To, co się nam podobało w naszym własnym procesie wychowania, świadomie chcemy powtarzać; coś, co wywoływało w nas niechęć, chcemy odrzucić i tego nie powielać. Ale na poziomie nieświadomym często powtarzamy wobec swoich dzieci to, co dla nas samych było źródłem cierpienia w dzieciństwie, i wcale im nie przekazujemy tego, co było dla nas korzystne w naszym własnym rozwoju. To są nieświadome transgeneracyjne przekazy. W gabinecie psychoanalityka często ujawniają się podczas terapii dzieci. Psychoanaliza pomaga całej rodzinie uleczyć rodzinne traumy i uwolnić dzieci z konieczności powtarzania wzorca cierpienia rodziców i dziadków.
Wydawnictwo: Virgo
Data wydania: 2025-03-18
Kategoria: Poradniki
ISBN:
Liczba stron: 218
Książka jest moją wygraną w serwisie granice.pl.
Jak każdy chyba wie, że lubię sięgać po poradniki i przekładać je na swoje życie, by móc rozwiązać każdy problem, jaki tylko się pojawia. Nie ukrywam, że to pierwsza tematyka po którą sięgnęłam, gdyż jakoś wcześniej takich książek nie widziałam. Ewentualnie miały się pojawić w odpowiednim czasie. Patrząc pod kontem profesjonalnym opisywanego tematu, to wydaje mi się, że wszystko, co tutaj wyczytałam jest prawdą. Zresztą ja sama ogólnie byłam dzieckiem bardzo ciekawym, które od młodych lat obserwowało rysunki innych dzieci. Byłam pewna, że nie bez przyczyny niektórzy rysowali na nich wyimagowane rzeczy, zwłaszcza, że choć na pierwszy rzut oka czarne dziury, czy też dodatkowe osoby na rysunkach nie wyrażały jakiejś dziwności. Oni jednak mieli konkretne odpowiedzi, kiedy pytałam co to było. To mnie bardzo zastanawiało, ale z uwagi brak odpowiedzi ze strony swoich rodziców, dalsze pytania pozostawały tylko w mojej głowie. Ta książka pokazała, że każdy rysunek ma jakiś przekaz oraz, że dzieci w stu procentach przejmują na siebie traumy naszych mam, dziadków i prapradziadków. Najciekawsze jest to, że kiedy rodzic nie chce o czymś z dzieckiem rozmawiać, to od razu wytwarza się w głowie dziecka obraz opieki nad nim. Wiedząc, że kiedyś ktoś rodzica skrzywdził, podświadomie będą odpychali innych, by tylko nikt więcej tej krzywdy im nie zaserwował.
Najbardziej zdziwił mnie wniosek, że kiedy dziecko wyrzuca na podłogę jakieś przedmioty, jest nerwowe i pobudzone, choć nie zawsze codziennie, to oznacza to, że u jego mamy, czy też dalszym pokoleniu wystąpiła strata dziecka, w jakiejkolwiek postaci. Taka osoba może uspokoić się dopiero wtedy, kiedy się jej o tym opowie. To tak dziwne uczucia, że coś jest nie tak, większa ruchliwość, czy też niepokój, który ta osoba odczuwa, a nie wie dlaczego. W ciele jego jest zapisana strata, a ono nie wie czego i to go gryzie. Trzeba pamiętać, że nasza pamięć segreguje wydarzenia, odkładając czy też chowając te złe, by zachować nas w posiadaniu spokoju. Ciało natomiast pamięta wszystko co swoje i co zapisało się w jego kodzie DNA.
To, co znajdziecie w tej książce nie jedną osobę zadziwi czy też zszokuje. Można rzucić to na krab nieprawdy treści, lub na nieposiadaniu wystarczającej wiedzy czytelnika, by móc klarownie ją ocenić. Wszystko jest wyborem człowieka.
Tematy jakie tutaj znajdziecie, to zachowania w których matka ciągle krzyczy, dlaczego dzieci mają sny z niebezpiecznymi narzędziami, którymi ranią innych, koszmary nieprzepracowanych traum rodzica, strach przed zasypianiem, uzdrowienie rodzica w wydaniu jego małego JA. Dlaczego dziecko jest agresywne, dlaczego przywiązujemy się do ludzi, którzy nas krzywdzą, nagła śmierć w rodzinie, wstyd, miłość do dziadków, kiedy fobia a kiedy lęk? Nadzwyczajna pamięć dziecka, wizyty u specjalistów, rodzice adopcyjni i wiele innych, posegregowanych na kilka głównych rozdziałów. Napisana stylem prostym, by każdy mógł ją pojąc i spróbować uleczyć to, co podczas czytania zauważył, że dolega jego rodzinie. Autorem jest osoba, która zajmuje się psychoanalizą transgeneracyjną dzieci i dorosłych. To psychoanalityk i psycholog społeczny. Bardzo się cieszę, że mogłam ją przeczytać:-)