Okładka książki - Głupie zwierzęta Polski i jak je znaleźć. Przewodnik świadomego obserwatora

Głupie zwierzęta Polski i jak je znaleźć. Przewodnik świadomego obserwatora


Ocena: 5 (2 głosów)

Na łamach tej książki zniesławiono 101 zwierząt, które możecie spotkać na lądzie, w wodzie oraz w waszych koszmarach. To tytuł dla miłośników fauny, którzy wiedzą, że prawdziwe uczucie wymaga wyrzeczeń, a niekiedy również maści na komary, odciski i ból czterech liter, kiedy człowiek słyszy bobra, czuje bobra, ale zobaczyć go za cholerę nie może, bo mu przyroda złośliwie zasłania.

Znajdziecie tutaj odpowiedzi na pytania, których wcale nie chcieliście zadać, a potem uszczęśliwicie za ich pomocą znajomych oraz rodzinę.

Dlaczego lody zalatują bobrem? Który polski ssak jest jadowity? Czego szukają górale wewnątrz kozicy? Która ryba zasuwa na piechotę? A która jest rzecznym wampirem?

Jeżeli sięgnęliście po ten tytuł i powyższy opis nie zdołał was jeszcze zniechęcić, to i tak jest już za późno na leczenie. Jesteście miłośnikami przyrody, moje kondolencje. Skoro jednak siedzimy w tym razem, to równie dobrze możemy się zacząć urządzać.

Każde ze zwierząt obrażonych w książce otrzymało opis, ilustrację oraz spis cech, które przy odrobinie dobrej woli pozwolą odróżnić ryjówkę od rzęsorka, żmiję od zaskrońca oraz dzika od rowerzysty.

Książka jest podzielona na habitaty, czyli miejsca, w których natura ma pewne cechy szczególne, na przykład nadmiar drzew w przypadku lasu, wody nad morzem czy warszawiaków (właściwie wszędzie). Informacje te można wykorzystać podczas obserwacji zwierząt, ale ostrożnie. Dlatego kilka rozdziałów poświęcono temu, czym w ogóle jest ta cała obserwacja, jak się do niej przygotować i co zrobić, żeby nie zasłużyć na miano leśnego palanta.

I pamiętajcie: zachowajcie daleko idącą ostrożność, bo gapienie się na zwierzęta jest niestety uzależniające.

Informacje dodatkowe o Głupie zwierzęta Polski i jak je znaleźć. Przewodnik świadomego obserwatora:

Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2025-03-26
Kategoria: Hobby
ISBN: 9788324095513
Liczba stron: 304

Tagi: Publikacje popularne - przyroda

więcej

Kup książkę Głupie zwierzęta Polski i jak je znaleźć. Przewodnik świadomego obserwatora

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Głupie zwierzęta Polski i jak je znaleźć. Przewodnik świadomego obserwatora - opinie o książce

"WSZĘDZIE kryją się zwierzęta. Właściwie gdziekolwiek byście spojrzeli, tam może siedzieć jakiś stworzeń. Pod drzewem, na drzewie, w drzewie, w koronie drzewa, a nawet nad drzewem."

„Głupie zwierzęta Polski i jak je znaleźć. Przewodnik świadomego obserwatora” to moje drugie spotkanie z cyklem autora. Marek Maruszczak ma dość ciekawe podejście nie tylko do zwierząt, ale też do ptaków. W poprzedniej jego książce „Głupie ptaki Polski. Przewodnik świadomego obserwatora” poznałam ten specyficzny humor, ale też ogromną wiedzę dotyczącą przyrody, gdyż dzieli się z nami ciekawymi szczegółami. Zdaję sobie z tego sprawę, że obecnie można takie informacje znaleźć w mediach i innych publikacjach, lecz zazwyczaj podawane są tam tylko suche fakty. Tu autor podchodzi do tematu zwierzą nieco ironicznie i złośliwie nazywa zwierzęta już nawet w tytule głupimi, ale to tylko pewnie dla chwytu reklamowego. Widząc taki tytuł, od razu zapala się w nas lampka ciekawości. Moje wnuki zachwyciła książka o ptakach i dzięki niej łatwiej rozpoznawały, kto przylatuje do ich karmników, a że jeszcze nie potrafią płynnie czytać, ja czytałam im to, co dla ich uszu było odpowiednie. Starsze wnuki same książkę czytały a teraz zabrały się za tę o zwierzętach. Młodszym muszę później przeczytać odpowiednie dla nich fragmenty.


"Największą część książki stanowią opisy różnych włochatych, łuskowatych, a nawet galaretowatych drani."
"W świecie zwierząt panuje nieopisany wręcz bałagan. Gdziekolwiek człowiek przejedzie palcem, tam w najlepszym razie zbierze coś, co zmieni mu kolor ciała. W najgorszym zaś go tego ciała pozbawi."
Każde z opisanych w tej książce zwierząt ma nie tylko swoją typową i znaną charakterystykę gatunkową, czyli rozmiar, wagę i miejsce występowania, ale również takie cechy, o których wiemy zdecydowanie mniej. Każde ze zwierząt ma też swój pseudonim nadany przez autora. To właśnie dzięki tej humorystycznej narracji łatwiej zapamiętać nie tylko nazwy przedstawionych tu zwierząt, ale też wszelkie informacje o nich. 
Zwierzęta przedstawione są w książce z podziałem na środowisko, w jakim możemy je spotkać. Autor opisuje też nie tylko nasze rodzime zwierzęta, lecz także te, które się u nas zadomowiły, czyli gatunki inwazyjne.


"Wśród inwazyjnych gatunków obcych zwierząt przodują te, które da się trzymać w akwarium. Z jakiegoś powodu ludzie uważają, że mały żółwik albo ślimaczek nie poczynią w środowisku naturalnym takich spustoszeń jak choćby tygrys albo hipopotam."
Wyraziste i specyficzne poczucie humoru autora sprawia, że książkę czyta się lekko i szybko, chyba, że ktoś nie potrafi z uśmiechem i dystansem podchodzić do lektury...
Kolorowe i piękne ilustracje przykuwają wzrok i umilają czytanie książki i poznawanie zwierząt.
Ten przewodnik jest nietypowy, lecz tym bardziej go polecam i to nie tylko miłośnikom przyrody. Może nie jest to typowa pozycja naukowa, ale widząc jak podoba się moim wnukom, myślę, że właśnie dlatego bardziej zachęca je do czytania. A sam tytuł sprawia, że niemal każdy zastanawia się nad tym: „Dlaczego te zwierzęta są głupie?!”

Link do opinii
Inne książki autora
Fiko i trzmiel
Marek Maruszczak0
Okładka ksiązki - Fiko i trzmiel

W ogrodzie Fika pachnie truskawkami a wśród grządek czai się... mały, puchaty rozbitek! Znaleziony na listku trzmiel zamiast wesoło bzyczeć, cichutko wzdycha...

Sally. Trudno być wiedźmą
Marek Maruszczak0
Okładka ksiązki - Sally. Trudno być wiedźmą

Kto jest najbardziej utalentowaną wiedźmą w Ozenbergu? Zdaniem Sally Kowalski, która właśnie kończy swoją magiczną edukację, odpowiedź jest tylko jedna...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Opad
Opad

František Kotleta

Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy