W sztormową styczniową noc na Bałtyku tonie polski prom kolejowo-samochodowy. Stojący na skraju bankructwa armator prosi o pomoc w ustaleniu przyczyn swojego dawnego kolegę ze szkoły, Aleksandra Galla. To, co Gall odkryje w ładowni zatopionego statku, zszokuje nawet jego samego i sprawi, że wraz z grupą swoich wiernych towarzyszy będzie musiał poszukać winnych wśród tych, których bardzo ryzykownie jest niepokoić. Tymczasem winni nie mają zamiaru czekać z założonymi rękami. Wiedzą, że Aleksander Gall jest człowiekiem, który za wszelką cenę musi zniknąć.
Fracht to emocjonujący, mroczny thriller w skandynawskim stylu. Pogrążony w zimowym letargu Göteborg staje się areną rozgrywki, w której każdy z graczy ma coś do ukrycia i zrobi wszystko, by skrywana przez Bałtyk tajemnica nigdy nie wyszła na jaw.
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2018-09-19
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 500
Język oryginału: polski
Szaleniec? Być może.
Wywrotowiec? Zdecydowanie.
Ale to nie chaos nim rządzi - tylko bezkompromisowość.
Gall to człowiek, który nie uznaje półśrodków. Nie zatrzymuje się przed zamkniętymi drzwiami - wyważa je albo znajduje inne wejście. Nie negocjuje z lękiem, nie kalkuluje wygody. Jeśli widzi cel, idzie po niego najkrótszą drogą, nawet jeśli prowadzi ona przez ogień.
Nie ma dla niego świętości w postaci procedur, kiedy stawką jest prawda. Nie respektuje granic wyznaczonych przez system, jeśli system próbuje coś ukryć. Ryzyko traktuje jak naturalne środowisko - im wyższe, tym bardziej czuje, że żyje.
To nie bohater, który czeka na pozwolenie.
To ten, który działa, gdy inni jeszcze analizują.
W jego szaleństwie jest metoda. W brawurze - precyzja.
A pod pancerzem nieustępliwości kryje się coś jeszcze: osobista potrzeba wywleczenia prawdy na wierzch.
I znowu ruszamy z nim w trasę - tym razem trop prowadzi przez wzburzone wody i tajemnicę zatonięcia polskiego promu. Sprawa gruba, wielowarstwowa, a im głębiej w nią wchodzimy, tym bardziej robi się niebezpiecznie. Bo po drugiej stronie barykady czai się duet złoli - w tym jeden o ksywie Barbi (tak, dokładnie tak ?) - którzy ewidentnie nie przyszli tu na rozmowy przy kawie.
Na szczęście Gall nie działa solo. Obok znów są Baldur i Nate - równie odporni na zdrowy rozsądek, gdy w grę wchodzi ryzyko. Brawura? Oczywiście. Szaleństwo? Jak najbardziej. Ale to właśnie ta mieszanka odwagi, kompetencji i lekkiego braku hamulców sprawia, że ta ekipa działa jak dobrze naoliwiona maszyna do wchodzenia tam, gdzie inni się nie zapuszczają.
A finał? Finał nie daje odetchnąć. W życiu Aleksa znowu coś się komplikuje. Ostatni telefon od Weroniki brzmi jak zapowiedź kolejnej burzy. I jasne jest jedno - spokoju nie będzie. Aleks znów będzie musiał ratować świat.
Więc tak, Grzesiek - my chcemy więcej Galla. Wiem, że uniwersum Lichego i Łezki ma swoje święte miejsce i my to szanujemy. Ale Gall to inny kaliber emocji. Inny rytm. Inna adrenalina.
Jak to pogodzisz - nie wiem.
Czy będziesz musiał niedospać - bardzo możliwe.
Ale - cytując Aleksa - ,,bardzo mi z tego powodu wszystko jedno".
Grzegorz Brudnik po raz kolejny udowadnia, że potrafi przyciągnąć uwagę czytelnika. Aleksander Gall jest bohaterem do którego się z chęcią wraca.
Przerażająca zbrodnia, policjant, który nim złapie mordercę, sam musi wrócić do świata żywych, rozpaczliwe ruchy wymiaru sprawiedliwości w przededniu wybuchu...
KTO WOŁA O PRAWDĘ, O ŚMIERĆ WOŁA! Dziennikarz nielegalnej, ukrytej rozgłośni milknie nagle w trakcie audycji. Czy został zabity, bo zamierzał ujawnić...
Przeczytane:2025-12-29, Ocena: 5, Przeczytałam, Insta challenge. Wyzwanie dla bookstagramerów 2025, 52 książki 2025, Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu - edycja 2025,
Druga część cyklu z Aleksandrem Galem w roli głównej. Tym razem Gal będzie rozwiazywał zagadkę zatonięcia pewnego promu. Znowu dzieje się bardzo dużo! Chwilami nie mogłam nadążyć i gubiłam się w mnogości postaci, spisków i przedziwnych akcji. Ale to nic! Kupuję tę historię w całości i mam nadzieję, że będą kiedyś kolejne części. Wezmę w ciemno!
Polecam fanom sensacji! Nie będziecie się nudzić nawet przez chwilę!