Koralina

Wydawnictwo: Mag
Data wydania: 2009-11-08
Kategoria: Dla dzieci
ISBN: 978-83-7480-118-8
Liczba stron: 176

Ocena: 4.68 (34 głosów)

Jest to wspaniała i poruszająca książka niezwykle barwnie i nastrojowo napisana. Koralina opowiada o pewnej młodej dziewczynie, która mieszka wraz z rodzicami w jednym z dużych mieszkań, jakie znajdują się w starym, wiktoriańskim domu. Pewnego dnia, kiedy Koralina zwiedza nowy dom, odkrywa, że jej mieszkanie ma 14 drzwi. 13 drzwi otwiera się bez problemu i prowadzi do rzeczywistych miejsc w mieszkaniu. Czternaste drzwi znajdują się w odległym kącie pracowni i są zamknięte. Drzwi prowadzą do ciemnego przejścia, a stąd do niespokojnego miejsca spowitego mgłą i zamieszkałego przez alternatywna wersję jej sąsiadów i rodziców. Ci rodzice, jej druga mama i drugi tata, chcą by została z nimi. Zapewniają ją że będzie kochana bardziej, niż w rzeczywistości, że jedzenie będzie o wiele lepsze, niż w rzeczywistym świecie. I wszystko początkowo jest lepsze aż do chwili gdy jej druga mama chce zatrzymać Koralinę na zawsze, używając do tego magii i przemocy i porywa jej prawdziwych rodziców. Koralina musi stawić czoło własnemu strachowi i uwolnić rodziców i dusze trzech martwych dzieci. Na szczęście znajduje w tym pomocnika-czarnego, mówiącego kota.

Koralina to nowoczesna " Alicja w krainie czarów" - nowa opowieść dla dzieci i dorosłych z ukrytym mottem. Książka opowiada o dojrzewaniu i dokonywaniu w życiu wyborów, walce z własnymi słabościami , a jednocześnie niesie głębokie przesłanie dla współczesnych rodziców, zajętych własną karierą. Książka została w Stanach okrzyczana mianem "nowoczesnej wersji Alicji w Krainie Czarów" i znalazła się na liście lektur dla dzieci i młodzieży Stowarzyszenia Bibliotek Amerykańskich. W praktyce oznacza to, że książka znajdzie się obowiązkowo w każdej bibliotece i czytelni.

Kup książkę Koralina

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Koralina

Wielokrotnie moi znajomi twierdzili, że Neil Gaiman ma na prawdę niezłe książki. Pod wpływem impulsu, na zakupach w Empiku, w oko wpadły mi wspaniałe okładki właśnie na jego dziełach. Od tamtej pory staram się poskładać całą serię, która zaczyna się właśnie „Koraliną”.


Poznajemy kilkuletnią Koralinę, która przeprowadza się wraz z rodzicami do domu po babce. Start opowieści niby nie wyróżniający się od innych za szczególnie, jednakże nie powodujący odrazy, by odłożyć tę książkę na bok, a wręcz przeciwnie, ciekawość pcha nas w kolejne strony. Zderzamy się tam z brakiem zainteresowania dzieckiem ze strony zapracowanych rodziców (zapewne bardziej z powodu zagwarantowania pociesze wszystkiego co potrzebne, niżeli jakiejś takiej złośliwości czy też głupoty), niewidzialnymi przyjaciółmi, pragnieniem doświadczania uczuć, których nie otrzymywało się od najbliższych, a także niczym nie pohamowaną ciekawością. Książka jak najbardziej z morałem i pouczeniem, ale czy tak do końca dla dzieci ?


Mroczna strona tej historii powodowała ciary na moim schorowanym kręgosłupie jeszcze długo po tym, jak łyknęłam te pozycję w ciągu kilku godzin. Spotykamy się z nieznaną równoległą rzeczywistością, w której wszelaką mocą jest Wiedźma, która nie dość, że więzi prawdziwych rodziców Koraliny to za wszelką cenę próbuje ją przekabacić, by ta została z nią na wieczność. Kiedy jednak wabienie smakołykami, zabawami i bezgraniczną miłością Drugiej Matki (jak sama siebie określa czarownica) nie pomaga, w ramach kary, więzi Koralinę po drugiej stronie lustra, gdzie nasza bohaterka spotyka inne dzieci, którym finalnie obiecuje uratować dusze.


Całokształt dzieła – zakład ze złą wiedźmą, pomoc uwięzionym duszom, ratowanie rodziców oraz przyjaciel Kot, który mimo swoistego sposobu bycia. pomaga nam na dobre i złe (jak wiadomo posiadaczom kotów, to kot ma nas, nie my kota) i inny szaro – bury rozmywający się świat, składają się na prawdę na wartą przeczytania historie. Doskonale opracowana fabuła, ukazanie problematyki w relacjach rodzic – dziecko, interesująca opowieść od pierwszych stron jest strzałem w dziesiątkę dla czytelników nie tylko młodszych, ale też i starszych.


Niezależnie od tego jak jednak bardzo podobał mi się owy mały horror, nie przeczytałabym tego na dobranoc własnym dzieciakom, prędzej zapodałabym im film :)

Link do opinii
Avatar użytkownika - wkp
wkp
Przeczytane:2017-08-08,

KORALINA – DRZWI DO MAGICZNEJ LEKTURY

Moja przygoda z „Koraliną” zaczęła się od znakomitego filmu, jaki powstał na jej podstawie. Nie sięgnąłem po niego dlatego, że powstał na podstawie dzieła Gaimana – autora, owszem, lubiłem, ale nie byłem jakimś jego wielkim fanem, a z powodu reżysera, który wcześniej nakręcił uwielbiane przez mnie „Miasteczko Halloween” wyprodukowane przez Tim Burtona. Minęło jednak wiele lat, zanim w moje ręce trafił powieściowy pierwowzór, ale jak to mówią, lepiej późno niż wcale. Szczególnie, że to naprawdę znakomita książka dla dużych i małych.

Całość recenzji opublikowana na moim blogu: http://ksiazkarnia.blog.pl/2017/07/24/koralina-neil-gaiman/

Link do opinii
Avatar użytkownika - silwana
silwana
Przeczytane:2017-05-04, Ocena: 4, Przeczytałam, 100 książek - 2017,
Jest to moje trzecie spotkanie z twórczością Gaimana. Pierwsze bardzo udane z książką Sandman: Senni łowcy, drugie bardzo nieudane z książką Księga cmentarna i teraz trzecie z Koraliną. Książkę tą oceniałabym tak pomiędzy tą bardzo dobra, a tą nieudaną. Pomysł na historię bardzo ciekawy, realizacja też, więc teoretycznie wszystko fajnie, jednak nie jestem nią zachwycona. Owszem podobała mi się, ale zabrakło mi tego czegoś co sprawiłoby, że się z książkę wciągnę do końca. Można fakt na to miała mała ilość stron, zaledwie 168. Ogólnie oceniam książkę dobrze, miła bajka dla starszych i tych młodszych.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Eliszeba
Eliszeba
Przeczytane:2014-05-27, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2014,
Neil Gaiman zaskakuje niezwykłą fabułą, która na każdej stronie raczy nas niesamowitościami i baśniowymi rozwiązaniami. "Koralina" to cudowna opowieść, która oprócz fantastycznej historii dzielnej dziewczynki niesie głębokie i prawdziwe przesłanie dla każdego dziecka. To lektura głównie dla młodego czytelnika, choć i rodzic powinien sięgnąć po tę książkę, dzięki czemu zyska możliwość wspaniałych rozmów międzypokoleniowych =)
Link do opinii
Avatar użytkownika - Maryszka
Maryszka
Przeczytane:2014-08-31, Ocena: 5, Przeczytałem, Mam,
Jedna z tych książek, która wywołała u mnie dreszcze i nie chciała o sobie później zapomnieć. Niby książka nie jest straszna, ale mimo wszystko dreszcz, zimny dreszcz wywołuje i ciężko po niej zasnąć.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Velstruna
Velstruna
Przeczytane:2014-08-02, Ocena: 3, Przeczytałam, 26 książek 2014,
"Koralina" to książka skierowana przede wszystkim do młodego czytelnika. Przypomina "Alicję w Krainie Czarów". Główna bohaterka znajduje klucz i przejście do innego świata- po drugiej stronie lustra. Sam pomysł podejmowany już był w literaturze wielokrotnie. Surrealistyczna rzeczywistość, w której przyjdzie Koralinie podjąć wyzwanie i wykazać się odwagą, przypomina senny koszmar, którego nie życzę. Jedynym sprzymierzeńcem dziewczynki jest Kot- filozof, który ma tu najwięcej do powiedzenia (na dodatek mądrze). Lektura łatwa, całość dobrze się czyta, momentami jest strasznie, ale oczekiwałam czegoś więcej.
Link do opinii
Kilka lat temu oglądałam film na podstawie tej książki. Z tego powodu zupełnie mnie nie wciągnęła. Wydarzenia zostały przedstawione niemal identycznie, więc nic nie było w stanie mnie zaskoczyć.
Link do opinii
Przy okazji wyzwania z fantastyką w roli głównej, postanowiłam przypomnieć sobie tę niepozorną książeczkę, która zawiera w sobie jedną ze straszniejszych opowieści, które pamiętam z mojego dzieciństwa. Zauważyłam, że choć druga matka Koraliny i jej dziwny, powierzchownie stworzony świat, czarne guziki zamiast oczu, myszy śpiewające tajemniczą pieśń i dusze dzieci uwięzione w szklanych kulkach nie przerażają mnie tak bardzo jak kiedyś, to nadal jest to świetna opowieść z dreszczykiem. Polecam tym, którzy lubią się bać, ale tak nie do końca ;)
Link do opinii
Avatar użytkownika - Frejka
Frejka
Przeczytane:2013-01-13, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2013,
Przeczytałam zaraz po "Nigdziebądź". Kolejna wspaniała książka.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Igara
Igara
Ocena: 6, Czytam,
Książka niesamowita! Zapragnęłam ją przeczytać po obejrzeniu filmu, który byłe extra!
Link do opinii
Avatar użytkownika - speedi
speedi
Przeczytane:2009-10-16,
Koralina jest fascynująca. Niesamowita baśń dla wszystkich, oszczędna w słowach, zaskakująca klimatem. Bardzo gaimanowska w stylu. Dla wielbicieli wyobraźni i niezwykłej atmosfery do których czucie i wiara silniej mówi niż mędrca szkiełko i oko...
Link do opinii
Avatar użytkownika - NaturaLapsea
NaturaLapsea
Przeczytane:2022-03-24, Ocena: 3, Przeczytałem, 52 książki 2022,

Czy współcześnie potrzebujemy powrotów do baśni? Neil Gaiman potwierdza, że tak. "Koralina" koresponduje z "Alicją po drugiej stronie lustra" w sposób nietuzinkowy, ma też w sobie Burtonowski klimat. Wielowarstwowa groza ma tu jednak swój sens, bo każdy musi wziąć odpowiedzialność za swoje życie i zmierzyć się ze swoimi lękami. Wcześniej czy później.

Link do opinii

Zdecydowanie nie polecam. Dla dorosłego czytelnika nie jest to ciekawa pozycja, natomiast dziecku bym tego nie dała.

Link do opinii
Avatar użytkownika - karolinaosewska
karolinaosewska
Przeczytane:2020-06-08, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2020,

47/52/2020 "Koralina" Neil Gaiman
Co kryją drzwi zamknięte na klucz? Ciekawość cię pali, ale uważaj czegoś ciekawy ! Tajemne złe moce kryją te drzwi !
"Koralina" to moroczna baśń nie tylko dla dzieci ale także i dla dorosłych. Dzieci mogą dowiedzieć się z niej, że nadmierna ciekawość może przynieść negatywne skutki, a także to by doceniać to co się ma, bo jesteśmy szczęściarzami skoro mamy zdrowie i rodzinę, która nas kocha. A rodzice, no cóż mogą wynieść z tej lektury przypomnienie by poświęcać czas swoim dzieciom i okazywać im zainteresowanie i miłość. To książka o odważnej dziewczynce, która rzuci wyzwanie wiedźmie kryjącej się za czternastymi drzwiami, by uwolnić tych, których kocha i lubi. To bardzo mądra powieść ? Ps. Już zawsze będę inaczej spoglądała na guziki... 
Moja ocena to 6
Polecam małym i dużym czytelnikom ! 

Link do opinii

Czasami chciałabym cofnąć czas, by przekonać się, jak odebrałabym pewne powieści, gdybym przeczytała je dużo wcześniej – będąc na przykład dzieckiem. Takie pragnienie szczególnie mocno towarzyszyło mi podczas lektury „Koraliny” autorstwa Neila Gagmana.

 

„Koralina” to powieść grozy skierowana do młodego czytelnika. Jedenastoletnia, rezolutna tytułowa bohaterka przenosi się z rodzicami do nowego mieszkania, gdzie pewnego deszczowego dnia odkrywa drzwi prowadzące do świata zamieszkanego przez mroczne odbicia mieszkańców domu. Kiedy rodzice dziewczynki zostają porwani przez Drugą Matkę, Koralina udaje się do świata za drzwiami, by stanąć do walki z zamieszkującymi go maszkarami i ich ocalić.

 

Książka jest niesamowicie cieniutka i ma bardzo prostą fabułę. Obecne w niej wątki i sceny grozy może przeraziłyby dziecko, jednak u mnie nie wywołały jakichś głębokich emocji . W wypadku tego tytułu zdecydowanie bardziej przypadła mi do gustu jego animowana adaptacja, która została wzbogacona o kilka wątków - obejrzana kilka lat temu bajka rzeczywiście mnie przeraziła.

 

Zastanawiam się, jak odebrałabym „Koralinę”, gdybym przeczytała ją w wieku 10-15 lat. Czy opowieść o Drugiej Matce przestraszyłaby mnie i wywołała koszmary? Nabawiłabym się traumy? A może czułabym dreszczyk emocji i z zapartym tchem śledziłabym historię jedenastolatki, marząc by spotkała mnie podobna, niezwykła przygoda? Niestety nigdy się tego nie dowiem, a dorosła ja zdecydowanie woli animowaną wersję opowieści stworzonej przez Neila Gaimana.

Link do opinii

Koralina to trzecia książka Gaimana, którą przeczytałam w tym miesiącu. To powieść bardzo krótka, do przeczytania dosłownie „na raz". Opowiada historię dziewczynki, która-ignorowana przez swych rodziców- spędza czas, bawiąc się samotnie. Szczególnie zaś lubi zabawę w badanie, pozwala jej ona odkrywać coraz to nowsze i ciekawe zakamarki. Kiedy Koralina odkrywa tajemnicze drzwi, bez wahania otwiera je i sprawdza, dokąd prowadzą. Tam jednak nie ma nic przyjemnego...

Jeśli chodzi o moją opinię na temat tej książki, to sama nie jestem pewna, co powinnam napisać. Z jednej strony historia Koraliny wydawała mi się ciekawa, a świat wykreowany fascynujący i niejednokrotnie czułam delikatny dreszczyk niepokoju, z drugiej zaś język dość prosty, przypominający książkę dla dzieci, brak głębszych opisów i zbyt szybkie tempo akcji. Bohaterowie-z jednej strony intrygujący, z drugiej bardzo płytcy. Wydaje mi się, że Koralina dużo traci, ze względu na to, że jest taka krótka. Bardziej przypomina zarys historii niż gotową pozycję.

Mimo wszystko książkę odbieram pozytywnie i mam nadzieję, że niedługi sięgnę po nową powieść Gaimana.

Link do opinii
Inne książki autora
Rzeczy ulotne
Neil Gaiman0
Okładka ksiązki - Rzeczy ulotne

31 perełek. Marzycielski Gaiman odkrywa przed nami swoje senne poetyckie marzenia już po raz kolejny. Wiele tu historii miłosnych, od posępnego super-noir...

Koniec światów. Tom 8
Neil Gaiman0
Okładka ksiązki - Koniec światów. Tom 8

Kolejny tom bestsellerowej sagi fantastyczno-obyczajowej o Władcy Snów Sandmanie. Album składa się z kilku krótkich historii, opowiadanych przez ludzi...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Cytaty z książki

Ja wcale nie chcę wszystkiego czego pragnę. Nikt tego nie chce. Nie tak naprawdę. Co to za zabawa dostawać wszystko, o czym się marzy, tak po prostu? Wtedy to nic nie znaczy. Zupełnie nic.


Więcej

Kiedy się boisz, ale i tak coś robisz, to to wymaga odwagi.


Więcej
Recenzje miesiąca
Córki tęczy
Hanna Cygler
Córki tęczy
Irena Jarocka o sobie
Mariola Pryzwan ;
Irena Jarocka o sobie
Alina. Wnuczka wariatki
Danuta Noszczyńska
Alina. Wnuczka wariatki
Jowanka i Gang spod Gilotyny
Katarzyna Wasilkowska
Jowanka i Gang spod Gilotyny
Świąteczna narzeczona
Paulina Kozłowska
Świąteczna narzeczona
Wyśnione szczęście
Kristin Hannah
Wyśnione szczęście
Dolina przebudzenia
Anna Olszewska
Dolina przebudzenia
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy