Jaga

Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 2019-05-29
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 9788328066335
Liczba stron: 416
Język oryginału: Polski

Tom 0 cyklu Kwiat paproci

Ocena: 5.3 (27 głosów)

Prequel bestsellerowej serii Kwiat paproci Katarzyny Bereniki Miszczuk.

To powieść dla wszystkich tych, którzy swoje serca zostawili w Bielinach - podobnie jak pewne dwie młode adeptki sztuki uzdrawiania... Szeptuchy powracają!

Gdy pewna świeżo upieczona szeptucha pojawia się w Bielinach, nie podejrzewa nawet, z czym przyjdzie się jej zmierzyć. Bogowie, żebyż byli to tylko niezbyt przyjemni miejscowi! Na nich wystarczyłby mały uroczek. Ale nie! Świętokrzyskie miasteczko upodobały sobie śmiertelnie niebezpieczne demony. W dodatku dziewczyna może liczyć jedynie na siebie, bo przecież nie na niezbyt rozgarniętego młodego żercę czy pewnego ognistego boga... Bynajmniej nie chodzi tu o Gosię. Czas, byście poznali bliżej młodą Jarogniewę.

Tagi:

Kup książkę Jaga

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Polecana recenzja

Świeży powiew, jaki na polski rynek wydawniczy wniósł cykl Kwiat Paproci, był bardzo potrzebny. I choć niezdarność głównej bohaterki bywała irytująca, to świat, który zaprezentowała autorka, przyciągał i skłaniał do tego, by pozostać w nim dłużej. Tym razem Katarzyna Berenika Miszczuk prezentuje historię Jagi, prequel wydarzeń z tetralogii, opowiadający o młodości Jarogniewy, kiedy ta dopiero zaczynała praktykę szeptuchy. Jak wypadła ta historia?  Jaga przyjeżdża do Bielin, by objąć praktykę po zmarłej babce. Kobieta zaczyna życie od nowa. Wybierając drogę szeptuchy, odcina się od rodziny, która marzy o tym, że znajdzie męża i będzie z nim miała gromadkę dzieci. Jarogniewa postanawia wziąć życie we własne ręce i wierzy, że poradzi sobie w nowym miejscu. Już pierwsze zderzenie z rzeczywistością zmusza ją do zmiany planów. Okradziony dom babki, wyraźna niechęć i rezerwa mieszkańców Bielin oraz niezwykle duże nagromadzenie nadprzyrodzonych istot i demonów w mieścinie zmusza szeptuchę do działania. Na dokładkę pojawia się Swarożyc, który wyraźnie interesuje się Jagą, a młody Mszczuj smali do niej cholewki.  Z niezbyt sympatycznej przy pierwszym kontakcie staruszki, która jest doskonałą szeptuchą, posługującej się gwarą i podtrzymującej stare tradycje, Jaga zmienia się w piękną, młodą dziewczynę, która wszystkie życiowe przygody ma dopiero przed ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Jaga

Książka, jak można się domyślić po tytule, opowiada historię Jarogniewy. Jaga, to szeptucha, u której praktyki odbywała Gosława Brzózka z książek z cyklu Kwiat Paproci. Jeśli ktoś nie zna historii Gosi, to nic straconego, bo “Jaga” tylko lekko nawiązuje do wydarzeń związanych z historią Gosi.
Młoda Jarogniewa po ukończeniu studiów i na przekór całej rodzinie przybywa do Bielin gdzie ma przejąć schedę po swojej zmarłej niedawno babci Radomirze. Babcia była miejscową szeptuchą i bardzo chciała, żeby wnuczka poszła w jej ślady. Jaga nie ma łatwego startu. Chatka, w której mieszkała babcia, nie dość, że jest bardzo skromnie urządzona, to jeszcze ktoś dokładnie ją splądrował i młoda szeptucha została praktycznie bez niczego. Jaga musi zaczynać od zera, a jeszcze na jej drodze staje pełno przeszkód w postaci przeróżnych upirów i innych stworów. Jakby tego było mało, to klientów może zliczyć na palcach jednej ręki, bo ktoś rozsiewa plotki, że nic nie potrafi, że nie odbyła praktyk u szeptuchy i ogólne, że jest do przysłowiowej bani.

Na szczęście Jaga nie jest sama. Poznaje przesympatycznego bielińskiego kapłana Mszczuja. Poza tym zaprzyjaźnia się z inną szeptuchą Mirosławą. A jej największym sprzymierzeńcem jest bóg Swarożyc. Z kimś takim po swojej stronie Jaga może czuć się bezpieczna. Chociaż bogowie nie są bezinteresowni… Na jej drodze pojawia się jeszcze kilka innych, przyjaźnie nastawionych postaci, ale nie chcę zdradzać wszystkiego.

Jagę czeka trudne zadanie. Musi odkryć dlaczego nagle demonów jest więcej niż zazwyczaj. Musi również przekonać do siebie lokalną społeczność. Co więcej musi znaleźć złodzieji babcinych dóbr i powoli odbudować zniszczone mienie. Czy jej się to udało? Czy poparcie boga jej to ułatwiło, czy raczej utrudniło? Warto się o tym przekonać samemu. Do czego gorąco zachęcam.
Książka “Jaga” zrobiła na mnie o wiele lepsze wrażenie niż poprzednie pozycje z cyklu Kwiat Paproci. Główna bohaterka, to kobieta konkretna, z jajem, pełna humoru i nie dająca sobie w kaszę dmuchać. Mszczuj, którego poznajemy tutaj jest totalnym przeciwieństwem Mszczuja, którego znamy z innych książek z serii. Jest rozczulająco naiwny, troskliwy i przesympatyczny. Swarożycowi też nie można odmówić uroku osobistego. Jednym słowem prequel jest naprawdę udaną książką, co nie zdarza się często, bo zwykle kontynuacje nie są najlepsze, a tutaj autorce się udało. Nie mogę się już doczekać kolejnego tomu, bo mam nadzieję, że się ukaże

Link do opinii
Avatar użytkownika - Roksana
Roksana
Przeczytane:2019-07-26, Ocena: 6, Przeczytałam, Fantasy, 52 książki 2019, 2019,

Młoda Jarogniewa po śmierci swojej babci obejmuje stanowisko szeptuchy w Bielinach. Zna ludowe opowieści i ma zeszyt babci i to by było na tyle. Mieszkańcy odnoszą się do niej z rezerwą. A jej rodzina zrywa z nią wszelkie kontakty, gdy Jarogniewa ucieka przed niedoszłym narzeczonym. Na dodatek ktoś okradł chatę Radomiły zostawiając Jagę właściwie z niczym. A w Bielinach nagle pojawia się podejrzanie wiele istot nadprzyrodzonych. 

Czy Jarogniewa poradzi sobie z nową rolą? Czy ludzie zaczną darzyć ją szacunkiem i do niej przychodzić? 

"Jaga" jest prequelem niesamowitej serii "Kwiat paproci". 

Długo czekałam, aż wreszcie uda mi się przeczytać tę powieść i szczerze mówiąc jestem oczarowana. Czytałam wcześniej przygody Gosławy, a teraz mogłam wrócić do przeszłości Jarogniewy, która zawsze mnie intrugowała od kiedy zaczęłam tę serię oczywiście. 

Poza cudowną fabułą zachwyciła mnie cudowna okładka. 

Powieść należy do gatunku fantasy.

Polecam tę powieść każdemu miłośnikowi fantasy. 

Dla kogo nie jest ta książka? Z pewnością dla osób, które nie lubią fantastyki. Nie ma sensu, żeby czytali coś czego nie docenią. Ich strata. 

Także podsumowując gorąco polecam tę powieść i liczę, że każdemu skradnie serce tak samo, jak i mi.

Katarzyna Berenika Miszczuk pisze przyjemnym stylem pisania, który łatwo i dosyć szybko się czyta. Powieść nie jest jakoś strasznie gruba, więc można dosyć szybko ją przeczytać.

Link do opinii

Zupełnie nie spodziewałam się, że będzie mi dane wrócić jeszcze do Bielin i przeżyć nowe przygody w towarzystwie Żerców, Szeptuch i całej zgrai istot nie z tego świata. Sięgając po „Jagę”, miałam mieszane uczucia. Zazwyczaj prequeuele nie wywołują już takich emocji jak cała seria, ale tutaj Katarzyna Berenika Miszczuk wiedziała dokładnie jak skraść moje serce.

„Jaga” opisuje losy Jarogniewy, gdy ta objęła stanowisko Szeptuchy w Bielinach. Baba Jaga w każdym tomie Kwiatu paproci wspominała, że za czasów swojej młodości również przeżyła wiele przygód i w „Jadze” możemy je poznać. Mimo moich początkowych obaw „Jagę” czyta się równie dobrze, jak „Szeptuchę". Początkowo historia jest bardzo podobna do pierwszego tomu serii, bo i dziewczyny znajdują się w podobnej sytuacji. Różnica polega na tym, że Gosia miała chyba więcej czasu na poznanie świata bogów i demonów, za to Jaga została rzucona na głęboką wodę niemal od samego początku.

W „Jadze”, oczywiście poza moją ulubioną tytułową bohaterką, spotykałam postaci, które znałam już wcześniej i lubiłam mniej lub bardziej. Zaskoczeniem dla mnie był Mszczuj, ponieważ w poprzednich tomach nie poświęciłam starszemu panu należytej uwagi, a tu okazał się całkiem interesującą postacią. Bardzo ważnym bohaterem jest również Swarny Bóg, który akurat niewiele się zmienił i podobnie jak Gosię, kusił również Jarogniewę.

Jagę czytało mi się o wiele się łatwiej niż „Szeptuchę". To ta druga książka wprowadziła mnie w świat starosłowiańskich wierzeń i tradycji, to tam poznawałam zwyczaje, obrzędy, bogów, demony i wszystkie inne stworzenia nie z tego świata. Podczas lektury „Jagi” grunt pod lekturę był już należycie przygotowany i bardzo płynnie wtopiłam się w fabułę, która absolutnie mnie porwała. Muszę przyznać, że podobnie jak autorka, trochę stęskniłam się zarówno za bohaterami, jak i ich przygodami, wiec lektura zajęła mi bardzo mało czasu, a po jej skończeniu mam wielką ochotę na przeczytanie całego cyklu jeszcze raz.

„Jaga” jest wspaniałym uzupełnieniem uwielbianej przeze mnie serii „Kwiat paproci". Porywa równie mocno, jak cała seria, uzupełniając ją o nowe przygody i rozwijając znane już wątki. Bardzo wyraźni bohaterowie, pokazują oblicza, których wcześniej niedane mi było dostrzec, a cała opowieść udowadnia, że Bogowie faktycznie knuli dużo wcześniej przed pojawieniem się Gosi w Bielinach, a jej dola była ustalona na długo przed jej urodzeniem.

Mimo że „Jaga” opowiada historię, która wydarzyła się dużo wcześniej niż zdarzenia z „Szeptuchy”, to jednak nie polecam czytać jej przed przeczytaniem całej serii. Po pierwsze, już na pierwszych stronach widniej przeogromny spojler, o tym, jak skończy się seria, a po drugie tu autorka nie musiała już w tak szczegółowy sposób wyjaśniać słowiańskich tradycji i przedstawiać istot, z którymi mamy do czynienia, więc bardzo łatwo można się pogubić, lub zniechęcić, przez niezrozumienie lektury.

„Jaga” to porywająca opowieść o losach najbardziej lubianej postaci z serii Kwiat paproci. Niezmiennie bawi i zachwyca, a po przeczytaniu ma się ochotę na wiele, wiele więcej i mam nadzieję, że autorka będzie kontynuowała opisywanie młodości Jarogniewy, ponieważ jej historia wciąga równie mocno, jak opowieść o Gosi. Szczególnie polecam fanom cyklu, a jeżeli jeszcze nie mieliście okazji sięgnąć po „Szeptuchę” to teraz jest idealna okazja.

Link do opinii

Każda kolejna część serii „Kwiat paproci” Katarzyny Bereniki Miszczuk podobała mi się mniej, więc po „Jagę” sięgałam ostrożnie, bojąc się, że będzie to trochę na siłę stworzona kontynuacja, czy raczej” prequel. Niepotrzebnie! „Jaga” ma w sobie świeżość i lekkość, które zachwyciły mnie w pierwszej powieści z serii – pt. „Szeptucha”.

Komuś, kto zna cała serię, na pewno nie trzeba tej książki rekomendować. A kto nie zna – może swobodnie sięgnąć po „Jagę” – bo choć pojawiają się w niej postacie znane z „Kwiatu paproci”, ale ich nieznajomość nie zepsuje nikomu lektury.

„Jaga” jest opowieścią o młodości bielińskiej szeptuchy – od momentu, gdy po śmierci babci trafia ona do jej chaty, aby przejąć praktykę. Pełna marzeń, pełna zapału, pełna nadziei – styka się z niechęcią, plotkami i oszustwem. Niestety – razem z domem i ogrodem, nie odziedziczyła po babci szacunku ani zaufania, jakimi darzyli ją mieszkańcy wioski. Musi na to zapracować – ale nie jest to łatwe, bo jest młoda, nie posługuje się gwarą, a do tego jeszcze jest ktoś, kto wyraźnie próbuje jej zaszkodzić…

Książka bardzo mi się podobała – czyta się szybko, wręcz błyskawicznie, jest w niej napięcie, budzi w czytelniku ciekawość, a przy tym bywa zabawnie. Pojawia się nam tutaj oczywiście cała plejada postaci znanych z „Szptuchy”, a więc: Mszczuj (młody, ale już wówczas dość… specyficzny), Swarożyc (diabelnie, a raczej powinnam powiedzieć: bosko seksowny, jak zawsze – i jak zawsze niepokojący), płanetnik, rusałki, demony – słowem: bogaty świat prasłowiańskich wierzeń i obrzędów. Mamy Dziady, Noc Kupały, swaćbę, pogrzeby, odczynianie uroków i rzucanie ich. Mamy zioła, nalewki, tajemne obrzędy, no i ścisły związek z naturą, jej siłami, jej przemianami. Spotykamy też Gosię i mamy (co prawda zaledwie przez krótką chwilę) wgląd w jej obecne życie u boku Mieszka.

Uważam „Jagę” za równie udaną powieść jak „Szeptucha” – i z pewnością sięgnę po kolejną część – jeśli powstanie (a sądzę, że tak będzie). Dlatego jeśli komuś podobała się seria pani Miszczuk – to z pewnością nie zawiedzie się, czytając „Jagę”. A jeśli ktoś jej nie zna – polecam: znajdziecie tutaj dobry humor, sporą wiedzę o dawnych wierzeniach i obyczajach (bez obaw! Podaną w sposób lekki i przyjemny!), modny ostatnio motyw słowiańszczyzny, namiętność i ciekawą akcję. Bardzo dobra, lekka i przyjemna lektura, która zostawia po sobie miłe wspomnienie i uśmiech (a także lekką tęsknotę za ognistym bogiem, władcą płomieni, który na pewno nieźle potrafi rozpalić…).

Podsumowując: „Jaga” to bardzo przyjemna lektura, perypetie młodej szeptuchy są zabawne i wciągające, czyta się szybko, nie tylko ze względu na ciekawą treść, ale też – lekki styl autorki i jej duży talent do snucia opowieści.

Link do opinii
Avatar użytkownika - AnetaWu
AnetaWu
Przeczytane:2019-12-27, Ocena: 5, Przeczytałam, 12 książek 2019,

Jaga po studiach opuściła swój rodzinny dom i przyjechała przejąć schedę po babce szeptusze Radomile. Początki miała wyjątkowo trudne. Inna rzeczywistość, brak praktyki u babki, plotki, brak funduszy. Jaga ma co robić, bo coś dużo w Bielinach i okolicy za dużo demonów wszelkiej maści i zrobiło się niebezpiecznie.

Książkę przeczytałam szybko, ale nie było tej ekscytacji, tego napiętego oczekiwania na kolejne niespodziewane wydarzenia, spotkania z bogami słowiańskimi i demonami oraz „uroczymi” mieszkańcami. Wszelkie święta i obrzędy znałam już z poprzednich tomów i niczym mnie one nie zaskakiwały. Słowiańskość przedstawiona w tym tomie tak naprawdę była powtórzeniem z poprzednich, może poza wyjątkiem spotkania z pewnym trzymetrowym demonem o nietypowym kształcie.

Z uwagą śledziłam rozwój znajomości z nieśmiałym żercą Mszczujem i ognistym bogiem. Pewność siebie, ognisty temperament, nieposkromiony język to cała Jaga. Jej znajomość z ognistym bogiem przykuwała moją uwagę ze względu na ich rozmowy. Jaga sobie nieźle poczynała, wręcz folgowała, a zapominała, że ma do czynienia z bogiem, któremu należy się szacunek. Ona sama była do pewnego stopnia zagadką, także dla siebie samej, gdyż nie była zwykłą śmiertelniczką, dopiero co zaczynała praktykę. Radziła sobie, jak mogła, zwłaszcza z demonami. Przy niektórych scenach można się było pośmiać, inne mogły wzbudzić strach.

Poprzednie tomy pochłonęłam z rosnącą ciekawością, Jagę już nie, gdyż w dużej mierze była mi znana i do pewnego stopnia przewidywalna. Ale wciąż mnie ona fascynuje. Czekam na kolejny tom wspominek początków szeptuchowania Jarogniewy.

 

Link do opinii
Inne książki autora
Gwiezdny wojownik.Tom 1. Działko, szlafrok i księżniczka
Katarzyna Berenika Miszczuk0
Okładka ksiązki - Gwiezdny wojownik.Tom 1. Działko, szlafrok i  księżniczka

Pełna absurdu kosmiczna opowieść w stylu Autostopem przez galaktykę. Załoga zebrana z łapanki wyrusza rozklekotanym złomem, by uratować Ziemię przed nadlatującą...

Sekretnik Szeptuchy Co każda Słowianka wiedzieć powinna
Katarzyna Berenika Miszczuk0
Okładka ksiązki - Sekretnik Szeptuchy Co każda Słowianka wiedzieć powinna

Gratka dla fanek cyku Kwiat paproci!  Oto niespodzianka dla fanek cyklu Kwiat paproci, sekretnik dla każdej szeptuchy, a w nim: zabawne psychotesty...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
27 śmierci Toby'ego Obeda
Gierak-Onoszko Joanna
27 śmierci Toby'ego Obeda
Służąca
Weronika Wierzchowska;
Służąca
Następnym razem
Karolina Winiarska
Następnym razem
Wojenna korona
Elżbieta Cherezińska
Wojenna korona
Zakaz narzekania
Salvo Noè
Zakaz narzekania
Stramer
Mikołaj Łoziński
Stramer
Hashimoto
Beata Abramczyk
Hashimoto
Sklep z babciami
Dominika Gałka
Sklep z babciami
Biedronka i inni mieszkańcy łąki
Reichenstetter Friederun
Biedronka i inni mieszkańcy łąki
Pokaż wszystkie recenzje