Okładka książki - Coś zabija dzieciaki (#9). Coś zabija dzieciaki T.9

Coś zabija dzieciaki (#9). Coś zabija dzieciaki T.9


Ocena: 6 (1 głosów)

Ta książka została dodana do bazy serwisu Granice.pl przez jednego z użytkowników i oczekuje na moderację

Erica Slaughter powraca w nowym, elektryzującym rozdziale kultowej serii horrorów stworzonych przez zespół złożony z bestsellerowego scenarzysty Jamesa Tyniona IV (Exquisite Corpses, Departament Prawdy), wielokrotnie nagradzanego ilustratora Werthera Dell'Edery (Green Lantern: Dark), kolorysty Miquela Muerto oraz studia literniczego AndWorld Design.

Przed nami dalszy ciąg podróży przez pełną duchów przeszłość Eriki Slaughter. Jej szkolenie w Domu Slaughterów odsłania sekrety, które nigdy nie miały ujrzeć światła dziennego. Wysłana wraz ze swą mentorką, Jessicą Slaughter, na polowanie na potwory do odciętego od świata Domu na Górze Valmont, musi stawić czoła tajemnicy i odkryć, czemu goście ośrodka znikają bez śladu. Im bardziej zbliżają się do rozwikłania tej zagadki, tym wyraźniej widać postępujący rozpad osobowości Jessiki. Jaką tajemnicę z przeszłości skrywa Dom na Górze Valmont? Poznaj historię okresu, który jak żaden inny ukształtował Ericę Slaughter jako łowczynię potworów i odkryj, w jaki sposób zdobyła kły Czarnej Maski...

Album zawiera zeszyty ,,Coś zabija dzieciaki" #41-45.

Informacje dodatkowe o Coś zabija dzieciaki (#9). Coś zabija dzieciaki T.9:

Wydawnictwo: Sonia Draga
Data wydania: 2026-02-25
Kategoria: Komiksy
ISBN: 9788368542158
Liczba stron: 144
Tytuł oryginału: Something Is Killing The Children, volume 9

Tagi: Komiks i powieść graficzna (tradycja amerykańska i brytyjska) Komiks i powieść graficzna - kryminały i thrillery Komiks i powieść graficzna - superbohaterowie i superzłoczyńcy

więcej

Kup książkę Coś zabija dzieciaki (#9). Coś zabija dzieciaki T.9

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Coś zabija dzieciaki (#9). Coś zabija dzieciaki T.9 - opinie o książce

Avatar użytkownika - PopKulturowyKoci
PopKulturowyKoci
Przeczytane:2026-03-12, Ocena: 6, Przeczytałem,

POPKULTUROWY KOCIOŁEK: Kiedy bierze się do ręki Coś zabija dzieciaki tom 9, pierwszą rzeczą, jaka rzuca się w oczy, jest powrót do korzeni tej opowieści. Po ostatnich omach, które niektórzy fani uznawali za nieco zbyt rozciągnięte, James Tynion IV postanowił zrobić krok w tył. Powrót do genezy Eriki Slaughter, do czasów jej młodości, to nie tylko sprytny zabieg marketingowy, ale przede wszystkim konieczność fabularna. Fani od dawna chcieli bowiem wiedzieć, co tak naprawdę wydarzyło się w życiu tej dziewczyny, że stała się tym, kim jest.

Takie podejście do scenariusza oznacza również jedno. Zamiast pierwszoplanowej widowiskowej walki z potworami dostajemy historię, która w dużej mierze opiera się na atmosferze, relacjach między postaciami oraz powolnym odkrywaniu tajemnic. Potwory tutaj to nie tylko te krwiożercze monstra czające się w lasach wokół Valmont, ale też demony przeszłości, traumy i toksyczne relacje wewnątrz samej organizacji.

Najważniejszym elementem tego tomu jest powrót do młodości Eriki Slaughter. Erica, którą znamy z wcześniejszych historii, jest chłodna, opanowana i bezlitosna wobec potworów. Tutaj natomiast widzimy ją jako młodą dziewczynę, która dopiero uczy się zasad panujących w świecie łowców. To właśnie ten kontrast działa w komiksie najlepiej. W młodej Erice wciąż widać emocje, ciekawość i momentami nawet naiwność. Popełnia błędy, zadaje pytania i czasami reaguje impulsywnie. Dzięki temu postać wydaje się bardziej ludzka i bliższa czytelnikowi

Dużą i ważną rolę odgrywa tu również relacja między Ericą a jej mentorką Jessicą Slaughter. Jessica to postać tragiczna. Widzimy kobietę na skraju załamania. Lata walki z potworami, patrzenia na śmierć dzieci i życie w cieniu Domu Slaughterów zrobiły z niej wrak człowieka, co skrzętnie ukrywa pod maską profesjonalizmu. Ich wspólna misja w ośrodku Valmont pokazuje, jak trudne potrafią być relacje w świecie łowców potworów. Dialogi między bohaterkami są naturalne i dobrze oddają napięcie, które narasta wraz z kolejnymi wydarzeniami. Czasami są to krótkie wymiany zdań, innym razem dłuższe rozmowy, które odsłaniają fragmenty ich przeszłości i motywacji.

Do pozytywów komiksu należy również zaliczyć sposób prowadzenia fabuły. Autor serii od dawna stawia na powolne budowanie napięcia. W dziewiątym tomie ten styl jest szczególnie widoczny. Historia rozwija się spokojnie, momentami wręcz bardzo powoli. Pozwala to lepiej poznać bohaterów, rozumieć towarzyszące im emocje i odkryć świat przedstawiony. Na pewno taka forma opowieści wpływa na gęstość klimatu, ale nie wszyscy będą z tego zachwyceni. Niektórzy czytelnicy, zwłaszcza oczekujący mocniejszej akcji, mogą poczuć pewien niedosyt. Wiele scen skupia się tu bowiem na rozmowach, obserwacji bohaterów czy budowaniu atmosfery. Potwory oczywiście pojawiają się w historii, ale nie są głównym elementem tej części opowieści. Zamiast tego dostajemy więcej informacji o świecie Zakonu oraz o zasadach, które nim rządzą....

Link do opinii
Inne książki autora
Modelki. Projektuję stroje
0
Okładka ksiązki - Modelki. Projektuję stroje

Kolorowanka  dla dziewczynek z ilustracjami przedstawiającymi modelki w najróżniejszych strojach. To znakomita zabawa dla dzieci, podczas której uczą...

Uczymy się modlitwy. Aniele Boży
0
Okładka ksiązki - Uczymy się modlitwy. Aniele Boży

Kolorowanka dla najmłodszych w serii "Uczymy się modlitwy", która poprzez zabawę ułatwia poznawanie najważniejszych modlitw. Doskonała pomoc dla katechetów...

Recenzje miesiąca
Opad
Opad

František Kotleta

Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy