Iwona ma trzydzieści kilka lat i przeciętne życie: zwyczajną pracę, nieduże wynajmowane mieszkanie, a za sobą nieudany związek, z którego nie potrafi do końca się uwolnić. I właśnie kiedy w jej codzienność zaczyna wkradać się zwątpienie, czy w jej egzystencji cokolwiek jeszcze może się odmienić, los daje jej cudowny prezent.
Pod wpływem impulsu kobieta decyduje się na wyjazd na urlop do malowniczej górskiej miejscowości Czarny Las i trafia do niezwykłego miejsca, przesyconego dawną magią i pełnego legend. Czy zagubi się w nim, czy odnajdzie swoją ścieżkę?
Przewrotny los stawia też na drodze Iwony niezwykłego mężczyznę, dzięki któremu zapomni ona o wcześniejszych rozterkach uczuciowych. Czy zdoła ponownie otworzyć się na miłość? I czy Czarny Las stanie się jej miejscem na Ziemi?
Wydawnictwo: Lucky
Data wydania: 2026-04-20
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 456
Kolejna powieść autorki „Chaty pod jemiołą”. Zaskakujący, trzymający w napięciu thriller w cieniu klasycznego romansu. Zazdrość i namiętność...
Kolejna wspaniała książka Haliny Kowalczuk, autorki "Chaty pod jemiołą" i "Leśnego dworku". Tym razem zabiera nas w czasy królowej Elżbiety I Tudor...
Przeczytane:2026-05-24, Ocena: 6, Przeczytałam, Insta challenge. Wyzwanie dla bookstagramerów 2026, 52 książki 2026,
"-Czasami szukamy odpowiedzi tam, gdzie jej nie ma,a tymczasem jest ona na wyciągnięcie ręki..."
„Dom pod lasem” to historia, która otula czytelnika spokojem, magią i emocjami, a jednocześnie trafia prosto do serca. Od pierwszych stron zostałam wciągnięta przez fabułę ,a Czarny Las okazał się miejscem pełnym tajemnic, dawnych legend i niewidzialnej siły, która pomaga ludziom odnaleźć siebie.
Autorka znakomicie połączyła codzienność z nutą magii. Wszystko jest przedstawione ze smakiem a emocje zawarte w tej historii są wyczuwalne w każdym zdaniu. Legendy, szepty lasu, atmosfera górskiego domu i emocje bohaterów splatają się w wyjątkową całość, od której trudno się oderwać. Czytając tę historię, miałam wrażenie, że sama spaceruję leśnymi ścieżkami i chłonę ciszę, która leczy zranione serce.
"Po co myśleć o przeszłości, skoro i tak czasu nie cofniemy, możemy jedynie pogodzić się z nią i pomyśleć, co zrobić w przyszłości, aby uniknąć powtórki ...."
Iwona to kobieta która pogubiła się w życiu, a spontaniczny wyjazd do Czarnego Lasu ma jej pomóc posklejać wewnętrzny chaos. Poznając jej rozterki kibicujemy kobiecie wierząc w szczęśliwe zakończenie. Podczas lektury czułam, jak bardzo potrzebowała odnaleźć sens, spokój i samą siebie.
"...Muszę się otrząsnąć i zapomnieć, co było, by iść do przodu. Gdzieś czytałam, że człowiek po każdym policzku od życia staje się silniejszy..."
Czytając widzimy ,że Iwona miała w Czarnym Lesie swoją rolę do odegrania. Los poprowadził ją tam nieprzypadkowo. To miejsce, ludzie pozwoliło uwolnić się kobiecie od bólu i na nowo uwierzyć, że jeszcze może być szczęśliwa. Czasem trzeba odważyć się zostawić przeszłość za sobą, by życie mogło podarować coś nowego.
"...uważam, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Wszelkie przeszkody, niepowodzenia, które napotykamy,mają swój określony cel. Uczą nas pokory, harmonii, skłaniają do zastanowienia się nad własnym życiem, abyśmy potem, następnym razem stając przed podobnym problemem, umieli sobie z nim poradzić".
"Dom pod lasem " to historia o uzdrawianiu duszy, o nadziei i o tym, że nawet najbardziej zagubiony człowiek może jeszcze odnaleźć swoje miejsce na ziemi. A magia? Ona jest tutaj cicha, delikatna i właśnie dlatego ta historia była tak bardzo prawdziwa. Gorąco polecam.