Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: b.d
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 272
Dalszy ciąg perypetii wyjątkowych kobiet w ogrodowym klimacie. Stella, na której skupiała się akcja pierwszej części - matka dwójki chłopaków, których ojciec zginął w wypadku zatrudnia się u Rosalind, by zacząć nowe życie. Wkrótce dołącza do nich także Hayley krewna Roz, która również ma zostać samotną matką. Obie znajdują u tej wyjątkowej kobiety nowy dom w pięknej starej rezydencji, pełną pasji pracę w przemyśle ogrodniczym, oraz najcenniejszą prawdziwą przyjaźń.
Tym razem powieść skupia się właśnie na Rosalind, która jest chyba najciekawszym charakterem z całej trójki. Kobieta ambitna, mająca swoją dumę, która nie da sobie wejść na głowę. Praktyczna, umiejętnie zarządzająca swoim biznesem, budzi podziw i szacunek. Nie zawsze jednak była taka rozsądna. Błędy z przeszłości postanowiły ją dogonić, kiedy biznes kwitnie, życie toczy się idealnie, ktoś nieśmiało skrada jej serce, nagle na progu zjawia się jej były mąż, by narobić niezłego zamieszania.
Książka pełna miłosnych rozterek i skandali, które czasem potrafią rozbawić. Najciekawszy jednak moim zdaniem jest poruszony już w pierwszej części a rozwinięty w tej motyw ducha Oblubienicy, który nawiedza rezydencje. Przyjaciółki postanawiają odkryć jego tożsamość przy pomocy badacza, który jednak bardzo nie podoba się zmarłej. Głównym powodem jest to, że nienawidzi ona mężczyzn. Oblubienica na początku tylko lekko wyraża swoje niezadowolenie, stopniowo jednak zaczyna zachowywać się coraz bardziej agresywnie.
Powieść tak samo lekka, jak poprzednia. Trochę więcej humoru, ciekawych sytuacji. Nie zabraknie także tak jak w poprzedniej motywów ogrodniczych. Opisy kwiatów, roślin, prac ogrodowych, projektowania, przeplatają się przez całą książkę. Na pewno każdy, kto lubi czasem pogrzebać w ziemi, odnajdzie się w niej z przyjemnością.
Wątki miłosne są raczej przewidywalne, ale całkiem przyjemnie opisane. Podobnie ma się tajemnica nawiedzonej rezydencji. Jednak nie wszystko jeszcze zostało odkryte. To zachęca do sięgnięcia po ostatnią część. Już się domyślam, o kim będzie.
Odkąd zapoznałam się z pierwszym tomem W ogrodzie obiecałam sobie, że jak najszybciej będę nadrabiać resztę tomów. Przyznam szczerze, że niezmiernie interesują mnie dalsze losy bohaterów i Oblubienicy. Kim jest i dlaczego jej dusza nie może zaznać spokoju, że się błąka po Harper House? Drugi tom na pewno przybliży nas bliżej do rozwiązania zagadki.
W drugim poznajemy bliżej Rosalind Harper właścicielkę centrum ogrodniczego "Eden". Mimo, że jest kobietą w średnim wieku, matką trzech dorosłych synów, nadal prowadzi aktywne życie. Z powodzeniem prowadzi swój interes z pomocą dwóch przyjaciółek: Stelli i Hayley. Mimo, że między kobietami jest róźnica wieku wspaniale się uzupełniają i świetnie dogadują się z sobą. Ros i zatrudniony przez nią Mitchell Carnagie próbują odkryć tożsamość ducha, od lat nawiedzającego posiadłość. Jak na razie wiedzą tylko imię: Amelia. Nie ustają jednak w poszukiwaniach. Wspólne rozwiązanie zagadki zbliża ich do siebie i między nimi rodzi się miłość. Nie podoba się to Oblubienicy, która ze znanych sobie powodów nienawidzi mężczyzn. Postanawia na wszelkie sposoby nie dopuścić do związku między Ros i Mitchem i robi się coraz bardziej niebezpieczna, chociaż przez te wszystkie lata była raczej nieszkodliwym duchem. Czy jej tożsamość i historia zostanie w końcu odkryta?
Historia Ros i Mitcha była na pewno ciekawa i interesująca. Podoba mi się jak miłość rodzi się powoli, stopniowo. Tak też było w tym przypadku. Na początku akcja toczyła się powoli swoim własnym rytmem, ale nabrała tempa, jak duch Oblubienicy wkroczył do akcji chcąc zniszczyć rodzące się uczucie między Mitchem a Ros. Ponadto wątek byłego męża Ros wprowadził do historii pewne napięcie. Jednak i tak na pierwszy plan wysuwa się Oblubienica. Do tej pory była tylko nieszkodliwym duchem. Śpiewała kołysanki synom Ros i nie robiła nikomu żadnej krzywdy. Jej zachowanie się zmieniło wraz z przybyciem Stelli i jej synom. A gdy kobiety postanawiają ułożyć sobie życie u boku mężczyzn, które pokochały Oblubienica wpada w szał i postanawia nie dopuścić do rozkwitu miłości. Jej działania wprowadzają dreszczyk emocji i strachu. To sprawia, że książkę czyta się jednym tchem. Z każdą stroną coraz lepiej poznajemy ducha. Dzięki dawnym dziennikom, Ros i Mitchowi udaje się powoli dotrzeć do tego kim była Amelia.
Autorka kolejny raz potrafi pozytywnie zaskoczyć. Akcja pędzi do przodu, że nie sposób się oderwać. Coraz bardziej interesujące okazują się losy Amelii, które poznamy bliżej w ostatnim tomie trylogii. Na pewno książkę można polecić nie tylko fanom romansów, ale także osobom, które tak jak ja uwielbiają czytać o tajemnicach rodzinnych.
Opowieść o życiu i miłosnych perypetiach członków szkockiego rodu MacGregorów Robert MacGregor Blade jako zarządca kasyna widział niejedno i reakcje graczy...
Detektyw Eve Dallas zostaje wezwana na miejsce zbrodni. Ofiarą jest policjantka, ukochana zaprzyjaźnionego z Eve lekarza medycyny sądowej. Kobietę zamordowano...
Przeczytane:2011-03-14, Ocena: 5, Przeczytałam,