Przeznaczona dla małych i dużych czytelników komiksowa adaptacja wspaniałej filmowej opowieści ,,Lilo i Stitch"! Pewnego dnia mała Lilo adoptuje kudłate niebieskie stworzenie, które wszyscy wokół uważają za rozbrykanego pieska. Dziewczynka nadaje mu imię Stitch. Nie wie, że jej pupil to w rzeczywistości wyhodowany w laboratorium zbieg z odległej galaktyki. W rytmie hula i piosenek Elvisa rozpoczyna się niezwykła przygoda, w trakcie której Lilo i Stitch odkryją, że mimo kosmicznych różnic mogą stworzyć prawdziwie rodzinną relację pełną ciepła i wzajemnej troski. Komiks o tym, że rodzina to nie tylko więzy krwi, a miłość i akceptacja mogą zbliżyć do siebie istoty z najodleglejszych światów.
Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: 2026-01-28
Kategoria: Komiksy
ISBN:
Liczba stron: 64
Tytuł oryginału: Disney Classic Graphic Novel Lilo & Stitch
Moda na Stitcha trwa w najlepsze. Jego wizerunek spogląda z plecaków, koszulek i kubków, a dzieci (i nie tylko!) oszalały na punkcie niebieskiego rozrabiaki. Zresztą sama ostatnio zakupiłam sobie torbę na zakupy ze Stitchem 🤭 Skąd ten fenomen? Odpowiedź można znaleźć w komiksowej adaptacji „Lilo i Stitch”, która udowadnia, że pod warstwą humoru i szalonych przygód kryje się opowieść z ogromnym sercem.
Historia rozpoczyna się na słonecznych Hawajach, gdzie poznajemy Lilo, dziewczynkę pełną wyobraźni, ale też samotności. Wychowywana przez starszą siostrę, nie zawsze potrafi odnaleźć się wśród rówieśników. Jej świat jest trochę inny, bardziej kolorowy, czasem niezrozumiały dla otoczenia. I właśnie do tego świata trafia Stitch, kudłate stworzenie, które oficjalnie uchodzi za psa ze schroniska, a w rzeczywistości jest eksperymentem genetycznym z odległej galaktyki.
Komiks świetnie oddaje kontrast między hawajskim spokojem a kosmicznym chaosem, który wnosi Stitch. Jest dużo humoru, dynamicznych scen i zabawnych sytuacji, ale twórcy nie zapominają o emocjach. Relacja Lilo i Stitcha rozwija się stopniowo, od wzajemnej ciekawości, przez serię katastrof, aż po prawdziwą więź. To opowieść o oswajaniu inności, o uczeniu się odpowiedzialności i o tym, że każdy, nawet najbardziej niepokorny „eksperyment 626” – potrzebuje kogoś, kto w niego uwierzy.
Na uwagę zasługuje warstwa wizualna. Kadry mają filmowy charakter, pełne są ruchu i ekspresji. Kolory przywodzą na myśl wakacyjny klimat, ciepłe barwy, tropikalne pejzaże, energia tańca hula i rytm piosenek Elvisa, które stanowią ważne tło tej historii. Dodatkowym atutem jest galeria postaci oraz materiały przypominające pamiątkowy album, to miły ukłon w stronę fanów animacji.
Choć komiks skierowany jest do młodszych czytelników, dorośli również znajdą tu coś dla siebie. To nie tylko zabawna opowieść o kosmicznym rozrabiace, ale przede wszystkim historia o rodzinie budowanej na wyborze, a nie na więzach krwi. O tym, że „ohana” znaczy rodzina, a rodzina oznacza, że nikt nie zostaje sam. Jeśli więc ktoś zastanawia się, czy warto sięgnąć po komiks „Lilo i Stitch”, odpowiedź brzmi: zdecydowanie tak. To ciepła, pełna humoru i wzruszeń opowieść, która przypomina, że nawet najbardziej zwariowana przygoda może stać się początkiem czegoś naprawdę pięknego.
Piotr Michałowski - malarz i rysownik, najwybitniejszy przedstawiciel romantyzmu w polskiej sztuce. W malarstwie znany z uwieczniania scen batalistycznych...
Czwarty tom serii Batman - Detective Comics z linii wydawniczej DC Odrodzenie. Tajemniczy Zakon Świętego Dumasa wychował Azraela na doskonałego zabójcę...
Przeczytane:2026-02-10, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2026, 26 książek 2026, 12 książek 2026, Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu – edycja 2026, Wyzwanie - wybrana przez siebie liczba książek w 2026 roku, Insta challenge. Wyzwanie dla bookstagramerów 2026,
Na punkcie Stitcha niedawno oszalały wszystkie dzieci, można dostać mnóstwo gadżetów z jego wizerunkiem, ubrania, kubki, zabawki, a nawet kapcie, więc warto poznać go bliżej, żeby zobaczyć, w czym tkwi fenomen tej postaci.
Lilo i Stitch to historia o dziewczynce Lilo, którą wychowuje siostra, nie ma ona koleżanek i bardzo jej z tego powodu smutno, żeby umilić sobie czas, tworzy dość specyficzne pluszaki. Pewnego dnia siostra pozwala jej zaadoptować pieska i wybiera ona bardzo dziwnego, niebieskiego stwora. Z czasem okazuje się, że Stitch to nie piesek, a przybysz z innej galaktyki, który jest wyjątkowo psotliwy, ale z czasem między dwójką bohaterów pojawia się prawdziwa przyjaźń.
Bardzo lubię tę historię, Hawaje, wyjątkowy klimat, zabawne postacie i też wzruszające momenty, oglądałam tę bajkę już nie raz, a teraz czytając komiks, czułam się tak, jakbym oglądała ją po raz kolejny. Komiks jest naprawdę wyjątkowy, ponieważ ma galerie postaci, wspomnienia w postaci samych zdjęć oraz filmową grafikę i piękne cytaty. Historia jest bardzo ciekawa, momentami zabawna, a czasami też wzruszająca, pokazuje, że prawdziwa przyjaźń rodzi się dzięki wsparciu, pomocy i byciu zawsze blisko pomimo przeciwności losu.