Okładka książki - Dzikie kakao. Wyprawa do źródeł czekolady

Dzikie kakao. Wyprawa do źródeł czekolady


Ocena: 5.67 (3 głosów)

Od ceremoniału po masową konsumpcję i z powrotem

Od ceremoniału po masową konsumpcję i z powrotem Dzikie kakao, o głębokim i wyrazistym smaku, było uważane przez starożytnych Majów i Azteków za pokarm bogów. Wytwarzana z niego czekolada towarzyszyła narodzinom, ślubom i rytuałom pogrzebowym, a jej przygotowanie stanowiło formę praktyki duchowej. Dzisiaj ziarno kakaowca to przede wszystkim cenny surowiec na światowych giełdach towarowych, a związany z nim, wart 130 miliardów dolarów przemysł przyczynia się do niszczenia lasów deszczowych i wyzysku milionów robotników.

Rowan Jacobsen przemierza amazońską dżunglę od niedostępnych rejonów Boliwii, przez Brazylię, aż do dawnych twierdz Majów w Belize, Gwatemali i Meksyku. Spotyka ludzi walczących z korporacjami Big Chocolate, rolników ratujących szlachetne odmiany kakao, wytwórców czekolady ,,od ziarna do tabliczki" i przywódców rdzennych społeczności broniących swoich tradycji. Dzięki nim poznajemy alternatywny model upraw, który chroni bioróżnorodność i niezależność lokalnych gospodarek.

Dzikie kakao to wielowymiarowy reportaż podróżniczy łączący historię, ekologię i kulinaria. Lektura intensywna i uzależniająca jak smak i aromat prawdziwej czekolady.

W tej książce znajdziecie wszystko, co chcielibyście wiedzieć o czekoladzie, ale nie mieliście kogo zapytać: od dzikiego ziarna po tabliczkę, która trafia na sklepową półkę; lojalnie uprzedzam, że po tej lekturze już nigdy nie spojrzycie na czekoladę w ten sam sposób.

Bartek Kieżun, autor bestsellerowych przewodników kulinarnych

Pełna przygód wędrówka przez lasy deszczowe, w dół rzek i w głąb historii, aby odkryć piękno i kulturę kakao, prawdziwego pokarmu bogów. Rowan Jacobsen jest mistrzem opowiadania, a Dzikie kakao to jedna z najlepszych opowieści pod słońcem.

José Andres, szef kuchni i założyciel organizacji World Central Kitchen

Arcydzieło. Dzikie kakao uwodzi nas powoli, strona po stronie. Smakując prozę Jacobsena o tabliczkach czekolady z dzikiego kakao, trudno oprzeć się chęci, by samemu ich spróbować.

Tim Carman, ,,The American Scholar"

Rowan Jacobsen- autor A Geography of Oysters, nagrodzonej James Beard Award, a także innych publikacji poświęconych żywności, w tym American Terroir, Apples of Uncommon Character i Truffle Hound. Jego książki często pojawiały się na listach dziesięciu najlepszych prac o kulinariach. Był gościem wielu amerykańskich programów telewizyjnych i radiowych, publikował swoje teksty w ,,Bon Appétit", ,,Saveur", ,,Wall Street Journal", ,,Washington Post" i innych tytułach prasowych. Mieszka w stanie Vermont.

Informacje dodatkowe o Dzikie kakao. Wyprawa do źródeł czekolady:

Wydawnictwo: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego
Data wydania: 2026-03-19
Kategoria: Biografie, wspomnienia, listy
ISBN: 9788323356141
Liczba stron: 272
Tytuł oryginału: Wild Chocolate: Across the Americas in Search of Cacao's Soul

Tagi: Kulturoznawstwo - zwyczaje i tradycje Reportaż i dziennikarstwo śledcze Eseistyka literacka

więcej

Kup książkę Dzikie kakao. Wyprawa do źródeł czekolady

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Dzikie kakao. Wyprawa do źródeł czekolady - opinie o książce

Dziś zapraszam Was w podróż do Mezoameryki, gdzie lokalni mieszkańcy od czterech tysięcy lat cieszą podniebienia wyjątkowym smakiem czekolady - napoju uzyskiwanego z ziaren kakaowca. Tu, na terenie Boliwii czy Belize tradycja miesza się z nowoczesnością a importerzy tych cennych dla przemysłu spożywczego ziaren mają prawdziwe używanie. O meandrach czekoladowego biznesu opowiada Nam Rowan Jacobsen w książce pt. „Dzikie kakao. Wyprawa do źródeł czekolady” z oferty @bo.wiem w tłumaczeniu Aleksandra Gomoli.

To jednak nie jest zwykła opowieść o słodkiej przyjemności, jaką znamy ze sklepowych półek. Ta narracja zabiera Nas znacznie głębiej: do wilgotnych lasów tropikalnych, gdzie kakao rośnie dziko, nieskażone przemysłową produkcją. Tam zaczęła się nadal trwa prawdziwa historia czekolady, pełna pasji, ryzyka i nieustannego poszukiwania smaku idealnego.

Jacobsen z reporterską dokładnością pokazuje, jak ogromną drogę przeszła czekolada - od świętego napoju Olmeków czy Majów, po masowy produkt globalnych koncernów. Co ważne, autor nie idealizuje tej przemiany. Wręcz przeciwnie: odsłania kulisy rynku, w którym liczy się nie tylko jakość, ale przede wszystkim pieniądz, wpływy i dostęp do unikalnych odmian ziaren.

Najciekawsze są fragmenty, w których autor spotyka ludzi stojących za czekoladowym biznesem. Plantatorzy, poszukiwacze rzadkich odmian, eksperci od fermentacji: każdy z nich wnosi do tej historii coś osobistego. Czuć tu zapach ziemi, wilgoć dżungli i napięcie towarzyszące odkrywaniu „dzikiego” kakao.

Nie zabrakło też refleksji nad przyszłością czekolady. Czy w dobie globalizacji i zmian klimatycznych jesteśmy w stanie zachować autentyczność smaku? Czy dzikie kakao ma szansę przetrwać w świecie zdominowanym przez wydajność i skalę produkcji? Te pytania dają czytelnikom do myślenia.

„Dzikie kakao” to książka dla tych, którzy chcą spojrzeć na czekoladę nie jak na słodycz, ale jak na efekt skomplikowanego procesu, w którym natura spotyka się z biznesem. To również świetna propozycja dla miłośników reportaży podróżniczych, bo czyta się ją jak fascynującą wyprawę w nieznane.

Link do opinii
Tyle starań o jakieś tam kakao?

 

"Dzikie kakao. Wyprawa do źródeł czekolady" Rowana Jacobsena to książka, która przyciąga już samym tytułem i egzotyczną okładką. Działa na wyobraźnię i wyostrza zmysły. Kolejne rozdziały sprawiają, że chce się więcej i więcej. Wątki podróżnicze z pewnością zaciekawią poszukiwaczy przygód i osoby lubiące poznawać odległe kultury. Pojawiają się nawiązania do znalezisk archeologicznych, karteli narkotykowych, wyzysku najbiedniejszych, bogactwa przyrodniczego i potrzeby ochrony tych niezwykłych terenów. Jest więc naprawdę wszechstronnie i różnorodnie. Czasem konkretnie, rzeczowo, a innym razem wręcz poetycko.

"Kakaowiec, będący dawniej integralną częścią lasów deszczowych, przyczynia się dzisiaj do ich wyrębu. A ziarna, przesycone w przeszłości ceremonialną głębią, zmieniły się za sprawą "kapitalistycznej hydry" - jak ujęliby to meksykańscy zapatyści - w tanie słodycze."

"Dzikie kakao" to książka pełna sprzeczności - biedy i bogactwa, brzydoty i piękna, pielęgnowanych latami tradycji i nowatorskiego podejścia, stateczności i niesamowitego ryzyka, kultu oraz totalnego i brutalnego bezprawia.

"Tym, co pozwala odróżnić prawdziwego czekoladoholika od pozera, jest entuzjazm tego drugiego okazywany białej czekoladzie."

Było ciekawie, zaskakująco, a czasami nawet niebezpiecznie. Czy kakao to sama słodycz? Skąd ten dreszczyk emocji? Ile trzeba uporu, by dopiąć swego? Kiedy kończy się zwyczajna ciekawość, a zaczyna się ambicja? Czy to wszystko jest warte tylu starań? I co ma z tym wszystkim wspólnego zrównoważony rozwój? Byle tylko nie dać się przez przypadek zabić...

"Moje doświadczenia nauczyły mnie większego szacunku dla bohatera będącego sednem tej opowieści - drzewa, które w tym bezlitosnym środowisku jest w swoim żywiole, hojnie obdarzając ludzi pożywieniem, smakiem, upojeniem i pięknem, czyli wszystkim tym, co składa się na kulturę. Dla starożytnych Majów było to najbardziej niezwykłe drzewo we wszechświecie. Wszystko, co zobaczyłem, całkowicie to potwierdza."

Za egzemplarz recenzencki dziękuję WUJ Bo.Wiem.

Link do opinii

Uwielbiam czekoladę i mogłabym ją jeść i jeść. Wiadomo, że co za dużo czekolady, to niezdrowo, dlatego ostatnio, zamiast ją jeść, postanowiłam przeczytać reportaż podróżniczy opowiadający o niej. Tak więc dzisiaj zapraszam Was na recenzję książki „Dzikie kakao”, której autorem jest Rowan Jacobson. 

Rowan Jacobson odbywa długą podróż do amazońskiej dżungli, niedostępnych rejonów Boliwii, Brazylii, a także do dawnych twierdz Majów w Belize, Gwatemali i Meksyku. Po drodze spotyka ludzi, którzy walczą z korporacjami Big Chocolate, rolników, którzy ratują szlachetne odmiany kakao, wytwórców czekolady oraz przywódców, którzy bronią swoich tradycji. W ten sposób poznajemy alternatywny model upraw chroniący bioróżnorodność i niezależność lokalnych gospodarek. 

Oprócz tego, z tej książki można dowiedzieć się takiej ciekawej rzeczy, że dzikie kakao, które ma głęboki i wyrazisty smak, było uważane za pokarm Bogów przez starożytnych Majów i Azteków. Ciekawe dla mnie było też to, że wytwarzana z kakao czekolada towarzyszyła narodzinom, ślubom, potrzebom. Jej przygotowanie było formą praktyki duchowej. Dzisiaj ziarno kakaowca jest cennym surowcem na światowych giełdach towarowych. Z kolei związany z nim przemysł przyczynia się do niszczenia lasów deszczowych i wyzysku masy robotników.

Uważam, że „Dzikie kakao” jest bardzo ciekawą książką, która w interesujący sposób przedstawia historię kakao i związaną z nim ekologię lub kulinaria. Ma ona małą objętość, ale mimo to można w tej książce znaleźć wszystkie informacje o czekoladzie. Występuje w niej wiele szczegółowych opisów zawartych w krótkich rozdziałach, które czyta się jak zwykłą książkę przygodową pełną egzotycznych podróży na przestrzeni wielu lat. Tak więc polecam ten reportaż miłośnikom historii każdej dziedziny, reportaży podróżniczych i oczywiście czekolady!

Link do opinii
Reklamy