Czekoladowe zacisze

Wydawnictwo: Szósty Zmysł
Data wydania: 2021-11-24
Kategoria: Romans
ISBN: 9788366737365
Liczba stron: 0
Język oryginału: Polski

Tom 1 cyklu Czekoladowe zacisze

Ocena: 5 (14 głosów)

W Czekoladowym Zaciszu zasmakujesz pysznych wypieków, wyjątkowej kawy i... nieprzeciętnej miłości!


Amy Smith nie miała łatwego życia - we wczesnym dzieciństwie została porzucona w londyńskiej placówce wychowawczej. Pomimo wielu trudności, jakie przysporzył jej los, wyrosła na rezolutną, uzdolnioną kobietę. Z pomocą przyjaciół stworzyła Czekoladowe Zacisze. Miejsce absolutnie magiczne i wyjątkowe, przepełnione nadzieją na lepsze jutro, w którym upływający czas odmierzany jest szelestem pożółkłych kartek.


Spokojne życie kobiety zostaje wywrócone do góry nogami, gdy do kawiarni wkracza Jack Shron. Przystojny prawnik za wszelką cenę pragnie poznać zamkniętą w sobie Amy. Jednak pomiędzy nimi narastają nie tylko uczucia, lecz także tajemnice mogące złamać najtwardsze serca. Nim pozna się smak szczęścia, trzeba również zaznać goryczy...


Czy sekrety Jacka oraz Amy zaprzepaszczą ich szansę na wspólne życie? Jaką rolę w tym wszystkim odegrają przepowiednie starej cyganki?
Tom pierwszy dylogii Czekoladowe Zacisze otula miłością, przyjaźnią i emocjami, które pobudzą apetyt na więcej!
{}

Tagi: bóg

Kup książkę Czekoladowe zacisze

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Czekoladowe zacisze

Avatar użytkownika - Patka96x
Patka96x
Przeczytane:,

♥️💔🔥 RECENZJA 🔥💔♥️

Autor: @monikacieluchautorka
Wydawnictwo: @wydawnictwoszostyzmysl

Czekoladowe Zacisze.
Tom 1.

Amy Smith nie miała łatwego życia. W dzieciństwie została porzucona. Pomimo tego, co przeszła, to wyrosła na rezolutną uzdolnioną kobietę. Z pomocą przyjaciół stworzyła Czekoladowe Zacisze. Jest to miejsce magiczne i wyjątkowe, przepełnione nadzieją na lepsze jutro. Życie kobiety zostaje wywrócone do góry nogami. Pewnego dnia do jej kawiarni wkracza Jack.

Jack Shron jest prawnikiem, który bardzo pragnie poznać zamkniętą w sobie Amy. Czy między Amy a Jackiem będzie jakieś uczucie? 🤔
Czy dziewczyna da mu szansę? 🤔
Czy wyjawią przed sobą tajemnice? 🤔Jaką rolę, w tym wszystkim odegrają przepowiednie starej cyganki? 🤔
Na te pytania znajdziecie odpowiedzi w książce 😁 📚 📖.

To kolejna pozycja od Moniki, która totalnie mi się podobała. I dalej jestem pewna, że będę sięgać, po jej perełki. Historia opisana przez autorkę bardzo mi się podobała. Książkę czytało mi się szybciutko, pomimo że jest dość gruba.
Z niecierpliwością czekam na dalsze losy Amy i Jacka.

Polecam Wam tę pozycję, jak i inne od autorki 😁 📚 ♥.

Gratuluję i życzę dalszych sukcesów 📚 ♥️.

Bardzo dziękuję wydawnictwu za egzemplarz ♥️.

Link do opinii

Główna bohaterka, to młoda kobieta, która jest właścicielką kawiarni Czekoladowe zacisze. Życia nie miała usłanego różami, wychowywała się w placówce wychowawczej, ale dzięki temu poznała przyjaciół na całe życie. To właśnie tam poznała Katie oraz Jammiego, z którymi w dalszym ciągu mieszka. Wszyscy traktują się jak rodzinę i każdy o każdego się martwi i troszczy.

Jack Shron to prawnik, który nie potrafi obsłużyć ekspresu do kawy w kancelarii i tak trafia do Czekoladowego zacisza, gdzie poznaje Amy. Główny bohater już od pierwszego wejrzenia, wie, że nie będzie mógł się jej oprzeć i marzy by bliżej ją poznać. Jednak ona stara się być niedostępna. Oboje skrywają swoje sekrety i tajemnice. Jednak czy początek znajomości to dobry moment na odsłanianie wszystkich swoich kart? Czy Amy Smith dopuści do siebie Jacka? Oraz co to za tajemnice?

Z twórczością autorki miałam styczności już w tamtym roku i książka „A niech to szlag!” mnie oczarowała, więc nawet bez zastanowienia zabrałam się za czytanie tej historii jak najszybciej. Czas spędzony przy tej lekturze był bardzo przyjemny, strony niemal same się przewracały.

Jack to mężczyzna bardzo pewny siebie, jak tylko zobaczył Amy to wiedział, że to nie będzie zwykła znajomość. Jednak główny bohater skrywa tajemnicę, której wyjawienie odkładał na później. Właścicielka Czekoladowego zacisza również o wielu rzeczach nie powiedziała swojemu partnerowi i tu trochę mi nie grało to, że ona miała do Jacka pretensje, że miał sekret przed nią, a sama wcale lepsza nie była.

W tej książce miłość i cała ta słodycz wręcz się wylewa. Moim zdaniem trochę przesłodzona była ta historia. Miałam też problem z główną bohaterką, czasami odnosiłam wrażenie, że to są dwie różne osoby. Raz zgrywała niedostępną i wszystko na nie, a w kolejnym rozdziale już nie sprawiało jej problemu rozebranie się przed facetem i podniecanie go.

Bardzo podobała mi się przyjaźń między Amy, Jammiem oraz Katie. Chyba każdy potrzebuje takiego przyjaciela, który w razie konieczności o ciebie zadba, wyciągnie pomocną dłoń i nie obrazi się za byle, co.

Koniec końców, książka mi się podobała i mimo wszystko daję jej 8/10. Autorka pozostawiła wiele niewiadomych, co tylko podsyciło moją ciekawość, co do dalszych losów bohaterów i przyznam, że już nie mogę doczekać się kolejnej części. Mam nadzieję, że długo nie będę musiała czekać.

Link do opinii
Avatar użytkownika - zakochanawksiazk
zakochanawksiazk
Przeczytane:2022-01-19, Ocena: 5, Przeczytałem,

Amy Smith nie miała łatwego życia - wychowywała się w placówkach wychowawczych, jednak mimo to wyrosła na uzdolnioną i pełna pomysłów kobietę, z pomocą orzyjacil otworzyła "Czekoladowe Zacisze", gdzie można napisać się aromatycznej kawy i poczytać dobrą książkę. Życie Amy zmienia się kiedy do "Czekoladowego Zacisza" wpada Jack Shron - prawnik, który chce bliżej poznać Amy. Czy kobieta ulegnie urokowi Jacka?
Jakie tajemnice skrywają bohaterowie?

Zacznę od tego, że książka ma piękną, klimatyczną okładkę, która niesamowicie przyciąga wzrok! A teraz o samej książce...
Bardzo lubię historię tworzone przez Panią Monikę i mam wrażenie, że z każdą kolejną powieścią są one coraz lepsze.
Mimo, że książka liczy ponad 400 stron czyta się ją bardzo szybko i przyjemnie, ta historia wciąga czytelnika od pierwszych stron. Książka napisana jest z perspektywy obojga bohaterów, dzięki czemu możemy ich bliżej poznać, dowiedzieć się co czują, co myślą i z jakimi rozterkami muszą się mierzyć.
Jeśli chodzi o bohaterów to Amy, jej przyjaciół oraz Dorothy oraz Georga polubiłam od samego początku, trochę gorzej było z Jackiem, który jakoś od początku nie zaskarbił sobie mojej sympatii (mam jednak nadzieję, że zrehabilituje się w drugim tomie). Ralacja między bohaterami toczy się dosyć szybko i szybko napotyka na swojej drodze przeszkody, które mogłoby się wydawać są nie do przejścia.
Gdzieś w połowie książki poznajemy sekret Shrona, który poraz kolejny wywróci życie Amy do góry nogami. Mnie jednak cały czas nurtuje cóż takiego wydarzyło się w życiu Amy, że teraz jest ostrożna i tak mocno bliscy się o nią troszczą i ingerują w jej życie - dlatego też mam nadzieję, że jak najszybciej poznamy dalsze losy bohaterów.
Warto również wspomnieć o ogromnym poświęceniu Dorothy i Georga, którzy postanowili pomagać porzuconym i potrzebującym dzieciom - jestem naprawdę pod wrażeniem, oby więcej takich ludzi o dobrych sercach.
Ta historia pozostawia po sobie wiele znaków zapytania i mam wrażenie, że pierwszy tom jest takim "preludium" tej historii i to co najważniejsze będzie w drugim tomie "Czekoladowego zacisza", a znając autorkę losy Amy i Jacka wstrząsną naszymi sercami i spowodują jeszcze więcej emocji i wzruszeń!

Link do opinii

‘Czekoladowe Zacisze’ to bardzo emocjonująca i wciągająca historia, od której ciężko się oderwać - jak od tytułowej czekolady. Jedząc czekoladę, często ma się syndrom ‘jeszcze jednej kostki’, no dobrze nie kłamię, ja mam taki syndrom… zawsze. Przy czytaniu tego opowiadania mamy potrzebę jeszcze jednej strony, jednego rozdziału i tak do samego końca, który pozostawia czytelnika w niepewności.

Jest to cudowne opowiadanie o wielkiej przyjaźni, niezwykłej miłości oraz o sekretach, które wychodzą na światło dzienne w najmniej odpowiednim momencie. Bohaterowie, jakich spotykamy, są świetnie wykreowani, zwłaszcza Amy, która jest bardzo ciepłą i delikatną kobietą. Tej postaci nie da się nie lubić. To samo można w sumie powiedzieć o Jacku, choć mnie tam troszeczkę na początku denerwował, ale spokojnie, z każdą stroną coraz bardziej wkradał się w moje serce, zwłaszcza tym, jak starał się zdobyć Amy. Kiedy czytałam o tym jak o nią zabiega, jaki jest w stosunku do niej ciepły i cierpliwy, prawie zawsze, czułam ogromne ciepło na serduchu, było to naprawdę słodkie.
Jest to dość obszerna lektura, gdyż liczy jakieś 456 stron, ale powiem Wam, że wcale nie odczuwa się jej grubości. Autorka ma tak przyjemnie lekki styl pisania, że nawet nie wiadomo kiedy kończy się książkę. W momencie skończenia lektury czułam niedosyt i osobiście nie mogę doczekać się, aż poznam dalsze losy bohaterów. Każdy rozdział zaczyna się od cytatów z różnych książek, wszystkie poruszają tematykę miłość. Jest to cudownie klimatyczny zabieg i bardzo mi się ten szczegół spodobał.
Ta książka jest dosłownie jak czekolada, momentami za słodka a czasami przeciwnie, bardzo gorzka i mroczna. Niczym życie, zaskakuje wydarzeniami i akcją. To połączenie sprawia, że ta opowieść jest idealna niczym gorzki deser ze słodką kawą. Bądź na odwrót. Serdecznie polecam Wam zanurzyć się w tej słodko-gorzkiej, bardzo emocjonującej historii.

Za egzemplarz do recenzji bardzo dziękuję Wydawnictwu Szósty Zmysł oraz autorce Monice Cieluch.

Link do opinii

Z twórczością Moniki Cieluch spotkałam się przy okazji cyklu „Niepokorni”. Wspomniany cykl przypadł mi do gustu na tyle, że bardzo chciałam poznać najnowszą książkę autorki. Jakie wrażenie na mnie zrobiła?

Główną bohaterką powieści jest Amy Smith, kobieta, która jako dziecko została porzucona w londyńskim bidulu. Nie miała tam łatwego życia, jednak mimo to udało jej się wyrosnąć na odpowiedzialną, doskonale radzącą sobie w życiu kobietę. Amy razem z przyjaciółką założyła kawiarnię o nazwie Czekoladowe Zacisze. Miejsce niezwykłe, przepełnione nadzieją na lepsze jutro, w którym upływający czas odmierzany jest szelestem pożółkłych kartek. Pewnego dnia w kawiarni pojawia się Jack Shron, który wywraca życie Amy do góry nogami. Między tą dwójką zaczyna rodzić się uczucie, jednak skrywane tajemnice, brak szczerości i nieufność mogą zaprzepaścić szansę na wspólne życie. Jaką tajemnicę skrywa Jack? Dlaczego Amy nie potrafi być wobec niego szczera? I co przepowiedziała stara cyganka?

„Czekoladowe Zacisze” zabiera czytelnika w bardzo urokliwe miejsce, w którym z powodzeniem można się wyciszyć, naładować baterie, a także napić aromatycznej kawy i skosztować ciasta domowej roboty. W miejscu tym rozgrywają się też ludzkie dramaty, jednak nawet wśród nich czuć wyraźnie nadzieję na lepsze jutro i wiarę w to, że może być lepiej. Książkę, chociaż ma dość sporą objętość, czyta się na jednym wdechu. Wciąga niemiłosiernie i nie pozwala się oderwać. A to za sprawą wielu tajemnic, które skrywają bohaterowie. Bo musicie wiedzieć, że nie tylko Jack, o którym wspomniałam w streszczeniu ma sekrety, które trzyma głęboko ukryte, również Amy ma swoje tajemnice. Pewien sekret nie daje jej spać po nocach i chociaż chciałaby zaufać Jackowi, nie potrafi się na niego otworzyć. Tym bardziej, że widzi, że on nie do końca jest z nią szczery.

Historię Amy i Jacka poznajemy naprzemiennie z perspektywy obojga bohaterów. Podoba mi się taki zabieg, bo dzięki niemu można zajrzeć w myśli każdej z tych osób, poznać ich motywacje i zrozumieć, dlaczego postępują tak, a nie inaczej. Autorka stworzyła przekonujących bohaterów o ciekawych i intrygujących osobowościach, których na dodatek da się lubić. Amy i Jack to dwa zupełnie różne światy. Ona wychowywała się w bidulu, on pochodzi z bogatej rodziny, ma własną kancelarię prawniczą. Kiedy jednak Jack poznaje Amy wie, że to ta jedyna, na całe życie. Mimo różnic, które ich dzielą, mimo odmiennych upodobań, mimo zupełnie różnych charakterów. Nie tylko główni bohaterowie zostali świetnie wykreowani, duże brawa należą się autorce również za postaci ich przyjaciół, którzy doskonale obrazują, czym jest prawdziwa przyjaźń, taka do końca życia. Ta książka jest zupełnie inna od tych z cyklu „Niepokorni”, które kiedyś miałam przyjemność czytać. Erotyki jest w niej tyle, co kot napłakał. Ale i tak jest intensywnie, bo powieść jest wypełniona emocjami po brzegi, zachwyca chemią, która łączy bohaterów. Zachwycają też błyskotliwe dialogi, napięcie stopniowane ze strony na stronę i pomysł na fabułę, która niby jest prosta, lecz ma w sobie to coś. Coś, co skłania do kontynuowania lektury za wszelką cenę. Na pewno mają na to wpływ wspomniane już tajemnice, kłamstwa i przepowiednia starej cyganki, ale też zwroty akcji, które wywracają życie bohaterów do góry nogami. Ale nie tylko ich, bo czytelnikowi autorka zaserwowała również kilka zaskakujących niespodzianek. Wystarczy wspomnieć tajemniczego przyjaciela Amy z okresu studiów. Nie wiemy, kim jest ten człowiek i dlaczego pojawia się akurat teraz. Możemy snuć domysły, jednak autorka tak nas wodzi za nos, że niczego nie wiemy na pewno. Dużo się dzieje w książce, aż do finału, który zaskakuje jeszcze bardziej. I teraz tym bardziej jest ciężko czekać na kolejną część, a że jest to dylogia, niestety trzeba będzie na kontynuację poczekać.

„Czekoladowe Zacisze” to bardzo ciepła opowieść o miłości, przyjaźni i o dawaniu drugiej szansy, którą serdecznie Wam polecam.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Wolinska_ilona
Wolinska_ilona
Przeczytane:2022-01-04, Ocena: 3, Przeczytałam,

W Czekoladowym Zaciszu zasmakujesz pysznych wypieków, wyjątkowej kawy i... nieprzeciętnej miłości!

Amy Smith nie miała łatwego życia, już we wczesnych latach została porzuca w ośrodku wychowawczym w Londynie. Mimo wielu trudności wyrosła na mądrą kobietę. Dzisiaj w z pomocą przyjaciół udało jej się otworzyć kawiarnię "Czekoladowe Zacisze". Pewnego dnia jej spokojne życie zostaje przewrócone do góry nogami, gdy w jej kawiarni pojawia się przystojny prawnik, Jack Shron. Mężczyzna za wszelką cenę chce bliżej poznać Amy. Powoli młodzi zakochują się w sobie. Jednak nic w życiu nie jest kolorowe. Czy tajemnice i przeszłość obojga nie będą przeszkodą ? Czy uczucie Amy i Jacka ma szansę na przetrwanie ?

Jak już wiecie, od czasu do czasu lubię sobie sięgnąć po książkę, która nie należy do mojego ulubionego gatunku. "Czekoladowe zacisze" to książka, której okładka przyciągnęła mnie do siebie niczym magnez, to chyba dlatego, że uwielbiam czekoladę i brązowy kolor🤭 ale do rzeczy. To było moje pierwsze spotkanie,  autorką i jestem trochę rozczarowana, jeśli chodzi o fabułę tej powieści. Jestem chyba jedną z nielicznych osób, którym ta książka nie przypadła do gustu. Czytając, miałam wrażenie, że czytam współczesne losy Kopciuszka. Biedna dziewczyna, bez rodziny i po przejściach, i on, bogaty prawnik, który mógłby mieć każdą kobietę, ale zwraca uwagę właśnie na Amy. Fabuła jakich wiele, nic rewelacyjnego. Chyba już nie dla mnie tego typu historie. Poza tym uczucie jakie zrodziło się między Jackiem a Amy rozwinęło się w zastraszającym tempie, zabrakło chemii, emocji, dreszczyku. Przyznaję z bólem serca, że dla mnie ta książka jedyne co ma w sobie pięknego i zachęcającego to okładkę, nic poza tym mnie nie zachwyciło. Szkoda, bo liczyłam na fajną obyczajówkę. Plusem jest lekki i przyjemny styl autorki, książkę czyta się błyskawicznie. Nie będę Wam odradzała, bo zdaje sobie sprawę z tego, że znajdzie się sporo czytelników, którym ta książka na pewno się spodoba. Ja niestety do nich nie należę.

Link do opinii

Na taką pogodę polecam cudowną, klimatyczną, pełną ciepła, ale także przepełnionej bólem historię „Czekoladowe zacisze”.

Jest to pierwsza cześć historii, która opisuje Amy, dziewczynę z londyńskiego bidula porzuconej w dzieciństwie. Mimo przeciwności losu, dorosła i wraz z przyjaciółką otwarła kawiarnię, która zdecydowanie różni się od takich lokali.

Jej dotychczasowe, spokojne życie zaburza pojawienie się Jacka Shrona. Miedzy tą dwójką zaczyna się rodzić uczucie, jednak brak szczerości i zatajone tajemnice mogą stanąć na ich drodze do wspólnego szczęścia.

Jakie sekrety dręczą Jacka i dlaczego nie chce ich wyjawić? Czy potrafi zaufać dziewczynie, którą pokochał? Dlaczego Amy jest tak nieufna wobec ludzi? Czy pokona przeciwności i zdobędzie się na szczerość wobec Jacka? Co przewidziała stara Cyganka?

Od pierwszych stronic zatraciłam się w czytaniu tej powieści. Niesamowity magiczny klimat ujął mnie i przepadłam w tej opowieści. Finałowe karty trochę mnie zasmuciły, gdyż historia urwała się w tak ciekawym momencie, że ciężko będzie wytrzymać czas, zanim ukarze się tom drugi.

Emocje narastały we mnie wraz z rozwijającą się fabułą. Raz byłam wniebowzięta by za chwilę porządnie się zezłościć. Wrażenia jakie oddziałują na czytelnika nie pozwalają na odłożenie książki jak i na nudę.

Moją uwagę zwróciła świetna kreacja bohaterów, którzy są bardzo realistyczni, popełniają błędy, ulegają emocjom i wiele ukrywają. Ta powieść aż kipi od uczuć. Mamy tu prawdziwą, szczerą przyjaźń, rodzącą się trochę w zbyt szybkim tempie miłość oraz walkę o zaufanie.

Niby jest to historia jakich mamy wiele, jednak styl autorki jak i przesłanie, zdecydowanie wyróżnia ją od podobnych jej opowieści. „Czekoladowe zacisze” jest jak ta prawdziwa czekolada, która różni się kolorem, smakiem jak i słodkością. Takie też jest i nasze życie. Sięgnijcie po lekturę, dajcie się jej porwać, poczujcie ten niesamowity klimat, przekonajcie się sami ile nadziei i uczuć niesie w sobie.

Ja jestem oczarowana i wyczekuję zakończenia. Jestem pewna, że autorka nie jednym nas jeszcze zaskoczy. Polecam z całego serca! 

Link do opinii
Avatar użytkownika - MagdalenaCzyta
MagdalenaCzyta
Przeczytane:,

"Czekoladowe Zacisze" to pierwszy tom dylogii.
Amy Smith nie miała łatwego życia. W dzieciństwie została porzucona w londyńskiej placówce wychowawczej. Mimo przeciwności losu wyrosła na uzdolnioną kobietę. Wraz z pomocą przyjaciół stworzyła wyjątkowe miejsce, przepełnione nadzieją na lepsze jutro.
Ustabilizowane życie Amy zostaje zachwiane, kiedy w kawiarni pojawia się Jack Shron, przystojny prawnik.
Oboje są sobą oczarowani i zatracają się w rodzącym uczuciu.
Jednak czy przeszłość i ich tajemnice nie staną się przeszkodą? Czy mimo wszystko uda się ocalić uczucie?
Na wstępie chce Wam powiedzieć, że nie jest to historia świąteczna, chociaż okładka mogłaby ku takiej skłaniać.
Mamy historię miłosną, która oczywiście jest bajkowa. On bogaty, ona bidulka. Kolacje, prezenty, niespodzianki. Do tego wszystkiego oboje skrywają tajemnice.
Napewno wielu z was będzie zachwyconych tą historią miłosną.
Dla mnie była to historia jakich wiele. Oczekiwałam czegoś innego, bardziej związanego z tytułową kawiarnią. Jestem trochę zawiedziona.
Co nie znaczy, że nie sięgnę po drugi tom. Sięgnę aby zakończyć historię, być może to drugi tom skradnie moje serce.

Link do opinii
Avatar użytkownika - zaczytana_optymi
zaczytana_optymi
Przeczytane:,

Lubicie czekoladę?
A pod jaka postacią najbardziej?🍫
Biała? Mleczna? Gorzka? A może z orzechami? 
Chyba, że wolicie się jej napić?
Ja lubię każda czekoladę! Tę do picia również..W pewnej kawiarni jak jest sezon zimowy mam przyjemność pić białą... uwielbiam! 

"Czekoladowe zacisze" Moniki Cieluch to pierwsza część dylogii, którą zaserwowała nam autorka. Kolejną będziemy mogli przeczytać już w marcu!:)

W powieści tej mamy dwóch głównych bohaterów - Amy Smith, która została wychowana przez rodzinę zastępczą, oraz Jacka Shrona - przystojnego prawnika. 

Amy pomimo trudnej przeszłości z pomocą przyjaciół otwiera 'Czekoladowe zacisze'. Jest to miejsce wyjątkowe, w którym można napić się pysznej kawy i skosztować pyszności, które sama tworzy dziewczyna. Pewnego dnia do tego magicznego miejsca wpada Jack... oczy dziewczyny tak zawładnęły myślami chłopaka, że nie potrafił przestać o nich myśleć...

Oboje zatracają się w tej "znajomości" bardzo szybko... tylko jest pewien mały problem. Oboje mają tajemnice, które przed sobą ukrywają...
A to raczej nie wróży nic dobrego... bo zazwyczaj tajemnice przypadkowo szybko wychodzą na jaw...prawda?

Książkę czytało mi się naprawdę dobrze. Pomimo tego, że przekracza ilość stron, które zawsze czytam 😁🤭

Tylko nie wiem co myśleć o Joshu... chyba muszę poczekać na drugą część. Na początku był dla mnie typowym podrywaczem, później miałam wrażenie że on chce z nią być po to by ją zaciągnąć do łóżka...A na końcu wyszła na jaw pewna tajemnica... ajajaj...🙈 ciekawa sprawa 😁

Z niecierpliwością czekam jak potoczą się dalsze losy tych bohaterów! 

Link do opinii
Avatar użytkownika - Damaczytasama
Damaczytasama
Przeczytane:,

"Czekoladowe zacisze" to tytuł najnowszej książki Moniki Cieluch. Tak nazywa się też kawiarnia, którą prowadzi Amy Smith. Kobieta bardzo lubi swoją pracę, a pieczenie pozwala jej zapomnieć o wszelkich problemach.


Pewnego dnia, w jej życiu pojawia się Jack Shron. Młody, przystojny prawnik pragnie lepiej poznać Amy. Bohaterowie spędzają ze sobą coraz więcej czasu. Wyraźnie czuć między nimi "chemię" i przyciąganie seksualne. 


Czy Amy i Jack zakochają się w sobie? Czy głęboko skrywane tajemnice z przeszłości, nie przeszkodzą im w drodze do szczęścia?


"Czekoladowe zacisze" to powieść pełna zróżnicowanych emocji. Jak w życiu, są tutaj chwile szczęścia, które przeplatają się ze smutnymi momentami. Historia Amy i Jacka jest słodko - gorzka jak dobra czekolada. Zaufanie w ich związku zostaje wystawione na ciężką próbę.


Książkę serdecznie Wam polecam, bo jest niebanalna, dobrze napisana i ma uroczy klimat. Czytając ją, można poczuć zapach kawy w powietrzu i aż ma się ochotę na jeden z pysznych wypieków sprzedawanych w "Czekoladowym zaciszu".


To powieść o miłości, przyjaźni, sekretach, trudnym dzieciństwie. Kilka razy się wzruszyłam i z wielką niecierpliwością czekam na drugi tom, bo historia Amy i Jacka będzie miała ciąg dalszy.


Cudowna okładka zachęca do otulenia się kocykiem, zaszycia w cichym miejscu i delektowania się lekturą. Zachęcam, bo to będzie cudowny czas, spędzony z bohaterami "Czekoladowego zacisza".

 

Link do opinii
Avatar użytkownika - lalkabloguje
lalkabloguje
Przeczytane:2021-12-13, Ocena: 6, Przeczytałam,

Książka jest dość pokaźna. Mamy tu ponad 450 stron. Historia jest ciekawa, choć początkowo toczy się powolnie, skupia na uczucie kiełkującym między Amy a Jackem. Duży plus także a scenerię. Autorka bardzo pięknie nam opisała Czekoladowe zacisze. Czujemy jego klimat, i zapachnie nam świeża zaparzona kawę i domowym ciastem. 


Amy to młoda dziewczyna, która wraz z przyjaciółką zakłada kawiarnie. Klimatyczną, pełną aromatu świeżo zaparzonej kawy, domowego ciasta, a także książek. Amy nie miała lekko w życiu. Wychowana w placówce od ok. 2 roku życia. Miała szczęście, że trafiła na Doroty i Georga , którzy z miłością prowadzili placówkę. Z niej tez ma swoje "rodzeństwo" Katie, z która prowadzi teraz kawiarnie i Jamiego, który otacza dziewczyny "braterską pieczą. Gdy poznaje Jacka, jej życie zmienia się o 180 stopni. Początkowo nieufna z czasem przełamuje się i otwiera na miłość. Ale jej szczęście nie trwa długo....


Jack to młody mężczyzna. Pochodzi z bogatej rodziny. Jednak jego ojciec nie należy do miłych i przyjemnych osób. Jack odchodzi z rodzinnej firmy i zakłada z przyjacielem własną kancelarię prawniczą, która wbrew opinii ojca jet bardzo ceniona. Gdy poznaje Amy jego świat zmienia się na lepsze. Wie, że to ta jedyna i robi wszystko by przekonać ja do siebie. Ale pewna tajemnicza, którą boi się wyznać sprawia, że Amy poczuła się oszukana i odcina się od niego. Co ukrywał przed ukochaną Jack? Co takiego się wydarzy? 


Historia jest świetnie napisana. Mamy tu nie tylko historie Amy i Jacka, ale także wiele wątkowe, które pozornie nie łączy nic ze sobą. A jednak z czasem autorka odkrywa przed nami takie szokujące informacje, że nie jestem w stanie już się doczekać kolejnej części. Po pierwsze Amy ma tajemnice, która nie chce wyjawić. Początkowo myślał , że chodzi o to, że wychował się w sierocińcu. Ale nie jest cos co wiąże się z czasem jej studiów. Co takiego się wydarzył i czemu Amy rzuciła studia z dnia na dzień? Jest też tajemnica, którą ukrywa Jamie i tu także nie mogę się doczekać wyjaśnienia. Ciekawi mnie także czemu wiąże się z Anitą, której nie lubi nikt poza Amy? Kolejną niespodziankę, jaka zaserwowała nam autorka jest tajemniczy przyjaciel Amy. Asher był jej bliski kiedy studiowała. I tu mam pewne domysły kim jest. I jestem mega ciekawa kiedy prawda ukaże światło dzienne. Dodatkowym wątkiem, który autorka nam skomplikowała jest ojciec Jacka. Co go łączy go z przeszłością Amy? 


Bohaterowie są realni, dobrze wykreowani. Dodatkowy plusem są wątki ich historii, które łącza się w jedną większą całość. Historie poznajemy z dwóch punktów widzenia: Amy i Jacka. Uwielbia takie książki. Między dwójka głównych bohaterów czuć całą miłość. Autorka stworzyła piękną historię, która nie jest landrynkowa. Nie dostajemy tu nic od razu a dawkowane nam są w odpowiednich proporcjach. Nie mamy ty tzw. buum. Uczucie narasta powoli, scen erotycznych mamy kilka ale są tak pienie i napisane ze smakiem, że aż się chce czytać. Do tego kilka zawrotów akcji, które zmienia cała historie w zupełnie cos innego niż się spodziewamy. Czy Amy i Jack dojdą do porozumienia? Czy uczucie wygra z ich lękami i przeszłością? Co łączy ojca i brata Jacka z Amy? Co ukrywa Jamie? Jest tyle pytań a na odpowiedź zostaje nam poczekać na tom II. Ta książka jest mega i polecam z czystym sumieniem. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - kotoksiazka
kotoksiazka
Przeczytane:2021-12-15, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam,

Amy wspólnie z przyjaciółmi nie miała łatwo. Od najmłodszych lat wychowywała się w placówce wychowawczej. Pomimo tego dzielnie dąży do swojego celu, jej marzeń było otworzenie kawiarni i dzięki przyjaciołom, których traktuje jak rodzeństwo, udało się! Ma prężnie rozwijająca się kawiarnię z pyszną kawą i smacznymi ciastkami. Tylko do pełni szczęścia brakuje jej tylko miłości. Wtedy los stawia na jej drodze charyzmatycznego prawnika, Jacka. Gdy ich drogi się wspólnie przecinają rodzi się między nimi uczucie. Ale czy skryta Amy będzie mogła w pełni zaufać Jackowi? Czy skrywane przez Jacka tajemnice nie zburzą delikatnej więzi łączącej ich?

CZEKOLADOWE ZACISZE to aromatyczna podróż wśród zapachu i smaku kawy. To powieść, okraszona słodyczą i tajemnicą z nutą goryczki. Z wyrazistymi bohaterami, którzy wzbudzają sympatię, uśmiech na twarzy, ale czasem też złość i smutek. Autorka świetnie wykreowała również postacie drugoplanowe! Takich przyjaciół to ze świecą szukać.

Całkowicie zatopiłam się w tej fabule! Przeżywałam wspólnie z nimi ich smutki i radości. Starałam odgadnąć skrywane sekrety. A także czułam magiczny klimat Czekoladowego Zacisza i smak aromatycznej kawy na języku.

Z jednej strony chciałam tę powieść jak naszybciej skończyć, a zarazem czytać dalej. Znacie to uczucie? Niestety książka kończy się w najmniej spodziewanym momencie! Jak tak można zostawić czytelnika z takim dużym znakiem zapytania? No jak?! Całe szczęście kontynuacja już w marcu! Czekam z niecierpliwością!

Link do opinii
Avatar użytkownika - gdziejatamksiazk
gdziejatamksiazk
Przeczytane:2021-11-27, Ocena: 6, Przeczytałam,

Jeśli kochacie aromatyczny zapach kawy i słodkości, które przy jej spijaniu można zajadać, to serdecznie Wam polecam najnowszą powieść Moniki Cieluch.
"Czekoladowe Zacisze" to piękna, ciepła historia, w której nie brakuje również momentów trudnych, przykrych, skłaniających do refleksji.
Poznajemy Amy, która przeszła w życiu wiele trudności. Wychowana z dwójką najlepszych przyjaciół przez naprawdę ciepłe, kochające małżeństwo, z którym nie są połączeni krwią, stawiła czoło całemu światu i prze do przodu. Mimo niełatwego dzieciństwa wie, czego chce od życia. Otworzyła kawiarnię zwaną "Czekoladowym Zaciszem" i tam oddaje się w 100% swojej pracy, którą łączy z tym co kocha - pieczeniem. Jej życie zmienia się o sto osiemdziesiąt stopni, gdy do jej kawiarni, i życia, wkracza przystojny prawnik Jack Shron. Mężczyzna za wszelką cenę chce zdobyć serce Amy. Wybudzające się uczucia, pożądanie gaszą tajemnice, które skrywa dwójka coraz bliższych sobie ludzi.
Mogę powtarzać za każdym razem, pisząc kilka słów o książkach Moniki Cieluch, że jej książki po prostu uwielbiam. Od początku jestem oczarowana historią, którą przedstawia nam, czytelnikom. Nie wiem, czy to jest spowodowane swobodnością pióra i umiejętnością manewrowania uczuciami, jakie się odczuwa podczas czytania, czy samą sympatią względem autorki.
Stworzeni bohaterowie są bardzo różni od siebie, wyraziści, z którymi można się w jakimś stopniu utożsamiać. Każdy z nich ma rysę na swoim życiorysie, jest na trochę innym etapie życia, ale nie oznacza to, że nie są niezdolni do uczuć względem siebie.
Przyjaciele, którzy są obecni w ich życiu sprawiają, że ta powieść jest jeszcze wyrazistsza, przyjemniejsza, dająca nadzieję.
Jaki jest jeszcze ważny aspekt tej książki? Poruszony temat, iż nie krew wyznacza, kto jest twoją rodziną, ale bliskość ludzi, którym zależy na twoim dobru. To oni współodczuwają szczęście, a także każdy smutek. Autorka pięknie przedstawiła siłę przyjaźni, która jest ważna w życiu każdego człowieka.
Mimo słodyczy jaka gości w tytule i części książki, jest też gorycz, która sprawia, że emocje są odczuwalne na każdym kroku. Historia Amy i Jacka wciągnie was w wir wielu wydarzeń i krok po kroku będzie odsłaniała tajemnice, które skrywają. Jestem pewna, że "Czekoladowe Zacisze" skradnie niejedno serce i będziecie niecierpliwie wyczekiwali drugiego tomu, bo to, w jakim momencie skończył się pierwszy... Ech. Apetyt jeszcze bardziej się wzmaga i mam nadzieję, że nie będzie trzeba czekać długo. Naprawdę Wam polecam tę słodko-gorzką powieść.

Link do opinii
Avatar użytkownika - justynazniszczol
justynazniszczol
Przeczytane:2022-01-09, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2022,

Czekolada bywa słodka, z dodatkiem chili jest ostra, im większa zawartość kakao tym czekolada bardziej gorzka - myślę, że ta czekolada w tytule książki Moniki Cieluch znalazła się nie przypadkowo.

W końcu życie jest jak czekolada, każdego dnia może smakować inaczej.

,,Czekoladowe Zacisze" to miejsce, stworzone przez dwie dziewczyny, których życie nie oszczędzało. Amy i Katie wychowały się w rodzinie zastępczej, a los niejednokrotnie rzucał im kłody pod nogi. Mimo tego stworzyły kawiarnię z charakterem, która cieszy się uznaniem lokalnej społeczności. To tutaj Amy spotyka Jacka, który bardzo szybko zajmie ważne miejsce w jej życiu, problem tylko polega na tym, że zarówno Amy jak i  Jack zapomnieli o jednej ważnej rzeczy - jeszcze nikt nie zbudował trwałego związku opierając go na kłamstwie.

Tak się niestety zdarzyło, że oboje nie wyjawili całej prawdy o sobie i kiedy wychodzą na jaw skrywane sekrety, to przyszłość tych dwojga staje się bardzo niepewna. Poobijana przez życie dziewczyna nie chce pozwolić by kolejny raz ktoś nadużył jej zaufania.

Gdzieś jednak wyczuwam, że ta historia sięga głębiej i w drugim tomie na światło dzienne wyjdą jeszcze mroczniejsze sekrety, które zachwieją światem Amy i Jacka.

,,Czekoladowe Zacisze" ma swój klimat, autorka wprowadzając czytelnika w to miejsce, wywołała w nim jednocześnie ochotę na dobrą kawę, gorącą czekoladę i na kawał dobrej historii romantycznej - pytanie tylko czy ta historia dobrze się skończy.

To naprawdę wciągająca historia i choć nieco wkurza mnie to, że wypowiedzi Jacka są nieco mało-męskie - raczej mówi tak, jak kobieta chciałaby żeby mówił mężczyzna, to bohaterowie budzą sympatię czytelnika i czekam na kontynuację.

Link do opinii
Avatar użytkownika - czytam_book
czytam_book
Przeczytane:2021-12-13, Ocena: 6, Przeczytałem,

Nie dawno miałam okazje przeczytać ,,Czekoladowe zacisze" Moniki Cieluch, która swoją premierę miała 24.11.2021.

Pierwszy raz miałam okazje czytać książkę autorki ale na pewno nie ostatnie. 

 


Autorka zabrała mnie do niezwykłego, magicznego i wyjątkowego miejsca jakim jest ,,Czekoladowe  zacisze", które zostało stworzone przez Amy za pomocą przyjaciół. Młoda kobieta nie miała łatwego życia, jako dziecko została porzucona w londyńskiej placówce wychowawczej. Pomimo wielu trudności walczy o swoje marzenia, stworzyła miejsce gdzie klienci chętnie wracają delektują się kawą i zagłębiają się w ciszy oraz szeleście pożółkłych stron książek. Pewnego dnia do kawiarni z zamiarem kupienia kawy przychodzi przystojny  Jack Shron. Młody prawnik pragnie poznać zamkniętą w sobie Amy. Jednak pomiędzy tą dwójką rodzą się nie tylko uczucia ale też tajemnice. Czy tej dwójce uda się odnaleźć drogę do szczęścia?

 


Przez książkę dosłownie przepłynęłam po mimo, że ma prawie pięćset stron przeczytałam przez dwa dni. Bardzo dobrze wykreowani bohaterowie, którzy są bardzo realni wraz ze swoimi wadami i rozterkami. Amy młoda, ambitna kobieta, która szuka swojego szczęścia na ziemi. Nosi duży bagaż na swoich barkach, który wraca w różnych momentach jej życia jak bumerang, powodując, że traci swoją pewność, a koszmary wracają ze zdwojoną siłą. Amy jest osobą skrytą, trudno otwiera się przed innymi, boi się odtrącenia przez otoczenie. Czy Jack przełamie te bariery? Czy Amy ma słuszne obawy co do mężczyzny?

Jack przystojny, ambitny prawnik stara się o serce Amy. Również nie miał łatwo, co pokazała wizyta w jego rodzinnym domu, a skrywane tajemnice nie ułatwiają i powodują, że droga do szczęścia jest bardziej wyboista. 

Warto również wspomnieć o bohaterach drugoplanowych, którzy bardzo dobrze uzupełniali fabułę. Szczególnie rodzina zastępcza Amy serdeczne osoby, od których czuć ciepło i duże wsparcie. 

Zakończenie książki po prostu wbiło mnie w fotel.  Nie wiem jak autorka mogła mnie zostawić  z pytaniami, na które nie otrzymałam  odpowiedzi do samego końca, a mało tego na samym końcu jeszcze pojawiło się ich więcej. 

Książka jest pierwszym tomem dylogii, wiec nie zostało mi nic innego jak cierpliwie czekać na kolejną cześć, a Wam książkę polecam z całego serca. 

Link do opinii

Pierwsza część dylogii czytała się od poniedziałku. Troszkę długo, ale nie będę ukrywać, że po pierwsze nie pozwolił mi czas, a po drugie zabrakło mi emocji. Dotychczas wszystkie książki od Moniki Cieluch doprowadzały mnie do łez. Tym razem bohaterka nie do końca spełniła moje oczekiwania. Sama fabuła też nie zrobiła na mnie większego wrażenia. Było powolnie, nostalgicznie i jedyne, co w tym momencie trzyma mnie przy nadziei, to kolejna część. Sama Amy momentami trochę mnie drażniła, tak samo jak James. Szczególnie w dalszej części. Nie potrafiłam się z nimi zaprzyjaźnić. Dla mnie całą robotę robi tutaj Jack i na końcu sam James, ale to zbyt mało, żebym mogła czuć zachwyt, jak przy innych pozycjach autorki. Mimo wszystko wielu z was z pewnością się spodoba. Sięgnę po kolejną część Czekoladowego Zacisza, żeby przekonać się, jak to wszystko potoczy się dalej, ale czuję lekki zawód. Od razu zaznaczam, że nie jest to, mimo pięknej okładki, pozycja świąteczna.

Link do opinii
Avatar użytkownika - bookaholic-in-me
bookaholic-in-me
Przeczytane:2021-11-28, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam,

 

 
Jeśli szukacie książki emocjonalnej, wartościowej, z przekazem i mnóstwem mądrych i ważnych słów, to ,,Czekoladowe zacisze" zdecydowanie powinno znaleźć się na Waszych półkach, a i treść książki z pewnością znajdzie drogę wprost do Waszego serca. Pani Monika ma niesamowitą zdolność pisania, otula słowem niczym ciepłym kocem i każda Jej książka zabiera nas w magiczną podróż do życia innych osób. Tak jest i w tym przypadku. Nikt nie potrafi tak pięknie pisać o uczuciach, nie tylko o miłości, także o wątpliwościach, bólu, strachu i złamanym sercu. I wszystko to, a nawet jeszcze więcej dostaniemy w tej lekturze. Nie ma na co czekać, tylko jak najszybciej sięgnąć po najnowsze dziecko Pani Moniki Cieluch! Ta pozycja wydawnicza jest dopieszczona pod każdym względem, a cudowne, przemawiające do czytelnika cytaty, dopasowane do treści kolejnych rozdziałów stanowią idealny wstęp do każdego z nich.


Amy jest właścicielką niebanalnej i klimatycznej kawiarni. Kocha ludzi, książki, kawę i pieczenie ciast. W swoją pracę wkłada całe serce, co odzwierciedla niepowtarzalna magia, jaką roztacza wokół ,,Czekoladowe zacisze". Sama Amy nie jest dziewczyną, która chce wyróżnić się z tłumu. Najlepiej czuje się w kuchni, w towarzystwie dwójki przyjaciół bądź domu ludzi, którzy ją wychowali. W miłości dotąd nie miała szczęścia, przez co odrobinę się zraziła i nie szuka partnera, pomimo usilnych namów bliskich. Ma ogromnie dobre i wrażliwe serce, a wszystko co udało jej się osiągnąć zawdzięcza swojej determinacji i oddaniu temu, co robi. Amy jest skryta, pełna tajemnic i niekoniecznie wynika to z jej charakteru, raczej z bolesnych doświadczeń życiowych. Jednak Jack burzy jej świat w momencie, w którym się w nim pojawia. Czy Amy zechce zaryzykować i pozwoli by ten mężczyzna wprowadził się na stałe do jej życia i serca?

Jack to wzięty prawnik, lecz swoją wiedzą i doświadczeniem pragnie służyć ludziom. Z pewnością nie jest bezdusznym adwokatem, stara się pomagać i walczyć o sprawiedliwe wyroki. Z tego też powodu nie jest zbyt wielką chlubą dla swojego ojca, stanowiąc totalne przeciwieństwo w podejściu do prowadzenia kariery. Aczkolwiek sam Jack też nie jest święty i ma swoje za uszami, zwłaszcza w kwestii jednorazowych spotkań z kobietami, których nigdy się nie wystrzegał. Jednak gdy spotyka Amy od razu wie, że to jest to. Niezależnie od jej historii, statusu, jest gotowy na nią czekać i o nią walczyć, bo wie, że warto. Problem w tym, że, jak każdy zresztą, ma swoje tajemnice. Czy będą one miały wpływ na tę nowo rozwijającą się relację?

Bohaterowie z niełatwą historią, wyraziste i ciekawe postaci poboczne, uczucia, które sprawiają, że serce czytelnika pęcznieje ale i gotowe jest się złamać w każdej chwili, tajemnice, wobec których można jedynie snuć domysły- to Was czeka gdy zasiądziecie do lektury tej książki. Na wyróżnienie zasługuje także postać przyjaciela, obrońcy i prawie-brata Amy- Jamie`go. Cudowny, ciepły, gotów przyjść z pomocą o każdej porze dnia i nocy, bezinteresowny, szlachetny i mogłabym tak wymieniać bez końca. Niestety, mam swoje podejrzenia co do jego przyszłości i pozostaje mi jedynie mieć nadzieję, że będą błędne ;-) Autorka bardzo subtelnie, a zarazem z dużą dozą realizmu, porusza temat dzieci wychowujących się bez rodziców. Śmiało punktuje wszelkie narosłe wobec tego poglądy społeczne i za sprawą Amy oraz jej przyjaciół pokazuje, że rodzinę nie zawsze muszą łączyć więzy krwi, by ludzie byli dla siebie opoką i kotwicą, niezależnie od wszystkiego. Z niecierpliwością czekam na kontynuację, bo wiele wyborów przed bohaterami, z pewnością mnóstwo łez ale miejmy nadzieję, że także uśmiechów. A tymczasem gorąco zachęcam do sięgnięcia po pierwszy, pięknie wydany tom!

Link do opinii

,,Czekoladowe Zacisze" jest świetnie napisane. Już od pierwszych stron miałam problem, aby oderwać się od lektury. Akcja książki jest dosyć przewidywalna, ale mimo to zaskakuje. Podoba mi się, że książka porusza trudne tematy i pokazuje, że niektóre rzeczy można postrzegać na inny sposób. Ta historia jest pełna tajemnic i nie wszystkie zostaną rozwiązane. Przeszłość Amy, wciąż pozostanie dla nas zagadką. Jak zwykle w tego rodzaju historiach bywa (czego bardzo, ale to bardzo nie lubię), relacja głównych bohaterów zawisła na włosku, a może się zakończyła? Czego dowiemy się zapewne w drugim tomie, którego, swoją drogą, nie mogę się doczekać. Ale do brzegu. Czemu zawsze, jedna ze stron nie chce wysłuchać drugiej, poznać jej wersji zdarzeń, tylko zakłada swoje, odcina się, urywa kontakt, ignoruje wszystko? Nigdy tego nie zrozumiem i niesamowicie mnie to denerwuje. Bo według mnie nie jest to naturalna reakcja. Pomijając ten wątek, było super. Spodobała mi się też relacja Amy z Katie i Jamiem, są dla siebie najważniejsi i zawsze mogą na siebie liczyć. Co jest przekochane. Momentami książka jest przesłodzona, ale może potrzebujemy więcej pozytywów w życiu?

Link do opinii
Inne książki autora
A niech to szlag!
Monika Cieluch 0
Okładka ksiązki - A niech to szlag!

Życie bywa jak jajko z niespodzianką. Czy dasz się nią obdarować? Jeden niefortunny incydent w pracy wywraca życie Joanny Sawickiej do góry nogami...

Do ostatniej kropli krwi
Monika Cieluch 0
Okładka ksiązki - Do ostatniej kropli krwi

On – wychowany w patologicznej rodzinie zdobywa świat pięściami. Ona – wrażliwa i zdolna fotografka, poszukuje modela do swojego projektu...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Reklamy