Tricia Levenseller, autorka bestsellerów ,,New York Timesa" i jej pierwsze romantasy dla dorosłych
W królestwie kobiet to mężczyźni stają się łupem
Jej misją jest tron. Jego - ucieczka. Ich przeznaczeniem może być miłość
W Królestwie Amarry brakuje mężczyzn. Po nieudanym powstaniu przeciwko matriarchatowi większość z nich straciła życie. Teraz, jeśli kobieta chce mieć męża, musi go zdobyć... porywając z innego królestwa.
Olerra, wojownicza księżniczka, pretenduje do tronu - i jest jej potrzebny mężczyzna. Nie byle jaki, lecz najlepszy: syn największego wroga Amarry. Idealny kandydat... i idealna ofiara.
Sanos, dziedzic Brutusa, gardzi światem rządzonym przez kobiety. Od zawsze szkolony do walki, przywództwa przez despotycznego ojca, dobrze wie, jaka czeka go przyszłość. Do czasu, gdy trafia w ręce Olerry. Początkowo chce uciec, ale wkrótce zaczyna weryfikować swoje wcześniejsze przekonania.
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 2026-04-22
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 320
Tytuł oryginału: What Fury Brings
Nie możesz obawiać się mroku, gdy sam jesteś czającym się w cieniu potworem. Osiemnastoletnia Sorinda, zabójczyni szczycąca się niesłychaną reputacją...
Powróć do świata Cieni między nami Chrysantha zawsze pragnęła pieniędzy i wolności. Wyniosła i wredna starsza siostra Alessandry przez lata ukrywała inteligencję...
Przeczytane:2026-04-26, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2026, Insta challenge. Wyzwanie dla bookstagramerów 2026, Mam,
Przez tysiąclecia kobiety nie miały prawa głosu. Jednak w Ammarze w końcu role się odwróciły i to kobiety dominują nad mężczyznami.
Olerra jest generałką oraz księżniczką. Aby jeszcze bardziej ugruntować swoją pozycję porywa księcia wrogiego państwa.
Niestety porywa nie tego, którego miała w planach...
Sanos jest następcą tronu Królestwa Brutów, które kształtuje silnych mężczyzn, a ich król twardą ręką dyscyplinuje synów...
Mężczyzna nie znał innego życia, a zachowanie Amarranek uważa za barbarzyństwo. Jednak z czasem, pod wpływem zachowania Olerry weryfikuje swoje poglądy i widzi, że można żyć inaczej.
"Furia we mnie" to niepozorna, 320-stronicowa książka, która wciągnęła mnie od pierwszych zdań. Choć autorka pisze, że jest ona owocem jej gniewu na niesprawiedliwość to według mnie ma także do przekazania kilka ważnych rzeczy. Przede wszystkim wiarę w siebie mimo "ułomności". Nikt nie jest idealny i trzeba zaakceptować siebie, a nie nienawidzić.
Książkę przeczytałam w kilka dni. Musiałam się przymuszać aby oderwać się od lektury i nie zarwać nocki.
Chętnie przeczytałabym kolejną historię z tego świata. Mam nadzieję, że pojawi się kolejna, bo jest na nią potencjał.