Kiedy zaczyna się wyścig z czasem...
Do komendy policji w Szczecinie zgłasza się Ludwik Fettner - bezdomny alkoholik znany z zasypywania funkcjonariuszy bezwartościowymi donosami. Tym razem zajmuje się nim stażystka Iga Kostrzewa. Fettner twierdzi, że szczecińskie podziemie wydało wyrok śmierci na Gerarda ,,Choinę" Choińskiego - gangstera skazanego za zabójstwo policjanta. Informacja brzmi jak kolejna pijacka fantazja, ale następnego dnia Choina, oddelegowany do pracy na cmentarzu w okolicach Darłowa, ucieka. Morduje współwięźnia i ciężko rani funkcjonariusza Służby Więziennej.
Na Pomorzu Zachodnim wybucha panika, bo Choina jest skrajnie niebezpieczny. Iga zostaje przydzielona do zespołu, który ma odnaleźć Fettnera. Okazuje się jednak, że bezdomny zniknął.
Tymczasem Choina, wymykając się policyjnej obławie, kieruje się do Szczecina. Chce z kimś wyrównać rachunki? Ale dlaczego uciekł tuż przed końcem kary - i dlaczego była ona tak niska? I dla kogo zostawił wiadomość na cmentarzu?
Odpowiedzi kryją się w najmroczniejszych zaułkach Szczecina. A tam policjantów nikt nie wita z otwartymi ramionami.
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 2026-06-02
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 544
„Idę po Ciebie” Wojciecha Wójcika to mocny kryminał osadzony w realiach Pomorza Zachodniego, w którym napięcie narasta z każdą stroną, a wyścig z czasem staje się główną osią całej historii. To literatura sensacyjna z wyraźnym wątkiem kryminalnym, w której śledztwo, ucieczka i mroczne tajemnice splatają się w opowieść pełną niepokoju i adrenaliny. Autor znany jest z precyzyjnie skonstruowanych fabuł i „Idę po Ciebie” nie jest wyjątkiem – narracja jest dynamiczna, konkretna i pozbawiona zbędnych dłużyzn, dzięki czemu książkę czyta się szybko, ale jednocześnie z narastającym napięciem.
W centrum wydarzeń znajduje się kilka wyrazistych postaci, z których każda wnosi do historii inny ładunek emocjonalny. Iga Kostrzewa, młoda stażystka policji, dopiero uczy się pracy w terenie, ale już zostaje rzucona w sam środek brutalnej sprawy, która przerasta standardowe procedury. Jej zestawienie z doświadczonymi funkcjonariuszami pokazuje zarówno jej niepewność, jak i rosnącą determinację. Z drugiej strony mamy Gerarda „Choinę” Choińskiego – niebezpiecznego gangstera, którego ucieczka z pozoru rutynowa sprawa zmienia w ogólnokrajową obławę. To postać budząca lęk, ale jednocześnie intrygująca przez swoją nieprzewidywalność i mroczną przeszłość. W tle pojawia się również Ludwik Fettner – bezdomny alkoholik, którego zgłoszenie uruchamia lawinę wydarzeń, choć nikt nie traktuje go poważnie.
Fabuła rozpoczyna się od pozornie błahych informacji przekazanych na komisariacie, które szybko okazują się początkiem bardzo niebezpiecznej gry. Kiedy Choina ucieka i zaczyna brutalnie działać, cała policja staje na nogi, a sytuacja wymyka się spod kontroli. Pojawia się pytanie, czy ktoś naprawdę poluje na gangstera, czy to on sam prowadzi własną, precyzyjnie zaplanowaną grę. Akcja przenosi się między Szczecinem a jego mrocznymi, mało znanymi zakamarkami, gdzie prawda miesza się z półświatkiem, a każdy trop może okazać się fałszywy.
Podczas czytania towarzyszy silne napięcie i poczucie zagrożenia. Historia budzi niepokój, ale jednocześnie wciąga jak dobrze skonstruowany thriller, w którym trudno przewidzieć kolejny ruch bohaterów. Pojawia się ciekawość, frustracja związana z niejasnymi motywami postaci oraz emocje wynikające z ciągłego poczucia, że czas działa na niekorzyść śledczych. To książka, która nie pozwala na dystans – angażuje czytelnika w śledztwo i zmusza do ciągłego analizowania wydarzeń.
W powieści wyraźnie widoczne są motywy pościgu, zemsty, przestępczości zorganizowanej oraz cienkiej granicy między prawdą a fałszem. Autor porusza także temat marginalizacji społecznej, niewiarygodnych świadków oraz trudnej pracy policji, która często musi działać pod ogromną presją i w niepełnych warunkach. Istotnym wątkiem jest również przeszłość bohaterów i jej wpływ na teraźniejsze decyzje, a także pytanie o to, czy człowiek może naprawdę uciec przed konsekwencjami swoich czynów.
„Idę po Ciebie” to tytuł szczególnie polecany miłośnikom polskich kryminałów i thrillerów, którzy cenią szybkie tempo akcji, realistyczne śledztwa i mroczny klimat miejskich historii. Spodoba się czytelnikom lubiącym opowieści, w których nic nie jest oczywiste, a każdy bohater może mieć drugie, ukryte oblicze.
To intensywny, pełen napięcia kryminał, który wciąga od pierwszych stron i nie zwalnia aż do finału. Wojciech Wójcik po raz kolejny udowadnia, że potrafi budować historię, która trzyma w niepewności i zmusza do ciągłego śledzenia wydarzeń. To dobra propozycja dla wszystkich, którzy lubią mroczne, realistyczne kryminały z dynamiczną akcją i wyraźnym poczuciem zagrożenia.
,,Zapamiętaj, nie należy bać się zmarłych. Oni nie są groźni. Groźni są jedynie żywi ludzie...".
Podczas prac społecznych na cmentarzu w okolicach Darłowa ucieka Gerard ,,Choina" Choiński, gangster odsiadujący wyrok za zabójstwo policjanta. Natychmiast rusza zakrojona na szeroką skalę policyjna obława, która obejmuje coraz większy obszar. W sprawę angażuje się Iga Kostrzewa, młoda stażystka i córka komendanta. To właśnie ona przyjęła wcześniej zgłoszenie od bezdomnego, który twierdził, że w szczecińskim półświatku wydano na ,,Choinę" wyrok śmierci. Czy to właśnie dlatego przestępca zdecydował się na ucieczkę, ryzykując wszystko, mimo że do wyjścia na wolność zostało mu zaledwie cztery miesiące?
Zbytnio nie przepadam za motywami gangsterskimi i brutalnym półświatkiem, a opis wydawniczy sugerował, że dostanę ich aż nadto. Pamiętając jednak, jak Wójcik potrafi gęsto snuć swoje opowieści, wiedziałam, że pod tą sensacyjną warstwą kryje się coś znacznie głębszego. I nie myliłam się.
W samym centrum tej historii staje ,,Choina". Postać skrajnie charyzmatyczna, brutalna i bezkompromisowa. Z jednej strony obrońca kobiet i kochający ojciec, z drugiej człowiek, który odebrał życie i ponosi za to sprawiedliwą karę. Takiego go poznajemy, lecz z każdą kolejną stroną ten czarno-biały obraz traci swoje ostre kontury, zmuszając nas do wejścia w moralną szarość. Podczas jego ucieczki wszystko dzieje się dokładnie tak, jak podpowiada intuicja: dynamicznie, momentami brutalnie, a czasem z zaskakującym łutem szczęścia, jakby uciekał pod jakąś cholernie dobrą gwiazdą.
Obok szalonej obławy dostajemy drugą perspektywę: czyste, nieskażone jeszcze rutyną spojrzenie aspirującej policjantki. Iga Kostrzewa zazwyczaj słyszała od ojca jedno ostrzeżenie: nie idź tą drogą. Coś jednak uparcie ciągnęło ją do policji i, jak się okazuje, ma do tego naturalny dryg.
,,Sukcesom nie zawsze towarzyszą brawurowe akcje. Czasem decyduje o nich coś tak trywialnego, jak przejrzenie kilku tabelek." Właśnie takie jest to śledztwo. Autor rozdrabnia na drobne każdą poszlakę, zmuszając nas do skrupulatnego tropienia śladów. Razem z bohaterami jesteśmy czasem o krok w tyle, by za chwilę idealnie połączyć kropki.
Mam nadzieję, że nie zrazi Was spora liczba stron, bo to niezwykle wciągający kryminał. Policyjna obława staje się tutaj jedynie pretekstem do głębszego spojrzenia na naturę ludzkich wyborów i skomplikowane życiorysy bohaterów.
Niektóre historie zaczynają się od ruchu, inne od ciszy. ,,Idę po Ciebie" Wojciecha Wójcika zaczyna się od napięcia, które nie potrzebuje natychmiastowego wyjaśnienia. Jest jak obecność czegoś, co dopiero ma się wydarzyć -- ale już wpływa na wszystko, co dzieje się wcześniej.
W tej powieści zbrodnia nie jest punktem, wokół którego buduje się klasyczne śledztwo. Jest raczej skutkiem -- końcowym etapem długiego procesu, w którym ludzkie decyzje, milczenie i przypadki zaczynają układać się w niebezpieczny ciąg zdarzeń.
Jedną z najważniejszych postaci jest młoda funkcjonariuszka Iga Kostrzewa, która dopiero wchodzi w świat policyjnej rzeczywistości. Jej perspektywa jest świeża, ale jednocześnie niepewna -- obserwujemy, jak uczy się rozpoznawać, że prawda nie zawsze jest oczywista, a ludzie rzadko mieszczą się w prostych kategoriach winy i niewinności. To właśnie przez jej spojrzenie czytelnik zostaje wprowadzony w gęstniejącą sieć wydarzeń.
Drugą, niezwykle symboliczną postacią jest Ludwik Fettner -- człowiek żyjący na marginesie społeczeństwa, którego obecność jest niemal niewidzialna, a jednak kluczowa dla całej historii. Paradoks jego roli polega na tym, że to właśnie ktoś pomijany i ignorowany okazuje się nosicielem informacji, które uruchamiają dalszy bieg wydarzeń. Wójcik odwraca tu perspektywę: prawda nie przychodzi od tych, którzy mają władzę, lecz od tych, których zwykle się nie słucha.
Obok nich pojawia się Gerard ,,Choina" Choiński -- postać obciążona przeszłością, budząca niepokój samą swoją obecnością w narracji. Nie jest jednowymiarowym antagonistą, lecz człowiekiem, którego historia zdaje się nieustannie wyprzedzać jego teraźniejsze działania. To ktoś, kto nie tyle ,,pojawia się" w fabule, ile ją destabilizuje, wprowadzając poczucie zagrożenia i nieuchronności.
Równie ważnym bohaterem pozostaje Szczecin -- miasto o portowym, przejściowym charakterze, w którym granice między przeszłością a teraźniejszością zdają się rozmywać. To przestrzeń pełna miejsc niedopowiedzianych, zawieszonych, jakby każdy jej fragment mógł skrywać inną wersję wydarzeń. W tej historii Szczecin nie jest tłem -- jest organizmem, który oddycha razem z bohaterami.
Wójcik buduje świat, w którym nikt nie pozostaje jedynie obserwatorem. Każda postać zostaje wciągnięta w logikę zdarzeń, które wcześniej wydawały się odległe i nieistotne. Iga próbuje zrozumieć, gdzie kończy się intuicja, a zaczyna dowód. Ludwik Fettner przypomina, że niewidzialność nie oznacza braku znaczenia. Gerard Choiński pokazuje, że przeszłość nigdy nie pozostaje zamknięta.
Tytułowe ,,idę po ciebie" przestaje być wyłącznie zapowiedzią pościgu. Staje się metaforą nieuchronności -- momentu, w którym to, co zostało wypchnięte na margines, wraca i domaga się wysłuchania.
Po zamknięciu książki pozostaje wrażenie, że nie chodziło jedynie o rozwiązanie sprawy, ale o coś znacznie trudniejszego: o próbę zrozumienia, że każda prawda ma swoją cenę, a każdy człowiek -- swoją historię, której nie da się całkowicie wymazać.
Dawne koszmary wracają W warszawskim akademiku zostaje zamordowana Alina Kozioł, studentka resocjalizacji, która właśnie obroniła pracę magisterską...
W liceum im. Władysława Jagiełły nikt się nie spodziewa, że szkolna uroczystość zakończy się skandalem i... śmiercią. Justyna Wysocka, bibliotekarka...
Przeczytane:, 52 książki 2026, Mam, Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu – edycja 2026,
(czytaj dalej)