Gambit

Wydawnictwo: Agora
Data wydania: 2019-04-03
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788326827884
Liczba stron: 416

Ocena: 5.5 (12 głosów)

Ta książka została dodana do bazy serwisu Granice.pl przez jednego z użytkowników i oczekuje na moderację

Żeby wygrać, trzeba kogoś poświęcić. A co, jeśli ofiarą masz być właśnie ty?

,,Kiedyś pojmiesz sens tego manewru. Nazywa się gambit."

Brawurowy thriller szpiegowski autora bestsellerów ,,444" oraz ,,Miejsce i imię"

Rok 1966. Jerzy Ostrowski, konstruktor samochodów i mistrz szachowy zostaje uprowadzony przez tajniaków. Jest przekonany, że czeka go egzekucja z zemsty za brata, ułana AK, który naraził się nowym władcom Polski.

Rok 1943. Ludwik Kalkstein, gwiazda podziemnego wywiadu zmienia front i doprowadza do aresztowania dowódcy AK. Wanda Kuryło, jeszcze niedawno współpracownica Kalksteina, rozpoczyna misję, która może odmienić powojenne losy Polski i Europy. W tym czasie w Oświęcimiu umiera jedyny człowiek, który może jej pomóc.

Co łączy losy mistrza szachowego, zdrajcy i dziewczyny o niezwykłej urodzie, która po wojnie stanie się agentką MI6 a potem amerykańskiego kontrwywiadu? Gdzie ukryty jest bezcenny skarb, do którego chcą dotrzeć za wszelką cenę szpiedzy Hitlera, Stalina, Churchilla i Roosevelta? Czy Wandzie uda się poznać tajemnicę człowieka, którego kochała? Czy powiedzie się jej zemsta?

- To najbardziej niesamowita historia, na jaką natknąłem się w czasie ponad dwudziestu lat mojej pracy reporterskiej - mówi Maciej Siembieda, który czerpiąc z prawdziwej historii i opisując prawdziwych bohaterów stworzył mistrzowski thriller trzymający w napięciu od pierwszej do ostatniej sceny.

Tagi: Literatura kryminalna i detektywistyczna

Kup książkę Gambit

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Opinie o książce - Gambit

Podążając wraz z główną bohaterką w jej przygodzie zwanej życiem, odkrywamy historię ludzi, którzy mieli wpływ na wydarzenia, które odcisnęły swoje piętno na kartach historii...


Listopad 1966 roku. Jerzy Ostrowski zostaje przetransportowany do Ostrowa. Przez kilka dni rozgrywa partie szachów z ważną personą z Moskwy. 
Sierpień 1939 roku. Odbywa się festyn na Polu Mokotowskim. Bierze w nim udział nastoletnia Wanda Kuryło, córka podoficera Cyryla, który był strzelcem podczas I wojny światowej. 
Gdy wybucha II wojna światowa, Wanda postanawia dołączyć do konspiracji. Dziewczyna nie zdaje sobie sprawy, że właśnie rozpoczął się dla niej nowy etap życia, w którym każda decyzja przyniesie niespodziewane dla niej skutki...
Jakie powiązania łączą te dwa wątki? Jak wielki bagaż doświadczeń niosą na swoich barkach ludzie, którym przyszło żyć w okrutnych czasach wojny? Czy prawda ma silniejszą siłę od kłamstwa? 
O tym przekonacie się sięgając po najnowszą książkę Macieja Siembiedy.


Po przeczytaniu poprzednich książek autora (444 i Miejsca i imienia), zastanawiałam się jaką tym razem historią zaskoczy mnie Pan Siembieda. Po raz kolejny fikcja literacka mieszała się z wydarzeniami, które wydarzyły się naprawdę. Tym razem czytelnik cofa się do czasów wojennych. Wanda, główna bohaterka książki, rozdział za rozdziałem, zostaje poddawana coraz trudniejszym wyborom. Podobała mi się jej osobowość, hart ducha i determinacja w podejmowaniu działań. Maciej Siembieda idealnie zobrazował miejsca wydarzeń i atmosferę, która panowała w tamtych czasach. Wnikliwie i z dbałością o detale wykreował bohaterów, którzy na dłużej zapadną w pamięć czytelnika. Ponad to, wplótł na karty swojej powieści prawdziwych ludzi i wydarzenia, dzięki czemu odbiorcy mogą bez trudu zwizualizować sobie obraz Polski, zarówno podczas II wojny światowej, jak i  z czasów powojennych, kiedy komuniści hulali sobie w najlepsze, narzucając swoje racje obywatelom. 


Gambit wywołał we mnie wiele emocji. Wraz z bohaterami przeżywałam ich radości, roniłam łzy w chwilach smutku, zagryzałam usta w momentach bezsilności i rzucałam gromy, gdy wpadali we wściekłość. Prócz tego poszerzyłam swoją wiedzę historyczną. Jak wspomniałam wcześniej, Pan Maciej w mistrzowski, nienachalny sposób i bez przydługich opisów, wplata wiele ciekawostek historycznych. Krótko mówiąc, ta powieść łączy w sobie przyjemne z pożytecznym, bo warto poszerzać swoją wiedzę w każdym wieku. Gdy doszłam do ostatniego zdania, żałowałam, że to już koniec. 
Ale jak wiadomo, to co dobre, szybko się kończy. 


Polecam!

Link do opinii
Avatar użytkownika - MagdaMc
MagdaMc
Przeczytane:,

ardzo dobra książka, w której głównym bohaterem jest historia (i jednostki - Władysława "Dzidka", i powszechna). Dzidek, postać autentyczna z niezwykłymi kolejami życia, okazał się ostatecznie chłopakiem uwikłanym w wielką historię. Jego losy, te powojenne, są znakomitym przykładem i świadectwem tego, że do historia nie jest czarno-biała, a to co wiemy o działaniach innych, chociażby podczas II WS, to efekt relacji, więc pewnego rodzaju interpretacji - dlatego wciąż należy szukać, pytać, zgłębiać - tak jak zrobił to autor, zaintrygowany napisem na nagrobku.
Znakomita jest panoramiczność tej opowieści. Autor miał zadanie niełatwe - musiał doprowadzić coś, co zaczęło się w latach czterdziestych, do współczesności. Dlatego historia przeplata się z fikcją, postaci i wydarzenia historyczne sąsiadują z fikcyjnymi - a spoiwem wszystkiego jest Wanda, dziewczyna która z naiwnej i pełnej ideałów osoby przeistacza się stopniowo w powojenną agentkę dwóch wywiadów. Jej losy, splecione z życiem Dzidka, to usprawiedliwienie dla szerokiego kontekstu, obejmującego zarówno regionalną część historii wojennej Polski (np. Wykus, Brygada Świętokrzyska) jak i wydarzenia z powszechnej areny światowej (Igrzyska Olimpijskie w Monachium 1972 r). Jednocześnie jednak, właśnie poprzez uczucie Wandy do Dzidka, czytelnik nie traci z oczu tej najważniejszej, ale kameralnej historii.
Wanda, jako postać pretekstowa, nakreślona jest wiarygodnie, ale zdecydowanie lepszy jest opis Jerzego. To brat Dzidka, bez którego książka nigdy by nie powstała. To mistrz szachowy, a szachy i ich znaczenie dla komunistycznej rzeczywistości świetnie uwypuklają sens całej historii. Jego opowieść to świadectwo powojennej rzeczywistości, w której wystarczyły dwa słowa, by przekreślić dorobek czyjegoś życia. To opowieść o czasach, w których jednym zdaniem można było zniszczyć człowieka,i o tym,że potrzeba niekiedy dziesiątek lat, by zrewidować historię i przywrócić dobre imię osoby oskarżonej. I właśnie to robi Siembieda w swojej książce, to jest jej nadrzędną wartością i to sprawia, że będzie się o niej pamiętać długo czas.
A interpretacja lektorska Bonaszewskiego - jak zawsze na najwyższym poziomie

Link do opinii

Tym razem Maciej Siembieda napisał thriller szpiegowski, który, jak poprzednie powieści, również opiera się na faktach. Do tej pory gatunek ten nie był moim ulubionym – agenci, szpiedzy i tajne akcje nie należały do wyczekiwanych przeze mnie literackich wątków. Od teraz zmieniam zdanie! Thriller szpiegowski autorstwa Macieja Siembiedy to jest to! Zresztą mam wrażenie, że polubię nawet komiks i romans, jeśli będą autorstwa Pana Macieja 😉

Ale do rzeczy! „Gambit” to powieść o pewnym mistrzu szachowym, który całe życie się boi, o kobiecie, która wciąż wspomina swą pierwszą miłość, o ukrytym skarbie, który może zmienić losy świata. To powieść, której akcja rozpoczyna się w czasie II wojny światowej, by skończyć się współcześnie.

„Życie pisze scenariusze, na jakie nie wpadliby najlepsi twórcy fikcji” – mówi bohaterka powieści i to zdanie można potraktować jako motto. Gdyby to była fikcja powiedziałabym, że zbyt nieprawdopodobna, że za dużo zbiegów okoliczności i dziwnych splotów akcji. Okazuje się jednak, że to, co najbardziej szokujące, wydarzyło się naprawdę!

„Gambit” to powieść trzymająca w napięciu od pierwszych do ostatnich stron, Maciej Siembieda zaś jest, moim zdaniem, najlepiej piszącym współcześnie autorem. Tu wszystko jest spójne, każde zdanie przemyślane i potrzebne, nie ma dłużyzn, nudnych opisów i płaskich dialogów. Tę powieść czyta się na raz, z niedowierzaniem szukając nazwisk, które się w niej pojawiają i dowiadując się, że to postaci historyczne, że większość wydarzeń naprawdę miała miejsce.

Polecam tę powieść wszystkim, także tym, którzy nie lubią powieści szpiegowskich – gwarantuję, że tę pokochacie! Zachwyceni będą też lubiący wątki historyczne, prawdziwe postaci i wydarzenia z przeszłości. Przeczytajcie ją, jeśli lubicie agenta 007, jeśli sięgacie po książki, traktujące o II wojnie, o polskim podziemiu, jeśli chcecie dowiedzieć się, jak wyglądała praca szpiegów i agentów. Tyle tu ciekawostek, smaczków, wszystko po mistrzowsku napisane.

Dostrzegam tylko jedną wadę – jest zdecydowanie za krótko i za szybko się kończy. Pozostaje czekanie na kolejną… Panie Macieju, mam nadzieję, że ma Pan wiele historii do opowiedzenia, czekam na nie z ogromną niecierpliwością. Gratuluję „Gambitu” – to powieść doskonała pod każdym względem!

Link do opinii
Avatar użytkownika - Joannate
Joannate
Przeczytane:2019-04-07, Ocena: 5, Przeczytałam, 12 książek 2019,

Są tacy autorzy, po których książki sięgam w ciemno, wiedząc z góry, że dostanę wartościową i wciągającą lekturę. Jednym z takich autorów jest dla mnie Maciej Siembieda – dlatego na „Gambit” czekałam bardzo niecierpliwie i gdy tylko dostałam go w swoje ręce, zasiadłam do czytania. Gdyby chodziło o innego autora, bałabym się trochę, że tematyka szachowa zanudzi mnie na śmierć, ale już w poprzedniej swojej powieści pan Maciej przekonał mnie, że nawet o szlifowaniu diamentów potrafi pisać w sposób zajmujący – wiec obaw nie miałam. I bardzo słusznie, bo tytułowy gambit odnosi się bardziej do losów ludzkich, niż do gry, choć i rozgrywka szachowa w powieści się pojawia.

Sądziłam, że będzie to kolejna część przygód i śledztw prokuratora IPN-u, ale tak się nie stało – to niezależna powieść, rozgrywająca się w czasach drugiej wojny. Jest inna niż poprzednie powieści, co nie znaczy, że gorsza.

„Gambit” bardzo mi się podobał – przede wszystkim ze względu na bohaterkę. Wanda Kuryło jest opisana w taki sposób, że staje się bardzo bliska czytelnikowi. Śledzimy jej dramatyczne losy od czasów tuż przed wojną, poprzez lata wojny i okupacji, aż po okres powojenny. Wraz z nią widzimy przemiany zachodzące na świecie, upadek komunizmu, wojnę agencji wywiadowczych, losy niemieckich zbrodniarzy po wojnie. Pan Maciej dużo zaryzykował stawiając na młodą bohaterkę kobiecą pisząc powieść o wojnie – ale warto było, bo Wanda nie tylko udźwignęła akcję, ale też sprawiła, że książka jest bardziej wiarygodna. Choć tak naprawdę – historia w niej opisana jest tak niezwykła, że aż trudno uwierzyć w to, że jest oparta na faktach… Po raz kolejny sprawdza się powiedzenie, że życie pisze najbardziej zaskakujące scenariusze…

Maciej Siembieda umieścił w swej powieści bardzo wiele postaci i epizodów, które znamy z historii: pojawia się tutaj Leon Niemczyk, Ian Fleming, Witold Pilecki, zamach podczas olimpiady w Monachium, złoty mecz Polaków na olimpiadzie – te epizody są interesujące, choć mam wrażenie, że chwilami trochę odciągały uwagę czytelnika od właściwej akcji, a samych głównych zdarzeń jest wystarczająco wiele i nie trzeba upiększeń. Mamy tutaj działalność podziemną i partyzancką, mamy spektakularne ucieczki, wsypy, tortury i więzienia gestapo, mamy przejmujący obraz życia w Auschwitz i beznadzieję czasów PRL-u. No i agentów, którzy są wszędzie i inwigilują prawie każdego… Jest też motyw polskich złóż naftowych – intrygujący i wart zbadania. Maciej Siembieda potrafi wciągnąć czytelnika w swój świat tak bardzo, że niemal dzielimy z bohaterem przerażenie, jadąc samochodem w nieznane w towarzystwie dwóch agentów, boimy się wraz z Wandą po aresztowaniu, cierpimy katusze z powodu niepewności jutra, jaka jest udziałem bohaterów. Czytelnik wsiąka w świat przedstawiony i ma ochotę czytać jak najszybciej, żeby dowiedzieć się, jaki będzie finał, a zarazem chciałby jak najdłużej delektować się tym stylem i nastrojem.

Bardzo podobały mi się również opisy przyrody i krajobrazów, jakie maluje pan Maciej – piszę „maluje”, bo jego styl jest bardzo plastyczny, właśnie malarski – łatwo wyobrazić sobie te wszystkie barwy, widoki, szczegóły. I bez obaw: tych opisów nie ma dużo: dokładnie tyle, ile trzeba, żeby dobrze oddać nastrój.

Jestem pod ogromnym wrażeniem pracy, jaką autor musiał włożyć w tworzenie tej historii – życiorysy bohaterów i nie bohaterów, zdrajców, szpiegów; autentyczne wydarzenia, opisy miast i ich dziejów wojennych – wszystko to zostało oddane w sposób szczegółowy, z dbałością o prawdę historyczną (sprawdziłam kilka rzeczy, które mnie szczególnie zainteresowały).

Komu może spodobać się ta książka? Tym, którzy znają twórczość Macieja Siembiedy – na pewno. Tym, którzy lubią powieści z zagadkami historycznymi, a także historie osadzone w czasach wojny. Każdemu, kto lubi opowieści o szpiegach, wojnach agencji wywiadowczych, a także ludziom, którzy po prostu interesują się historią i chcą dowiedzieć się czegoś więcej o tamtych czasach.

„Gambit” to powieść o trudnych czasach i trudnych decyzjach. O poświęceniu, wojnie, ryzyku, zdradzie i wierności. Świetnie skonstruowana opowieść oparta na historycznych wydarzeniach, która wciąga i intryguje. Polecam.

Link do opinii

Odkąd przeczytałam "Miejsce i imię" Macieja Siembiedy wiedziałam, że przeczytam każdą kolejną powieść spod jego pióra. Myślę, że gdyby postanowił sfabularyzować książkę telefoniczną, to też czytałoby się ją znakomicie.
Główną bohaterką najnowszej powieści pana Macieja - o dźwięcznej nazwie "Gambit" - jest Wanda Kuryło. Karty powieści to najprościej rzecz ujmując przekrój jej życia; od młodzieńczych lat po wysłużoną emeryturę (1939 - 1990). Wanda jest nieprzeciętnie inteligenta, na początku działa w szeregach AK, później w MI6, aż trafia do amerykańskiego kontrwywiadu.
Jej losy splatają się z dwojgiem braci Ostrowskich - Jerzym i Włodzimierzem.

Włodzimierz Ostrowski pseudonim "Dzidek" również zasilał szeregi Armii Krajowej, gdzie poznał Wandę, w której z wzajemnością się zakochał, jednak aresztowanie kobiety oraz późniejsze wydarzenia sprawiły, że drogi tych młodych ludzi się rozeszły.
Jerzy Ostrowski to nie tylko inżynier pracujący w zakładach motoryzacyjnych, ale i utalentowany szachista.
Tajemniczy medalik z współrzędnymi, skarb, który jest w kręgu zainteresowań największych ówczesnych światowych przywódców i niespełniona młodzieńcza miłość. Wszystko to twory niesamowitą fabułę, okraszoną doskonałymi dialogami.
Niestety nic więcej z fabuły nie mogę zdradzić, bo powiedziałabym zbyt wiele. Dodam jeszcze, że wiele elementów fabuły ma swoje umocowanie w historii i to czyni ją jeszcze bardziej niesamowitą.

Pan Maciej pisze niesamowicie obrazowo i płynnie. Wyobraźnia może spokojnie zająć się tworzeniem zdarzeń i przysłonić tekst. W trakcie czytania możemy odciąć się od rzeczywistości, odpłynąć w kreowany przez niego świat i poczuć się jak widz w pierwszym rzędzie na premierze wysokobudżetowego filmu, w którym nikt nie oszczędzał na scenarzyście i obsadzie.

Maciej Siembieda tworzy bohaterów rzeczywistych, realnych nawet jeżeli zajmują się tak niecodziennymi sprawami jak praca dla MI6. To prawdziwi ludzie. Robi to, tak doskonale, że gdyby nie Posłowie, nie domyśliłabym się, kto rzeczywiście żył, a kogo stworzyła wyobraźnia pisarza.

Dodatkowo, praktycznie w gratisie - mamy lekcję historii, podaną w taki sposób, że na samej książce się nie poprzestaje. W trakcie czytania i po zakończonej lekturze na pewno spędzimy trochę czasu na wyszukiwaniu dodatkowych informacji na temat postaci i zdarzeń, które oplata fabuła.

Polecam i szczerze zachęcam do zapoznania się ze we wszystkimi powieściami Macieja Siembiedy, ale i ostrzegam... że zbyt mocne zatracenie się w treści może skończyć się uronieniem niejednej łzy.

Link do opinii
Avatar użytkownika - dzagulka
dzagulka
Przeczytane:2019-05-23, Ocena: 6, Chcę przeczytać,

„Gambit” – Macieja Siembiedy przeczytany i w sporych emocjach odłożony na półkę.  A ja pozostałam z pytaniem czy potrafię uporządkować plątaninę swoich myśli i wyrazić sensownie wszystko to, co chciałabym na temat tej genialnej, doskonałej książki powiedzieć… Spróbuję!

Maciej Siembieda znakomity pisarz i reportażysta, kolejny raz wprawił mnie w oszołomienie i zachwyt swoją książką! Przyznam szczerze, że rozmach i precyzja z jakimi opowiada swoje historie bardzo mi imponuje, powoduje, że zatracam się w snutej opowieści i staję się niemalże uczestniczką wydarzeń.  I tym razem również podjęłam z autorem tę sięgającą zenitu fascynującą „rozgrywkę”.

Czytanie „Gambita” było dla mnie prawdziwą literacką przyjemnością. Ucztą dla duszy i zmysłów.  Fabuła wciągnęła mnie bez reszty i w fascynujący sposób podziała na moją wyobraźnię. Akcja książki toczy się w dwóch sferach czasowych. Autor dzieli ją na „część pierwszą „Czarne” i część drugą „Białe”. Zmyślny zabieg autora, polegający na porównaniu dziejów bohaterów z rozgrywką szachową, zafascynował mnie zupełnie.

[…]Grałeś kiedyś w szachy? -spytała
Zostawiam to mądrzejszym.
Więc pewnie nie wiesz, co to gambit. Czasami, żeby wygrać partię, trzeba coś poświęcić.
Umiem to zrobić-powiedziała
-Już raz zrobiłam. Zostawiłam groby rodziców, ojczyznę i przeszłość, aby walczyć…[…]

"Żeby wygrać, trzeba kogoś poświęcić. Kiedyś pojmiesz sens tego manewru. Nazywa się gambit. A co jeśli ofiarą masz być właśnie ty?"

„Gambit” to moim zdaniem książka, która zgrabnie łączy w sobie wiele gatunków. Od thrillera począwszy, przez sensację, powieść szpiegowską, historyczną z wątkiem miłosnym. Prawda historyczna miesza się tu z fikcją literacką. Narracja prowadzona jest z brawurą i dbałością o szczegóły. Postaci (prawdziwe i fikcyjne)ciekawe, wyraziste, intrygujące. Wyśmienite metafory i dygresje. Niepowtarzalny styl, który zadowoli najbardziej wymagającego czytelnika.

Od pierwszej do ostatniej strony moje zaciekawienie lekturą sięgało zenitu.  Serce biło szybkim rytmem. Umysł pracował na najwyższych „obrotach.” Szpiedzy, kontrwywiad amerykański, AK, czasy wojny, patriotyzm, zdrada, chęć poznania prawdy, a przy tym wielka miłość nadają książce kolorytu i składają się na dzieło naprawdę doskonałe.

Jestem zachwycona! I dodam tylko, że po lektury tego rewelacyjnego pisarza można sięgać w ciemno. Pan Maciej jest moim zdaniem autorem wybitnym. Nie zawodzi!

Polecam!!!

Link do opinii

SZACHOWNICA KRZYWD

Nakładem Wydawnictwa Agora ukazała się powieść Macieja Siembiedy „Gambit”. To książka, wokół której po prostu musi zrobić się głośno. Nietypowi bohaterowie, zaskakujące zwroty akcji, a to wszystko w oparciu o prawdziwą historię.

Wanda Kuryło jest młodą, ambitną kobietą i świetnym strzelcem. Gdy wybucha wojna jest pewna, że jej miejsce jest tam, gdzie toczy się walka z wrogiem. Wstępuje do podziemia Armii Krajowej. Działając w konspiracji daje się poznać jako odważna i niezależna bojowniczka. Niestety, dochodzi do dekonspiracji. Ktoś zdradził i życie Wandy znalazło się w niebezpieczeństwie. Udaje jej się zbiec z niemieckiego aresztu i podjąć podziemną działalność w innej części kraju. Zakochuje się w żołnierzu o pseudonimie „Ryś”. Młodzi natchnieni są swoją miłością, ale realia wojny są okrutne. Rozdzieleni i nieznający swoich losów po wojnie rozpoczynają inne życie. Wanda podejmuje współpracę najpierw z angielskim, a później amerykańskim wywiadem. Życie kobiety szpiega toczy się wokół ściśle określonych reguł. Mijają lata. Czy Wandzie uda się kiedyś poznać prawdę o ukochanym z czasów wojny „Rysiu”? Czy legendarne złoże ropy na Podkarpaciu, które przez kolejne dziesięciolecia pozostaje w sferze zainteresowań wywiadów kilku państw naprawdę istnieje?

Gambit to ruch szachowy polegający na poświęceniu piona lub figury w celu zyskania przewagi w dalszej części gry. Wanda Kuryło i jej zaprezentowana na przestrzeni kilku dekad historia to przykład ciągłych poświęceń. Młoda kobieta, której wojna odebrała najlepsze lata życia, odebrała bliskich, odebrała miłość. Dziewczyna, która nigdy się nie poddała i uparcie walczyła o swoją niezależność. Wanda, jedyna osoba na kartach powieśći Macieja Siembiedy, która jest postacią fikcyjną. Mimo iż wydarzenia, które śledzimy w książce wydają się sensacyjne, a czasem wręcz nierealne, wszystkie one miały miejsce naprawdę. Ta historia to poruszający i jakże zaskakujący przykład tego, że najlepsze scenariusze tworzy samo życie.

Realia wojny i epoki socjalizmu, która po niej nastała, nakreślone są na łamach tej powieści tak żywo i barwnie, że po prostu wtapiamy się w ten obraz śledząc perypetie bohaterów. Bezwględna walka o przetrwanie. Walka, która nosi wiele imion. Bohaterowie i zdrajcy, mnogość ldzkich istnień rzuconych na pastwę historycznych zawirowań. Czytelnik zostaje porwany przez wartką i porywającą opowieść o tym jak niezmiernie trudno jest pozostać prawdziwym człowiekiem w czasach niepokojów i prześladowań.

Przygodowo-sensacyjna powieść, która zawiera mnóstwo rzetelnie wykonanej pracy reportersko-kronikarskiej. Maciejowi Siembiedzie udało się bardzo sprawnie wtłoczyć tę historię w ramy thrillera szpiegowskiego. Książkę czyta się z wypiekami na twarzy. Poszczególne sceny migają nam przed oczami niczym klatki filmu. Nie zabraknie zaskoczenia, nieoczekiwanych zwrotów akcji i emocji. Wiele wątków, które stopniowo układają się w całość niczym puzzle. Pozornie nieistotne, porozrzucane, w miarę, gdy zagłębiamy się w tę opowieść nabierają znaczenia. Te wszystkie zabiegi sprawiają, że lektura „Gambitu”, mimo że toczy się w tak skomplikowanych czasach i relacjonuje wiele przerażających zdarzeń, jest po prostu przyjemnością. To jak układanie wieży z klocków. Kiedy staje przed nami efekt końcowy i wszystkie elementy idealnie pasują czujemy się spełnieni. Ja poczułam się spełniona po przeczytaniu tej książki. Mocnej, żywej, pełnej napięcia, która całkowiecie mnie porwała.

Ta książka zawiera wszystko to, co może zapewnić czytelnikowi literackiej frajdy : jest tu i miłość i przygoda i poszukiwanie skarbu. Trudne historycznie dzieje i róznorakie postawy ludzkie. Wiele interesujących ciekawostek i wojny światowych wywiadów. Mieszanka wybuchowa, która dostarczy zarówno mocnych wrażen jak i podrzuci tematy to refleksji. Dobrze, solidnie napisana i przede wszystkim porażająca ilekroć przypomnimi sobie, że to wszystko rzeczywiście miało miejsce.

Bardzo ważną cechą jest styl narracji autora, który jest rzeczowy i obiektywny. Podoba mi się to, ponieważ dzięki temu powieść nabiera specyficznego, chłodnego klimatu. Mimo tego, że historia toczy się z perspektywy róznych czasach i postaci pozostaje spójna i zrozumiała. Tę książkę czyta się po prostu rewelacyjnie. Jest szybko, przejmująco i tajemniczo. „Gambit” to idealna propozycja dla czytelników lubiących mocną i rzetelną literaturę, którzy nie zaspokoją się byle opowiastką i poszukują książek, które wśród napływu rynkowych nowości stanowią literacki Wersal. To zdecydowanie jedna z najlepszych książek jakie miałam okazję czytać. Obrazy, które nakreślił Siembieda na długo jeszcze po odłozeniu lektury stały przed moim oczami. Szybka akcja, umiejętne kierowanie osią narracji i postaci, które są realistyczne i świetnie nakreślone to głowne zalety tej powieści. Myślę, że w „Gambicie” każdy znajdzie coś dla siebie.

Postać Wandy, jak wspomniałam wcześniej, jedynej fikcyjnej osoby w tej książce, jest idealnym spoiwem tej opowieści. Na przestrzeni dekad, gdy świat dookoła kreują kolejne totalitaryzmy, Wanda zdaje mi się być jedyną prawdziwą wojowniczką. Osobą, która nigdy nie porzuciła swej misji i która mimo wielu przeciwności losu pozostaje wierna swoim ideałom. Jednocześnie nie jest to jakaś przejaskrawiona bokaterka. Bardzo zgrabnie wykreowana i dająca się polubić postać. W jej męstwie i harcie ducha jest coś budującego. W świecie, który zabija nadzieję, Wanda pozostaje gwiazdą na ciemniejącym niebie. Ogromny plus za tę postać.

Jeżeli lubicie niejednoznaczne, pełne pasji i sensacji historie, które pobudzają i dają wspaniały zastrzyk literackiej adrenaliny, to „Gambit” jest dla Was świetną propozycją. Ja w trakcie tej lektury byłam całkowicie zanurzona w świecie, który Maciej Siembieda tak wspaniale przełożył na język literackiej fikcji. Diabelska ocena to 5. Diabeł poleca.

Link do opinii

W posłowiu  autor napisał, że większość wydarzeń opisanych w książce było prawdziwych. Czasami jednak wydawały mi się bardzo nieprawdopodobne.

Link do opinii
Inne książki autora
Miejsce i imię
Maciej Siembieda0
Okładka ksiązki - Miejsce i imię

Jakub Kania, były prokurator IPN, otrzymuje od Instytutu Pamięci Jad Waszem w Jerozolimie zlecenie odnalezienia miejsca pochówku holenderskich Żydów...

444
Maciej Siembieda0
Okładka ksiązki - 444

Dlaczego obraz Matejki przepowiadający losy świata do dziś pozostaje w ukryciu? Sensacyjna powieśc oparta na prawdziwych wydarzeniach. W wypadku samochodowym...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Tylko dla dorosłych
Nina Majewska-Brown
Tylko dla dorosłych
Pod naszym niebem
Sylwia Kubik
Pod naszym niebem
Ta, która musi umrzeć
David Lagercrantz
Ta, która musi umrzeć
Marzycielka
Katarzyna Michalak
Marzycielka
Ojciec, czyli o Pieronku
Szymon Wróbel
Ojciec, czyli o Pieronku
Kolory pawich piór
Jojo Moyes;
Kolory pawich piór
Coco i jej mała czarna sukienka
Annemarie Van Haeringen
Coco i jej mała czarna sukienka
Wariat na wolności. Autobiografia
Wojciech Eichelberger;
Wariat na wolności. Autobiografia
Pokaż wszystkie recenzje