Coraz większy mrok

Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania: 2019-06-19
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788381350013
Liczba stron: 320
Tytuł oryginału: Verity
Język oryginału: angielski
Tłumaczenie: Piotr Grzegorzewski

Ocena: 4.85 (13 głosów)

Verity Crawford, sławna autorka thrillerów, zostaje sparaliżowana wskutek tragicznego wypadku. Jej mąż zatrudnia pisarkę Lowen Ashleigh, by dokończyła bestsellerową serię książek chorej żony.

Podczas przygotowań do pracy w posiadłości Crawfordów Lowen w stosie notatek znajduje niepublikowany dotąd materiał. Tekst, który miał na zawsze pozostać tajemnicą, okazuje się wstrząsającą spowiedzią Verity.

Odkrywając sekrety autorki, Lowen coraz bardziej pogrąża się w mroku i niebezpiecznie zbliża się do jej męża Jeremy’ego. Aż w pewnym momencie staje się częścią życia Crowfordów, jeszcze bardziej niepokojącego niż thrillery Verity...

Szokująca opowieść o małżeństwie, obsesji i manipulacji.

Tagi:

Kup książkę Coraz większy mrok

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Coraz większy mrok

Avatar użytkownika - goszaczyta
goszaczyta
Przeczytane:2020-10-15, Ocena: 3, Przeczytałam,

Verity to jak dla mnie bardzo skomplikowana i nieoczywista postać. Poznajemy ją z perspektywy spisanej historii, którą czyta Lowen. Właśnie ta lektura najbardziej przeraża czytelnika i sprawia, że na ciele pojawia się gęsia skórka. Jej myśli i poczynania dają wiele do myślenia i z tyłu głowy kielkuje się myśl, że Verity przez swoje postępowanie zasłużyła na taki los, jaki ją spotkał. Nic dziwnego, że Lowen po poznawaniu Verity czuła, że pochłania ją coraz większy mrok. Dziewczyna była przerażona, no każdy by był, gdyby odkrył coś takiego i dziewczyna nie wiedziała co zrobić ze zdobytą wiedzą o Verity. Czuła, że traci rozum, a chora pisarka ukrywa jakiś potworny sekret... Ta książka to wybuchowa mieszanka strachu, złości i niedowierzania. Wiele razy miałam ochotę rzucić ją w kąt i już więcej nie czytać, ponieważ Verity mnie naprawdę przerażała. Jednak skończyłam ją i przyznam, że zakończenie tej historii to jakaś pomyłka. Jak można jednym końcowym zdaniem zburzyć moją ocenę. 


Obawiałam się bardzo lektury tej książki, ponieważ Colleen Hoover to jedna z moich ulubionych autorek romansów. I z jednej strony byłam bardzo ciekawa jak poradzi sobie z thrillerem psychologicznym, a z drugiej obawiałam, że ta historia kompletnie nie przypadnie mi do gustu. Nie ukrywam, że do teraz zastanawiam się nad oceną tej książki. Po dłuższym namyśle stwierdzam, że wolę czytać jej romanse, ponieważ w tej historii nie odnalazłam Hoover, którą tak lubię. Niemniej jednak "Coraz większy mrok" to bardzo dobra książka, którą mogę polecić innym. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - Clary15
Clary15
Przeczytane:2019-10-16, Ocena: 4, Przeczytałam, lekka i przyjemna,

,, Do tej pory miałam wrażenie, że jest socjopatką. Teraz skłaniam się ku temu, że to psychopatka” 

Psychopata to osoba o "zaburzonej duszy", a raczej o zaburzonym sposobie myślenia i odczuwania. Psychopaci są szczególnie niebezpieczni – często przez długi czas trudno się zorientować, że mamy do czynienia z kimś o zaburzonych emocjach i patologicznym sposobie myślenia.

Cechy osobowości charakterystyczne dla psychopaty to:
-zwiększona skłonność do kłamania i celowego wprowadzania innych w błąd,
-wysoko rozwinięta umiejętność manipulowania ludźmi dla osiągnięcia własnej korzyści,
-brak poczucia odpowiedzialności za własne (niemoralne) postępowanie,
-tendencja do obwiniana innych ludzi za wszelkie niepowodzenia 
-silne przekonanie o własnej wyjątkowości
-ogromna łatwość i umiejętność usprawiedliwiania własnych zachowań. 

Jak wiecie Thrillery nie są moim ulubionym gatunkiem. Często dochodząc do zaledwie połowy powieści jestem w stanie przewidzieć zakończenie. W tym przypadku było inaczej. To, co wyszło na koniec na jaw , burzy nam całą ocenę sytuacji. Zaczęłam czytać tą książkę nie wymagając od niej wiele, jednak z każdą kolejną stroną ta historia wciągała mnie coraz bardziej w swoją mroczną fabułę. Czułam się jakbym razem w bohaterką odkrywała kolejne tajemnice i pogrążała się w coraz większym mroku i otchłani umysłu Verity. Ale od początku… 

Lowen Ashleigh jest autorką kilku książek, jednak nie są to popularne bestsellery. Wszystko zaczyna się od rozmowy z jej agentem, na którą zostaje zaproszona, a właściwie od wypadku, którego była świadkiem- tam się poznają, lecz dopiero później zrozumieją co ich łączy. 

Ostatecznie Lowen zostaje poproszona o dokończenie serii słynnej autorki bestsellerów Verity Crawford, gdyż ta w wyniku tragicznego wypadku nie jest w stanie tego dokonać. Wydaje się to idealna propozycja bo bohaterka nie znajduje się akurat w zbyt dobrej sytuacji finansowej. Pomimo kilku wątpliwości, zgadza się, lecz nie przeczuwa nawet ile będzie musiała za to zapłacić. W celu zebrania wszystkich informacji przenosi się na jakiś czas do posiadłości Crawfordów. Przeszukując kolejne kartony notatek, natrafia na coś bardzo osobistego, a mianowicie na maszynopis autobiografii autorki. Lowen choć wie, że prawdopodobnie jest to jedna z najprywatniejszych rzeczy sławnej pisarki to postanawia ją przeczytać, jednak nie spodziewała się odkryć tak okrutnej prawdy. 

,, Najbardziej nie lubię w autobiografiach fałszu, który wylewa się z każdego zdania. Pisarz nie powinien pisać o sobie, jeśli nie zamierza pozbyć się wszystkich warstw ochronnych (…). Słowa powinny pochodzić z samych trzewi, rozrywać mięso i kości, przedzierając się na wolność. Powinny być okropne, brutalne, nieco przerażające, ale całkowicie szczere.” 

Prywatne wyznania Verity trafiły by w najtwardsze serca, z każdym kolejnym rozdziałem jej biografii przeczytanym razem z bohaterką, czułam coraz większy szok, obrzydzenie osobą tej popularnej autorki, lecz jednocześnie podziw, że przez tyle lat była w stanie ukryć swoje myśli i czyny pod idealną maską żony i matki. Każda tragedia przydarzająca się tej rodzinie, przestała być po prostu wypadkiem, zwykłym przypadkiem zesłanym z nieba. Jej wyznania i przemyślenia tak bardzo odbiegają od zwykłych ludzi, że chwilami wydawało mi się to aż nierealne. Nie jestem w stanie wyobrazić sobie, jak ktoś może być w stanie w taki sposób manipulować prawdą i dostosowywać ją do swoich potrzeb. 

Bohaterkę jednak nie tylko porażała czytana historia, lecz także gęsta i ciężka atmosfera w domu. Miała wrażenie że ten dom jak i postać Verity emanują takim mrokiem, ciemnością i okrucieństwem, że nie jest w stanie od tego uciec, jednak czy miała powody by się obawiać? 

,, Już nigdy tam nie zajrzę. Sama siebie straszę. Boję się najbardziej bezradnej istoty w tym domu”

,, Dom wibruje jakąś niepokojącą energią. Zawsze ją tutaj wyczuwam i nie umiem się pozbyć tego wrażenia. Nocami staję się to jeszcze gorsze, znacznie intensywniejsze.” 
Pomimo tego wszystkiego Lowen znajduje oparcie w Jeremy`m- mężu Verity, który przez większość książki wydaje nam się idealny, jednak jak większość postaci ma swoją historię, którą choć można starać się usprawiedliwić ukazuje jego inną stronę. 

,, Nie winię cię za to co mi zrobiłeś(…) Kocham Cię. Nawet teraz nie przestanę.”

Kłamstwo w małej dawce nie wyrządzi wielu szkód a czasami wręcz pomaga. Jednak gdy nasze życie staje się kłamstwem, to kiedy tak naprawdę kłamstwo stanie się prawdą a prawda kłamstwem ? Kiedy przestaniemy odróżniać prawdę od fikcji? Pamiętajmy jednak o tym że nawet największa tajemnica i tak wyjdzie kiedyś na światło dzienne. 

,, Jedno jest pewne: (…)była mistrzynią kłamstwa. Pytanie tylko, kiedy tak naprawdę kłamała.” 

Podsumowując kompletnie nie wiedziałam z której strony ugryźć tą powieść i od czego zacząć pisanie. Jest tu poruszone tyle aspektów i wątków, że mogłabym przeczytać tą książkę jeszcze kilka razy a nadal nie jestem pewna czy napisałabym lepiej tą recenzję. Czytałam wiele opinii, że Colleen Hoover poległa przy pisaniu tego thriller'u i lepiej jej wychodzą romanse. Ja powiem tak: kocham jej wszystkie książki, jednak ta pozcja pochłonęła mnie do reszty; była przerażająca, okrutna a jednocześnie przepełniona tak bezwarunkową miłością, bólem i poświęceniem. Ukazywała mega dopracowane wątki psychologiczne jak i konsekwencje tego dotyczące. Wydarzenia ostatnich stron odzwierciedlają wręcz idealne otwarte zakończenie, którego nikt nigdy- nawet bohaterowie nie byliby w stanie zweryfikować. Cóż więcej mogę napisać- TO KSIĄŻKA ZOSTAWIAJĄCA ŚLAD W DUSZY, KTÓRA NA ZAWSZE POZOSTANIE W MYŚLACH CZYTELNIKA.

Link do opinii

Colleen Hoover jest poczytną pisarką tworzącą prozę kobiecą. Tak więc, gdy zobaczyłam na bibliotecznej półce thriller jej autorstwa byłam zaskoczona. Jednak postanowiłam przekonać się czym jeszcze pisarka może mnie zaskoczyć.

Verity Crawford, sławna autorka thrillerów, zostaje sparaliżowana wskutek tragicznego wypadku. Jej mąż zatrudnia pisarkę Lowen Ashleigh, by dokończyła bestsellerową serię książek chorej żony. Podczas przygotowań do pracy w posiadłości Crawfordów Lowen w stosie notatek znajduje niepublikowany dotąd materiał. Tekst, który miał na zawsze pozostać tajemnicą, okazuje się wstrząsającą spowiedzią Verity. Odkrywając sekrety autorki, Lowen coraz bardziej pogrąża się w mroku i niebezpiecznie zbliża się do jej męża Jeremy'ego. Aż w pewnym momencie staje się częścią życia Crowfordów, jeszcze bardziej niepokojącego niż thrillery Verity... 

Można powiedzieć, że mamy trzech bohaterów. Pierwszym z nich jest Lowen.

 Lowen Ashleigh jest mało znaną autorką thrillerów balansującą na granicy bankructwa. Kobieta mająca osobiste problemy dostaje nieoczekiwaną intratną propozycję. Problemem jest to, że musi wejść w skórę innej pisarki, która nie jest w stanie dokończyć swojej serii thrillerów. Aby tego dokonać musi poznać od poszewki psychikę autorki. Jednak szybko okazuje się, że wierzch mogą wypłynąć straszliwe tajemnice. Low nie jest w stanie ogarnąć całej sytuacji. Początkowo kibicuję jej ale w trakcie czytania czuję wobec niej coraz większą niechęć. Z czasem poznaje całą prawdę o rodzinie Crawfordów to jednak po osiągnięciu swojego celu nie decyduje się jej ujawnić. Chociaż może wpłynąć to na jej przyszłość. Wbrew oczekiwaniom okazała się być płytką osobą, skupioną na samej sobie i swoich pragnieniach.

Kolejną kontrowersyjną bohaterką jest Verity. Jej imię z angielskiego tłumaczone oznacza prawdę. Jednak w trakcie czytania zastanawiałam się, co z jej życia jest prawdą. Poczytna autorka powieści okazuje się być potworem obsesyjnie zakochanym w mężu i nienawidzącym swoich dzieci. Przykuta do łózka nie ma nic na swoją obronę. Jednak w pewnym momencie mój sposób postrzegania jej zmienił się diametralnie. Może dlatego, że właśnie nie była w stanie się bronić. Nawet nie miała możliwości usprawiedliwienia się.

 Trzecim bohaterem jest Jeremy Crawford. Najbardziej tajemnicza postać. Do samego końca nie wiedziałam co mam o nim myśleć. Troskliwy mąż i ojciec czy bezduszny potwór. Człowiek pogrążony w głębokiej żałobie czy też bezwzględny manipulator dążący do swego celu.

 Powieść niesamowicie mnie wciągnęła. Prosta, nieskomplikowana, podzielona na krótkie rozdziały. Ciekawostka jest wprowadzenie dwóch narratorów. Jednym jest Low, drugim Verity. Całą historię widzimy z punktu widzenia obu kobiet. Wiecie co jest najgorsze? To, że zakończenie niczego nie wyjaśnienia. Tak naprawdę mamy dwa zakończenia. I chyba każdy z nas może wybrać to, które nam odpowiada. Bo przynajmniej jedno z bohaterów jest kłamcą doskonałym. I nie wiemy, która wersja jest prawdą a która fikcją.

Powieść idealnie wpasowuje się się w klimat thrillera. Mamy tu niejasne przesłanki, poczucie zagrożenia, intrygi oraz brak jednoznacznego zakończenia. Musze przyznać, że rozpoczynając przygodę z tą pozycją byłam sceptycznie nastawiona. Jednak Colleen Hoover poradziła sobie rewelacyjne. Zresztą jak zwykle.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Ksebardo
Ksebardo
Przeczytane:2019-07-17, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2019,

To moja druga książka od @colleenhoover i znów sztos! Co tu się w ogóle zadziało? 😱 Wciąga niesamowicie i mimo, że nie jestem fanką thrillerów to fanką pióra Hoover na pewno! Czytajcie, bo zdecydowanie warto! Mam tylko jedno pytanie „Kto tutaj kłamie?” ————————————————
Sławna pisarka ulega wypadkowi, po czym jej paraliż nie pozwala jej funkcjonować. Nikt nie wie co siedzi jej w głowie i ile z tego co się wokół niej dzieje do niej dociera. Mąż zatrudnia Lowen, aby dokończyła serię książek żony. Jednak następczyni w notatkach znajdzie coś, o czym nikt nigdy nie powinien wiedzieć. Ta rodzina skrywa zbyt mroczne tajemnice...

Link do opinii

O „Verity”, a raczej o „Coraz większy mrok” po raz pierwszy usłyszałam na długo przed polską premierą. Zagraniczni fani Colleen Hoover głośno donosili, że jedna z najbardziej poczytalnych na świecie autorek romansów oraz powieści new adult postanowiła spróbować swoich sił w całkiem innym gatunku i wypadła świetnie. Jako wielka fanka jej twórczości nie wyobrażałam sobie, że miałabym nie sięgnąć po jej pierwszy thriller psychologiczny, w szczególności po tak pozytywnych opiniach. Obawiałam się jednak, że mimo doskonałego warsztatu literackiego Hoover nie uda się tak łatwo odnaleźć w tego typu literaturze. Na szczęście moje obawy okazały się bezpodstawne. 

„Mimo to... mimo moich ostrzeżeń... sięgniecie po nią, bo jesteście tym, kim jesteście.
Ludźmi. 
Ciekawskimi.”

„Coraz większy mrok” to książka, która w typowy dla tej autorki sposób wciąga od pierwszej strony. W tym przypadku jednak zupełnie nie spodziewałam się, że tak właśnie będzie. Myślałam, że skoro Hoover dopiero stawia swoje pierwsze kroki w tym gatunku to będzie popełniać błędy, jak każdy debiutujący autor. Nie mogłam się jednak bardziej pomylić. Hoover ku mojemu zaskoczeniu doskonale poprowadziła tutaj fabułę. Od pierwszej strony stopniowo budowała napięcie, wprowadzała niepokojący klimat grozy oraz wodziła niczego nieświadomego czytelnika za nos, przez bardzo długi czas. Przyznam szczerze, iż przez większość książki trwałam w przekonaniu, że wiem co ukrywa Verity oraz co tak naprawdę wydarzyło się w ich domu. Przez co na sam koniec kompletnie nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy. To zakończenie było naprawdę mocne, kontrowersyjne i przede wszystkim rozkładające na łopatki. W mojej głowie zapanował po nim jeden wielki mętlik. 

„Po śmierci Chastin mój świat stanął na głowie (...) A gdy umarła Harper, skończył się.”

„Coraz większy mrok” na pewno nie jest doskonały thrillerem psychologicznym, do jakiego mogą być przyzwyczajeni miłośnicy tego gatunku. Nie mniej jednak jest to naprawdę szokująca, intrygująca i co najważniejsze przyjemna lektura, od której nie można się oderwać. Gwarantuje Wam, że historia Verity na długo pozostaje w pamięci, choć po jej przeczytaniu czytelnik ma więcej pytań niż odpowiedzi i nie jest już pewien co było kłamstwem, a co prawdą. Osobiście z przyjemnością sięgnę po kolejne thrillery Hoover. Uważam, że jak na debiut w tym gatunku wypadła ona naprawdę dobrze. „Coraz większy mrok” polecam przede wszystkim fanom twórczości autorki, myślę że największą przyjemność z tej lektury będę czerpać właśnie oni. Ostrzegam jednak, że jest to coś całkowicie innego od tego do czego przyzwyczaiła nas Colleen Hoover. 

Aleksandra
Wszystkie cytaty pochodzą z książki „Coraz większy mrok” autorstwa Colleen Hoover.

Więcej na :

Link do opinii

To idealna książka na jeden wieczór, szybko się ją czyta. Wciąga właściwie od samego początku i nie da się od niej oderwać, pragnie się jak najszybciej poznać zakończenie.

Lowen jest mało znaną pisarką, która opiekowała się swoją matką i po jej śmierci jest ogromnie zadłużona. Dostaje niesamowitą propozycję od męża znanej pisarki Verity dokończenia ostatnich trzech tomów serii. Verity jest po wypadku i nie jest w stanie samodzielnie jej skończyć. Dla Lowen to niezła okazja i postanawia zaryzykować…

Przeprowadza się do ogromnej posiadłości tej pisarki aby przewertować jej notatki. Dom sprawia wrażenie mrocznego i do tego ta świadomość o przypadkowych śmierciach córek bliźniaczek… I do tego narastające pytanie czy na pewno wypadek pisarki był wypadkiem?

Lowen natrafia na prywatne zapiski pisarki, które są właściwie jej spowiedzią… I im dalej się w nie zagłębia tym większy ją mrok ogarnia… Wspomnienia są przerażające i mocne, ukazują prawdziwą psychopatyczną osobowość sławnej pisarki, którą ukrywa przed całym światem… Znajomość Lowen z mężem Verity staje się niebezpiecznie bliska...

Czy da się przed własnym mężem udawać normalną osobę? Czy da się udawać, że kocha się własne dzieci jednocześnie ich nienawidząc? Czy można mieć ogromną chorą obsesję na punkcie własnego męża tak by on tego nie zauważył?

Momentami ta książka jest naprawdę mocna, trzyma w napięciu i potrafi zaskoczyć.

Jedynym minusem tej książki to zbyt dużo scen erotycznych rodem z Grey’a jak na thriller psychologiczny ale mimo to polecam ją.

Link do opinii

Wspaniała książka! Opowiada historię przeciętnej pisarki która dostała propozycję skończenia serii książek sławnej autorki.. Podczas zbierania materiałów natknęła się na nieopublikowaną autobiografie przez którą zmieni zdanie na temat swojej idolki. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - Anja__
Anja__
Przeczytane:2019-11-23, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - damonowa
damonowa
Przeczytane:2019-10-25, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2019,
Inne książki autora
Ugly Love
Colleen Hoover0
Okładka ksiązki - Ugly Love

Kiedy Tate, początkująca pielęgniarka, wprowadza się do mieszkania swojego brata, nie spodziewa się tak gwałtownych zmian w życiu. Wszystko przez przystojnego...

Pułapka uczuć
Colleen Hoover0
Okładka ksiązki - Pułapka uczuć

Layken skończyła niedawno osiemnaście lat. Zaledwie kilka miesięcy wcześniej niespodziewanie straciła ojca. Wraz z kochającą matką i młodszym bratem postanawiają...

Zobacz wszystkie książki tego autora