Główny bohater, pogrążony w mroku amnezji, staje w obliczu niewyobrażalnej tragedii – brutalnego mordu, który pochłonął jego najbliższych. W ból straty wkrada się trauma przeszłości – widmo wojennej zbrodni sprzed lat, ciążącej niczym fatum na całej społeczności. Kiedy wspomnienia wracają, podsycone są mrocznym pragnieniem zemsty.
Czy bohater zdoła odnaleźć spokój, ujawniając prawdę o przeszłości? Jakie decyzje podejmie?
„Cień przeszłości” to nie tylko trzymający w napięciu thriller, ale przede wszystkim poruszająca opowieść o sile ludzkiej woli i przetrwaniu w obliczu największego cierpienia. Powieść ukazuje, jak nasze życie kształtują decyzje, które podejmujemy, a przeszłość rzuca cień na teraźniejszość, determinując przyszłość.
„Cień przeszłości” to książka dla dorosłych czytelników, którzy szukają nie tylko rozrywki, ale także głębokich refleksji nad naturą ludzkiej psychiki i mrocznymi zakamarkami historii.
Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2024-03-08
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 416
Język oryginału: polski
Przeczytane:2026-02-20, Ocena: 3, Przeczytałam, Wyzwanie - wybrana przez siebie liczba książek w 2026 roku, Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu – edycja 2026, 52 książki 2026, 2026, E-book 2026,
No cóż, to była moja pierwsza styczność z twórczością Marka Malmana. Wiadomym jest, że każda opinia czytelnika jest subiektywna. Opis powieści był zachęcający, pierwsze wersy także. Powiem tak, w fotel mnie nie wbiło ale udało mi się dokończyć lekturę. Pomysł na fabułę jest intrygujący ale wiele w tej historii, moim zdaniem, jest mało prawdopodobne np. zbyt dużo lat pracowałam w tzw. Służbie Zdrowia i wzięłam udział zbyt wielu wizytach w szpitalu, żeby uwierzyć, że pod przykrywką konsultanta pozwolono obcej osobie wziąć udział w takiej wizycie. A dla zmyłki, żeby główny bohater Amnezjusz nie domyślił się, że o niego chodzi to ów gość wziął udział w wizycie we wszystkich salach chorych. Sorry ale nie kupuję tego. Nie podobały się także kobiece postaci. Miałam wrażenie, że wszystkie to takie puste laleczki. Niestety książka zawiera również wiele błędów interpunkcyjnych, ortograficznych i powtórzeń. Na plus zapisuję zaś miejsca, w których rozgrywa się akcja. Mieszkam w okolicy więc ułatwiło mi to przemieszczanie się z bohaterami znanymi mi drogami.
Dziękuję Dawidowi Gawałkiewiczowi za możliwość przeczytania tej książki.