Agentka FBI Naomi Misora zostaje wciągnięta w śledztwo serii zabójstw, pozornie nie mających ze sobą związku. Jedynym tropem łączącym wszystkie zbrodnie są laleczki przybite do ściany. Razem z najwybitniejszym detektywem na świecie, L'em, krok po kroku starają się odgadnąć zamiary zbrodniarza i zapobiec kolejnej, zbliżającej się tragedii. Czy uda się im rozwikłać tajemnicę zanim zginie kolejna osoba? Poznajcie historię serii morderstw w Los Angeles w jednotomowym prequelu serii „Death Note”.
Wydawnictwo: inne
Data wydania: 2018-05-18
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 184
Tytuł oryginału: DEATH NOTE アナザーノート ロサンゼルスBB連続殺人事件 (Death Note: Another Note – Los Angeles BB Renzoku Satsujin Jiken)
Język oryginału: japoński
Tłumaczenie: Ula Knap
"Death Note. Another Note" to light novelka opowiadająca o śledztwie dotyczącym morderstw w Los Angeles, które prowadził L z pomocą agentki FBI, Naomi Misory. Książkę czyta się szybko. Potrafi wciągnąć już od pierwszego rozdziału. Mamy tutaj kilka zaskakujących momentów, ale im bliżej końca można zacząć domyślać się co tak naprawdę ma miejsce, przez co zakończenie nie jest tak porywające, jakby się chciało. W książce pojawia się też odrobina humoru i dużo nawiązań do mangi "Death Note", którą najlepiej przeczytać przed sięgnięciem po tę light novelkę, ponieważ pomimo tego, że w książce niektóre rzeczy są wytłumaczone to jednak dla osób nieznających mangi nie wszytko może być w pełni jasne. "Death Note. Another Note" to ciekawy, lekki kryminał, z którym warto się zapoznać, tym bardziej, jeśli sięgnęło się po mangę.
Przeczytane:2026-06-02, Ocena: 2, Przeczytałam, 52 książki 2026,
Najlepszy, najinteligentniejszy i w ogóle cały naj agent zatrudnia po kryjomu inną naj agentkę, bo wierzy w jej zdolności, by potem na odległość prowadzić ją za rączkę, tłumaczyć, co musi zrobić i wyjaśniać rzeczy oczywiste nawet dla całkowitego laika. Come. On. Pokonał mnie już sam początek, a po opiniach innych czytelników widzę, że dziur w tej historii jest jeszcze więcej. Kiedy poznawałam ,,Death Note", miałam wypieki na twarzy, ale im dalej prowadziła fabuła i bardziej komplikowała się intryga, tym gorzej to znosiłam. ,,Another Note" jest według mnie taką kolejną niepotrzebną nitką w tym uniwersum. Mogę polecić wyłącznie ogromnym fanom jako zwykłą ciekawostkę.