Wszystko rozpoczęło się w 1120 roku… Od tajemniczego opiekuna o ekscentrycznym charakterze i nieokreślonym pochodzeniu młody uzdrowiciel Hum dowiaduje się o swoich demonicznych talentach. Niemal w tym samym czasie w jego życiu zachodzą inne dramatyczne zmiany i pojawiają się śmiertelne zagrożenia. Wir wydarzeń odrywa go od bezpiecznych okoliczności wiejskiego życia i wplątuje w skomplikowaną międzynarodową intrygę polityczną. Losy młodego demonologa stają się zależne od siły jego charakteru oraz decyzji, których znaczenia niejednokrotnie nie rozumie. Zmuszony do ucieczki z rodzinnej wsi, wraz z gromadą holmskich kupców wyrusza w poszukiwaniu swojego mistrza do stolicy Hoł-łan-Hoł. Nie przypuszcza, że stanie się kluczowym elementem walki w wojnie o przetrwanie. „Hum' Ha Ostatni” to pełna wartkich zwrotów akcji powieść osadzona w realiach magicznego, baśniowego świata. Żyją w nim zarówno ludzie, jak i krasnoludy, elfy, gnomy czy lodowi magowie. Nie brak tu także wątku miłosnego, humorystycznych dialogów czy scen trzymających w napięciu. Wchodząc w świat Huma i jego towarzyszy, nie wiesz, czy zza rogu nie wyskoczy zaraz przeciwnik, który bez skrupułów pozbawi kogoś życia…
Wydawnictwo: Wydawnictwo Psychoskok
Data wydania: 2014-04-04
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 360
Przeczytane:2026-05-09, Ocena: 5, Przeczytałem, 52 książki 2026,
Historia idzie dwutorowo: z jednej strony mamy Huma - uzdrowiciela, który nagle odkrywa, że całe jego życie było jednym wielkim demonicznym tutorialem, z drugiej rozkręca się konflikt na grubszą skalę, gdzie ludzie, elfy i cała reszta zaczynają sobie skakać do gardeł.
Najmocniejszym punktem tej książki jest świat. Niby klasyczne fantasy, ale doprawione detalami, które naprawdę robią robotę -- czuć w tym pomysł i konsekwencję, a nie szybkie składanie z gotowych klocków.
Język też robi swoje: bywa dosadnie, bywa śmiesznie, czasem jedno i drugie naraz. Krew się leje, ktoś rzuci mięsem, ktoś inny tekstem, który zostaje w głowie na dłużej.
Gorzej wypadają postacie. Męscy bohaterowie są w porządku -- mają charakter i da się ich polubić. Kobiece... tu zaczynają się schody. Albo magiczka z wiecznym fochem, albo wiekowa wiedźma z lekką szajbą, albo królowa, która niby rządzi, ale średnio ogarnia własne królestwo. Brakuje w tym trochę balansu.
Nie wszystko jest tu odkrywcze, fabuła raczej idzie prosto przed siebie, a redakcja momentami kuleje. Zdarzają się też językowe kwiatki, które potrafią wybić z rytmu. A jednak całość ma w sobie coś, co sprawia, że czyta się to z przyjemnością i zainteresowaniem, co tam się jeszcze po drodze spierdoli.
Teoretycznie to zamknięta historia, ale gdyby autor dorzucił drugi tom o Lodowych Magach, chętnie bym sięgnęła. Zwłaszcza że za tą książkę dałam mniej niż 5 zł. To był naprawdę good deal.