Okładka książki - Kamienna Rzeka

Kamienna Rzeka


Ocena: 6 (2 głosów)

Jedno wydarzenie. Jedna wieś. Wysoki głaz, który widział zbyt wiele.

Mateusz dotarł do ściany. Rozpadające się relacje i zawodowy marazm doprowadziły go na skraj rozpaczy. Nagła wiadomość o śmierci babci staje się pretekstem do ucieczki – mężczyzna wyrusza do Kamiennej Rzeki, wioski, która w jego pamięci była bezpiecznym azylem z dzieciństwa.

Spokój prowincji okazuje się złudny. Powracające urywki wspomnień burzą obraz idealizowanych wakacji u dziadków. W sny Mateusza wdziera się mrok, a umysł podsuwa fragmenty nieznanych zdarzeń. Mężczyzna nabiera pewności, że w młodości uczestniczył w czymś przerażającym. Ten zaszyty w podświadomości incydent przez dekady niszczył jego życie.

Bohater decyduje się na ostateczny krok. Dopingowany przez siostrę przekracza niebezpieczne granice psychiki. Czy brutalne starcie z głębią pamięci przyniesie mu wyzwolenie, czy ostatecznie go złamie? I co wspólnego z tajemnicą przeszłości ma Mocarz, głaz stojący samotnie w lesie?

Informacje dodatkowe o Kamienna Rzeka:

Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2026-02-20
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788397486676
Liczba stron: 126
Tytuł oryginału: Kamienna Rzeka
Język oryginału: Polski

Tagi: Sebastian Imielski

więcej

Kup książkę Kamienna Rzeka

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Kamienna Rzeka

Avatar użytkownika - Ksiazkolandia
Ksiazkolandia
Przeczytane:2026-03-15, Ocena: 6, Przeczytałem,
Jak to jest, że czasem sięgasz po książkę bestsellerowego pisarza, którego wszyscy polecają i zastanawiasz się o co chodzi, bo u Ciebie nie pykło. A potem trafia Ci w ręce książka debiutanta, no, prawie debiutanta i od razu wiesz, że przeczytasz wszystko co wyjdzie spod Jego pióra. Ja tak miałam z Sebastianem Imielskim, z którego "Polonistą" zaprzyjaźniłam się od pierwszych stron. Do tego miałam to szczęście, że zostałam jedną z patronek. No i teraz przepadło, cokolwiek Sebastian napisze, serce ciągnie. „Kamienna rzeka” to historia nietypowa. Trochę opowieść grozy, trochę sci-fi, dużo psychologicznego thrillera. Już od początku widomo, że łatwo nie będzie. Mateusz, facet po 40tce widzi jak wali się jego życie. Wygląda na to, że rodzina zaraz się rozpadnie, a biznesowo osiąga dno, z którego nie wie czy uda mu się wydostać. Do tego dociera do niego informacja o śmierci babci. Staruszka, która ostanie lata życia spędziła w mieście, po śmierci chciała wrócić do rodzinnej wsi. Cała rodzina udaje się na pogrzeb do Kamiennej Rzeki i spędza tam parę dni. Mateusz liczy, że na moment ucieknie przed rozpadającym się życiem, a znane z dzieciństwa miejsca pozwolą mu złapać oddech. Jednak szybko okazuje się, że sielskie wspomnienia z dzieciństwa są tylko cienką warstwą przykrywającą coś znacznie mroczniejszego. Bohaterowi sny zaczynają się mieszać z rzeczywistością, pojawiają się obrazy, których nie potrafi do końca zrozumieć. Siostra

Autor „Polonisty” i „Sesji” ponownie dostarcza czytelnikom emocji poprzez swoją najnowszą nowelę. W lutym 2026 roku nakładem Wydawnictwa Chemia Mózgu ukazała się książka Sebastiana Imielskiego pod tytułem „Kamienna Rzeka”. Nowelę śmiało można nazwać thrillerem, który wciąga od pierwszej do ostatniej strony. Pojawiają się również barwni bohaterowie oraz ciekawe wątki, które budują fabułę.

Podczas lektury "Kamiennej Rzeki" poznajemy Mateusza. Problemy małżeńskie i zawodowe doprowadziły bohatera na skraj rozpaczy. Jak możemy przeczytać w opisie wydawcy, „(…) Nagła wiadomość o śmierci babci staje się pretekstem do ucieczki – mężczyzna wyrusza do Kamiennej Rzeki, wioski, która w jego pamięci była bezpiecznym azylem z dzieciństwa. Spokój prowincji okazuje się złudny. Powracające urywki wspomnień burzą obraz idealizowanych wakacji u dziadków. W sny Mateusza wdziera się mrok, a umysł podsuwa fragmenty nieznanych zdarzeń. Mężczyzna nabiera pewności, że w młodości uczestniczył w czymś przerażającym. Ten zaszyty w podświadomości incydent przez dekady niszczył jego życie. (…)”

Mateusz jest ciekawym bohaterem, który wykazuje się sprytem i determinacją. Jego życie jest dalekie od doskonałości. We wcześniejszych latach jego więź z młodszą siostrą nie była zbyt bliska. To się zmieniło w momencie, gdy przyjechała do Polski na pogrzeb ich babci. Więź między nimi się zacieśniła. Była dla niego wsparciem w kłopotach małżeńskich i zawodowych, gdy się przed nią otworzył. Pomagała mu także w odkryciu prawdy, która była ukryta w przeszłości. Więź rodzeństwa była ważnym wątkiem w toczącej się historii. Monika jest też barwną bohaterką, która w przeszłości była buntowniczką. Jej życie nie było kolorowe. Dotarła do momentu, w którym postanowiła zmienić je. Udało jej się to. Stała się kobietą sukcesu.

Fabuła nosi też cechy szytego na miarę kryminału. Dwójka bohaterów podąża za poszlakami przy rozwiązywaniu zagadki. Odpowiedzi na pytania kryją się za zasłoną przeszłości. Kluczem jest nie tylko pamięć głównego bohatera, choć to między innymi dzięki niej docierają do osób, które mogą pamiętać zdarzenia sprzed lat lub też interesowały się nimi. Historia jest nieszablonowa, co sprawiło, że jej finał mnie zaskoczył. Autor nie zostawił czytelnikowi rozwiązania podanego na tacy. Pojawiają się wątki obyczajowe, nadprzyrodzone, a nawet pozaziemskie, także takie opierające się na psychologii. W tym gąszczu poszlak trudno było odnaleźć właściwą drogę, co tylko budowało napięcie.  

Przeszłość często gra kluczową rolę w thrillerach. Jednak Sebastian Imielski nie wplótł jej w sposób, do którego się przyzwyczailiśmy. Obrazy z przeszłości są tym, co spędza sen z powiek, ale są mętne. Pamięć zawodzi. Bohater musi odkryć, co się wydarzyło dawno temu. Jednym z narzędzi do  odkrycia tajemnicy może być autohipnoza, choć metoda jest ryzykowna. Jaką mamy pewność, że obrazy, które wracają są prawdziwe? To kolejny element, który buduje napięcie. Pojawiają się znaki zapytania utrzymujące czytelnika przy lekturze.

Rys psychologiczny głównego bohatera Mateusza jest opisany bardzo wyczerpująco. Poznajemy jego przeszłość i teraźniejszość, dowiadujemy się, jakie targają nim emocje, jakie towarzyszą mu radości i zmartwienia. Poznajemy jego pomysły na życie i ambicje.  Przekonujemy się także, jak wpływa na niego śledztwo, które prowadzi razem z siostrą. Sebastian Imielski wykreował kolejną barwną postać.

Tytuł „Kamienna Rzeka” pochodzi od nazwy miejscowości, w której Mateusz spędzał wakacje u dziadków. Tam też wraca. Książkę czyta się szybko, z każdą kolejną stroną lektura nabiera tempa. Bohaterowie są barwni – z pewnością nie będziecie się z nimi nudzić. Polecam nowelę na zimowe i wiosenne wieczory. 

Link do opinii

" [...] Kamienna Rzeka witała go jak starego bywalca. [...]" 

 

"Kamienna Rzeka" Sebastiana Imielskiego, to krótka nowelka, która zawiera w sobie kilka gatunków. Znalazłam tutaj elementy thrillera, kryminału, a nawet fantasy. Zaczyna się dosyć mrocznie i złowieszczo. Mąż śledzi swoją żonę, która go zdradza. Wie dobrze, kim jest jej kochanek. Co planuje zrobić? Czy się z nią rozwiedzie, czy raczej doprowadzi ich do szybkiej śmierci? Czytając o tym, byłam lekko przerażona. Liczyłam na to, że Mateusz się z nimi krwawo rozprawi. Szczerze, nie wiedziałam, co Sebastian Imielski dla niego przygotował. A przygotował naprawdę wiele. Byłam pozytywnie zaskoczona. 

Kolejnym motywem w tej książce są więzy rodzinne. Często się zdarza, że rodzeństwo mające już swoje rodziny, niestety nie ma ze sobą nic wspólnego. Ale wystarczy jedna iskra, np. powrót do przeszłości, a łączące ich więzi ponownie odżyją. Autor to dobrze przedstawił na przykładzie Mateusza i jego młodszej bardziej zwariowanej siostry Moniki.  Niestety oddalili się od siebie, jednak to, co spotkało Mateusza w przeszłości, na nowo ich połączy. Razem będą starali się, rozwiązać tajemnicę sprzed lat. A wszystko to za sprawą śmierci ich babci. Czy powrót w rodzinne strony do Kamiennej Rzeki będzie dla nich dobry, czy raczej wywróci ich życie do góry nogami?

Czy wierzycie w sny? A w koszmary senne? Kolejny motyw tej książki, to złowieszcze sny, a właściwiej koszmary, które nawiedzają Mateusza. Co one oznaczają?

W pewnym momencie znalazłam tutaj nawet paranormalne zjawiska. Tego kompletnie się nie spodziewałam. Autor mnie zaskoczył. Niemały szok przeżyłam, dochodząc do pewnego twista. Świetnie, że Sebastian Imielski potrafi w tak nieoczywistym momencie, zaskoczyć swojego czytelnika. 

Biorąc do ręki nowelkę "Kamienna Rzeka", nie spodziewałam się, że otrzymam tak głęboką historię. 

Jest jeszcze jeden motyw, o którym wam nie powiedziałam. Jest nim zmowa milczenia. Ktoś coś wiedział i nic z tym nie zrobił. Niestety, w realnym życiu też coś takiego spotykamy. 

Jeżeli lubicie krótkie nowelki z głębokim przesłaniem i mocnymi emocjami, to śmiało sięgnijcie po mój patronat - "Kamienną Rzekę" Sebastiana Imielskiego. 

 

Link do opinii
Inne książki autora
Szkoła na wzgórzu
Sebastian Imielski0
Okładka ksiązki - Szkoła na wzgórzu

Szkoła uczy i karze niepokornych. Posada w Zespole Szkół w Sławinie jest dla Sylwestra Cichego szansą na nowy początek po osobistych niepowodzeniach...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy