Głosy Pamano

Wydawnictwo: Marginesy
Data wydania: 2014-08-13
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 9788363656256
Liczba stron: 500

Ocena: 4.71 (14 głosów)

Tina, zafascynowana fotografią spokojna nauczycielka, która pracuje w Sort, robi zdjęcie starej szkoły w Torenie tuż przed jej wyburzeniem. Jedno proste kliknięcie i gotowe. Strona po stronie czytelnik odkrywa konsekwencje tego pozornie trywialnego gestu, a przed jego wzrokiem rozciąga się szeroka panorama wspomnień i przekłamań o wydarzeniach, których bohaterami są falangiści i partyzanci, dranie i ludzie przyzwoici, a także ci zwyczajni, żyjący w trudnych, okrutnych czasach. W Pirenejach, w Pallars, regionie potraktowanym przez wojsko generała Franco z niespotykanym bestialstwem, ściera się moralna podłość frankizmu z bohaterstwem i tchórzostwem indywidualnym i grupowym tuż po zakończeniu hiszpańskiej wojny domowej. Na początku XXI wieku fakty jeszcze ciągle dopominają się o wirtuoza, który po tylu latach zdecyduje się poruszyć strunę Historii. Na szczęście jest Jaume Cabré. Fragment powieści przetłumaczony na różne języki (w tym m.in.: Niemiecki, Hiszpański, Włoski, Duński, Węgierski, Włoski, Grecki, Serbski, Norweski) znajdziecie na stronie autora ().

Kup książkę Głosy Pamano

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Głosy Pamano

Grube tomisko. Główna historia toczy się wokół nauczyciela Oriola i jego śmierci. Nie polecam, czyta się z ogromną trudnością i wcale, ale to wcale, lektura nie wciąga.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Mamut
Mamut
Przeczytane:2015-06-29, Ocena: 2, Przeczytałam, WYZWANIE 2015-52 książki,
Czyta się strasznie ciężko, ponieważ nie dość że wystepuje tu cała masa bohaterów, to jeszcze pisarz nie prowadzi podziału akcji na lata i w jednym akapicie mamy czasy obecne, a już w nastepnej linijce cofamy sie w przeszłość. Przypomina to sen szaleńca lub luźne notatki, które dopiero po oszlifowaniu zmieniłyby sie w sensowną powieść.
Link do opinii
Avatar użytkownika - malutkaska
malutkaska
Przeczytane:2014-10-05, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki (2014), Posiadam, Przeczytane,
Kiedy rok temu wzięłam do ręki "Wyznaję", wiedziałam, że moja przygoda z prozą Jaume Cabré dopiero się zaczyna. Z niecierpliwością czekałam na polski przekład kolejnej książki tego katalońskiego autora, a gdy zobaczyłam okładkę "Głosów Pamano", po prostu przepadłam. Byłam przekonana, że za tym niesamowitym zdjęciem kryje się kilkaset stron wzruszającej historii, która pochłonie mnie bez reszty. Nie myliłam się. "Głosy Pamano" to wybitna powieść, która zasłużyła na miano literackiego arcydzieła. Dlaczego? Przeczytajcie sami. W niewielkich miasteczkach wszyscy znają swoje sekrety. Mieszkańcy skrzętnie przechowują je w pamięci przez dziesięciolecia, by pewnego dnia podzielić się nimi ze światem i zmienić bieg historii. Tak było również w niewielkim katalońskim miasteczku Torena nad rzeką Pamano, w którym przed laty żył i działał Oriol Fontelles, najbardziej znienawidzony człowiek w okolicy. Koleje losu miejscowego nauczyciela poznamy dzięki Tinie Bros, koleżance "po fachu", która w przeznaczonej do rozbiórki szkole w Torenie, odnajdzie pudełko po cygarach o wprost nieocenionej wartości historycznej. Dzięki zawartości cennego znaleziska poznamy przyczyny, dla których młody nauczyciel i jego brzemienna żona zdecydowali się przyjechać do Toreny. Będziemy świadkami uczucia rodzącego się między Fotellesem a najbogatszą w mieście Elisendą Vilabrú. I wreszcie dowiemy się, dlaczego niezaangażowany politycznie Oriol przystąpił do miejscowych falangistów, by po czasie podjąć również współpracę z anarchistami. Fragmenty składające się na burzliwą biografię Fotellesa to nie jedyne interesujące wątki w "Głosach Pamano". W tej książce nie zabraknie bowiem wzmianek rodem z XX-wiecznej historii Hiszpanii, ciekawostek na temat kultury i tradycji Katalończyków oraz barwnych bohaterów, których życiorysy będziemy śledzić aż do ostatniej strony tej intrygującej lektury. W kontrowersyjnym życiorysie Fotellesa znajdziemy wydarzenia, które wzruszają do łez. Nauczyciel oddzielony od swego nienarodzonego dziecka pozostawia mu korespondencję, będącą czymś w rodzaju tajnego dziennika skrywanego przed światem. Dzięki tym zapiskom poznamy nie tylko prawdę o podejrzanej działalności Oriola, ale również jego uczucia do maleństwa, którego nigdy nie dotknął swą ojcowską dłonią. Sprawy rozwikłania tożsamości adresata/tki tejże korespondencji również podejmie się Tina Bros, choć zapłaci za to najwyższą dla kobiety cenę. Anna Sawicka po raz kolejny sprawdziła się znakomicie w roli tłumaczki prozy Cabré. Dzięki jej zaangażowaniu do naszych rąk trafiło kilkaset stron nietuzinkowej lektury, której forma i treść nie zdziwią jedynie znawców prozy katalońskiego autora. Pisarz tradycyjnie tka swoją powieść z wielu wątków, co i rusz stosuje retrospekcje, a do tego łączy bohaterów z przeszłości ze współczesnymi jakąś niewidzialną więzią, która nie pozwala nam rozpatrywać ich życiorysów niezależnie od siebie. To wszystko sprawia, że "Głosy Pamano" to znakomita intelektualna rozrywka na długie jesienne wieczory. Powieść "Głosy Pamano" (chronologicznie pierwsza przed słynną "Wyznaję") jest znakomitym dowodem na to, że dobry pisarz potrafi do granic możliwości wykorzystać swój literacki talent. W "Głosach Pamano" znajdziemy bowiem wszystko to, co Cabré doprowadził do perfekcji w swojej następnej powieści, a co niezmiennie budzi podziw czytelników tej prozy na całym świecie. Zwroty w przeszłość, odniesienia do współczesności, poruszająca fabuła, plejada wyjątkowych bohaterów i tajemnice, które ciągle zmuszają nas do myślenia - to wszystko znajdziecie w tej wyjątkowej pozycji rodem z Półwyspu Iberyjskiego, którą gorąco polecam.
Link do opinii
Avatar użytkownika - danonk
danonk
Przeczytane:2014-11-25, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2014, Z własnej biblioteczki,
Cabra stał się moim ulubionym pisarzem. Jego książek nie da się opisać kilkoma zdaniami. Tym razem jest o miłości, zdradzie, zawiści, bohaterstwie, honorze. Fabuła książki nie jest jak zwykle prosta. W jednym zdaniu przenikają się historie z czasów Franco z bieżąco opowiadaną treścią. "Wyznaję" zrobiło na mnie większe wrażenie, ale "Głosy Pamano" to pozycja warta przeczytania i poświęcenia im kilku wieczorów.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Poema
Poema
Przeczytane:2014-08-17, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, przeczytane w 2014,
No i mamy powtórkę z rozrywki. Ci, którzy pokochali Wyznaję, pokochają także Głosy Pamano. Znowu mamy do czynienia ze splecionymi ze sobą losami kilku ludzi, których działania i życie jest determinowane wojną i dążeniem do przetrwania w trudnych czasach. I ponownie, wspaniała, monumentalna i rozbudowana narracja, która ciągle przenosi z jednego miejsca w drugie, z teraźniejszości do przeszłości i na odwrót. Początkowo lektura wymaga skupienia się, jednak gdy zostaniemy już wdrożeni w istotę opowiadanej historii oraz poznamy wszystkich jej bohaterów, czytanie staje się czystą przyjemnością. Bez trudu panujemy nad dynamiczną i wartką akcją. A powieść płynie niczym rzeka i ciągnie nas za sobą, nie pozwalając się oderwać ani na chwilę.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Mirania
Mirania
Przeczytane:2014-08-12, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki w 2014,
Przez cztery dni z "Głosami Pamano" niemal się nie rozstawałam. Przyciągały bowiem jak magnes. Czytało się je niemal błyskawicznie, wołały zewsząd i o każdej porze, kusiły, a mimo to... nie uwiodły. Nie spodobały mi się. Przede wszystkim miałam wrażenie, że cała przedstawiona tu - i z założenia naprawdę interesująca - historia przesycona jest ironią i odpychającym cynizmem w tak wielkim stopniu, że nie sposób wspominać lektury jako czegoś pozytywnego. Autor usiłował chyba zaszczepić w odbiorcy przekonanie, że człowiek, każdy, bez wyjątku, jest z gruntu zły, łatwowierny, tchórzliwy, powodują nim wyłącznie pragnienia cielesne oraz chęć zgromadzenia jak największych dóbr materialnych. Z bohaterami tej powieści się nie zżyłam. Trudno mi było zdobyć się na współczucie. Czułam się zainteresowana, ale nie wzruszona, chciałam wiedzieć, co się wydarzy, ale to było takie puste pragnienie. Miałam również wrażenie, że nie o losy postaci tak naprawdę chodzi, nie o fakty, nie o przekazanie jakiejkolwiek idei (poza tą, że świat jest zły, a człek nikczemny), ale o popisanie się formą. Narracja Cabre z jednej strony napędza akcję, a z drugiej ją przyćmiewa, przytłacza i w końcu nic poza formalnym show tak naprawdę się nie liczy. Cabre znów lubuje się w niezaznaczaniu dialogów i w płynnym przechodzeniu z wątku do wątku, bez akapitu, bez rozpoczęcia nowego zdania nawet. Potrafi przenieść czytelnika w inny czas i miejsce wtedy, gdy wydaje się, że tkwimy w punkcie kulminacyjnym jakiegoś problemu. W najbardziej spektakularnych i trzymających w napięciu momentach, autor znienacka umieszcza nas w zupełnie innym lekturowym wymiarze, czyniąc to "na przestrzeni" zaledwie jednego zdania. I taki zabieg sprawia, że nie możemy przestać czytać. Jesteśmy jak w amoku, w środku istnego, lekturowego tajfunu, czytamy nawet wbrew sobie. Taki sposób snucia opowieści ma również obrazować ciągi myślowe bohaterów, naturalność przemyśleń, które następują po sobie bezładnie, bezustannie, bezwolnie, rwane, przeskakujące z tematu na temat, nieujmowane w żadne ramy językowe. Czytelnik jest wciągnięty w ten myślowy wir, w tę rozpędzoną karuzelę wrażeń i refleksji, pojawiających się spontanicznie i bez planu. Fakt - czyta oszołomiony. Ale jednocześnie taka narracja przyćmiewa sedno treści. Miałam wrażenie, że ową treść przyswajam, ale nie CZUJĘ tego, co ona z sobą niesie. Nie zostawało to we mnie. Spływało. Znikało. Doceniałam swoisty kunszt, ale jednocześnie wydawało mi się, że to taki kunszt bez ducha. Taki... pusty. Pusty i rozpędzony. Byle był i szokował. To nie jest powieść, po której trzeba się emocjonalnie "pozbierać", którą człowiek chce się dzielić, i której nie chce odkładać. Ja chciałam po niej jedynie odpocząć tak, jak odpoczywa się po fizycznym wysiłku. A o czym tekst traktuje? O losach mieszkańców pewnego niewielkiego miasteczka, Toreny, pozostającego pod wodzą okrutnego, faszystowskiego burmistrza, tańczącego tak, jak zagra mu równie podła, zblazowana, ale bardzo inteligentna kobieta, posiadająca niewiarygodny majątek. Pewnego dnia do Toreny przybywa młody nauczyciel, który zostaje oskarżony o ścisłą współpracę z burmistrzem i współudział w zamordowaniu dziecka. Po latach, dzień przed zburzeniem szkoły, w której pracował ów człowiek, odnalezione zostają jego listy do córki. Mają one rzucać zupełnie inne światło na dramatyczną przeszłość nadawcy oraz wielu rodzin zamieszkujących Torenę. Osoba, która odnalazła przedziwne zapiski, próbuje znaleźć również córkę-adresatkę. Podczas tych poszukiwań wychodzą na jaw coraz mroczniejsze tajemnice mieszkańców. Nikt nie jest szlachetny, nikt nie jest bez winy. Na kartach książki roi się od zdrad, kłamstw, przemytu, oszustw, pozamałżeńskich dzieci, tragedii rozgrywających się na tle historycznych konfliktów, nie ma natomiast niczego szczególnie odkrywczego. Czytelnik dociera do końca i nie ma uczucia, że za kimkolwiek zatęskni, że coś go zadziwiło, poruszyło. Nie oczekiwałam po tej lekturze prostej przyjemności, ale czegoś więcej. I nie otrzymałam tego. (za moim blogiem: zkartekszelestem.blogspot.com)
Link do opinii
Avatar użytkownika - MagdaMc
MagdaMc
Przeczytane:2019-02-15, Ocena: 4, Przeczytałem,
Avatar użytkownika - agusia97
agusia97
Przeczytane:2017-12-14, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2017,
Avatar użytkownika - ewia101
ewia101
Przeczytane:2017-11-21, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2017,
Avatar użytkownika - Barak89
Barak89
Przeczytane:2016-08-29, Ocena: 5, Przeczytałam, Przeczytane,
Avatar użytkownika - edytka222
edytka222
Przeczytane:2015-09-12, Ocena: 5, Przeczytałam, Literatura hiszpańska, Mam,
Inne książki autora
Podróż zimowa
Jaume Cabré0
Okładka ksiązki - Podróż zimowa

Podróż zimowa przypomina wielowątkową opowieść, zapowiadającą opus magnum Cabrégo - Wyznaję. Płatny morderca na tropie płatnego mordercy, na którego...

Wyznaję
Jaume Cabré0
Okładka ksiązki - Wyznaję

„Wielka powieść europejska”, „przełom w literaturze”, „powieść-katedra o idealnych proporcjach i epickim, pełnym kunsztownych...

Recenzje miesiąca
Gdy byłem kimś innym
Stéphane Allix
Gdy byłem kimś innym
Najgorsze dzieci świata 2
David Walliams;
Najgorsze dzieci świata 2
Oddaj to morzu
Joanna Sykat
Oddaj to morzu
Spalona
Laura Bates
Spalona
Niech prawda śpi
Alicja Masłowska-Burnos;
Niech prawda śpi
Ziutek. Chłopiec od Parasola
Małgorzata Czerwińska-Buczek
Ziutek. Chłopiec od Parasola
Kaprys milionera
Izabella Frączyk, Jagna Rolska
Kaprys milionera
Pieniądze albo kasa
Paweł Beręsewicz
Pieniądze albo kasa
Pokaż wszystkie recenzje