Coraz większy mrok

Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania: 2019-06-19
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788381350013
Liczba stron: 320
Tytuł oryginału: Verity
Język oryginału: angielski
Tłumaczenie: Piotr Grzegorzewski

Ocena: 5 (8 głosów)

Verity Crawford, sławna autorka thrillerów, zostaje sparaliżowana wskutek tragicznego wypadku. Jej mąż zatrudnia pisarkę Lowen Ashleigh, by dokończyła bestsellerową serię książek chorej żony.

Podczas przygotowań do pracy w posiadłości Crawfordów Lowen w stosie notatek znajduje niepublikowany dotąd materiał. Tekst, który miał na zawsze pozostać tajemnicą, okazuje się wstrząsającą spowiedzią Verity.

Odkrywając sekrety autorki, Lowen coraz bardziej pogrąża się w mroku i niebezpiecznie zbliża się do jej męża Jeremy’ego. Aż w pewnym momencie staje się częścią życia Crowfordów, jeszcze bardziej niepokojącego niż thrillery Verity...

Szokująca opowieść o małżeństwie, obsesji i manipulacji.

Tagi:

Kup książkę Coraz większy mrok

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Opinie o książce - Coraz większy mrok

Colleen Hoover jest poczytną pisarką tworzącą prozę kobiecą. Tak więc, gdy zobaczyłam na bibliotecznej półce thriller jej autorstwa byłam zaskoczona. Jednak postanowiłam przekonać się czym jeszcze pisarka może mnie zaskoczyć.

Verity Crawford, sławna autorka thrillerów, zostaje sparaliżowana wskutek tragicznego wypadku. Jej mąż zatrudnia pisarkę Lowen Ashleigh, by dokończyła bestsellerową serię książek chorej żony. Podczas przygotowań do pracy w posiadłości Crawfordów Lowen w stosie notatek znajduje niepublikowany dotąd materiał. Tekst, który miał na zawsze pozostać tajemnicą, okazuje się wstrząsającą spowiedzią Verity. Odkrywając sekrety autorki, Lowen coraz bardziej pogrąża się w mroku i niebezpiecznie zbliża się do jej męża Jeremy'ego. Aż w pewnym momencie staje się częścią życia Crowfordów, jeszcze bardziej niepokojącego niż thrillery Verity... 

Można powiedzieć, że mamy trzech bohaterów. Pierwszym z nich jest Lowen.

 Lowen Ashleigh jest mało znaną autorką thrillerów balansującą na granicy bankructwa. Kobieta mająca osobiste problemy dostaje nieoczekiwaną intratną propozycję. Problemem jest to, że musi wejść w skórę innej pisarki, która nie jest w stanie dokończyć swojej serii thrillerów. Aby tego dokonać musi poznać od poszewki psychikę autorki. Jednak szybko okazuje się, że wierzch mogą wypłynąć straszliwe tajemnice. Low nie jest w stanie ogarnąć całej sytuacji. Początkowo kibicuję jej ale w trakcie czytania czuję wobec niej coraz większą niechęć. Z czasem poznaje całą prawdę o rodzinie Crawfordów to jednak po osiągnięciu swojego celu nie decyduje się jej ujawnić. Chociaż może wpłynąć to na jej przyszłość. Wbrew oczekiwaniom okazała się być płytką osobą, skupioną na samej sobie i swoich pragnieniach.

Kolejną kontrowersyjną bohaterką jest Verity. Jej imię z angielskiego tłumaczone oznacza prawdę. Jednak w trakcie czytania zastanawiałam się, co z jej życia jest prawdą. Poczytna autorka powieści okazuje się być potworem obsesyjnie zakochanym w mężu i nienawidzącym swoich dzieci. Przykuta do łózka nie ma nic na swoją obronę. Jednak w pewnym momencie mój sposób postrzegania jej zmienił się diametralnie. Może dlatego, że właśnie nie była w stanie się bronić. Nawet nie miała możliwości usprawiedliwienia się.

 Trzecim bohaterem jest Jeremy Crawford. Najbardziej tajemnicza postać. Do samego końca nie wiedziałam co mam o nim myśleć. Troskliwy mąż i ojciec czy bezduszny potwór. Człowiek pogrążony w głębokiej żałobie czy też bezwzględny manipulator dążący do swego celu.

 Powieść niesamowicie mnie wciągnęła. Prosta, nieskomplikowana, podzielona na krótkie rozdziały. Ciekawostka jest wprowadzenie dwóch narratorów. Jednym jest Low, drugim Verity. Całą historię widzimy z punktu widzenia obu kobiet. Wiecie co jest najgorsze? To, że zakończenie niczego nie wyjaśnienia. Tak naprawdę mamy dwa zakończenia. I chyba każdy z nas może wybrać to, które nam odpowiada. Bo przynajmniej jedno z bohaterów jest kłamcą doskonałym. I nie wiemy, która wersja jest prawdą a która fikcją.

Powieść idealnie wpasowuje się się w klimat thrillera. Mamy tu niejasne przesłanki, poczucie zagrożenia, intrygi oraz brak jednoznacznego zakończenia. Musze przyznać, że rozpoczynając przygodę z tą pozycją byłam sceptycznie nastawiona. Jednak Colleen Hoover poradziła sobie rewelacyjne. Zresztą jak zwykle.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Ksebardo
Ksebardo
Przeczytane:2019-07-17, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2019,

To moja druga książka od @colleenhoover i znów sztos! Co tu się w ogóle zadziało? 😱 Wciąga niesamowicie i mimo, że nie jestem fanką thrillerów to fanką pióra Hoover na pewno! Czytajcie, bo zdecydowanie warto! Mam tylko jedno pytanie „Kto tutaj kłamie?” ————————————————
Sławna pisarka ulega wypadkowi, po czym jej paraliż nie pozwala jej funkcjonować. Nikt nie wie co siedzi jej w głowie i ile z tego co się wokół niej dzieje do niej dociera. Mąż zatrudnia Lowen, aby dokończyła serię książek żony. Jednak następczyni w notatkach znajdzie coś, o czym nikt nigdy nie powinien wiedzieć. Ta rodzina skrywa zbyt mroczne tajemnice...

Link do opinii

O „Verity”, a raczej o „Coraz większy mrok” po raz pierwszy usłyszałam na długo przed polską premierą. Zagraniczni fani Colleen Hoover głośno donosili, że jedna z najbardziej poczytalnych na świecie autorek romansów oraz powieści new adult postanowiła spróbować swoich sił w całkiem innym gatunku i wypadła świetnie. Jako wielka fanka jej twórczości nie wyobrażałam sobie, że miałabym nie sięgnąć po jej pierwszy thriller psychologiczny, w szczególności po tak pozytywnych opiniach. Obawiałam się jednak, że mimo doskonałego warsztatu literackiego Hoover nie uda się tak łatwo odnaleźć w tego typu literaturze. Na szczęście moje obawy okazały się bezpodstawne. 

„Mimo to... mimo moich ostrzeżeń... sięgniecie po nią, bo jesteście tym, kim jesteście.
Ludźmi. 
Ciekawskimi.”

„Coraz większy mrok” to książka, która w typowy dla tej autorki sposób wciąga od pierwszej strony. W tym przypadku jednak zupełnie nie spodziewałam się, że tak właśnie będzie. Myślałam, że skoro Hoover dopiero stawia swoje pierwsze kroki w tym gatunku to będzie popełniać błędy, jak każdy debiutujący autor. Nie mogłam się jednak bardziej pomylić. Hoover ku mojemu zaskoczeniu doskonale poprowadziła tutaj fabułę. Od pierwszej strony stopniowo budowała napięcie, wprowadzała niepokojący klimat grozy oraz wodziła niczego nieświadomego czytelnika za nos, przez bardzo długi czas. Przyznam szczerze, iż przez większość książki trwałam w przekonaniu, że wiem co ukrywa Verity oraz co tak naprawdę wydarzyło się w ich domu. Przez co na sam koniec kompletnie nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy. To zakończenie było naprawdę mocne, kontrowersyjne i przede wszystkim rozkładające na łopatki. W mojej głowie zapanował po nim jeden wielki mętlik. 

„Po śmierci Chastin mój świat stanął na głowie (...) A gdy umarła Harper, skończył się.”

„Coraz większy mrok” na pewno nie jest doskonały thrillerem psychologicznym, do jakiego mogą być przyzwyczajeni miłośnicy tego gatunku. Nie mniej jednak jest to naprawdę szokująca, intrygująca i co najważniejsze przyjemna lektura, od której nie można się oderwać. Gwarantuje Wam, że historia Verity na długo pozostaje w pamięci, choć po jej przeczytaniu czytelnik ma więcej pytań niż odpowiedzi i nie jest już pewien co było kłamstwem, a co prawdą. Osobiście z przyjemnością sięgnę po kolejne thrillery Hoover. Uważam, że jak na debiut w tym gatunku wypadła ona naprawdę dobrze. „Coraz większy mrok” polecam przede wszystkim fanom twórczości autorki, myślę że największą przyjemność z tej lektury będę czerpać właśnie oni. Ostrzegam jednak, że jest to coś całkowicie innego od tego do czego przyzwyczaiła nas Colleen Hoover. 

Aleksandra
Wszystkie cytaty pochodzą z książki „Coraz większy mrok” autorstwa Colleen Hoover.

Więcej na :

Link do opinii
Avatar użytkownika - Anja__
Anja__
Przeczytane:2019-11-23, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - damonowa
damonowa
Przeczytane:2019-10-25, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2019,
Avatar użytkownika - AgnieszkaKaniuk
AgnieszkaKaniuk
Przeczytane:2019-08-07, Ocena: 5, Przeczytałam, Recenzenckie , Posiadam,

Mroczna strona sukcesu.

Moi drodzy, dziś porozmawiamy na temat tego, jakie książki budzą największe zainteresowanie czytelników. Oczywiście gusta i upodobania czytelnicze są różne, ale wielu z nas lubi czytać książki trzymające w napięciu, takie, które nie pozwalają nam się od siebie oderwać od pierwszej do ostatniej strony. Takie, które dostarczają nam mnóstwa emocji, a nierzadko nawet budzą kontrowersje. Mogę się założyć, że większość z nas czytając taki opis książki, sięgnie po nią z ogromną ciekawością. Wydawcy i autorzy dokładają wszelkich starań, aby wyjść naprzeciw oczekiwaniom swoich odbiorców i to jest jak najbardziej normalne, ale zastanówmy się przez chwilę, gdzie jest granica między fikcją a rzeczywistością i co się stanie w momencie, kiedy zostanie ona przekroczona, bądź, co gorsza zatrze się zupełnie. A uwierzcie mi, w takiej sytuacji może dojść do prawdziwej tragedii.

Przyznam szczerze, że nigdy wcześniej nie zastanawiałam się nad tym, jak wiele jest w stanie zaryzykować i poświęcić autor w imię własnego sukcesu. Do tego rodzaju przemyśleń skłoniła mnie najnowsza książka Colleen Hoover „Coraz większy mrok”. A dlaczego? O tym, już za chwilę.

Główna bohaterka powieści jest Lowen Ashleing. Kobieta jest pisarką. Niestety problemy w życiu rodzinnym zmusiły ją do rocznej przerwy w pisaniu, wskutek czego, dziś zmaga się z dużymi problemami finansowymi. Na szczęście los niespodziewanie daje jej niezwykłą szansę, dzięki, której nie tylko zażegna kłopoty finansowe, ale również będzie miała szansę zaistnieć w świecie literackim. Jej zadanie wydaje się proste. Mąż jednej ze sławnych autorek thrillerów Verity Crowford chce zatrudnić naszą bohaterkę, aby ta dokończyła pisać ostatnie trzy tomy bestselerowej serii jego żony, ponieważ ona została sparaliżowana wskutek tragicznego wypadku i niemożliwe jest, aby sama mogła dalej pracować nad kontynuowaniem serii. Pełna obaw koleżanka po piórze ostatecznie zgada się przyjąć ofertę, lecz jak się przekonacie podczas lektury książki, strach Loven o to, czy sobie poradzi, okaże się jej najmniejszym zmartwieniem, ponieważ będzie zmuszona stanąć oko w oko z o wiele większymi lękami i obawami być może nawet o własne bezpieczeństwo i życie.

Kiedy poznajemy rodzinę Crawfordów, naprawdę im współczujemy. W książce pada określenie, że są oni magnesami, które przyciągają nieszczęścia. I trudno się z tym nie zgodzić. Oczywiście nie będę teraz pisała Wam, co leży u podstaw takowego stwierdzenia, bo to wszystko odkryjecie podczas czytania książki, ale nie da się zaprzeczyć, że ta rodzina przeżyła już bardzo wiele tragicznych chwil, po których nie jeden z nas nie byłby w stanie dalej normalnie żyć. Współczucie i żal przepełnia również Loven. Aby móc przygotować się do powierzonego jej zadania, decyduje się na jakiś czas zamieszkać w posiadłości rodziny, by zebrać potrzebne jej materiały. Nie wie jeszcze, że czeka ją podróż w otchłań mroku, który spowija ten dom i jego mieszkańców.
Wszystko zmienia się w dniu, kiedy kobieta, przekopując się przez stosy pozostawionych przez Verity notatek, znajduje niepublikowane dotąd materiały, które nigdy nie powinny ujrzeć światła dziennego. Nikt nigdy nie powinien ich przeczytać, ale ciekawość ludzka bierze górę i Loven zaczyna czytać. Szybko okazuje się, że jest to autobiografia żony jej pracodawcy. Nie jest to jednak opis życia osoby, jaką czytelnik chciałby widzieć w osobie swojego ulubionego twórcy. To obraz życia kobiety chorej z miłości, która dla tego uczucia jest w stanie dopuścić się nawet najbardziej okrutnych czynów, poświęcając dosłownie wszystko. Nawet to, co najbardziej bezbronne, niewinne i piękne. Każdy kolejny rozdział czytanego tekstu ukazuje naszym oczom osobę bezwzględną, pozbawioną wszelkich ludzkich odczuć. Psychopatkę, która nie cofnie się przed niczym, by osiągnąć swój cel.

Ale w tej książce do końca niczego nie można być pewnym. Bo kiedy już jesteśmy przekonani, że wiemy wszystko, a nawet myślimy sobie, że leżąca i sparaliżowana, Verity zasłużyła na to, co ją spotkało, nagle dosłownie jeden zwrot akcji, który wbije Was w fotel burzy zupełnie wszelkie motywy i argumenty, na podstawie których wyrobiliśmy sobie takie, a nie inne zdanie o tej kobiecie potworze. I co się wtedy dzieje? Wy zbieracie szczęki z podłogi i nie wierząc samym sobie, zastanawiacie się, czy naprawdę przeczytaliście to, co przeczytaliście, czy to tylko wytwór Waszej wyobraźni.

Ta książka to genialny thriller psychologiczny, który zaczyna się mocnym akcentem, a potem z każdą kolejną stroną zostajemy wciągnięci w „Coraz większy mrok" nie tylko rodzinnych tragedii, sekretów i tajemnic, ale przede wszystkim mrok ludzkiej psychiki, który może zniszczyć wszystko, co wartościowe i piękne. To niesamowity rollercoaster emocji, które rosną wraz z rozwojem fabuły, a my czekamy tylko na kulminacyjny punkt, kiedy ta bomba wreszcie wybuchnie i nasze oczekiwania zostają sowicie wynagrodzone, bo samo zakończenie dosłownie rozwala system. Nie twierdzę, że w książce pewnych rzeczy nie można się domyślić. Oczywiście, że można, ale zakończenia na pewno nie jesteście w stanie przewidzieć.

Cóż więcej mogę Wam powiedzieć o samej książce. Nie muszę chyba mówić, że Colleen Hoover, do tej pory znana była z pisania cieszących się ogromną popularnością romansów i oczywiście w tej książce wątek ten również się znalazł. Jednak nie jest on dominujący, a stanowi ciekawe dopełnienie całości fabuły. Jestem przekonana, że książkę przeczytacie w mgnieniu oka, ponieważ fenomenalny pomysł na fabułę w połączeniu z ciekawymi i wyrazistymi kreacjami bohaterów, a dodatkowo zwroty akcji, zaskoczenie i atmosfera mroku podsycona napięciem to idealny przepis na książkę, o której długo nie zapomnicie.
Autorka udowodniła, że nigdy nie należy szufladkować twórców, bo mogą nas oni nie raz zaskoczyć. Doskonale odnalazła się w nowym dla siebie gatunku. Mam ogromną nadzieję, że ta odmiana nie była tylko epizodem w jej karierze twórczej, bo ja z niecierpliwością czekam na kolejny thriller psychologiczny, który jest moim ulubionym gatunkiem literackim, a może na jeszcze zupełnie inną odsłonę twórczości autorki.

Wiem, że na moim blogu odwiedzają mnie osoby, które również piszą własne książki. Uważam, że powinny one poznać historię opisaną na kartach tej książki, ponieważ może być ona swego rodzaju przestrogą, aby nie pozwolili sobie na przekroczenie cienkiej linii między fikcją, a rzeczywistością, prawdą, a kłamstwem, tylko po to, by zadowolić czytelników i aby ich książki nie schodziły z pierwszych miejsc na listach bestsellerów, ponieważ za wielką sławę życie może wyegzekwować od nich naprawdę wysoką cenę, tragiczną w skutkach.

Co tu dużo mówić. Gorąco polecam Wam tę książkę, a na zakończenie powiem Wam tylko jedno. Po jej przeczytaniu, przeprowadzając wywiad z autorem, będziecie bali się zadać jedno z najczęściej zadawanych przez nas blogerów książkowych pytań, a mianowicie:

„Czy opisane w danej książce wydarzenia mają swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości, czy też są tylko fikcją literacką”?

Możecie mi wierzyć, teraz już wiem, że czasami lepiej nie być zbyt dociekliwym i nie zadawać tego pytania dla własnego dobra. Im mniej wiesz, tym spokojniejszy jesteś.

https://kocieczytanie.blogspot.com/2019/08/mroczna-strona-sukcesu.html

Link do opinii

„Tam, dokąd zmierzamy, nie ma światełka w tunelu. To ostatnie ostrzeżenie. Przed nami coraz większy mrok.”

Nadchodzi Colleen Hoover, jakiej jeszcze nie znacie. Pisarka znana z wyciskających łzy powieści z gatunku romans oraz „New Adult” tym razem zdecydowała się na napisanie thrillera psychologicznego. Czy to była dobra decyzja? Zdecydowanie tak! Choć z jej książkami wydanymi wcześniej dopiero się zapoznaje, przeczytałam jedynie „Wszystkie nasze tajemnice” (jak ja płakałam nad zakończeniem!) a „Slammed” leży od roku na półce (ekhm ten brak czasu), to najnowsza książka „Coraz większy mrok” zrobiła na mnie ogromne wrażenie i bardzo się cieszę, że autorka otworzyła się na nowe dla niej gatunki.

Lowen jest pisarką thrillerów, jednak nie odniosła zbyt wielkiej sławy. Jest introwertyczką, którą onieśmielają spotkania z fanami, autorką borykającą się z problemami finansowymi. Pewnego dnia uśmiechnie się do niej szczęście. Dostanie propozycję, by dokończyła bestsellerową serię Verity Crawford, sławnej pisarki thrillerów. Pisarka przeżyła groźny wypadek samochodowy i niestety została sparaliżowana. Lowen ma ogromne wątpliwości, czy będzie w stanie sprostać tak trudnemu zadaniu, ostatecznie zostaje przekonana przez męża pisarki – Jeremy’ego. Dodatkowo mężczyzna proponuje jej, czas spędzony na przygotowaniu do pracy spędziła w ich posiadłości. Tak się też staje i bohaterka ma szansę przejrzeć wszystkie materiały i notatki w gabinecie Verity. Lowen przypadkowo natknie się na nieopublikowany dotąd materiał – autobiografię Verity. Tekst, który miał na zawsze pozostać tajemnicą, okazuje się wstrząsającą spowiedzią autorki. Z każdym kolejnym rozdziałem Lowen coraz bardziej pogrąża się w mroku, a to, czego się dowiaduje, w jakiś sposób zbliża ją do Jeremy’ego. Lowen ma także wrażenie, że Verity tak naprawdę symuluje swoje kalectwo. Czy to możliwe?

Cóż ja mogę o tej książce napisać? Jej przeczytanie zajęło mi jeden dzień, bo nie wybaczyłabym sobie, gdybym musiała czekać na poznanie zagadki. Mimo pogłębiającego się mroku – ciekawość po prostu mnie zżerała. Choć książka wciągnęła i zaintrygowała mnie już na samym jej początku, to miałam dość spory problem z postacią Lowen. Do tej pory sama nie wiem, czy ją lubię, czy też nie. Bohaterka dostała szansę od losu i postanowiła z niej skorzystać. Męża Verity poznaje w dość niespotykanych okolicznościach. Okaże się także, że wypadek Verity nie jest jedynym nieszczęściem, które spotkało Jeremy’ego. Czy jego rodzina od zawsze skazana jest wyłącznie na tragedię? Wszystkie sceny dotyczące Lowen oraz jej przygotowania się do pisania serii były ciekawe, lecz to, co przyciągnęło moją uwagę i nie mogłam się skupić na niczym innym, to autobiografia Verity. Nieopublikowany materiał jest mroczny, nie raz cisnęły mi się na usta same przekleństwa i włos na głowie mi się jeżył, bo sceny są momentami bardzo drastyczne i zapierają z niedowierzania dech w piersi. Wyłaniający się obraz postaci Verity można krótko podsumować jednym słowem – psychopatka. Wraz z Lowen będziemy zagłębiać się w ten materiał i nie tylko główną bohaterkę zacznie dopadać paranoja. Muszę przyznać, że chodziło mi po głowie pewne rozwiązanie i gdy w ostatnim rozdziale autorka zaserwowała nam taki twist, który zmieni odbiór całej książki, to z moich ust wyrwał się triumfalny krzyk: „Wiedziałam!”. I wtedy z przerażeniem uświadomiłam sobie, że to już koniec książki, a ja wciąż mam mnóstwo pytań i wątpliwości. Do tej pory myślę, co będzie dalej, jak postąpi Lowen.

„Coraz większy mrok” to jedna z tych książek, które pochłaniają do reszty. Choć jest w niej pełno mroku i tragicznych wydarzeń z przeszłości i nie czyta się o nich lekko i łatwo, to mimo wszystko książki nie da się odłożyć. Zostaniemy wciągnięci w pewnego rodzaju grę i do samego końca nie będzie wiadomo, kto tutaj jest górą. Została ukazana tutaj obsesja i manipulacja kimś, kogo się kocha. Do czego może się posunąć człowiek, by osiągnąć swój cel? Co może zrobić, by druga połówka kochała go najmocniej? Czy ukochana osoba może być ważniejsza nawet od własnych dzieci? Eksperyment Hoover z thrillerem psychologicznym uważam za udany i choć pojawią się tu sceny erotyczne, to nie przeszkodziły mi one w odbiorze książki. Polecam!

Link do opinii
Inne książki autora
Hopeless
Colleen Hoover0
Okładka ksiązki - Hopeless

Czasem odkrycie prawdy może odebrać nadzieję szybciej niż wiara w kłamstwa. To właśnie uświadamia sobie siedemnastoletnia Sky, kiedy spotyka Deana Holdera...

Losing Hope
Colleen Hoover0
Okładka ksiązki - Losing Hope

Czasami, aby pójść naprzód, trzeba najpierw sięgnąć głęboko w przeszłość. Przekonał się o tym Dean Holder. Przez wiele lat zmagał się z poczuciem...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
27 śmierci Toby'ego Obeda
Gierak-Onoszko Joanna
27 śmierci Toby'ego Obeda
Służąca
Weronika Wierzchowska;
Służąca
Zakaz narzekania
Salvo Noè
Zakaz narzekania
Następnym razem
Karolina Winiarska
Następnym razem
Stramer
Mikołaj Łoziński
Stramer
Hashimoto
Beata Abramczyk
Hashimoto
Wojenna korona
Elżbieta Cherezińska
Wojenna korona
Biedronka i inni mieszkańcy łąki
Reichenstetter Friederun
Biedronka i inni mieszkańcy łąki
Sklep z babciami
Dominika Gałka
Sklep z babciami
Pokaż wszystkie recenzje