I odpuść nam nasze

Wydawnictwo: Od deski do deski
Data wydania: 2015-10-22
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 978-83-65157-19-5
Liczba stron: 220

Ocena: 5.17 (6 głosów)

W październiku 1991 r. Polskę obiegła tragiczna wiadomość: Andrzej Zaucha, popularny piosenkarz i muzyk, zginął zastrzelony pod krakowskim Teatrem STU. Jego towarzyszka umiera chwilę potem w karetce pogotowia. Zabójstwo wybitego muzyka jazzowego i jego przyjaciółki stało się inspiracją do stworzenia opowieści o miłości, rozpaczy i zdradzie. Miłości, która może doprowadzić do zbrodni. Książka Janusza Leona Wiśniewskiego, to opowieść o tym, jak silne mogą być emocje i do czego może posunąć się zraniony człowiek.

REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - I odpuść nam nasze

Avatar użytkownika - leonia
leonia
Przeczytane:2016-03-08, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2016,
Książka o potrzebie miłości, fatalizmie uczuć, wyrzutach sumienia, niemal obsesyjnej potrzebie wyrównania krzywd,. Wiśniewski nie sili się na moralizatorstwo, jedynie spogląda na historię "mordercy z Krakowa", człowieka, który czuje się odpowiedzialny za popełnione zło.
Link do opinii
Avatar użytkownika - jukka82
jukka82
Przeczytane:2015-12-29, Ocena: 6, Przeczytałam, 26 książek 2015,
Na faktach, a czyta się , jak zapierający dech kryminał. Nie pozwala się od siebie oderwać. Brutalna. Prawdziwa, a z drugiej strony pelna emocji.
Link do opinii
Avatar użytkownika - AnnaP
AnnaP
Przeczytane:2015-11-10, Przeczytałam,

Pod koniec października ukazała się trzecia pozycja wydana przez Od deski do deski w serii Na F/Aktach. Dwie poprzednie mnie zachwyciły, a moje oczekiwania rosły z każdą przeczytaną książką. Jak było tym razem?


Książka inspirowana jest prawdziwymi wydarzeniami z października 1991 roku, kiedy w Krakowie zazdrosny mąż postanowił pozbawić życia Andrzeja Zauchę. Niestety, przypadkiem zabił również swą niewierną żonę. Już na wolności (pierwowzór wyszedł z więzienia w 2005 roku), główny bohater wspomina przeszłość, próbując w pewien sposób odpokutować zbrodnię, której dokonał.  


Wewnętrzny monolog Vina - skądinąd ciekawe zagranie, by imię głównego bohatera uczynić pewnego rodzaju kontynuacją tytułu książki - jest niezwykle chaotyczny, trudno doszukać się tu jakiejś chronologii wspomnień. Jedynie czas głównej akcji płynie w jednym kierunku; same wigilijne rozmyślania protagonisty już niekoniecznie. Mężczyzna przywołuje wydarzenia z młodości, przypomina sobie czasy studenckie oraz dzień, w którym poznał żonę, a pomiędzy tym pojawiają sie urywki historii więziennych i początki związku z Agnieszką.


Nigdy wcześniej nie miałam do czynienia z twórczością Janusza Leona Wiśniewskiego, jednak słyszałam na jego temat bardzo różne opinie i sama musiałam się przekonać, czy warto. "I odpuść nam nasze..." uświadomiła mi, że być może nie jest to autor dla mnie. Fakt, przyjął bardzo ciekawą formę narracji, ale coś w jego stylu nie do końca mi pasuje. Może te ciągnące się stronami dygresje, w zasadzie zupełnie niezwiązane z wątkiem głównym? Pod koniec czytania wydawały mi się bardzo nużące. 

Jeżeli uznać tę książkę za studium psychologiczne, "I odpuść nam nasze..." to całkiem ciekawy tytuł. Główny bohater jako ofiara bezgranicznej, niezwykle silnej miłości, jest człowiekiem, którego jednocześnie trudno zrozumieć, ale i współczuje mu się. Sprzeczne uczucia towarzyszyły mi niemal do samego końca.

Recenzja z: www.book-loaf.blogspot.com

Link do opinii
Avatar użytkownika - edytka222
edytka222
Przeczytane:2019-03-03, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam, Literatura polska,
Avatar użytkownika - Magdalena21b
Magdalena21b
Przeczytane:2017-01-05, Ocena: 6, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - KarenKa
KarenKa
Przeczytane:2016-11-24, Ocena: 3, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - magducha
magducha
Przeczytane:2016-02-10, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,
Inne książki autora
Arytmie
Janusz Leon Wiśniewski0
Okładka ksiązki - Arytmie

Janusz Leon Wiśniewski wspaniale prowadzi czytelnika przez drogę pełną różnych odcieni miłości, bliskości i zaufania. Autor każe nam szeroko otworzyć oczy...

Ukrwienia
Janusz Leon Wiśniewski0
Okładka ksiązki - Ukrwienia

Anna kocha męża, ale czułość otrzymuje od Andrzeja. Konstanty, Julia i Sarah nie mogą bez siebie żyć. Chociaż żyją w trójkącie – nie czują...

Recenzje miesiąca
Wizna
Jacek Komuda
Wizna
Selfie z Toskanią
Monika B. Janowska;
Selfie z Toskanią
Dom sekretów
Natalia Bieniek
Dom sekretów
Magiczne skrzypce
Izabella Klebańska
Magiczne skrzypce
Zapach makadamii
Anna Wojtkowska-Witala
Zapach makadamii
Bezsenna
Lou Morgan
Bezsenna
Trzecia strona medalu
Dariusz Grochal
Trzecia strona medalu
Czwarta władza szóstej B
Adam Studziński;
Czwarta władza szóstej B
Drogi Edwardzie
Ann Napolitano
Drogi Edwardzie
Pokaż wszystkie recenzje