Zanurz się w świat natury, który kryje się tuż za twoim oknem.
Pisarka Amy Tan odnalazła spokój w swoim własnym ogrodzie. To, co zaczęło się jako cicha obserwacja ptaków, przerodziło się w głęboką medytację nad przyrodą, czasem i sensem życia. W jej wyniku powstały zapiski, szkice i akwarele przedstawiające codzienne spotkania człowieka z naturą.
Bogato ilustrowane, dowcipne i poruszające Kroniki ptaków z podwórka są zaproszeniem, by na nowo zachwycić się światem wokół nas i odnaleźć spokój tam, gdzie wcześniej widzieliśmy tylko zwyczajność. Eseje i rysunki Tan tworzą pełną wdzięku opowieść o poszukiwaniu harmonii w niepewnych czasach.
Bo czasem wystarczy spojrzeć w niebo, by odnaleźć siebie.
Wydawnictwo: Marginesy
Data wydania: 2026-03-25
Kategoria: Hobby
ISBN:
Liczba stron: 320
Tytuł oryginału: Backyard Bird Chronicles
Kroniki ptaków z podwórka" to jedna z tych publikacji, które czyta się inaczej niż typową powieść. To nie jest historia z fabułą i zwrotami akcji, tylko pełen czułości dziennik przyrodniczy, szkicownik i zbiór refleksji o świecie, który dzieje się tuż za oknem.
Autorka przez kilka lat obserwowała ptaki pojawiające się na jej podwórku od 2017 aż do 2022 roku i opisała je w formie krótkich zapisków, przemyśleń oraz mini-esejów. Ogromnym plusem są też rysunki, bo to właśnie szkice stały się początkiem jej ptasiej przygody. Pięknym jest to, że autorka zaczęła uczyć się rysunku dopiero w wieku 64 lat, pokazując, że na nowe pasje naprawdę nigdy nie jest za późno.
W tej książce jest wszystko: ptasie kąpiele, walka o jedzenie, opieka nad młodymi, codzienne rytuały, ale też momenty trudniejsze jak zmiany w przyrodzie czy pojawianie się nowych ptasich gości w czasie pożarów i niepokojów w środowisku. To taka opowieść o cyklu życia, pokazana bez patosu, ale z ogromną uważnością.
Jak ja potrzebowałam tej książki...
Moja miłość do podglądania ptaków w karmieniu i ma drzewach znalazła swojego sprzymierzeńca.
#amytan zaprosiła mnie do swojego ogrodu, do swojego życia. Na dodatek zrobiła to nie tylko pięknym, lekkim i nie raz zabawnym słowem, ale również obrazem.
Jakież to wszystko było spójne, piękne i wręcz magiczne. Taki spacer w otoczeniu natury i w towarzystwie Autorki był dla mnie przypomnieniem, że natura nigdy nie usypia. Natomiast uważny obserwatora szansę przeżyć moc wrażeń obserwując życie zwierząt.
Od dawna czuję jak wiele spokoju i dobrych myśli daje mi obcowanie z naturą. Cudownym jest pobyć z kimś, kto tak jak ja odbiera to wszystko. Zazdroszczę Autorce tak lekkiej ręki i tego jak pięknie maluje to co zapada jej w oko. Dzięki temu jako czytelnik miałam podwójną przyjemność. Litery pieściły wyobraźnię, a obrazy wzrok...
Marzy mi się teraz taka pozycja o lesie, ale może kiedyś ktoś stworzy.
Czy Wy dacie się namówić na odwiedziny w ogrodzie Amy Tan? #wartojakpieron to zrobić ?
W wieku siedmiu lat dobrze wiedziałam, kim jestem: Amerykanką do szpiku kości, z urodzenia, zachowania i mowy, której matka, Lulu Minturn, była jedyną...
Po zagadkowej śmierci Bibi Chen, znanej kolekcjonerki sztuki, misternie zaplanowana przez nią wyprawa śladami Buddy zawisa na włosku. Mimo wszystko grupa...
Przeczytane:2026-04-26,
✨️Kto i za co pokocha?
To książka dla czytelników lubiących spokojne, refleksyjne treści z przyrodą w roli głównej. Jeśli lubisz obserwować naturę, czerpiesz z niej energię i doceniasz jej piękno, to jestem pewna, że zakochasz się w tej lekturze. "Kroniki ptaków z podwórka" nie jest nudną ptasią encyklopedią, a osobistymi, często humorystycznymi, szczerymi i pełnymi ciepła, zapiskami autorki.
Pokochasz za wrażliwość i empatię, jakie wybrzmiewają z notatek Amy Tan, pokochasz za cudowne docenianie codzienności i życia niezwykłych latających stworzeń, które współtworzą tę naszą codzienność, są nieodłącznymi towarzyszami naszego życia. Czasami warto poświęcić chwilę, aby przyjrzeć się im lepiej, z większą uważnością. Pokochasz za przepiękne ilustracje ptaków, a te są naprawdę wyjątkowe.
✨️Czy ja pokochałam?
Jestem zachwycona tą książką. Podoba mi się to, że nie trzeba czytać jej od deski do deski, strona po stronie, można otworzyć ją w dowolnym miejscu i czerpać z jej treści i rysunków, a te doskonale oddają ptasią naturę. To lektura pełna spokoju i wrażliwości, która roztapia serca i pozwala oderwać się, choć na chwilę od codziennych trosk.
✨️Czy polecam?
Polecam, bo dzięki tej książce zaczyna się zwracać uwagę na aspekty, które często obiera się za pewnik lub w ogóle nie zwraca się na nie uwagi. Amy Tan w przepiękny sposób oddała hołd nie tylko ptakom, ale też całej przyrodzie.