Po czyjej stronie jest morze, gdy budzi się potężna klątwa?
Wejdź do świata, w którym lazurowe wody wybrzeża Amalfi skrywają tajemnice silniejsze niż czas, a kobiece decyzje potrafią zmienić los całych pokoleń. ,,Klątwa Amalfi" chwilę po premierze stała się bestsellerem ,,New York Timesa" .To zmysłowa, pełna napięcia powieść łącząca historyczną magię z nowoczesną przygodą i romansem.
Rok 1821. Positano. Mari De Luca należy do kręgu kobiet praktykujących stregherię- starożytną magię wody, dzięki której chronią miasto przed piratami i nieszczęściami morza. Gdy potężny armator próbuje zmusić ją do wykorzystania potężnej mocy dla własnych celów, Mari podejmuje decyzję, która uruchamia niebezpieczną klątwę.
Dwieście lat później archeolożka morska Haven Ambrose przybywa na wybrzeże Amalfi, by badać wraki statków i odnaleźć zatopione klejnoty, odkryte niegdyś przez jej ojca. Wraz z lokalnym nurkiem Enzo Rossim rozpoczyna wyścig z czasem -z historią czarownic z Positano i przeszłością, która nie zamierza pozostać w ukryciu.
,,Hipnotyzujące połączenie dawnej magii i współczesnej tajemnicy z odrobiną włoskiego amore".
-,,People"
,,Porywająca opowieść o czarownicach i rodzinnych sekretach. Penner trzyma w napięciu do ostatniej strony".
-,,Publishers Weekly"
,,Czysta magia".
-Katy Hays, autorka bestsellerowej powieści ,,The Cloisters"
Wydawnictwo: Illuminatio
Data wydania: 2026-06-17
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 408
Tytuł oryginału: The Amalfi Curse: A Bewitching Tale of Sunken Treasure , Forbidden Love , and Ancient Magic on the Amalfi Coast
▪𝗥𝗘𝗖𝗘𝗡𝗭𝗝𝗔 ▪
„Klątwa Amalfi” zachwyciła mnie już od pierwszych stron. To niezwykle klimatyczna lektura, która zachwyca opisami włoskich krajobrazów, intrygującą fabułą i emocjonalną głębią. Miłośnicy historii osadzonych we Włoszech, rodzinnych tajemnic oraz silnych kobiecych bohaterek z pewnością znajdą w tej książce wiele powodów do zachwytu. 💙
Lubię, gdy książki prowadzone są w dwóch liniach czasowych. W pierwszej linii poznajemy Mari deLuca, kobietę obdarzoną niezwykłymi zdolnościami, której życie na początku XIX wieku naznaczone jest stratą, buntem i walką o niezależność. Kobieta nie godzi się na narzucone jej ograniczenia i stara się odnaleźć własną drogę mimo przeciwności losu.
Druga część historii skupia się na Haven, archeolożce morskiej, która przybywa na Wybrzeże Amalfi, aby badać wraki spoczywające na dnie morza. Kobieta chce nie tylko rozwijać swoją karierę, lecz także dokończyć przedsięwzięcie rozpoczęte przez jej ojca. W trakcie poszukiwań odkrywa ślady dawnych wydarzeń, które stopniowo prowadzą ją do poznania niezwykłej historii kobiet związanych z Positano.
To przede wszystkim opowieść o kobietach i dla kobiet. Autorka uświadamia, jak musimy zaciekle walczyć o swoje. Ile musimy poświecić by udowodnić światu swoją wartość. Autorka dobitnie pokazuje jak silne potrafią być kobiety, którym los odbiera, to co kochały najbardziej. Choć dzielą je stulecia, obie muszą mierzyć się z podobnymi problemami i walczyć o prawo do samodzielnego decydowania o własnym życiu. Ich losy pokazują, jak ważne są odwaga i wierność własnym przekonaniom. Fabuła płynie spokojnie, niespiesznie, pozwalając czytelnikowi zatrzymać się i naprawdę poczuć wszystko to, co kryje się między wierszami. Zachwyca pięknem języka i mądrością, która wybrzmiewa długo po odłożeniu książki.
„Klątwa Amalfi” to piękna opowieść o poszukiwaniu prawdziwych wartości. Autorka tą historią uświadamia, że największe bogactwo nie zawsze ma materialny wymiar. Czasem znacznie cenniejsze okazują się więzi z bliskimi, odkrywanie własnej tożsamości czy odwaga do podążania za marzeniami.
Zapomniana historia... Życie wśród trucizn i zemsty... Witajcie w zaginionej aptece! Ukryta pośród zaułków osiemnastowiecznego...
Niechaj Bóg zlituje się nad nieszczęśnikiem, który ośmieli się stanąć na drodze mściwego medium... Rok 1873. W opuszczonym zamku na obrzeżach Paryża rozpoczyna...
Przeczytane:2026-06-22, Ocena: 5, Przeczytałam,
Uwielbiam odwiedzać Włochy o każdej porze roku i ten kraj mógłby być (a może kiedyś będzie) moim miejscem na Ziemi.
Z przyjemnością zanurzam się również we wszelkiego rodzaju powieści osadzone w słonecznej Italii, otulone zapachem dojrzewających cytrusów, z których kart dobiega szum morza, a przy czytaniu serce bije w rytmie włoskiego „dolce vita”. „Klątwa Amalfi” jest taką właśnie powieścią. Pełną tajemnic doprawionych szczyptą magii, pulsującą namiętnością i pasją. Przesiąkniętą zapachem soli historią o potędze kobiecej niezależności.
„Czasami największym skarbem, jaki można znaleźć, jest miłość.”
To pusty frazes? A może prawda znana od tysięcy lat? I nie chodzi tu jedynie o miłość romantyczną. Ale również tę do samej siebie, do swoich korzeni, do pasji i przodków, którzy byli przed nami i utorowali nam drogę.
A ja od pierwszych stron zakochałam się w tej powieści, która w dwóch fascynujących liniach czasowych zabiera nas do włoskiego Positano, miasteczka rybackiego wdzierającego się w urwiste klify, zawieszonego gdzieś pomiędzy błękitem nieba a tajemnicą morskich głębin. Właśnie tam, w mrocznym roku 1821, poznajemy Mari deLuca, morską wiedźmę, której magiczne dziedzictwo sięga czasów mitycznych syren. Zrodzona z morskiej magii, buntuje się przeciwko zaaranżowanemu małżeństwu i nosi w sobie gniew na bezlitosne morze, które odebrało jej bliskich. Czy zdoła ocalić wioskę, której zagraża chciwość braci Mazza, i zawalczyć o własne szczęście?
Współcześnie śledzimy losy Haven, zdeterminowanej archeolożki morskiej, która przybywa na Wybrzeże Amalfi, by badać znajdujące się na dnie wraki. Pragnie również dokończyć dzieło zmarłego ojca i odnaleźć ukryty w jednym z nich skarb, który jemu zawsze umykał. Brutalny świat męskich ambicji próbuje bezczelnie odebrać jej ten projekt, ale ona nie zamierza się poddać, kontynuując poszukiwania przy pomocy przystojnego Enzo. Jednocześnie w starych archiwach odkrywa prawdę o niezłomnych kobietach z Positano.
Pochłonęłam tę powieść w mgnieniu oka, angażując się w losy obu kobiet, które żyjąc w zupełnie innych epokach, mierzą się z tym samym, głębokim i uniwersalnym pragnieniem - chęcią decydowania o własnym losie w świecie zdominowanym przez mężczyzn. Naprzemienna narracja obu kobiet, przetykana zapiskami Holmesa, ukochanego Mari, nie tylko fascynuje, ale płynie z niej też niezwykle cenna mądrość. Bo często gonimy za fałszywym blaskiem złota, podczas gdy najcenniejsze dary są na wyciągnięcie ręki. Ambicje oparte na chciwości i egoizmie bywają iluzoryczne, a prawdziwym skarbem może okazać się odnalezienie siebie i odwzajemnionej miłości.
Autorka stworzyła oszałamiający, zmysłowy i niesamowicie emocjonalny portret kobiecej siły na tle jednego z najpiękniejszych zakątków świata. Jeśli więc tak jak ja kochacie wszystko, co włoskie, jeśli Wasze serca biją mocniej przy historiach o kobietach, które nie dają się złamać, i jeśli szukacie w literaturze magii, która potrafi uleczyć duszę, to „Klątwa Amalfi” zachwyci Was równie mocno jak mnie!