Nietuzinkowa opowieść oparta na niezwykłym życiorysie ludowej malarki, a wcześniej artystki cyrkowej, Marianny Razik.
Rok 1945. Marianna z Mdzewa wraca do wsi po robotach przymusowych, ale nie potrafi się odnaleźć w rodzinnych stronach. Któregoś dnia przed jej furtką zatrzymuje się wychudzony Franciszek, przedwojenny cyrkowy atleta szukający odpoczynku w drodze z obozu. Wkrótce we dwoje ruszają w trasę po wsiach i miasteczkach, występując jako Cyrk Światowej Sławy Arnolda i Marisse Boticellisse.
W kraju, mocno sponiewieranym po wojnie, ludzie desperacko potrzebują nadziei i pokrzepienia, więc Marianna i Franciszek znajdują widzów nie tylko na ulicach i rynkach, lecz także na jarmarkach i w szkołach, w urzędach, remizach i w więzieniach.
,,Cyrkówka Marianna" to nie tylko świetna literacko powieść inspirowana biografią artystki Marianny Razik, ale i wspaniała historia miłości ludzi poturbowanych przez los, którzy potrafili ocalić radość i jeszcze dzielić się nią z innymi.
,,Żarliwe pragnienie życia i decydowania o sobie pozwalają Mariannie tworzyć róże ze szmatek czy finezyjne kostiumy ze starych piżam, a przede wszystkim - funkcjonować na własnych zasadach w powojennym świecie, rozpaczliwie potrzebującym odrobiny baśniowości. Anna Fryczkowska przejmująco opowiada o witalności, przebijającej się przez pokłady traumy" poleca Olga Wróbel (Kurzojady).
Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 2026-06-03
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 480
Zwykle nie oceniam książek po okładce, ta jednak jest tak brzydka (okładka, nie książka), że nie zainteresowałabym się nią nigdy, gdyby nie opinie innych czytelników.
Przeczytałam i jestem zachwycona! To opowieść o Mariannie Razik – niezwykłej kobiecie, która po wojnie zostaje artystką cyrkową i o atlecie Franciszku – tak najkrócej można streścić fabułę. To doskonale napisana, przejmująca i wzruszająca opowieść o miłości, o szukaniu swojego miejsca i odnajdywaniu się po wojnie, o życiu w podróży, o powojennej Polsce.
Świetna to była lektura, bardzo polecam! Tak sobie myślę, że życie Marianny i Franciszka to doskonały materiał na film, a może i serial.
Zakochałam się w tej książce i na pewno pozostanie na długo w mojej pamięci. Jest to bardzo ciepła i piękna historia ludowej artystyki oraz cyrkówki, Marianny Razik oraz jej męża, Franciszka Razika. Razem tworzą maleńki, bo dwuosobowy, cyrk, który w czasach powojennych przemierza Polskę i umila polakom szarą i niekoniecznie łatwą codzienność. Jest tutaj sporo historii, a także wycinki z reportaży na temat Marianny i Franciszka. Książka ma ponad 500 stron, ale czyta się ją błyskawicznie. Cudowna!
"Cyrkówka Marianna" Anny Fryczkowskiej jest tak samo nietuzinkową, fascynującą, barwną, wyróżniającą się biografią, jak jej bohaterowie - Marianna i jej mąż Franciszek Ryzik, tworzący dwuosobowy cyrk, występujący pod pseudonimami Arnloldo i Marisse Botticellisse.
Autorka niewątpliwie ludzi tych ocaliła od zapomnienia, choć przez prawie ćwierć wieku nieśli innym nadzieję, chwile wytchnienia oraz radość radość. Ludzi, którzy mimo przeżytych traum, potrafili żyć po swojemu, okazywać empatię, pokochać, cieszyć się życiem i sobą. Czytelników zaś zabiera w podróż po powojennej, prowincjonalnej, straumatyzowanej i biednej Polsce. Zaczarowuje nas tak, jak ją zaczarowały namalowane przez Mariannę obrazy i muzealny folder zawierający krótką notatkę o niej, dzięki którym postanowiła napisać tę książkę. Naprawdę warto sięgnąć po tę napisaną pięknym językiem, wciągającą historię dwojga ludzi, którzy mieli odwagę, fantazję, głęboko wierzyli w sens tego, co robią i zawsze mogli na siebie liczyć. Przede wszystkim o silnej kobiecie, która nie szła w życiu na kompromisy, odnosiła sukcesy w profesjach, o których nie miała pojęcia, mimo braku środków, była jak kolorowy ptak, w szaro-burych czasach.
Anna Fryczkowska stworzyła prawdziwe dzieło, w którym historia przenika się z teraźniejszością, zdarzenia realne współistnieją z religijnymi, sennymi objawieniami, natomiast zgromadzone tytaniczną pracą materiały przeplatają się z barwnymi opowieściami Marianny.
Choć nie przepadam audiobooków, ten przeczytany przez Katarzynę Tatarak, słuchało mi się bardzo dobrze. Lektorka fantastycznie oddała wszystkie emocje.
Jeśli jeszcze nie znacie historii cyrku Razików, to gorąco polecam!
Marianna we śnie zobaczyła Matkę Boską, która nadała jej nowe, cyrkowe imię, Marisse Botticellise. A mąż Marianny przemianowal się na Arnoldo (było to imię siłacza, którego podziwiał w dzieciństwie). Niedużym nakładem pieniężnym założyli cyrk, niestety okładka nie oddaje prawdy, bo cyrk był zupełnie bez zwierząt.
Niech nikt nie sugeruje się okładką! Marianna nie występowała ze słoniem, jej maleńki rodzinny cyrk nawet nie miał żadnych zwierząt! Występowała ona oraz jej mąż, a dodatkowo (tylko czasowo) jej młodszy brat. Książka jest napisana bardzo życiowo, choć wiele niedomówień zostawia, to naprawdę wciąga i czyta się szybciutko.
- Schudnąć! - cel życiowy przyświecający trzydziestoparoletniej, gniewnej i zasupłanej Baśce. - Schudnąć?- zastanawia się starsza o kilkanaście lat, pogodna...
Nowa powieść autorski bestsellerowej trylogii ,,Saga o ludziach ziemi"! Fascynująca historia rodziny, która szukała swojego miejsca na ziemi. Ludka...