Wkrótce film w reżyserii Ridleya Scotta!
W świecie po końcu świata, nadzieja staje się najodważniejszym aktem człowieczeństwa
Po globalnej epidemii grypy, która niemal doszczętnie zmiotła ludzkość z powierzchni ziemi, Hig pozostaje jednym z nielicznych ocalałych. Jego najbliżsi - żona, przyjaciele - odeszli. Samotnie zamieszkuje opuszczone lotnisko, dzieląc hangar jedynie z wiernym psem i milczącym, uzbrojonym sąsiadem, który nie szuka kontaktu z nikim.
Codzienność Higa to rutynowe patrole starym samolotem Cessna 182 i krótkie wyprawy w góry, gdzie wśród natury próbuje odnaleźć choć namiastkę dawnego życia. Pewnego dnia z zakłóconego sygnału radiowego wyłania się coś niespodziewanego - znak, że gdzieś tam, poza znanym mu światem, może istnieć inna rzeczywistość. Ta krucha iskra nadziei popycha go do ryzykownej decyzji: wyrusza w nieznane, bez gwarancji powrotu.
,,Gwiazdozbiór Psa" to historia człowieka, który - mimo straty i bólu - nie przestaje wierzyć, że warto szukać bliskości, miłości i sensu, nawet gdy wszystko wokół zdaje się temu przeczyć.
Wydawnictwo: Replika
Data wydania: 2026-03-17
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 368
Tytuł oryginału: The Dog Stars
Współpraca barterowa
Czy na zgliszczach dawnego świata po upadku cywilizacji jest jeszcze nadzieja na zachowanie resztek człowieczeństwa?
Śmiercionośna grypa przyniosła spustoszenie. Ocalałe resztki ludzkości muszą mierzyć się z nowymi wyzwaniami w nowej rzeczywistości. W tych mrocznych czasach nieufność jest sposobem na przetrwanie.
W takich ponurych czasach przyszło żyć pilotowi Higowi, któremu pozostał jedynie wierny pies i sąsiad/outsider o morderczych instynktach. Zamieszkują opuszczone lotnisko, Hig urządza kontrolne patrole swoją ukochaną Cessną, a jego towarzysz się z nikim nie patyczkuje, ale może to właśnie dzięki jego brutalności jeszcze żyją. Higowi doskwiera samotność, tęsknota za dawnymi relacjami międzyludzkimi, ale czy jest jeszcze na to nadzieja? Czy wyprawa poza znany mu obręb terenu da choć okruch tego, co pragnie?
Bardzo spodobał mi się styl narracji Autora, choć zdaję sobie sprawę, że niektórych może odrzucić. Ja osobiście przepadłam! Taki poszarpany strumień myśli, idealnie odzwierciedlający kłębiące się emocje w Higu i jego poetycką duszę. Nieraz się przy niektórych zdaniach zatrzymywałam na dłużej, mimo opisów ponurych czasów, takiej beznadziei ogarniającej świat to napełniają takim spokojem.
Klimat postapokaliptycznego świata jest tutaj niesamowicie uchwycony. Obumarłe miasta, znalezione okruchy jedzenia w miejscach, które kiedyś tętniły życiem dające chwilowe, błogie szczęście... Czy pragnienie kontaktu z innymi ludźmi jest aktem heroicznym aktem odwagi przy przeogromnym strachu o własne życie? Jak instynkt przetrwania zagłusza ludzkie odruchy?
Kruchość życia przebija się z każdej strony. Ta historia jest o nadziei, która nie umiera nigdy i nadaje sens życiu. Bez wiary w lepsze życie pozostaje jedynie pustka. I przede wszystkim, co to znaczy tak naprawdę być człowiekiem?
Dawno się tak nie wzruszyłam jak przy tej historii! Teraz czekam na film!
Hig przeżył epidemię grypy, która wytrzebiła niemal całą ludzką populację. Nie żyje jego żona i przyjaciele, a on sam mieszka w hangarze na małym opuszczonym...
Przeczytane:2016-02-22,