Okładka książki - Doktor Anna Tom 14. Sen jednej nocy

Doktor Anna Tom 14. Sen jednej nocy


Ocena: 3 (1 głosów)
Karen uważa się za urodzonego pechowca... Nie, Karen JEST urodzonym pechowcem. Dzieciństwo, praca, życie osobiste... nie ma takiej dziedziny, w której los nie doświadczyłby jej w ten czy inny sposób. Czy może zatem dziwić, że dziewczyna w końcu postanawia postawić wszystko na jedną kartą i zagrać va banque o choćby chwilę szczęścia, nieważne za jaką cenę?

Informacje dodatkowe o Doktor Anna Tom 14. Sen jednej nocy:

Wydawnictwo: Pi
Data wydania: 2013-05-28
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788378361497
Liczba stron: 192

więcej

Kup książkę Doktor Anna Tom 14. Sen jednej nocy

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Doktor Anna Tom 14. Sen jednej nocy - opinie o książce

Avatar użytkownika - Shi4
Shi4
Przeczytane:2014-01-31, Ocena: 3, Przeczytałam, 52 (253) książki w 2014, Mam, Obyczajowe,
Karen jest strasznym pechowcem. Na dodatek dowiaduje się, że ma raka. Przed śmiercią spełnia swoje największe marzenie. Podsumowując to kolejna bajka o biednej dziewczynie i bogatym księciu z happy endem. Już po kilku rozdziałach można domyśleć się, jak skończy się ta historia. Z całości jednak można wyciągnąć wniosek, że nie wszystko jest takie złe, na jakie początkowo wygląda.
Link do opinii
Inne książki autora
Doktor Anna tom 36. Dopóki śmierć nas nie rozłączy
Irene Anders0
Okładka ksiązki - Doktor Anna tom 36. Dopóki śmierć nas nie rozłączy

"Dopóki śmierć nas nie rozłączy..." Grażyna Petersen traktuje przysięgę małżeńską bardziej niż serio i kiedy jej ukochany mąż umiera, ona umiera wraz z...

Doktor Anna Tom 19. Grzechy młodości
Irene Anders0
Okładka ksiązki - Doktor Anna Tom 19. Grzechy młodości

Błądzić jest rzeczą ludzką; a szczególnie od błędów nie jest wolna młodość. Ta uniwersalna prawda sprawdza się w każdym zakątku świata i w każdym pokoleniu...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy