Kolor bursztynu

Wydawnictwo: Rebis
Data wydania: 2013-06-25
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788378184454
Liczba stron: 316

Ocena: 5.27 (15 głosów)

Miłość w bursztynowej oprawie z ciekawym wątkiem sensacyjno-kryminalnym - świetna lektura na wakacje!

Nela Lisiecka ma za sobą nieudane małżeństwo i dwójkę dzieci na utrzymaniu. Pracuje w muzeum regionalnym, ledwo wiążąc koniec z końcem. Nadal jednak nie może zapomnieć o Wiktorze, miłości swego życia. Trzy lata wcześniej postanowiła pomścić jego śmierć... Kiedy w sali z kolekcją bursztynów pojawia się mężczyzna, którego podejrzewa o udział w zamordowaniu ukochanego, akcja nabiera tempa. Śledztwo na własną rękę przynosi nieoczekiwane rezultaty...

Świetnie wpleciony w bursztynową rzeczywistość Gdańska wątek sensacyjny, na którego tle rozwija się wielka miłość, a piękno wytwarzanej biżuterii okupione jest pogonią za zyskiem. I to za każdą cenę.

Hanna Cygler - z urodzenia i zamiłowania gdańszczanka. Zawodowo zajmuje się tłumaczeniem ze szwedzkiego i angielskiego, a dla przyjemności - czytelników i swojej - pisze powieści (nie tylko dla kobiet).

Dom Wydawniczy REBIS opublikował następujące książki tej autorki: Odmiana przez przypadki, Dobre geny, Bratnie dusze, Tryb warunkowy, Deklinacja męska/żeńska, Przyszły niedokonany oraz najnowszy hit - W cudzym domu.

Strona autorki:

hannacygler.pl

Kup książkę Kolor bursztynu

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - justa21
justa21
Przeczytane:2013-08-08, Ocena: 5, Przeczytałam,
Pierścionek z bursztynem   Niekiedy podejmowane przez nas decyzje są irracjonalne, nie będąc opartymi na rzetelnych przesłankach. Czasami takie również są nasze opinie, a że lubimy krytykować, oceniać i ferować wyroki, nieopatrznie możemy kogoś skrzywdzić. Jednak w przypadku Neli Lisieckiej, bohaterki wciągającego kryminału z wątkiem miłosnym w tle, mogłoby się wydawać, że ma ona wszelkie podstawy do tego, aby oskarżać nieznajomego mężczyznę o morderstwo. O tym, czy jej podejrzenia są słuszne, przekonamy się podczas lektury Koloru bursztynu - kolejnej  już powieści autorstwa Hanny Cygler.   Opublikowana nakładem wydawnictwa REBIS książka znów zabiera czytelników w świat niedomówień, miłostek, zbrodni i tajemnic, prezentując przy tym szarą rzeczywistość i sposoby radzenia sobie z sytuacją. Musimy przygotować się na domysły i ślepe uliczki oraz na to, że każdy będzie podejrzany, a także na pomyłki i rozczarowania. Nie zawsze bowiem  wszystko jest takie, jakim się wydaje, zaś zbyt pochopne wyciąganie wniosków może tylko skrzywdzić nas i osoby znajdujące się w naszym otoczeniu.   Autorka tym razem przedstawia czytelnikom Anielę, zwaną także Anitą bądź Nelą, matkę, samotnie wychowującą dwójkę dorastających dzieci, borykającą się z problemami dnia codziennego. Jako że kobieta jest należy do personelu pomocniczego, zatrudnionego w regionalnym muzeum, jej zarobki ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Kolor bursztynu

"jestem ostatnio przekonana, że nie ma prawdy obiektywnej. Są tylko odbicia lusterek różnych oczu"-jakie to prawdziwie., i jak pięknie oddaje fakt że często widzimy i słyszymy to co widzieć bądź słyszeć chcemy... A jak bardzo nasze postrzeganie może wpłynąć na zły osąd danej sytuacji, czy osoby. Jak łatwo czasami nami manipulować i jak takie sprawy mogą " pokręcić" nasze życie... To już pani Cygler doskonale opisuje we wcale nie lekkiej życiowo, lekko kryminalnej lekko obyczajowej powieści. To właściwie kolejną pozycja autorki, która przeczytałam z ogromną przyjemnością i bez znudzenia ;)
Link do opinii
Avatar użytkownika - kingaz86
kingaz86
Przeczytane:2015-06-20, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 w 2015 :),
Nela Lisiecka ma za sobą nieudane małżeństwo i dwójkę dzieci na utrzymaniu. Pracuje w muzeum regionalnym, ledwo wiążąc koniec z końcem. Nadal jednak nie może zapomnieć o Wiktorze, miłości swego życia...
Link do opinii
Avatar użytkownika - ejotek
ejotek
Przeczytane:2014-08-21, Ocena: 6, Przeczytałam, 26 książek 2014, Mam,
Jeśli lubicie czytać powieści obyczajowe oraz sensacyjne a nie macie czasu na dwie książki to mam dla Was złotą radę - sięgnijcie po "Kolor bursztynu" Hanny Cygler. Jest to świetna opowieść z nutką romantyzmu wzbogacona poważnym wątkiem kryminalno-sensacyjnym. Wprawdzie nie tego spodziewałam się po książce, na którą "chorowałam" już od roku. Nie żeby mi się nie podobała - owszem bardzo! - ale sądziłam, że to spokojniejsza lektura, taka typowo babska i lekka. A tutaj tyle dramatycznych scen... Aniela Lisiecka zwana również Anitą, Anią oraz Nelą miała trudne dzieciństwo. Ewa Krawczuk - matka Anieli - pochodziła ze wsi na Podlasiu, do której się nawiasy mówiąc nie przyznawała. Kiedy w czwartej klasie liceum osiemnastolatce udało się wyrwać z domu na zimowisko, po trzech miesiącach okazało się, że jest w ciąży. Udała się do domu ojca dziecka - Janka Stelmana, który studiował chemię, miał dwadzieścia jeden lat i mieszkał z matką na wsi pod Gdańskiem. Helena Stelmanowa (matka Janka) zaoferowała pomoc w wychowaniu małej Anieli, do tego stopnia, że mimo tragedii jaka miała miejsce w dniu narodzin dziewczynki, babcia robiła wszystko, by zatrzymać ją u siebie przez kilka lat. Nawet kosztem wielu upokorzeń jakie mała musiała znosić z powodu okularów. Z którymi zresztą wiąże się niesamowita historia w powieści. Po latach kobiety przeniosły się do miasta, gdzie babcia nadal zajmowała się wnuczką a Ewa swoim życiem. Mała nie mówiła nawet do niej "mamo" a zwracała się po imieniu. Śmierć babci była ogromną tragedią a późniejsze kłótnie z matką sprawiły jedynie, że Aniela okazała się być niezupełnie przygotowana do dorosłego, samodzielnego życia. Wyszła za mąż, ponieważ okazało się, że spodziewa się dziecka. Po narodzinach drugiego doznała szoku związanego z odejściem męża, a może bardziej - powodem tego odejścia. Musiała jednak się z tym pogodzić i żyć dalej, by zarobić i wychować małe dzieci: Mateusza i Mirkę. Znalazła pracę - choć niezbyt dobrze płatną, ale z obietnicami awansu - w muzeum regionalnym, gdzie w przydzielonej sali pilnowała eksponatów w godzinach zwiedzania. I wtedy w sali z kolekcją bursztynów zobaczyła mężczyznę z oczami w kolorze bursztynu, wysportowaną sylwetką i doznała totalnego zaskoczenia. Szoku wręcz. Nie mogła uwierzyć, że oto przed nią stoi człowiek, którego podejrzewa o udział w zamordowaniu swojego pracodawcy i ukochanego Wiktora Nokiana przed trzema laty. Nela obiecała sobie, że pomści jego śmierć. Jak wiadomo, zdesperowana kobieta może wiele. Dlatego kiedy niespodziewanie otrzymuje spadek po Martinie - czwartym mężu swojej matki - rzuca pracę i rozpoczyna prywatne śledztwo. Kupuje lornetkę oraz nowe ubrania (to już za sprawą spotkanej po latach przyjaciółki ze szkolnej ławy Łucji) i zaczyna obserwować osobę domniemanego sprawcy Kaja Hansona. Jak zawiłe okazały się to podchody musicie już przeczytać sami. Dodam tylko, że sposób w jaki Neli udało się zwrócić na siebie uwagę Kaja nie był tym, który planowała. Ale dzięki temu co się wydarzyło, mogli poznać się bliżej i zdobywanie dowodów jego winy było łatwiejsze. "Kolor bursztynu" to początkowo równolegle prowadzona opowieść o życiu Ewy i jej problemach z macierzyństwem oraz o życiu Anieli. Widzimy jak bardzo pewne zachowania, kłopoty i styl życia mogą powielić się lub wprost przeciwnie w przyszłych pokoleniach. Możemy obserwować na jakie zmiany mamy szansę, mimo genetycznych uwarunkowań i postrzegania społecznego. Autorka pokazała nam tak naprawdę życie trzech twardych kobiet: Ewy, Anieli oraz Heleny. Każda z nich miała swoje cele, miłości i każda próbowała osiągnąć szczęście. Choć nie zawsze szczęście jednej pokrywało się ze szczęściem pozostałych. Akcja książki w głównej mierze rozgrywa się w mieście Neptuna i bursztynów, czyli w Gdańsku. Po początkowych rozdziałach, które zakwalifikowałabym do typowej powieści obyczajowej, później akcja nabiera tempa i staje się wręcz kryminalno-sensacyjna. Dlaczego? Otóż pojawia coraz więcej tajemnic, zależności pomiędzy bohaterami, niespodziewanych dokumentów, podsłuchanych rozmów oraz bandziorów. Leje się krew, jest porwanie, zdrady, ucieczka na dach, a także zwroty akcji i fascynujące zakończenie ostatnio mam szczęście do takich zakończeń). Już nie wspomnę o tym, że wyjaśnianie całej sytuacji dotyczącej śmierci Nokiana, roli Hansona i uczuć Anieli to jedna wielka emocjonalna bomba dla czytelnika. Takie książki to ja mogę czytać codziennie. Dzieje się coś konkretnego i ciężko jest odłożyć lekturę na półkę i iść spać. Powieść została napisana w genialnym stylu. Widać, że autorka miała świetny pomysł na fabułę, który w odpowiedniej chwili potrafiła skutecznie przelać na papier. Jestem zafascynowana twórczością Hanny Cygler i wiem, że na pewno na tej jednej książce nie zakończę swojej przygody z jej powieściami. Autorka ma dar do pisania. Lekki i piękny styl, ciekawie ukształtowani bohaterowie, których zachowania potrafią ewaluować oraz nieszablonowe dialogi to niewątpliwie cechy doskonałej lektury - "Koloru bursztynu".
Link do opinii
Avatar użytkownika - Ewfor
Ewfor
Przeczytane:2014-03-08, Ocena: 6, Przeczytałam, Wyzwanie czytelnicze 2014,

Hanna Cygler urodziła się w 1960 roku w Gdańsku. Jest polską pisarką, która zadebiutowała  w 2003 roku powieścią „3 razyR” nakładem Wydawnictwa Cztery Strony Świata, chociaż pisać zaczęła dużo wcześniej, bo już w roku 1985 (powieść „Tryb warunkowy”) Jest nie tylko pisarką, ale również tłumaczką. Na Uniwersytecie Gdańskim ukończyła skandynawistykę. Od 1993 zajmuje się zawodowo tłumaczeniami z języka szwedzkiego i angielskiego. Prowadzi również własne biuro tłumaczeń i jest członkiem założycielem Bałtyckiego Stowarzyszenia Tłumaczy.

„Kolor bursztynu”, to powieść współczesna, chociaż napisana ponad 10 lat temu. Cały czas jednak utrzymuje się w klasyfikacji „współczesnej”, bo tak właściwie zbyt wiele się nie zmieniło od tamtego czasu w porównaniu z teraźniejszością, zwłaszcza w poruszanych przez autorkę wątkach.

Aniela, jest młodą, przeciętną kobietą, samotnie wychowującą dwójkę dzieci i chociaż nie jest to dla niej łatwe, w miarę możliwości radzi sobie z tym całkiem dobrze. Jej były mąż, po tym jak doszedł do wniosku, że preferuje inną płeć, całkowicie odsunął się od niej i od dzieci, zapominając, że są one owocem jego pierwszych doświadczeń seksualnych. Aniela, w czasie jednego dnia pracy w muzeum bursztynu w Gdańsku, zupełnie przypadkowo zauważa mężczyznę, którego podejrzewa o zamordowanie przed kilku laty, swojego byłego pracodawcy a niedoszłego męża i postanawia za wszelką ceną udowodnić jego winę, podejmując się prywatnego śledztwa. Bieg wydarzeń jednak zaczyna się komplikować, kiedy kobieta odkrywa, że Kaj, mężczyzna, którego dotąd stanowczo winiła za śmierć Wiktora, staje się osobą bliską nie tylko jej, ale również i jej dzieciom. Niewinny i z premedytacja przygotowany romans nagle przybiera inny niż zamierzony cel, a wszystko zaczyna się jeszcze bardziej komplikować.

No cóż, jeśli napiszę, że romans w połączeniu z sensacyjnym wątkiem, to jest to, co lubię, to chyba nie będę musiała nic więcej dodawać.

Hanna Cygler jest autorką, która kojarzy mi się z dwoma innymi pisarkami: Stanisławą Fleszarową-Muskat i Norą Roberts, obie zresztą w równym stopniu uwielbiam. Chyba ma podobny styl pisarski, czyli potrafi w bardzo zmysłowy sposób budować napięcie, jednocześnie pozwalając na leniwe, spokojne odbieranie reszty fabuły. Tej książki, mimo dość specyficznego romansu nie można nazwać „romansidłem”, ponieważ jej głównym wątkiem jest wyjaśnienie tajemnicy sprzed lat.

Lektura jest na tyle wciągająca, że w pewnym momencie czytelnik zaczyna się zastanawiać czy bardziej mu zależy na rozwiązaniu zagadki kryminalnej czy na efekcie końcowym związku Anieli z Kajem.

Kolejnym dość ważnym wątkiem w tej powieści są relacje rodzinne między matką a dziećmi i dotyczy to nie tylko Anieli i jej potomstwa, ale głównie relacji między Anielą a jej matką, związku przez lata traktowanego dość zimno i z pewnego rodzaju wyrachowaniem.

Książka doczekała się powtórnego wydania przez inne wydawnictwo i w zdecydowanie innej oprawie. Patrząc jednak na obie okładki, muszę przyznać, że do mnie bardziej przemawia ta z roku 2004 – wydawnictwa Kurpisz. Ma w sobie tę nutę tajemniczości, kiedy dodać jeszcze do tego tylko trzy słowa: „Gdańsk, bursztyny, sensacja”, to już wiadomo, że książka nie pozwoli na nudę. Nowa okładka bardziej kojarzy mi się z nostalgiczną miłością, jakąś tęsknotą itp. Nie zaprzeczam, że to wszystko jest ukryte na kartach książki, ale no cóż…, wolę bardziej tajemnicze obrazy.

Polecam książkę każdemu, kto lubi zmysłowe, owiane nutką odwagi romanse, wplecione w wątki sensacyjne. Umiejscowienie fabuły w Trójmieście, a zwłaszcza w środowisku gdańskich bursztyniarzy powinno jedynie być dodatkowym bodźcem do przeczytania tej książki.

Link do opinii
Jest to zdecydowanie książka, która wciąga czytelnika . Jednak na początku główna bohaterka strasznie mnie irytowała. Uważałam ją za kompletnie nie życiową, nieciekawą i nierozgarniętą postać. Ogólnie książka opowiada o życiu Anieli, jej dzieciach, utraconej miłości i żałobie. Kobieta przeszła według mnie przemianę, którą oceniam bardzo pozytywnie. W dalszej części polubiłam ją oraz jej szpiegowskie metody poznania prawdy o śmierci ukochanego. Jest to historia trochę zagmatwana, ale mimo wszystko warta przeczytania. Postać Kaja jest według mnie bardzo ciekawie wykreowana, gdyż nie jest on jednoznaczny i ciągle wydaje się, że skrywa jakąś tajemnicę. Ciekawym wątkiem jest również sytuacja rodzinna kobiety, jej relacje z matką Ewą oraz nową przyjaciółką Lusią. Połączenie książki obyczajowej z wątkiem kryminalnym wyszło autorce bardzo dobrze.
Link do opinii
Avatar użytkownika - takahe
takahe
Przeczytane:2013-09-22, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2013, pożyczone ;),
Eh... piękna bajka :) Chociaż z początku książka była nudna potem zakończyła się cudownie. Nela jest samotną matką dwójki dzieci gdyż mąż rozwiódł się z nią ponieważ odkrył swoją odmienną orientację seksualną. Dzieciństwo Neli nie rozpieszczało (matka w pogoni za kolejnym mężem, babcia która wmawiała Neli chorobę tylko po to żeby matka-Ewa nie zabrała jej ze sobą) dlatego wyszła za mąż za Pawła z którym się jej nie ułożyło. W jej życiu pojawia się Sebastian (zwany piratem) który jest "przyjacielem" jej męża. Neli nie żyje się bogato dlatego by utrzymać siebie i dzieci pracuje ona to tu to tam. W jednej z prac poznaje Wiktora-starszego od siebie mężczyznę w którym zakochuje się i gdy jej życie zaczyna się układać jej ukochany zostaje zamordowany. Nela podejrzewa o morderstwo tajemniczego blondyna i usiłuje się do niego zbliżyć. Za namową niespodziewanie odnalezionej dawnej przyjaciółki usiłuje uwieść Kaja aby zdobyć winę na jego winę. Los jednak płata figle i zakochuje się w Kaju z wzajemnością. I tu wydawałoby się że nastąpi happy end ale niestety po niefortunnym oskarżeniu Kaja o morderstwo wychodzi na jaw że zaplanowała sobie to wszystko od początku i ów kochanek wątpi w jej uczucie. Z pięknego love story w pewnym momencie akcja robi się nieco dramatyczna niczym z kryminału. Ale na szczęście wszystko się kończy dobrze :)
Link do opinii
Uwielbiam czytać takie książki latem.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Poczytajka
Poczytajka
Przeczytane:2018-04-17, Ocena: 5, Przeczytałam, #Z wątkiem kryminalnym,

Moje pierwsze spotkanie z piórem pani Hanny Cygler w powieści „Kolor bursztynu” uważam za bardzo udane. Historia obyczajowa z wątkiem kryminalnym, który dodaje wydarzeniom życia to moim zdaniem idealne połączenie. Wówczas nawet opowieść oparta na popularnym motywie księcia i Kopciuszka przestaje być mdła i nabiera pewnej dynamiki oraz żywiołowości. Tak dzieje się właśnie w tym przypadku.

 

Aniela Lisiecka, czy może raczej Anita, albo po prostu Nela jest samotną matką dwójki dzieci. Trudne dzieciństwo odciska piętno na jej życiowych wyborach. Były mąż i ojciec dzieci przebywa za oceanem, a nasza bohaterka sama boryka się z niełatwą codziennością. Nie ma wielu przyjaciół, ani rodziny, na których mogłaby liczyć w awaryjnych sytuacjach, ale wrodzona zaradność pozwala jej w miarę normalnie żyć. Przeszkadza jej w tym i spędza sen z powiek pewna niewyjaśniona okoliczność, która wymaga od bohaterki szpiegowskich umiejętności i doprowadza do nieszczęśliwego wypadku. W ten sposób na drodze Neli staje przystojny mężczyzna Kay Hanson, który czuje się w obowiązku zaopiekować poszkodowaną. To za jego sprawą Anita wkracza do nieznanego jej dotąd bogatego światka handlarzy biżuterią, a to z kolei ściąga na nią prawdziwe niebezpieczeństwo…

 

Pani Hanna potrafi wzbudzać swoimi historiami prawdziwe zainteresowanie. Bardzo odpowiada mi język i sposób pisania autorki, która już od pierwszej strony zdołała przykuć moją uwagę do opisywanych wydarzeń. Z zaciekawieniem śledziłam wszystkie kolejne posunięcia bohaterów, ale też potrafiłam wczuć się w trudne dzieciństwo i młodość Neli. Poważny nastrój wydarzeń rozładowywany jest szczyptą humoru, która studzi napięcie. „Kolor bursztynu” to historia z życia wzięta, dlatego szczególną uwagę zwróciłam na obiektywizm, szczerość i wiarygodność. Wszystkie te cechy odnalazłam w powieści. W tak pospolitej z pewnych względów historii autorka podjęła wiele ważkich tematów takich jak odrzucenie, odmienność, trudy samotnego macierzyństwa, miłość, przyjaźń i rodzina. Powieść obfituje w niespodziewane zwroty akcji, dzięki czemu zainteresowanie nie słabnie. Popracowałabym może nad wątkiem kryminalnym, w który wkrada się trochę chaosu. Przez to intryga traci nieco na swojej wiarygodności. Nie do końca pasowała mi też płaczliwość Neli, która zaprzeczała i nie pasowała do jej dziarskiego i momentami bojowego charakteru.

Jeśli lubicie klimatyczne powieści obyczajowe, w których pojawiają się afery, zaskakujące sytuacje i nagłe zwroty akcji to zapewne spodoba się Wam „Kolor bursztynu”. Ja na pewno niebawem sięgnę po kolejne książki autorki.

Link do opinii

O wyborze zadecydowały: tytułowy bursztyn, okładka i recenzje. I jestem dość zadowolona z lektury. Postaci są wyraziste, akcja zmienna i miłość ciekawie łączy się z innymi emocjami. Jest wątek kryminalny oraz happy end.

Link do opinii
Avatar użytkownika - ewia101
ewia101
Przeczytane:2016-09-16, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2016, Mam,
Avatar użytkownika - planka1981
planka1981
Przeczytane:2015-03-23, Przeczytałam, 2016,
Avatar użytkownika - Sylzia
Sylzia
Przeczytane:2014-06-20, Ocena: 5, Przeczytałam, 2014 r.,
Inne książki autora
Grecka mozaika. Audiobook
Hanna Cygler0
Okładka ksiązki - Grecka mozaika. Audiobook

"Grecka mozaika" teraz w wersji do słuchania! Czyta Piotr Grabowski. Korfu, lato 2010 roku. Spokój Jannisa Kassalisa mąci pojawienie się tajemniczej...

3 razy R
Hanna Cygler0
Okładka ksiązki - 3 razy R

Podobno kobiety nie mają głowy do interesów... ale czy na pewno? A może radzimy sobie o niebo lepiej niż mężczyźni, dzięki intuicji, woli walki...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Manhattan Babilon
Lech Majewski
Manhattan Babilon
Nigdy nie będziesz mną
Anna M. Brengos;
Nigdy nie będziesz mną
Orangeboy. Masz u nas dług
Patrice Lawrence
Orangeboy. Masz u nas dług
Mały manipulator
Bartosz Sztybor;
Mały manipulator
Westerplatte
Jacek Komuda
Westerplatte
Harem
Alex Vastatrix, Waldemar Bednaruk
Harem
Pan Taro w Krainie Śpiących Talentów
Jolanta Berezowska, Małgorzata Berezowska
Pan Taro w Krainie Śpiących Talentów
Pokaż wszystkie recenzje