Do ostatniej kropli krwi

Wydawnictwo: Amare
Data wydania: 2021-02-24
Kategoria: Romans
ISBN: 9788382191066
Liczba stron: 360

Ocena: 5.36 (11 głosów)

On – wychowany w patologicznej rodzinie zdobywa świat pięściami.

Ona – wrażliwa i zdolna fotografka, poszukuje modela do swojego projektu artystycznego.

Kiedy drogi Leo i Nasturcji się przetną, cały świat stanie w ogniu. Coraz silniejsze pożądanie, seks tak zmysłowy, że niemal nierealny i pragnienie, by wciąż sięgać po więcej… Ale przeszłość w końcu upomni się o Leo, nakazując mu dokonać najważniejszego w życiu wyboru. Może się okazać, że łącząca ich namiętność nie wystarczy, by zawalczyć o wspólną przyszłość… W końcu świat podziemia rządzi się swoimi prawami.

Tagi:

Kup książkę Do ostatniej kropli krwi

REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Do ostatniej kropli krwi

Avatar użytkownika - glinka_54_czyta
glinka_54_czyta
Przeczytane:,

🥊🥊🥊Recenzja🥊🥊🥊

"Do ostatniej kropli krwi" - Monika Cieluch

Książka przepełniona ogromną miłością, przeszłością, która nie daje o sobie zapomnieć, teraźniejszością która jest na prawdę trudna ale i piękna, oraz o marzeniach wspólnej przyszłości.

Nasturcja, kobieta bardzo wrażliwa, delikatna, troskliwa ale niewyobrażalnie silna i waleczna. O kogoś, kogo bardzo kocha jest w stanie walczyć całą sobą i cały czas. W swojej miłości do Leo jest cierpliwa, opiekuńcza i bardzo wyrozumiała. Cały czas wspiera ukochanego, nie ważne jak ciężka jest jego przeszłości i teraźniejszości. Jest w stanie podjąć strasznie trudne decyzje, tylko po to by chronić ukochane osoby.

Leo, mężczyzna z bardzo trudnym dzieciństwem. Wychowany w patologicznej rodzinie, przeżył wiele upokorzeń zarówno psychicznych jak i fizycznych. To wszystko wpłynęło negatywnie na jego życie. Bierze udział w walkach, bo kocha stan w jaki wtedy wchodzi,tę adrenalinę i dzikość, to on ma wtedy władzę nad wszystkim. A po za tym uważa, że to jedyne co potrafi. Za każdym razem kiedy czytałam o jego dzieciństwie, o tym co przeżywał i to ja beznadziejne się czuje, miałam w oczach łzy. Chciałam to przytulić i pocieszyć. Na szczęście w jego życiu pojawia się Nasturcja. Kobieta, która sprawia, że się zmienia. Chce być lepszy, chce normalnego życia u boku ukochanej. Chce prawdziwej rodziny. Dzięki niej poznajmy nowego Leo. Dobrego, troskliwego i opiekuńczego.

Ich relacja polega na nauce miłości. Nasturcja uczy Leo kochać i być kochanym. Za każdym razem udowadnia mu swoją miłość, a on dzięki niej wreszcie czuje się komuś potrzebny. Z pozoru dwa różne światy, jej porządny i poukładany a jego pełen bólu, cierpienia i walk, a w głębi duszy tacy sami. Złaknieni miłości i bliskości.

Wszystkie sceny walk, bójek, treningów były opisane w taki sposób, że miałam wszystko przed oczami. Widać, że autorka nie potraktowała walk tylko z nazwy, ale stworzyła dla Nas cały ich obraz. Nic nie było naciągane, niczego nie brakowało, a wręcz przeciwnie, dostałam doskonale opisane sceny, w których chociażby najmniejszy element był spójny z całością.
Bohaterzy urzekli mnie swoimi charakterami, uczuciami i emocjami.

Jednym słowem bardzo dobrze wykreowani.
Niebezpiecznych akcji także Wam nie zabraknie, są momenty, które wstrząsają sercem i z niecierpliwością przekręcałam kartki.
Namiętnie sceny, rozgrzewają policzki i pobudzają wyobraźnię. Czuć w nich jak bliskość, jaka potrzebna jest bohaterom w danej chwili.
Emocje jakie rządzą bohaterami w danym momencie naszym bohaterom, udzielały się także mnie. Był śmiech, pożądanie, radość, ale także smutek, ból i cierpienie.
Książka pokazuje Nam, że walka o miłość jest warta wszystkiego. Czasami trzeba podjąć trudne decyzje, ale tylko takie spowodują, że nasze życie może się zmienić.
Kolejna piękna książka z trudnościami z jakimi muszą borykać się ludzie. Bardzo zżyłam się z Leo i Nasturcja. Dlatego ciężko było mi się z nimi rozstać. Gorąco Wam polecam ❤
Myślę, że sięgnę po inne książki tej autorki❤
10/10🥊

Link do opinii

Lubię wracać do Autorów, którzy nie boją się pisać. Lubię, gdy nie poddają się i z każdą kolejną powieścią i każdą kolejną książką rozbudowują swój warsztat pisarski. Jedną z takich osób jest właśnie Monika Cieluch. Miałam przyjemność czytać inną powieść spod jej pióra i już wtedy wiedziałam, że będę do niej wracać. Myślę, że dołączyła ona do grona moich ulubionych Pisarzy, po których sięgam i będę sięgać w ciemno.

Może zacznę od tego, że bohaterowie pochodzą z różnych środowisk – miałam takie wrażenie jakby jedno wyszło z piekła, a drugie zstąpiło z nieba (nie robię tu nawiązania do wiary, w żadnym razie). Po prostu to jak wyglądało życie Leo nie przypomina łatwej codzienności, a piekło to jedyne co kojarzy mi się z jego dniami. Zaś Nasturcja (uwielbiam jej imię!) to babeczka, która jednak chce szukać głębiej i widzi to, czego czasem nie widać gołym okiem. Ich spotkanie zmienia życie obojgu, ale czy będzie im po drodze do szczęścia? Kiedy on ma za sobą przeszłość, a ona jest niczym kwiatuszek?

Autorka dała w tej powieści czadu – zamieszała swoim piórem i oto mamy połączenie sensacji z mafią (bardzo subtelnie ujętą, jak wiecie boję się tej tematyki, bo jest oklepana) i romansem. W efekcie w nasze dłonie trafiła powieść, która porywa, w której dopingujemy bohaterom, martwimy się razem z nimi i czekamy na rozwój zdarzeń. Podpowiadamy im co mają robić, czy jak się zachować. W historii na każdym kroku możemy spotkać się z niespodzianką, więc w sumie ani na moment nie opuszczamy gardy. A to wszystko doprawione bokserskimi walkami, które jak możecie się domyśleć, nie do końca są legalne.

Powieść naprawdę ma dobre tempo, jest składna, zaskakująca i ciekawa. Przyjemnie było oddać się walce z przeszłością jak i walką o nadchodzące, lepsze dni. Do tego uczucie, które w sumie nie może odmówić podarowania nowego początku, nowego życia, drugiej szansy na lepsze jutro. Pełna wzruszeń, nadziei i działań, które jednak torują drogę do szczęścia. Może też trochę dająca do myślenia, chodź ja po prostu rozkoszowałam się historią.

Link do opinii
Avatar użytkownika - marta_czyta
marta_czyta
Przeczytane:2021-04-05, Ocena: 4, Przeczytałem, Mam,

Książka, którą początkowo pominęłam ale później zbierała na tyle dobre opinie, że się skusiłam. Czy żałuję ? Nie sądzę, czas przy niej spędzony nie był zmarnowany.
Tu widzę, że w opisie gatunku uznana jest za literaturę obyczajową / romans. Osobiście uważam, że jest w niej po troszku także z kryminału i erotyki . Opis może nas wprowadzić w błędne przekonanie, że dziewczyna z dobrego domu zakocha się w mężczyźnie z przeszłością, z patologicznej rodziny i pokaże mu lepsze życie, zaliczymy oklepane love story . Nic bardziej mylnego bo w tej książce nie ma nic przewidywalnego czy oklepanego, jest zupełnie inna, trzyma w napięciu i notorycznie zaskakuje.
W tej książce Nastka robi za bohaterkę, która nas niczym nie zaskoczy a w rzeczywistości to właśnie jej rodzina skrywa wiele tajemnic, które z kolei zapewniają sporo problemów obojgu bohaterów.
Leo ma za sobą ciężkie dzieciństwo, wraz z bratem byli maltretowani przez ojca i widzieli więcej niż dzieci widzieć powinny , co zostawiło rysy na ich psychice. Brat Leo jest w rodzinie zastępczej a sam Leo nie potrafił wyrwać się ze świata w jakim się wychował, przez co odsiedział wyrok i wyszedł na warunkowe chcąc spróbować żyć normalnie. Ale przeszłość niestety się o niego upomina i mimo , że jego wybory i decyzje, działały mi na nerwy, chłopak nie miał zbyt wielu możliwości. Starał się cały czas bronić najbliższych , choć przez to narażał się na powrót do więzienia.
Poznali się z Nastką w dość specyficznych okolicznościach ale od razu coś ich do siebie ciągnęło. Leo nie chciał się angażować jednak z miłością nie ma co dyskutować.
Autorka wykreowała ciekawych bohaterów, co prawda nie wszystkich da się lubić ale np bardzo polubiłam Antka i jego teksty. Opisy choćby zdjęcia nowonarodzonej córki Antka, powalają na łopatki. Tak, że w dość mrocznej książce są też chwile z humorem.
I tak jak pisałam , nie jest to książka przewidywalna, autorka wodzi nas za nos. Jak już myślałam, że wiem co będzie dalej, to czułam jakby mnie wyśmiała. Zwroty akcji , napięcie - tego mamy pod dostatkiem . Czym dalej, tym więcej nas zaskoczy. Jak już wyjaśniły się pewne okoliczności odnośnie rodziny Nastki, byłam w niemałym szoku i bałam się co będzie dalej, jak to się skończy , czy będzie dobrze czy nie będzie szczęśliwego zakończenia. Zdradzę tylko, że bohaterów czeka ciężka przeprawa . A co dokładnie ich czeka sprawdźcie sami, uważam , że nie będziecie żałować.

Link do opinii

Nie znałam do tej pory twórczości pani Moniki Cieluch. Nie przepadam za książkami erotycznymi, ani typowymi romansami. Nie wiem, dlaczego zdecydowałam się na przeczytanie książki "Do ostatniej kropli krwi". Ale wiem jedno, nie żałuję tego.
Zacznijmy od początku. Cała historia rozgrywa się w Grudziądzu. I tu pierwsze pozytywne zaskoczenie. Nie byłam nigdy w Grudziądzu, jednak opis tej miejscowości, rynku, uliczek, kamienic, był tak prawdziwy i dokładny, że potrafiłam sobie wyobrazić to miejsce. I muszę je koniecznie odwiedzić.
Leo to chłopak z rodziny patologicznej, na jego oczach ojciec zabił brutalnie matkę. Oboje z bratem trafiają do rodzin zastępczych.
Swoje stresy Leo wyładowuje skokiem adrenaliny, a tylko walki, brutalność, krew i ostry seks mu to zapewniają. Tak trafia do Dzikiego, szefa tutejszej mafii i zaczyna dla niego pracować.
Poznajemy Leo w momencie, gdy wychodzi z więzienia. Odsiadywał wyrok za udział w nielegalnych walkach. Po wyjściu na wolność, po warunkowym zwolnieniu, postanawia zmienić swoje życie, chce zapewnić bratu lepszą przyszłość. Co z tego, skoro dawne życie się o niego upomina. Dziki, który ma sobie podporządkowane wszystkie urzędy, prokuraturę, policję, zmusza Leo do pracy dla niego. Rozboje, wymuszenia, handel żywym towarem to dla nich codzienność. I nie wiadomo jak by to wszystko się skończyło, gdyby Leo nie poznał Nasturcji, pięknej pani fotograf.
To dla niej i dla brata postanawia walczyć. Ma tylko jeden cel, wygrać ostatni turniej walk podziemnych, zgarnąć pieniądze i zabrać ich daleko od Grudziądza, zła i przeszłości.
Czy mu się to uda? Czy w ogóle możliwe jest wyrwanie się z tego światka? Czy można samemu walczyć przeciwko wszystkim?
To trudna historia.
Będąc wychowanym w domu pełnym ciepła i miłości, ciężko wyobrazić sobie taką historię. Tak szczerze powiedziawszy, to nawet nie wiedziałam, że istnieje coś takiego, jak podziemne walki. Nawet nie potrafię sobie tego wyobrazić.
I tak jak na początku napisałam, nie wiedziałam, czego po tej książce się spodziewać. Bałam się, że może to być kolejny "pusty erotyk", bez fabuły, za to przepełniony scenami seksu. A okazało się, że to bardzo ciekawa historia, trzymająca w napięciu od pierwszych stron, pełna zwrotów akcji i do ostatnich stron nie było wiadomo, jak to wszystko się skończy. Powiem więcej, ostatnie strony spowodowały, że łzy popłynęły mi po policzkach.
Czy polecam? Oczywiście, że tak. Jedyne, co trzeba zaznaczyć, to że jest to książka dla dorosłych ze względu na wulgarny język, sceny erotyczne i bardzo dużą brutalność. Jednak inaczej nie dałoby się tej historii opisać.
Dziękuję Wydawnictwu Amare za możliwość poznania tej historii.

Link do opinii

Przypadek może nasze życie odmienić, czasem tylko na chwilę, a bywa, że i na całe życie, wszystko zależy jakiej jest natury. Pytanie stanowi, czy zawsze nam to wychodzi na dobre? Odpowiedź jest tylko jedna, przeważnie zależy to od tego, jak takie zdarzenie sami odbieramy i czy poddamy się biegowi wydarzeń, a może wręcz przeciwnie będziemy z tym walczyć.

 
W książce spotykamy zderzenie dwóch światów, a mianowicie tego o naturze negatywnej z różnymi przestępstwami w tle z tym pozytywnym opływającym we względny dobrobyt i gonitwę za pieniędzmi. Przedstawicielem tego pierwszego jest Leo, od lat biorący udział w walkach ulicznych. Niestety pewnego razu został wystawiony i za swoje postępowanie musiał odsiedzieć trochę w więzieniu. Całe to wydarzenie odbiło się na jego relacjach z młodszym bratem, który pokładał w nim wielkie nadzieje, ale niestety stało się inaczej i Leo poszedł w ślady ojca. Po wyjściu szukał pracy i postanowił zaryzykować biorąc udział w castingu na modela u pięknej pani fotograf o imieniu Nasturcja (przedstawicielka drugiej wspomnianej opcji). Dziewczynie spodobał się Leo i dała mu szansę, gdyż potrzebowała zrobić zdjęcie do pewnego konkursu. W tenże sposób się poznali i momentalnie przypadli sobie do gustu, ponieważ każde z nich ciągle myślało o tym drugim. Niestety za Leo dalej ciągnęła się ponura przeszłość, która nie pozwalała o sobie zapomnieć. Jakie relacje połączą oboje bohaterów i czy są szanse na coś poważniejszego? Co dalej z nielegalną działalnością Lea? Jak dalej potoczą się losy bohaterów? O tym w książce „Do ostatniej kropli krwi” Moniki Joanny Cieluch.

 
W moich odczuciach cała fabuła jest bardzo dobrze przemyślana, gdyż takie przypadki się zdarzają. Ona z dobrego domu, on z trudną przeszłością, można powiedzieć typowy mezalians naszych czasów. Jednakże styl pisarski autorki uczynił tę książkę bardzo ciekawą i wciągającą. Cały czas akcja idzie do przodu, nie ma mowy o jakimś zastoju spowodowanym zbyt długim i nudnym opisem myśli bohaterów, bądź cech i wyglądu danego otoczenia. Owszem pojawia się to, ale w naturalnych ilościach nadających książce odpowiedni charakter. Nie brakuje w niej scen erotycznych, które są odpowiednio zobrazowane i widać, że autorką po mistrzowsku wczuła się w rolę mężczyzny z taką przeszłością i jak najbardziej jego myśli w tym temacie idealnie pasują do rzeczywistości. Myślę, że dość rzadko się zdarza, by jakaś autorka potrafiła się tak świetnie wczuć w rolę mężczyzny, gdyż w każdej sytuacji widać naturalność bohaterów, chociażby jego reakcja na znalezienie swojego aktu na okładce pewnej gazety. Mówiąc delikatnie był dosyć zdenerwowany, zmieszany i to jest prawdziwe, gorzej gdyby powiedzmy, skakał z radości, że jest popularny wśród kobiet.

 
Podsumowując książkę czyta się bardzo przyjemnie, a czytelnik popada w różne stany emocjonalne, miejscami nawet zachowanie bohatera wywołało u mnie śmiech, było też smutno, jak i pikantnie. Jak w każdej książce szukam jakiegoś przesłania i tutaj można powiedzieć, że trzeba iść na żywioł, należy zawsze próbować, a nie później siedzieć i narzekać, że nic mi nie wychodzi. Nawet jeżeli dana czynność zakończy się porażką, to nigdy nie będziemy żałować, że mogliśmy coś zrobić, a jednak tak nie uczyniliśmy. Natomiast ten powrót przeszłości bohatera może sugerować, że powinniśmy próbować zmieniać nasze życie i nigdy nie wchodzić do tej samej rzeki. Gorąco polecam ją wszystkim czytelnikom lubiącym pikantne historie opowiadające o życiu, można powiedzieć zwykłych ludzi, a nie jakichś wymyślonych na wysokim szczeblu władzy, bądź świata przestępczego.

Link do opinii

Dwoje ludzi z różnych światów. On – z patologicznej rodziny, uwielbiający walki bokserskie, gangster, sprawy załatwiający siłowo. Ona – ambitna fotograf szukająca modela do pracy na konkurs fotograficzny. I przypadkiem ich drogi się spotkają. Leo, po wyjściu z więzienia szuka pracy i odpowiada na ogłoszenie Nasturcji. Ich pierwsze spotkanie wydaje się być dziwne, ale niezapomniane. Ona już po pierwszej sesji zdjęciowej wiedziała, że mężczyzna ma w sobie to coś, co ją zaintrygowało. Na pewno miał smutne zielone oczy, który mówiły, że za maską twardziela kryje się ktoś inny. Ale kto? Kobieta musi odpowiedzieć sobie na to pytanie. Więc co zrobi? Na pewno nie pozwoli mu odejść po zakończeniu zdjęć. Młodych połączy nić namiętności, która będzie dla nich niesamowitym odkryciem i nowym przeżyciem. Czym dotąd nieznanym. Czymś, co odmieni ich życie, co pozwoli na nowo i z otwartością spojrzeć na przeżycia seksualne. Co otworzy ich serca na nowe uczucie i być może nada sens ich życiu? Będą mieli motywację do zmiany swojego życia na lepsze, do realizowania się, odkrywania nowych zakątków ludzkich dusz …

Do ostatniej kropli krwi to niesamowita powieść, gdzie wątek sensacyjny umiejscowiony w tle mafijnym doskonale jest uzupełniony romansem erotycznym. Historia niesamowita i pełna zagadek, tajemniczych bohaterów, nieczystych i mafijnych interesów, skorumpowanych urzędników. Smutne w tej opowieści jest to, że bohaterowie nie znają dobrze swoich bliskich, nie są pewni, jak się w określonej sytuacji wobec nich zachowają, ile dla nich znaczą i czy zawsze mogą liczyć na ich pomoc. Często pod maską dobrego ojca czy brata kryje się nieznane i złe oblicze, które nawet w najskrytszych myślach nie może znaleźć miejsca.

„Bo w miłości nie chodzi o to, żeby być idealnym, lecz by kochać drugą osobę mimo jej wad”.

To powieść o próbie rozrachunku z traumatyczną przeszłością, codziennej walce o dobro najbliższych, o pokonywaniu własnych słabości. Radość w naszych sercach wywołuje zmiana, jaka zachodzi w ludziach pod wpływem miłości i namiętności. Okazuje się, że te uczucia są motorem mobilizującym do postawienia dużego kroku w lepszą przyszłość, wolną od trudnej przeszłości.

Autorka stworzyła pełną intryg i zagadek historię, niebanalną i ciekawą. Byłam przekonana, że dostanę do ręki prosty romans, jakich wiele, ale nic bardziej mylnego. Świetna fabuła z pełnokrwistymi bohaterami, okaleczonymi przez życie, niosącymi na swoich barkach trudy i problemy rodzinne. Walczącymi z przeciwnościami losu, dla których sprawą honoru jest dobro i bezpieczeństwo najbliższych. Za wszelką cenę, rodzina jest na pierwszym miejscu. Wielki plus dla autorki za pokazanie bohaterów z ich wadami i słabościami, z trudnymi charakterami. Dobrze, że Monika Cieluch nie starała się za wszelką cenę ubrać Leona i Nastki w idealne i nieskazitelne obrazki. Pokazała nam ich wewnętrzną walkę, chwilowe załamania i zatracenie się w smutku. Ale też zobaczyliśmy, że z każdej trudnej sytuacji zawsze jest wyjście, tylko trzeba mieć odwagę i chęć na podjęcie ryzyka. Bez ryzyka nie ma zwycięstwa. I szczęścia.

Zarówno Nasturcja, jak i Leo musieli stanęli przed dylematem i ważną życiową decyzją. Każde z nich miało do stoczenia jeszcze jedną walkę. Najważniejszą walkę w życiu. Walkę o szczęście i miłość. Czy wyszli z tej walki zwycięsko? Przekonajcie się sami ...

Wzruszająca i emocjonująca opowieść. Do końca będziecie walczyli z mnóstwem wrażeń i przeżyć. Już autorka o to doskonale zadbała. Zakończenie przyprawia o palpitacje serca. To ciasteczko ze smaczną wisienką do połknięcia … Ale na pewno nie dla każdego …

Chyba już nie muszę Was zachęcać do sięgnięcia po nią. Tak też myślałam ...

Link do opinii
Avatar użytkownika - czytelniamagdale
czytelniamagdale
Przeczytane:,

Jak tylko przeczytałam informację, o zbliżającej się premierze kolejnej książki Moniki Cieluch to wiedziałam, że koniecznie muszę ją przeczytać. To nie było moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, bo czytałam już dwie jej poprzednie książki i przyznam, że jestem nimi zachwycona. Jak było tym razem?

„Do ostatniej kropli krwi” to książka, która pochłonęła mnie już od pierwszych stron. Autorka stworzyła niesamowitą historię, którą od samego początku czytałam z zapartym tchem. Nie mogłam się od niej oderwać i nie chciałam jej kończyć czytać. Cieszę się, że mogłam przeczytać ją przedpremierowo.

Poznajemy tutaj historię Nasturcji i Leo. Ona młoda, zdolna i wrażliwa. Prowadzi zakład fotograficzny i szuka modela do swojego projektu. On wychodzi z więzienia, chce rozpocząć nowe życie więc szuka pracy. Co szykuje dla nich los?

Uwielbiam styl pisania Pani Moniki to jak opisuje wszystkie emocje. Fajne jest to, że wplecione zostały opisy miejsc w Grudziądzu dzięki temu to było bardziej realne, mimo że historia to fikcja literacka. Bohaterowie są tak dobrze wykreowani, że czytając mamy wrażenie, że to co zostało zawarte na kartach książki zdarzyło się naprawdę. Autorka powoli dawkuje nam emocje, buduje napięcie i kiedy wydaje nam się, że wiemy co się wydarzy to okazuje się, że nic nie wiemy. Ta historia ogromnie mnie poruszyła, sprawiła, że momentami serce mocniej zabiło i kilka razy naprawdę się wzruszyłam. Nie spodziewałam się tylu zwrotów akcji i tylu skrajnych emocji. Kiedy odłożyłam tę książkę poczułam, że będzie mi brakować tej historii i głównych bohaterów.

Powiem Wam, że ta książka jest naprawdę dopracowana pod każdym względem. Książki tej autorki są tak cudowne ze ich się po prostu nie chce kończyć czytać, przezywamy historię bohaterów tak mocno jakbyśmy sami byli w ich skórze.

Autorka kolejny raz stworzyła coś genialnego. Ta książka naprawdę jest wyjątkowa pod każdym względem, po prostu sami musicie ją poznać. Gwarantuję Wam, że jeśli się skusicie to zakochacie się w tej historii tak samo jak ja.

Link do opinii

Nasturcja (Nastka) Wrońska odcięła się od wpływowego ojca, w tym od jego pieniędzy. Sama pracuje na siebie. Prowadzi studio fotograficzne, które dobrze prosperuje. Pewnego dnia daje ogłoszenie do gazety, że poszukuje modela do sesji. Chce wygrać konkurs, tym samym udowadniając sobie, że jest dobra. Tak trafia na Leo ...
   Leo Starnowski po osiemnastu miesiącach odsiadki wyszedł na zwolnienie warunkowe. To były bokser, walczący w podziemiach. Był też kiedyś na usługach Dzikiego, który trzyma się ciemnej strony. Ale tym razem jest inaczej. On chce się zmienić ze względu na młodszego brata, Michała, który przebywa w rodzinie zastępczej. On ma plan, pytanie tylko czy spodoba się to Dzikiemu...
   Czy Leo odetnie się od przeszłości? Czy Nastka zaakceptuje go takim jakim jest? Czy z tego gwałtownego pożądania może wyjść coś mocniejszego? Kim jest Dziki i dlaczego robi to, co robi? 

   To moje trzecie spotkanie z twórczością autorki. Za mną bowiem dwa tomy serii "Niepokorni". Tym razem autorka zaprosiła mnie na spotkanie z podziemnym boksem i zagrywkami typowo nie fair play. Do tego przeszłość, która uczepiła się niczym rzep a na dokładkę świeża niczym róża zroszona rosą fotografka. Byłam ogromnie ciekawa, jakie relacje z tego wyjdą i jak bardzo się skomplikuje życie bohaterów. I jak było? Mogę śmiało rzec, że za książka jest w moim odczuciu lepsza od przeczytanej przeze mnie serii wyżej wymienionej. Bardziej mroczna i bardziej brutalna. Bezlitosna i mściwa - taki jak boks. Szczególnie ten nielegalny. Do ostatniego oddechu, ostatniej kropli krwi, do upadłego. To było mocne. Piekielnie bezlitosne i bezduszne. Bardzo dobrze autorka w moim odczuciu odnalazła się w tym klimacie i oddała wszystko to, co było potrzebne, by stworzyć w pełni mroczny świat. I takiego samego bohatera. Leo to twardziej. Ukształtowało go dzieciństwo i to, w co się swego czasu wplątał. Nieufny i zamknięty w sobie. Zły i nieprzystępny. A mimo wszystko autorka postanowiła podać mu zabawną, ambitną i odważną młodą kobietkę. Całkowite przeciwieństwo. Byłam zaintrygowana. Ciągle myślałam nad tym ,kto kogo przeciągnie na swą stronę i czy się to uda. Młoda pani fotograf to profesjonalistka. Umie się zachować odpowiednio do sytuacji. Nie powiem, troszkę mnie zaskoczyła tak szybko rozwijająca się relacja miedzy bohaterami. Z drugiej strony szkoda życia. Sceny były spalające. Zaskoczyło mnie ich pierwsze zbliżenie, które było pełne brutalności i zwierzęcego instynktu. Za to kolejne były bardziej subtelne i wyważone. Bardzo trafny dodatek do tej historii. Nie skupiały na sobie całej mojej uwagi. Tu nie seks gra pierwsze skrzypce a Leo i Nastka oraz ich decyzje. W tym przypadku nie zabrakło zawirowań, przewrotności losu oraz adrenaliny. Akcja i wydarzenia skutecznie oderwały mnie od otaczającej mnie rzeczywistości. Czułam całą sobą rozterki głównej bohaterki. Tak jak i nieufność czy obawy Leo. Autorka świetnie wczuła się w wykreowane przez siebie postacie. Dała im konkretnego wyrazu. Były wyraziste ale i zaskakujące. Idealnie dopasowani do fabuły. To świetna historia o nieprzewidywalności losu. O gwałtownej sile uczuć. O niespodziewanej miłości, która daje nadzieję i siłę. Tu sadyzm i bezlitosność przeplata się z czułością i radością. A do tego wszystkiego zostały poruszone tematy rodziny. To przepiękna ale równie bolesna historia dwojga ludzi różnych niczym dzień i noc. Niezwykle emocjonalna. Spędziłam z nią przyjemny czas. Książkę czyta się ekspresowo, dzięki lekkiemu stylowi autorki. Jestem nią zachwycona. Także jeśli szukacie książki pełnej wzruszeń, drżenia serca i wewnętrznej walki, to jest to lektura dla Was. Szczególnie dla fanów autorki to nie lada gratka.

Polecam.

Link do opinii
Avatar użytkownika - paulaczyta
paulaczyta
Przeczytane:,

Leo nie miał łatwego życia, usłanego różami. Wychował się w patologicznej rodzinie, dobrze znając cierpienie, ból i samotność. Musiał robić trudne rzeczy, aby przetrwać, ale to wszystko łącznie z pobytem w więzieniu na zawsze odcisnęło na nim piętno. Po wyjściu na wolność musi zacząć od nowa, znaleźć pracę i mieszanie.

Nasturcja to wrażliwa, urocza dziewczyna i zdolna fotografia, która szuka modela.

Nie mając nic, chwyta się wszystkiego i tak Leo trafił na ogłoszenie Nastki, która szukała modela i poszedł na spotkanie. Dziewczyna wydała mu się piękna, choć irytująca swoim gadaniem i ciekawością, a wiedział, że takie kobiety zawsze oznaczają kłopoty.

Ona chce wygrać konkurs, on chce zarobić. Nie spodziewali się jednak, że zdjęcie jego nagich pośladków znajdzie się na okładkach gazet. Ona jest zachwycona, że jej pasja ma wartość, on raczej nie.

Leo nie ma łatwo, brak mu pieniędzy, jego brat mieszkający w rodzinie zastępczej jest wściekły, że Leo nie może wziąć go do siebie, a jego przeszłość boleśnie o sobie przypomina. Obiecał, że już nie będzie się bić, jednak co ma zrobić, gdy atakują jego brata i nikt nie jest po jego stronie?

Czy wrażliwa Nasturcja poradzi się z jego mrocznym sekretami? Dziewczyna może ma dobre życie i nie rozumie jego brutalności, ale wspiera go i nie zamierza opuszczać.

Para musi zmierzyć się z wieloma wyzwaniami, sekretami, troską o samych siebie, jego walkam, przeszłością, wrogami, ale dla prawdziwej miłości jak ta warto, bo to jest właśnie ta miłość, która leczy wszystkie rany i sprawia, że mimo przeszłości i bólu, znowu jest się szczęśliwym, a świat wydaje się piękniejszy.

Moim zdaniem książka jest naprawdę dobra, a nawet świetna. Pokazuje dwójkę z pozoru różnych ludzi, których losy łączy wyjątkowy zbieg okoliczności, ale zostają ze sobą z wyboru i razem walczą. Przeczytałam całość w jedno popołudnie, aż do tego stopnia nie mogłam oderwać się od losów Leo i Nastrucji. Bardzo przyjemnie się to czytało.

Link do opinii

"Do ostatniej kropli krwi"

@monikajoannacieluchauthor

@wydawnictwo_amare

 

Ten tytuł mówi więcej, niż może się wydawać. Bo w życiu trzeba walczyć! Nie na ringu, tylko o siebie, miłość i szczęście. Zaczynając czytać tę książkę, sądziłam że będzie dużo przemocy, krwi i ciągłych walk. Jednak jestem tak pozytywnie zaskoczona, że autorka napisała tak wspaniałą historię, która na długo zostanie w mojej pamięci. 

 

Leo nie miał łatwego życia, patologiczne dzieciństwo, ojciec kryminalista. I mimo tego, że trafił pod skrzydła wspaniałych ludzi, swoją agresję wyładowywał w walkach i nielegalnych interesach, które sprowadzają na niego fale nieszczęść. Poznając Nastke, fotografkę. Nigdy by nie uwierzył, że to ona odmieni jego życie. Nauczy go kochać i da wolę walki, ale nie w ringu a w życiu. 

Pokazane zostaje również jak można stworzyć świat pełen iluzji idealnego życia. Pod przykrywką idealnego obywatela czai się zło. Nastka przez lata żyła w nieświadomości, kim są jej najbliżsi. Jak dała sobą manipulować i karmić stekiem kłamstw ze strony brata i ojca. I chociaż były wskazówki, że jednak rodzina nie jest ze złota, zrobiła błąd bo nie uwierzyła tej osobie co trzeba. A to miało okropne skutki. Ale w życiu tak bywa, jesteśmy kogoś pewni, wierzymy w niego, a czasami okazuje się że w ogóle nie znamy bliskiej nam osobie. Tak samo było w przypadku bohaterki.

Autorka tak skomponowała te historie, że totalnie mnie zaskoczyła, tym nagłym zwrotem akcji i tym jak cała otoczka runęła. 

 

Moim ulubionym fragmentem z książki będzie obiad u mamy Nastki, ahh ta czarnina. Ta akcja wprowadziła w historię dawkę humoru.

 Bohaterzy, zostali wykreowani naprawdę dobrze, walczyli o życie, siebie i miłość do ostatniej kropli krwi.

 

Cudowna książka, bardzo gorąco ja polecam.

Link do opinii
Avatar użytkownika - anastasiyaadryan
anastasiyaadryan
Przeczytane:2021-02-20, Ocena: 6, Przeczytałam,

Moje zainteresowanie książką "Do ostatniej kropli krwi" autorstwa Moniki Cieluch zaczęło się od momentu, kiedy się dowiedziałam, że bohaterka ma na imię Nasturcja. Już wtedy wiedziałam, że muszę ją przeczytać.
Mocny początek książki niejako zapowiada charakter głównego bohatera. Walka, wyjście z więzienia, ostry seks. Już po tym można się domyślić, że Leo Starnowski nie należy do grzecznych chłopców. W poszukiwaniu zarobku chłopak zostaje modelem u zdolnej fotografki Nasturcji Wrońskiej, która bierze udział w prestiżowym konkursie. Czym zaowocuje spotkanie tej dwójki, pochodzącej z dwóch różnych światów?
Każde miasto ma swoją owianą złą sławą dzielnicę, tak zwany trójkąt bermudzki, z którego ciężko jest się wyrwać. Naznacza ludzi na całe życie. Leo i jego młodszy brat Michał pochodzą właśnie z takiego środowiska. Czy chłopak pochodzący z patologicznej rodziny, naznaczony przez pochodzenie, walczący o przetrwanie pięściami będzie w stanie odciąć się od przeszłości i zawalczyć o lepsza przyszłość dla siebie i bliskich? Czy Nastka, poukładana dziewczyna z dobrego domu, będzie w stanie przyjąć grudziądzkiego badboya z całym bagażem jego przeszłości? Czy będzie trwała przy Leo, gdy ten, będąc w sytuacji bez wyjścia, zdecyduje się postawić wszystko na jedną kartę?
Autorka ma bardzo nasycony i precyzyjny styl pisania. W jednym zdaniu potrafi zawrzeć dużo istotnych informacji i szczegółów. I wcale nie obciąża to czytelnika. Wręcz przeciwnie, pozwala dogłębnie poznać bohaterów i ich historie. Użyte słownictwo doskonale odzwierciedla klimat środowiska. I choć wydarzenia przedstawione w książce są fikcją literacką, odniosłam wrażenie, że to wszystko mogło wydarzyć się naprawdę. Jest to opowieść o pięknej, a za razem trudnej miłości. Tylko czy to uczucie okaże się siłą czy słabością bohaterów? Czy przetrwa próbę, na którą zostanie wystawione?
Jeżeli nie boicie się wejść w brudny świat polskiej gangsterki i mocne sceny nie są wam obce, ta książka jest dla Was. Znajdziecie w niej zarówno opisy walk i przygotowań do nich, jak i elementy sztuki fotografowania. Autorka poprowadzi Was ulicami Grudziądza, z sentymentem opisując zabytki tego miasta. Nie zabraknie pikantnych scen, doskonale wyważonych, nieprzesadzonych i pięknych oraz oczywiście pełnego wachlarza emocji.
Mam pewien typ książek, które określam KSIĄŻKAMI, W KTÓRYCH JEST WSZYSTKO, czyli gorący romans, intryga, tajemnice, akcja i emocje, i właśnie takie zaspokajają w stu procentach moje potrzeby czytelnicze i "Do ostatniej kropli krwi" z pewnością do nich należy. Uwierzcie mi, ta nietuzinkowa historia pozostanie z Wami na długo, będzie żyła w waszych sercach i umysłach.


Link do opinii
Avatar użytkownika - gdziejatamksiazk
gdziejatamksiazk
Przeczytane:2021-02-14, Ocena: 6, Przeczytałam,

"Do ostatniej" strony będziecie czuli całą gamę emocji. Książka pełna pożądania, miłości, ale również zemsty, brutalności, walki o samego siebie jak i najbliższych. Autorka stworzyła tak prawdziwych bohaterów, że ciężko pojąć, by była to tylko fikcja.
Leo, który ma za sobą dzieciństwo spędzone w patologicznej rodzinie, nie radzi sobie w normalnym życiu. A może radzi, ale na swój własny sposób i większość sytuacji rozwiązuje za pomocą pięści. Z jednej strony chce lepszego życia dla młodszego brata, z drugiej ciągnie ku zemście i szybkim zarobku pieniędzy. Zgłaszając się na sesję fotograficzną do pięknej blondynki nie wie, że jego życie będzie zmieniało się z dnia na dzień. Czy na lepsze? Czy Nastka, wrażliwa i pełna pasji młoda kobieta, da mu szczęście? Pomoże radzić sobie z przeszłością?
Muszę przyznać, że nie spodziewałam się tak dobrze opisanego wątku świata podziemia i gangsterki. Walki, przygotowania do nich, sparingi... Myślę, że jeśli ktoś oczekuje dobrej lektury w tej tematyce, plus wątek miłosno-erotyczny, to nie będzie zawiedziony. Śmiem twierdzić, że to jedna z lepszych książek, które przeczytałam w tym gatunku. Nie raz będziecie zaskoczeni obrotem spraw jakie autorka nam zaserwowała.
Koniec historii to apogeum przeróżnych emocji. Musiałam mieć chwilę, aby zebrać myśli i zastanowić się jaką recenzję napisać. Mam nadzieję, że dobrą.
Dla mnie Monika Cieluch to świetna kreatorka bohaterów z krwi i kości, których możemy poznać w pięknych a zarazem trudnych historiach.
Polecam z całego serca.

Link do opinii
Recenzje miesiąca
Spowiedź Goebbelsa
Christopher Macht
Spowiedź Goebbelsa
A miał być happy end
Katarzyna Kalicińska
A miał być happy end
Niskorosła
Joanna Bartoń
Niskorosła
Czerwona księżniczka
Sofka Zinovieff
Czerwona księżniczka
Sam i Watson patrzą sercem
Ghislaine Dulier
Sam i Watson patrzą sercem
Największy sekret
Rhonda Byrne
Największy sekret
Cóś
David Walliams
Cóś
Pokaż wszystkie recenzje