Kroniki z młodości

Wydawnictwo: Kultura gniewu
Data wydania: 2021-08-26
Kategoria: Komiksy
ISBN: 9788366128767
Liczba stron: 144

Ocena: 5 (2 głosów)

Najnowszy komiks Guya Delisle, jednego z najpopularnieszych autorów komiksów ostatnich lat. Jego ,,Pjongjang", ,,Kroniki birmańskie", czy ,,Kroniki jerozolimskie" należą do kanonu współczesnej powieści graficznej.


Przez trzy lata, począwszy od 16 roku życia, Guy Delisle pracował w fabryce celulozy i papieru w Quebecu. ,,Kroniki młodości" to zapis tego czasu - codziennych rytmów życia w fabryce i dwunastogodzinnych zmian, które autor spędzał w gorącym, głośnym budynku wypełnionym skomplikowaną maszynerią. 

Delisle przyjmuje znaną ze swoich poprzednich komiksów perspektywę outsidera. Tym razem jednak nie jest obcym w obcym kraju, ale chłopcem wśród mężczyzn. Chłopcem w trakcie uniwersalnego rytuału przejścia, jakim jest letnia praca. W ,,Kronikach młodości" Delisle wyczulony jest na hipokryzję, podkreśla napięcia klasowe i wszechobecny w fabryce seksizm, ale nie rezygnuje z charakterystycznego dla siebie poczucia humoru.

Tagi:

Kup książkę Kroniki z młodości

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Kroniki z młodości

Avatar użytkownika - Uleczkaa38
Uleczkaa38
Przeczytane:,

 "Spotkanie z twórczością Guy'a Delisle, to gwarancja spotkania z niezwykle wysmakowaną, inteligentną i emocjonalną sztuką komiksu. Tak było w przypadku jego wielkich dzieł - "Shenzhen" oraz "Pjongjang"... i tak też jest w przypadku komiksu "Kroniki z młodości", który ukazał się właśnie w naszym kraju nakładem Wydawnictwa Kultura Gniewu. Zapraszam do poznania recenzji tej pozycji.

 Nie będzie dla nikogo zaskoczeniem fakt, iż opowieść ta stanowi kolejną odsłonę autobiograficznej relacji autora, tym razem ukazującą jego młodzieńcze lata. Oto bowiem Guy Delisle w wieku szesnastu lat zatrudnia się na czas wakacji w miejscowej fabryce papieru, powtarzając ów plan również na czas dwóch kolejnych, letnich wakacji. Tam spotyka się po raz pierwszy z zawodową, ciężką, fizyczną pracą, jak i również styka ze światem dorosłych mężczyzn, który to fakt w jakimś sensie zakończy dzieciństwo głównego bohatera...

 Humor, szczypta karykatury, ale też i mocne, poruszające emocje - to właśnie te środki służą autorowi do konstruowania tej ciekawej, choć też i specyficznej opowieści. Ciekawej za sprawą komediowego charakteru tej relacji oraz interesującego spojrzenia na nastoletnie wcielenie Guy'a Delisle - tym bardziej, iż mieliśmy przyjemność poznać go również jako dorosłego i dojrzałego mężczyznę. Specyfika komiksu bierze się zaś z faktu, iż nie ma tu wartkiej akcji, wielkiej przygody i scen rodem z filmowych hitów..., ale jest za to piękna historia o zwykłym życiu.

 Na scenariusz opowieści składają się kolejne sceny, wątki i zdarzenia z udziałem głównego bohatera, którym to daje początek rozmowa z dyrektorem fabryki. Następnie strony, to już praca Guy'a, poznawanie załogi zakładu oraz procesu tworzenia papieru, który został opisany tu w bardzo szczegółowy sposób. O wiele ciekawszą wydaje się jednak relacja chłopca z dorosłymi pracownikami fabryki, które z czasem ewoluują i stają się bardziej koleżeńskie, czy też choćby opowieść o jego pierwszym zauroczeniu sympatyczną koleżanką. I proces ten powtarza się cyklicznie przez trzy kolejne, letnie wakacje, gdzie to zmieniają się okoliczności i sam bohater, ale niezmienną pozostaje fabryczna codzienność. To niespieszna, klimatyczna i potrafiąca zaintrygować czytelnika, jak i też rozbawić, codzienność.

 Guy Delisle - nastoletni Guy Delisle, to postać interesująca, w jakiejś mierze wycofana, ale też i już potrafiąca odbierać życie nie zawsze na serio i z lekkim przymrużeniem oka, co doskonale znany z jego komiksów o dorosłym życiu. I ten sposób bycia bardzo mi tu odpowiada, intryguje i sprawia wielką przyjemność podczas poznawania tego bohatera. To również, w mej ocenie perfekcyjnie uchwycone, dorastania człowieka, który z beztroskiego i chyba też nieco naiwnego nastolatka, staje się bardziej świadomym tego, czym jest dorosłe życie, mężczyzną.

 Bardzo udanie jawi się ilustracyjna szata tego tytułu, dopracowana w absolutnie każdym względzie. To prostota cartoonowej formy, lekkość i surowość kreski i niekoniecznie największa szczegółowość, ale w finalnym efekcie dokładnie to, co powinniśmy zobaczyć. A tym czymś jest codzienność pracy w fabryce, zwyczajni ludzie i emocje, które pojawiają się na ich twarzach. Do tego mamy szarość i biel z wyróżniającą się na tym tle żółcią, której kolor ma m.in. koszulka głównego bohatera. Jest pięknie.

 Lubię komiksowe opowieści o prostocie życia, gdyż często to właśnie one potrafią przekazać sobą więcej odczuć, doznań i emocji, aniżeli spektakularne historie. Takim właśnie jest ten komiks, którego poznawanie niesie wielką przyjemność, relaks i odprężenie, jak i wreszcie chwilę na zastanowienie się nad tym, jacy my byliśmy w wieku nastu lat i jak bardzo – a być może wcale nie aż tak, się zmieniliśmy. To obyczajowo-biograficzna odsłona ambitnego komiksu, którą docenią wszyscy ci, którzy poszukują w tym nurcie czegoś więcej, niż tylko efektownej rozrywki.

 "Kroniki z młodości" Guy'a Delisle, to niezwykle reprezentatywny tytuł w twórczym dorobku tego autora, który oddaje sobą w pełni jego naturę, pomysł na sztukę komiksu i wielki talent. To mądra, niespieszna i bardzo klimatyczna relacja o prozie życia i wkraczaniu w dorosłość, która tyleż nas bawi swoim komediowym kolorytem, co i porusza emocjami. Polecam, na czas niespiesznej, jesiennej lektury.

Link do opinii
Avatar użytkownika - wkp
wkp
Przeczytane:2021-09-04, Ocena: 5, Przeczytałem,

KRONIKI Z LETNIEJ PRACY

 

Guy Delisle najbardziej znany jest ze swoich komiksowych relacji z podróży do niegościnnych, obcych mu kulturowo krajów. Ale oprócz nich tworzył też zarówno biografie innych osób (znakomity ,,Zakładnik") czy humorystyczne relacje z bycia rodzicem. Teraz zaś oddaje w nasze ręce kolejny element swojej autobiografii, skupiony tym razem na wkraczaniu w dorosłe życie i podejmowaniu pierwszych zajęć, jakich się miał w nim imać. A wszystko to albumie, który bawi, intryguje i skłania do zadumy.

 

Guy Delisle ma szesnaście lat, kiedy postanawia zatrudnić się w fabryce celulozy i papieru, żeby zarobić na naukę. To tylko letnia praca, powtarzana co roku przez trzy lata, ale jednocześnie staje się także swoistym wkroczeniem w dorosłość. Jakie nauki z tego okresu wyniesie Delisle? I co poza pracą czeka tu na niego?

 

 

https://ksiazkarniablog.blogspot.com/2021/09/kroniki-z-modosci-guy-delisle.html

Link do opinii
Avatar użytkownika - isil
isil
Ocena: 5, Przeczytałem,
Inne książki autora
Kroniki jerozolimskie
Guy Delisle0
Okładka ksiązki - Kroniki jerozolimskie

Autor z właściwą sobie spostrzegawczością, poczuciem humoru i dystansem do siebie opisuje w nim codzienne życie w jednym z najdziwniejszych miejsc na Ziemi...

Vademecum złego ojca
Guy Delisle0
Okładka ksiązki - Vademecum złego ojca

W „Vademecum złego ojca” fani komiksowych travelogów Guya Delisle znajdą wszystkie charakterystyczne dla tego twórcy elementy...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Oszukany czas
Kinga Tatkowska
Oszukany czas
Szukając nadziei
Adrianna Klara Kłosińska
Szukając nadziei
Kilka niedużych historii
Katarzyna Wasilkowska
Kilka niedużych historii
Domek na końcu świata
Danuta Noszczyńska
Domek na końcu świata
Pani z wieży
Magdalena Wala
Pani z wieży
Dobry chłopak
Iwona Wilmowska
Dobry chłopak
Sercem i rozumem
Wojciech Sobina
Sercem i rozumem
Bez opamiętania
Paulina Wysocka-Morawiec
Bez opamiętania
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy