Okładka książki - Dobrze mi się z Tobą rozmawia

Dobrze mi się z Tobą rozmawia


Ocena: 5.8 (5 głosów)

Nie każda rana sama się goi. Niekiedy potrzeba odwagi… i kogoś, kto nie odpuści

 

Dziesięć dni po ślubie Kinga dowiaduje się, że mąż zdradza ją z… jej własną siostrą i będą mieli dziecko. Żeby nie oszaleć, rzuca się w wir policyjnych śledztw. Kiedy zbliża się termin porodu, wyjeżdża do Zakopanego, do pensjonatu ciotki, uwikłanej w romans z żonatym sąsiadem. Kinga chce tylko spokoju i ciszy, ale los potrafi zakpić i zsyła jej Krzysztofa, ratownika TOPR-u, który pojawia się wtedy, gdy kobieta obezwładnia złodzieja torebek na Krupówkach.

 

Od tej chwili ON nie daje jej spokoju. Proponuje kawę, rozmowę, wspólny spacer. A ONA broni się, jak może – przed nim, przed sobą i przed tym, co postanowiła: żadnych facetów więcej.

 

Gdy Kinga otrzymuje telefon z pracy, wie, że musi natychmiast wracać, zostawiając Zakopane… i Krzyśka. Czy to, co zaczęło się w cieniu gór, wystarczy, by odmienić ich życie na zawsze? A może prawdziwe wyzwania dopiero przed nimi?

Informacje dodatkowe o Dobrze mi się z Tobą rozmawia:

Wydawnictwo: Mięta
Data wydania: 2026-02-18
Kategoria: Romans
ISBN: 9788368608250
Liczba stron: 320
Język oryginału: polski

więcej

Kup książkę Dobrze mi się z Tobą rozmawia

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Dobrze mi się z Tobą rozmawia - opinie o książce

ᴛʏᴛᴜᴌ ʀᴇᴄᴇɴᴢᴊɪ: 𝗡𝗶𝗴𝗱𝘆 𝗻𝗶𝗲 𝗺ó𝘄 𝗻𝗶𝗴𝗱𝘆

Magdalena Krauze od dawna znajduje się w gronie moich ulubionych autorek. W jej książkach zakochałam się już przy lekturze powieści „𝑇𝑎𝑘ą 𝑠𝑜𝑏𝑖𝑒 𝑐𝑖𝑒𝑏𝑖𝑒 𝑤𝑦𝑚𝑎𝑟𝑧𝑦ł𝑒𝑚”, a „𝑂𝑠𝑡𝑎𝑡𝑛𝑖𝑎 𝑤𝑖𝑎𝑑𝑜𝑚𝑜ść” i „𝑁𝑖𝑔𝑑𝑦 𝑧𝑎 𝑐𝑖𝑒𝑏𝑖𝑒 𝑛𝑖𝑒 𝑤𝑦𝑗𝑑ę” tylko pogłębiły moje przywiązanie do jej twórczości. Tym razem również dałam się porwać nowej historii, która od pierwszych stron wciągnęła mnie emocjami i ciepłem opowieści. „𝐷𝑜𝑏𝑟𝑧𝑒 𝑚𝑖 𝑠𝑖ę 𝑧 𝑇𝑜𝑏ą 𝑟𝑜𝑧𝑚𝑎𝑤𝑖𝑎” to kolejna poruszająca książka, która mimo lekkości nie ucieka od życiowych trudności. Magdalena Krauze jak zawsze tworzy historię przemyślaną i dopracowaną, w której każdy szczegół ma znaczenie. Ogromne wrażenie zrobiły na mnie również opisy górskiego krajobrazu, Zakopanego oraz atmosfera Krupówek, które nadają opowieści wyjątkowy klimat i sprawiają, że łatwo się w nią wciągnąć.

Kinga to twarda babka, policjantka, która mimo tego, co ją spotkało, jakoś stara się ogarniać swoje życie. Podziwiałam jej silną wolę i umiejętność panowania nad emocjami. Taki zdrajca jak jej mąż powinien wracać z podróży poślubnej do kraju lotem czarterowym i to bez samolotu. Do tego dochodzi jej cudowna rodzinka, która wybacza jej siostrze, przyjmuje ją i jej dziecko oraz zięcia, który jest im dobrze znany, tylko że wymienił jedną córkę na drugą. Wspierają Ksenię, zapominając, że to Kindze zawalił się świat przez tę dwójkę zdrajców.

Kinga, nie mogąc znieść tej rodzinnej sielanki, wyjeżdża do Zakopanego, do pensjonatu ciotki, gdzie znajduje wsparcie i pocieszenie. Ciotka sama przeżywa rozterki sercowe, bo uwikłała się w romans z sąsiadem, żonatym mężczyzną, którego żona jest nieuleczalnie chora.

Kinga liczy na spokój i ciszę, a tymczasem los ma dla niej zupełnie inny plan. Gdy na Krupówkach reaguje instynktownie i łapie złodzieja torebek, pojawia się Krzysztof, ratownik TOPR-u. Mężczyzna od razu wydaje się zainteresowany Kingą, lecz ona ma alergię na wszystkich facetów, więc ten pewny siebie Krzysztof wydaje jej się zbyt natrętny i nachalny. Lecz on się nie zniechęca i nie odpuszcza. Jego poczucie humoru i sposób bycia zdają się powoli topić lód w sercu Kingi, choć wcześniej postanowiła, że nigdy więcej mężczyzn w jej życiu. Krzysztof szybko wyczuwa, że Kinga przed czymś ucieka, a ona z kolei zrozumie, że mężczyzna jest szczery w tym, co mówi. Wyczuwa, że nowy znajomy ma rację, szkoda życia na uciekanie.

Pewnych doświadczeń nie da się wymazać z głowy, co nie znaczy, że nie można pójść naprzód. Kindze do tej pory wydawało się, że tylko ona została zraniona, że tylko ona przeżywa dramat, a inni, jeśli nawet czegoś doświadczyli, otrzepywali się i szli dalej. Łatwo jej było założyć, że jej cierpienie jest czymś wyjątkowym. A tymczasem inni mieli podobne problemy, a może nawet większe.

Kinga dobrze czuła się w towarzystwie Krzysia, ale cały czas się kontrolowała. Nie potrafiła mu zaufać. Pojawił się nagle, przypadkiem w jej życiu i, jak sądziła, równie szybko zniknie. Chciała potraktować go jak dobrego kumpla, choć wydawało się, że mężczyzna inaczej patrzy na ich relację. Kobieta nie chciała dawać mu nadziei na nic więcej. Nie szukała przygód, zresztą do końca sama nie wiedziała, czego chce. Tęskniła za bliskością, a zarazem się jej bała.

Magdalena Krauze z niezwykłą lekkością opowiada tę historię, a jednocześnie z pazurem. Uśmiech zadowolenia nie schodził z mojej twarzy. Autorka ma niezwykłe poczucie humoru, co odzwierciedliło się w błyskotliwych i zabawnych dialogach. Podobały mi się te słowne przepychanki pomiędzy parą głównych bohaterów. Nieustanne przekomarzania i cięte riposty. Dobrze mi się z Tobą rozmawia to na pozór lekka komedia romantyczna, ale jak zawsze z przesłaniem.

„[…] 𝑚𝑖ł𝑜ść 𝑤 ż𝑦𝑐𝑖𝑢 𝑗𝑒𝑠𝑡 𝑛𝑎𝑗𝑤𝑎ż𝑛𝑖𝑒𝑗𝑠𝑧𝑎. 𝑇𝑜 𝑜𝑛𝑎 𝑠𝑝𝑟𝑎𝑤𝑖𝑎, ż𝑒 𝑘𝑎ż𝑑𝑦 𝑑𝑧𝑖𝑒ń 𝑗𝑒𝑠𝑡 𝑝𝑖ę𝑘𝑛𝑦 𝑖 ż𝑒 𝑐ℎ𝑐𝑒 𝑠𝑖ę 𝑟𝑎𝑛𝑜 𝑤𝑠𝑡𝑎ć, 𝑛𝑎ł𝑜ż𝑦ć 𝑠𝑡𝑎𝑟𝑎𝑛𝑛𝑦 𝑚𝑎𝑘𝑖𝑗𝑎ż, ł𝑎𝑑𝑛𝑖𝑒 𝑠𝑖ę 𝑢𝑏𝑟𝑎ć, 𝑢ś𝑚𝑖𝑒𝑐ℎ𝑎ć 𝑠𝑖ę. 𝑇𝑜 𝑚𝑖ł𝑜ść 𝑑𝑎𝑗𝑒 𝑛𝑎𝑚 𝑠𝑖łę, 𝑏𝑦 𝑖ść 𝑑𝑜 𝑝𝑟𝑧𝑜𝑑𝑢 𝑚𝑖𝑚𝑜 𝑡𝑟𝑢𝑑𝑛𝑜ś𝑐𝑖”. Życie bez niej nie smakuje.

Bardzo podobały mi się pogaduchy Kingi z ciotką. Ciepłe, pełne życiowej mądrości. Cały czas były dla siebie wsparciem, jak najlepsze przyjaciółki. Kinga boi się uwikłać w jakąś relację, woli się w nic nie plątać, choć trudno jej zaprzeczyć, że Krzysztof jej się podoba i wprawia jej serce w drżenie.

„𝑍𝑔𝑎𝑑𝑧𝑎 𝑠𝑖ę, ż𝑒 𝑚𝑖ł𝑜ść 𝑑𝑜 𝑚ęż𝑐𝑧𝑦𝑧𝑛𝑦 𝑢𝑠𝑘𝑟𝑧𝑦𝑑𝑙𝑎, 𝑎𝑙𝑒 𝑚𝑖ł𝑜ść 𝑑𝑜 𝑠𝑎𝑚𝑒𝑗 𝑠𝑖𝑒𝑏𝑖𝑒 𝑗𝑒𝑠𝑡 𝑘𝑜𝑟𝑧𝑦𝑠𝑡𝑛𝑖𝑒𝑗𝑠𝑧𝑎”.
Kinga zbudowała wokół siebie grube ściany, których nikt nie mógł zburzyć. Przez rodziców, przez siostrę i swojego kłamliwego byłego. Ale Krzyś chyba znalazł wyłom w tym murze. Kinga i Krzysztof to para młodych ludzi z bagażem doświadczeń, która wzbudziła we mnie ogromną sympatię. Oboje mają zawody, w których ryzykują życie, by pomagać innym. Trzymałam za nich kciuki, żeby wszystko im się poukładało.

Wydawało się, że wszystko jest na dobrej drodze, aż do momentu, gdy z Częstochowy dzwoni do Kingi partner z pracy, Kowal. Okazało się bowiem, że dawno zamknięta sprawa, jak im się wydawało, znów dała o sobie znać. Policjantka przerywa urlop i jedzie do Częstochowy.

W tym momencie dzięki wątkowi kryminalnemu, który nieoczekiwanie się pojawił, ta opowieść nabiera rumieńców. Czasem w życiu trzeba dramatycznych przeżyć, by docenić to, co się ma. Zmienić zdanie, okazać miłość tym, którzy jej od nas oczekują. Wesprzeć tych, którzy tego potrzebują. Porozmawiać szczerze, nie zasłaniać się parawanem pretensji. Stanąć w prawdzie. Kinga nie mogła uwierzyć, że tak wiele wydarzyło się w jej życiu w tak krótkim czasie. Miała wrażenie, jakby ktoś wymienił jej życie na cudze.

Co to była za historia, w której zakochałam się od samego początku i zatraciłam w niej bez reszty. Wszystko w niej mi się podobało, od kreacji postaci, dialogów, aż po wspaniałe opisy. Podczas czytania miałam wrażenie, że siedzę tuż obok bohaterów i przysłuchuję się ich rozmowom, co pozwalało mi jednocześnie dostrzec, jak wiele może zmienić zwykła rozmowa. Jak bardzo można się do kogoś zbliżyć, kiedy naprawdę się słucha i kiedy nie udaje się nikogo innego niż się jest.

„𝐷𝑜𝑏𝑟𝑧𝑒 𝑚𝑖 𝑠𝑖ę 𝑧 𝑇𝑜𝑏ą 𝑟𝑜𝑧𝑚𝑎𝑤𝑖𝑎” to książka, którą czytałam przede wszystkim dla emocji i relacji między bohaterami. Nie było tu spektakularnych wydarzeń, była za to codzienność, rozmowy i powolne poznawanie się dwojga ludzi. Z każdą stroną widać było, jak stopniowo się otwierają i zaczynają mówić o sobie więcej. To historia o bliskości, która rodziła się naturalnie, bez pośpiechu i bez wielkich słów. Raczej przez obecność, uważność i umiejętność słuchania drugiej osoby.

Przekonałam się już niejednokrotnie, że Magdalena Krauze ma niezwykłą umiejętność tworzenia opowieści z pozornie zwykłych, codziennych historii. Potrafi sprawić, że nawet proste sytuacje wciągają i angażują, dzięki czemu jej książki czyta się jednym tchem. Historie Madzi są lekkie, naturalne i bardzo przystępne. Bohaterowie są ludzcy i łatwo się z nimi utożsamić, a dialogi brzmią swobodnie i życiowo. To sprawia, że książki autorki czyta się szybko i z dużą przyjemnością. Lekturę książki skończyłam z poczuciem dobrze spędzonego czasu, ale wszystko, co ma swój początek, ma też koniec. Nie pozostaje mi nic innego, jak czekać na kolejną książkę Madzi.

Link do opinii
Avatar użytkownika - AgnieszkaKaniuk
AgnieszkaKaniuk
Przeczytane:2026-03-23, Ocena: 6, Przeczytałam, Posiadam,

Plaster na złamane serce: Magdalena Krauze i jej poruszająca powieść ,,Dobrze mi się z tobą rozmawia"

 

 

Często wydaje nam się, że życiowe dramaty wymagają skomplikowanych rozwiązań. Tymczasem Magdalena Krauze na kartach swojej najnowszej powieści "Dobrze mi się z tobą rozmawia" przypomina o czymś, o czym w codziennym pędzie zdarza nam się zapominać: najlepszym lekarstwem na świeże rany jest po prostu obecność drugiego człowieka i szczery dialog. Pisarka unika górnolotnych słów, pokazując, że zwyczajna bliskość buduje fundament tam, gdzie wszystko inne legło w gruzach. Ta mądrość prowadzi nas do Kingi, której świat rozpada się tuż po ślubie, co zmusza ją do poszukiwania azylu w surowym krajobrazie Tatr.

 

W cieniu zakopiańskich szczytów Kinga nie szuka przygód, lecz próbuje wyciszyć wewnętrzny zamęt. Wymuszony okolicznościami urlop w pensjonacie ciotki staje się schronieniem, w którym kojąca natura kontrastuje z bolesnym konfliktem osobistym. Kinga stara się odciąć przede wszystkim od zbliżającej się daty porodu siostry - żywego dowodu zdrady, której nie potrafi udźwignąć. To uderzenie w lojalność sprawia, że zdradzona kobieta staje przed trudnym wyborem, a milczenie rodziny rani mocniej niż same fakty. W tej scenerii profesjonalizm policjantki ściera się z bezsilnością skrzywdzonej osoby.

 

W tę gęstą od żalu ciszę wkracza Krzysztof. Jego obecność nie jest gwałtownym wybuchem uczuć, lecz bezpieczną przystanią. Jako ratownik TOPR potrafi dostrzec ludzi w kryzysie, dlatego cierpliwie kruszy mur, którym Kinga odgrodziła się od otoczenia. Ich relacja staje się początkiem najważniejszej wymiany myśli w jej życiu. Nie opiera się ona na wielkich gestach, lecz na drobnych krokach: wspólnym czasie przy filiżance kawy czy spacerach, które z czasem przestają być ciężarem.

 

Pomoc nie jest jednak jednostronna. Kinga odkrywa, że własne przejścia pozwalają jej lepiej zrozumieć cudze dylematy. Stając się powierniczką ciotki Anny, musi skonfrontować swój radykalizm ze skomplikowanymi wyborami serca podczas szczerych rozmów przy winie. To pokazuje, że bycie dla kogoś oparciem bywa najlepszą formą autoterapii.

 

Czytając tę historię, trudno nie zapytać siebie: ile razy szukałam ratunku w milczeniu, zamiast odważyć się na otwarte nazwanie tego, co czuję? Towarzysząc głównej postaci, niemal doświadczałam chłodu jej osamotnienia, który z każdym rozdziałem topniał pod wpływem zwyczajnej życzliwości. To była lekcja pokory wobec błędów innych i przypomnienie, że choć krzywda odbiera głos, to właśnie odzyskanie go przy kimś, kto potrafi słuchać, jest aktem odwagi.

 

Całość domyka prosty język, pełen psychologicznej uważności. Magdalena Krauze rezygnuje z ozdobników na rzecz konkretu, który idealnie współgra z surowością gór. Warto przy tym wspomnieć, że choć książka wydana nakładem Wydawnictwa Mięta jest powieścią obyczajową, odnajdą się w niej również wielbiciele wątków kryminalnych. Pojawia się tu delikatny motyw śledczy wynikający ze specyfiki pracy Kingi. Choć nagły telefon nadaje wydarzeniom niezbędnej dynamiki, to nie dominuje on fabuły, pozwalając akcji toczyć się w rytmie nadawanym przez jej wewnętrzne przeżycia. Dzięki temu lektura daje czytelnikowi przestrzeń na oddech. Mimo że losy bohaterów są fikcją, bije z nich realizm zmuszający do refleksji nad lojalnością i wybaczeniem. Lektura wywołuje falę empatii i ukojenia, zostawiając nas z wnioskiem, że odważne zmierzenie się z bólem to jedyna droga do regeneracji.

 

Warto sięgnąć po tę pozycję, gdy szukamy w literaturze zrozumienia. Jej siła tkwi w tym, że nie obiecuje łatwych rozwiązań, lecz wyznacza szlak do odzyskania siebie. To idealny wybór dla osób na życiowych zakrętach, które wierzą, że autentyczne spotkanie ma większą moc niż spektakularne wydarzenia. Ostatecznie historia ta uczy, że najtrudniejsze szczyty zdobywa się cierpliwością i pozwoleniem sobie na słabość. Ciche, dzielone z kimś momenty stają się bazą, na której można powoli odbudować własne życie.

 

[Zakup własny].

Link do opinii
Avatar użytkownika - Justyna8818
Justyna8818
Przeczytane:2026-03-13, Ocena: 5, Przeczytałam,

Powieść ,,Dobrze mi się z tobą rozmawia" autorstwa Magdaleny Krauze to emocjonalna opowieść o zdradzie, bólu i próbie odbudowy życia po trudnych doświadczeniach. Książka należy do literatury obyczajowej z elementami romansu, koncentrując się przede wszystkim na emocjach bohaterów oraz relacjach międzyludzkich. 

 

Główną bohaterką jest Kinga, której życie rozpada się zaledwie dziesięć dni po ślubie. Kobieta odkrywa, że jej mąż zdradza ją z jej własną siostrą, a dodatkowo spodziewają się dziecka. To wydarzenie całkowicie burzy jej poczucie bezpieczeństwa i zaufania do najbliższych. Aby poradzić sobie z emocjami, Kinga rzuca się w wir pracy przy policyjnych śledztwach. W końcu decyduje się na wyjazd do Zakopanego, gdzie poznaje ratownika górskiego Krzysztofa, który stopniowo próbuje przebić się przez mur nieufności bohaterki. 

 

Największą siłą tej książki są emocje. Autorka w sposób niezwykle przekonujący ukazuje, jak zdrada i rodzinne konflikty wpływają na psychikę człowieka. Czytelnik łatwo może zrozumieć ból i zagubienie Kingi, a jej wewnętrzna walka o odzyskanie równowagi jest wiarygodna i poruszająca. Ważnym tematem powieści jest także proces leczenia ran emocjonalnych oraz odnajdywania nadziei po trudnych doświadczeniach. 

 

Na uwagę zasługuje również tło wydarzeń. Akcja częściowo rozgrywa się w Zakopanem, co nadaje historii spokojny, klimatyczny charakter i kontrastuje z dramatami przeżywanymi przez bohaterów. Wątek znajomości z Krzysztofem wprowadza do powieści nadzieję i pokazuje, że nawet po bardzo bolesnych przeżyciach można jeszcze komuś zaufać. 

 

,,Dobrze mi się z tobą rozmawia" to poruszająca powieść o odbudowywaniu siebie po zdradzie oraz o tym, jak ważna w życiu jest rozmowa i wsparcie drugiego człowieka. Książka szczególnie przypadnie do gustu czytelnikom, którzy cenią emocjonalne historie o relacjach, trudnych wyborach i drugich szansach.

Link do opinii
Avatar użytkownika - izabela81
izabela81
Przeczytane:2026-03-09, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2026,

Poznajemy Kingę, której życie nagle się rozpada. Zaledwie kilka dni po ślubie, podczas podróży poślubnej odkrywa, że jej mąż zdradza ją z jej własną siostrą. Na dodatek będą mieli dziecko. Kobieta wyjeżdża do Zakopanego, do pensjonatu ciotki. Tam zamierza odpocząć od natłoku myśli. Podczas jednej z interwencji policyjnej, gdy obezwładnia złodzieja torebek na Krupówkach, spotyka Krzysztofa - ratownika TOPR-u. Mężczyzna nie daje jej spokoju, zapraszając to na kawę, to spacer czy rozmowę. Ona broni się jak może, zarówno przed nim, jak i przed sobą... Ale, jak wiemy górale to uparci i cierpliwi mężczyźni, którzy potrafią zawalczyć. Czy i tym razem tak będzie? 

 

Magdalena Krauze postawiła główną bohaterkę przed wieloma dylematami i wyborami. Mówi się, że rodzinie, w tym wypadku siostrze można wybaczyć wszystko. Ale czy aby na pewno? Czy romans z mężem należy do tych rzeczy? Wszak pewnych granic się nie przekracza, prawda? A co z niesprawiedliwym postępowaniem rodziców? Czy można je naprawić? I jest jeszcze kwestia otworzenia się na nowy początek. Tylko jak to zrobić, kiedy stare rany nie zostały do końca wyjaśnione?

 

"Nikt nie wiedział, jak bardzo cierpię. Udawałam, że dobrze się trzymam, a prawda była taka, że moje wnętrze sypało się codziennie kawałek po kawałku. W jednej chwili straciłam męża i siostrę."

 

Historia pokazuje, że nic w życiu nie jest pewne, że bardzo szybko można stracić to, co przecież wydawało się takie stabilne. Leczenie ran wymaga czasu. To przejście przez wszystkie stany emocjonalne. Od rozpaczy poprzez zrozumienie, że to nie nasza wina, po odzyskanie wiary w siebie i innych ludzi. Rozmowa jest tu kluczem, który ponownie otwiera nas na bliskość i zaufanie. Autorka udowadnia, że nie ma sytuacji bez wyjścia. Przy wsparciu i pomocy życzliwych ludzi można uporać się z największymi problemami. 

 

"Dobrze mi się z tobą rozmawia" to pełna emocji i humoru powieść o rozczarowaniu, zawiedzionym zaufaniu, tajemnicach rodzinnych, trudnych wyborach, odbudowywaniu siebie, miłości przychodzącej nie w porę, nadziei na lepsze jutro. Czy Kinga wykorzysta swoją szansę na miłość? Sprawdźcie, czy jednak rozmowa może zmienić całe życie...

 

Link do opinii

Dzisiaj chcę Wam pokazać książkę, która otuliła mnie niczym ciepły koc. Jest to historia o dwóch kobietach, które zmagają się z samotnością w cieniu gór. Kinga po 10 dniach ślubu dowiedziała się, że jej siostra i mąż będą mieć dziecko. Kobieta jednak nie usiadała i płakała, ale pojechała do Zakopanego, do swojej cioci, Anny. Ta z kolei uwikłana jest w romans z żonatym sąsiadem. Obie są dla siebie wsparciem.

 

Kinga jest policjantką. Poznaje ratownika TOPR-u, który jest upierdliwy i nie daje jej o sobie zapomnieć. Ale jest przy tym zabawny i czarujący. Kobieta jednak nie chce kolejnych związków. Czy da szansę Krzyśkowi?

 

Krzysiek to postać, która potrafi poprawić humor nie tylko Kindze. Jego słowa i gesty sprawiły, że nie jednokrotnie robiło mi się ciepło na sercu. Tego faceta nie da się nie lubić.

 

Ale żeby nie było za mdło, w tej opowieści autorka wprowadziła wątek kryminały, który podnosi napięcie oraz wątek relacji rodzinnych. Oj tutaj rodzice Kongi podnieśli mi ciśnienie nie jeden raz.

 

Cała historia dzieje się dość szybko. Szybko pojawia się Krzysiek, który podbija serce Kingi, szybko relacje rodzinne zostają wyjaśnione. Szybko i Anna zakochuje się. Ale dzięki temu książka nie jest telenowelą, która ciągnie się jak flaki z olejem. Dostarcza wielu skrajnych emocji. Wzruszy, rozbawi, wkurzy.

 

Jeśli szukacie ciepłej, lekkiej i zabawnej historii, która sprawi, że w Wasze oczy spocą się, to bardzo polecam najnowszą książkę Magdaleny Krauze ,,Dobrze mi się z tobą rozmawia".

 

 

Link do opinii
Inne książki autora
Czekałam na ciebie
Magdalena Krauze0
Okładka ksiązki - Czekałam na ciebie

Pełen zaskakujących sytuacji oraz sercowych wzlotów i upadków pierwszy tom powieściowego cyklu. Życie Pauliny staje na głowie, gdy pewnego...

Zaufaj mi jeszcze raz
Magdalena Krauze0
Okładka ksiązki - Zaufaj mi jeszcze raz

Po tym jak tajemnica Igora ujrzała światło dzienne, jego związek z Pauliną został wystawiony na ciężką próbę. Kobieta w poczuciu zdrady wyjeżdża...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy