Krucyfiks

Wydawnictwo: Sonia Draga
Data wydania: 2012-06-01
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 978-83-7508-521-1
Liczba stron: 424

Ocena: 5.58 (12 głosów)

Fabuła niczym z powieści Jeffreya Deavera, niespadające ani na moment napięcie żywcem wyjęte z książek Kathy Reichs i morderca okrutniejszy niż sam Hannibal Lecter. "Krucyfiks" to przyprawiający o dreszcze, mroczny, niepokojący thriller, który wbija w fotel i długo nie pozwala zasnąć.

W samym środku parku narodowego Los Angeles National Forest policjanci odnajdują zwłoki młodej kobiety porzucone w opuszczonej chacie. Okazuje się, że ofiara była przed śmiercią okrutnie torturowana, a na koniec ktoś przywiązał ją do dwóch równolegle ustawionych drewnianych pali, z rozpostartymi ramionami i kolanami dotykającymi ziemi - jak podczas modlitwy.

Na karku denatki zabójca zostawił podpis: tajemniczy symbol podwójnego krzyża. Ten sam, którego kilka lat wcześniej używał seryjny morderca ochrzczony przez media "Krucyfiksem". Problem w tym, że Krucyfiksa złapano i stracono prawie dwa lata wcześniej. Czy to możliwe, by naśladowca dotarł do szczegółów starej zbrodni, znanych tylko wąskiej grupie pracujących przy śledztwie policjantów? A może wtedy skazano niewłaściwego człowieka?

Wyjaśniający tamto śledztwo detektyw Robert Hunter nigdy nie był przekonany, że udało się złapać prawdziwego mordercę. Kiedy pewnego dnia odbiera telefon, słyszy ten sam znajomy, zniekształcony specjalnymi urządzeniami głos. Detektyw Robert Hunter każdym nerwem ciała czuje, że koszmar, który miał skończyć się wiele lat wcześniej, odżywa na nowo - ze zdwojoną siłą.

A morderca znów próbuje go wciągnąć w swoją chorą grę.

Debiutancka powieść Chrisa Cartera "Krucyfiks" to bez wątpienia majstersztyk wśród klasycznych thrillerów. Duża dawka adrenaliny gwarantowana!

Kup książkę Krucyfiks

Zobacz także

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - kaariokaa
kaariokaa
Przeczytane:2013-05-07, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2013, Mam,
Połóż przed sobą cztery karty. Na przykład asa pik, kier, karo i trefl. Wybierz jedną z nich. Dobrze się zastanów. Od Twojej decyzji zależy czyjeś życie. Chcesz wskazówek? Nie dostaniesz ich. To nie będzie racjonalny wybór. Kieruj się przeczuciem. Masz dwadzieścia pięć procent szans. Karta wybrana?    Gratuluję. Właśnie kogoś zabiłeś.   Detektyw Robert Hunter ma przed sobą Carlosa Garcię - rannego policyjnego partnera, zamkniętego w kuloodpornej, przezroczystej klatce. Widzi cztery przyciski. Każdy innego koloru. Jeden z nich otwiera klatkę, pozostałe - nie. Co więcej: głos z taśmy uprzejmie informuje Huntera o konsekwencjach niewłaściwej decyzji. Jeżeli wybierzesz jeden z trzech niewłaściwych przycisków, nieprzerwany strumień prądu o wysokim napięciu popłynie wprost do korony z drutu kolczastego na głowie twojego przyjaciela. Widziałeś kiedyś, co się dzieje z człowiekiem rażonym prądem? (...) Oczy wychodzą na wierzch, skóra zaczyna skwierczeć niczym bekon na patelni, język wpada do gardła, odcinając dopływ powietrza, krew wrze w żyłach, rozrywając naczynia i tętnice. Na tym nie koniec. Błędny wybór to także śmierć Roberta. Mężczyzna może więc zaryzykować życie swoje i kumpla (pamiętajmy: dwadzieścia pięć procent!) lub poświęcając partnera, cichaczem udać się do wyjścia.  Pozostaną wyrzuty sumienia, ale za to będą to wyrzuty ŻYWEGO ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Krucyfiks

Avatar użytkownika - agnik66
agnik66
Przeczytane:2017-03-20, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2017,
kingaczyta.blogspot.com Kilka lat temu detektyw Robert Hunter wsadził za kratki groźnego przestępcę, nazywanego Krucyfiksem. Mężczyzna sam przyznał się do popełnianych morderstw, w których pozostawiał na ciałach swoich ofiar znak podwójnego krzyża. Wkrótce wykonano egzekucję. Mijają dwa lata. W leśnej chatce znalezione zostają zwłoki młodej kobiety, która została w brutalny sposób zamordowana i cierpiała przez śmiercią męki. Na jej ciele znaleziono też znak podwójnego krzyża. Co więcej, Robert odbiera telefon i słyszy znajomy, metaliczny głos. Czy Krucyfiks powrócił? Ta książka zawiera wszystko to, co dobry thriller powinien mieć. Stale trzyma w napięciu, w zasadzie już od pierwszych stron, gdzie od razu spotykamy się z nadchodzącą śmiercią. Nie brakuje tu także brutalnych opisów i wymyślnych zbrodni, które zdecydowanie oddziałują na wyobraźnię. Niestety ciężko jest mi znaleźć aktualnie taki thriller, który zaskoczyłby mnie czymś zupełnie nowym. Wiele już przeczytałam, wiele okropnych zbrodni poznałam. I tutaj też nie ma niczego, co wyróżniałoby ten tytuł na tle innych. Owszem, jest bardzo dobry, dostarcza rozrywki, trzyma w napięciu i przymocowuje do fotela, ale żeby wyróżniał się z tłumu - to już niekoniecznie. Mnie jednak bardzo ucieszyły wstawki dotyczące psychologii, a konkretnie tego, co mówi o nas nasza mowa ciała, jak wiele można odczytać z naszych gestów i zachowań. Bardzo lubię książki, które oprócz dostarczenia rozrywki mogą też czegoś nauczyć. W thrillerach zawsze cenię sobie zaskakujące zakończenia i w przypadku "Krucyfiksu" nie zawiodłam się. Byłam bardzo zaskoczona rozwiązaniem sprawy i sprawcą, którego nie udałoby mi się nigdy samej wytypować. Tego się po prostu nie spodziewałam. Biorąc pod uwagę, że ta książka to debiut autora, jestem zachwycona! Brakowało mi takiego dobrego, psychologicznego thrillera. A że apetyt rośnie w miarę jedzenia to już wkrótce zabiorę się za kolejne tomy.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Psotka88
Psotka88
Przeczytane:2017-01-07, Ocena: 6, Przeczytałam,
Nim udało mi się dorwać we własne ręce książkę Cartera to zdążyłam o nim wiele usłyszeć. Niestety osobiście przygodę z Chrisem zaczęłam nie po kolei, ale jak widać wszystko naprawiam. Już po pierwszej jak dla mnie książce wiedziałam, że nie odpuszczę mu żadnej. Czym mnie tak omotał? Wieloma rzeczami, a z każdą szło mu zdecydowanie coraz lepiej. "Przeżegnaj się i módl, by umrzeć. Szybko"* Detektyw Robert Hunter pracuje w specjalnej jednostce wydziału kryminalnego. Dwa lata temu razem z poprzednim partnerem prowadził sprawę seryjnego mordercy zwanego Krucyfiksem. Został on złapany i stracony mimo, że sam Robert nie był przekonany o winie skazanego. Czy miał powód by tak uważać? Nie długo po zakończeniu sprawy Scott Wilson jego ówczesny partner ginie w wypadku, w którego przypadek Hunter również nie wierzy. Pewnego poniedziałku detektyw wraz z nowym partnerem Carlosem zostaje wezwany na miejsce zbrodni znajdujące się w głębi lasu w parku narodowym LA - National Forest. Zamordowana zostaje dwudziestokilkuletnia dziewczyna. Przed śmiercią była okrutnie torturowana, ale to co najbardziej szokuje Huntera to tajemniczy symbol podwójnego krzyża. Identyczny jak ten sprzed lat zostawiany przez Krucyfiksa, ale przecież on został złapany i stracony... Musi wprowadzić we wszystko Carlosa i wytłumaczyć mu o co chodzi z zostawianym przez mordercę znakiem. Pisząc książkę Chris poprzez Roberta Huntera wypowiedział bardzo ciekawe i prawdziwe słowa odnoszące się do pracy policji... "[Robert] Pomyślał w jakiej błogiej nieświadomości pozostaje większość społeczeństwa, nie zdając sobie sprawy z czyhającego za rogiem zła. Jego praca po części polega też na tym, by w tej nieświadomości pozostali." ** Ile osób zginie? Jak bardzo wymyślne metody zbrodni wymyśli morderca? Czy Hunter i Garcia złapią tym razem prawdziwego winnego? Ile będzie ich to kosztowało sił nie tylko fizycznych, ale i psychicznych? Po przeczytaniu "Rzeźbiarza śmierci" pojawiła się u mnie myśl co Chris Carter ma w głowie, że tworzy coś takiego. Teraz po zaliczeniu innej jego książki, a przy okazji jego debiutu ta myśl się pogłębiła. A moje jedyne wytłumaczenie to to iż studiował psychologię i zaburzenia kryminalne, a jako psycholog kryminalny badał i rozmawiał z tak wieloma zbrodniarzami i seryjnymi mordercami, że chyba z wymyśleniem czegoś takiego nie mógł mieć po prostu problemu. Z drugiej strony mi daleko do takiego wykształcenia, a to co mam w głowie niewiele różni się ode tego co ma Carter... A między nami czytelnikami! Chciała bym tę książkę polecić dosłownie każdemu - niestety nie mogę tego zrobić. Pozycja jest zbyt drastyczna, zbyt krwawa, zbyt przerażająca. Za dużo w niej bezwzględnego zła i okrucieństwa. I jeśli brak Ci mocnych nerwów to nie przebrniesz nawet kilku pierwszych stron. Jeśli jednak lubisz takie właśnie klimaty to nie waż się nawet ominąć pozycji Cartera! Nie zawiedziesz się! A tak jak i inne jego powieści zafundują nam przejażdżkę rollercoasterem i to bez trzymanki! * -Cytat z "Krucyfiks" Chris Carter, okładka ** - Cytat z "Krucyfiks" Chris Carter, str. 159
Link do opinii
Avatar użytkownika - Zakladka
Zakladka
Przeczytane:2016-01-18, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2016, Mam,
Jeszcze żaden kryminał tak na mnie nie oddziaływał! Czytając niektóre fragmenty, dosłownie mroziło mnie wewnętrznie. Aż musiałam uciec pod koc, by móc skończyć książkę. Ale zacznijmy od początku. Z pewnością muszę poruszyć kwestię okładki. Jest bardzo typowa, jeśli chodzi o gatunek, jaki prezentuje. Patrząc na nią, od razu wiemy, że mamy do czynienia z kryminałem. I to mi się podoba. W dodatku zdjęcie, jakie zostało w niej wykorzystane, jest genialne! Fabuła była bardzo ciekawa. Z chęcią opisałabym, co tak bardzo mi się w niej podobało, ale nie chcę zdradzać tego, co się wydarzy. Nie będę psuć wam zabawy! Powie tylko tyle: jak zaczniecie czytać, nie będziecie mogli skończyć. To, co dzieje się w książce zahacza o masę emocji jak szok, rozbawienie, przerażenie czy złość. Nie sposób jej zostawić, póki się jej nie skończy. Coś o tym wiem. Zarwałam noc, by przekonać się, kto jest tym zabójcą i jakie miał powódki. Dodatkowo samo czytanie przebiegało dość sprawnie i szybko, głównie dzięki akcji, która gna w zawrotnym tempie. Sama momentami byłam zaskoczona że tak wiele się już wydarzyło, a przecież jeszcze tyle stron przede mną. Akcja jak została tu przedstawiona z pewnością nie jest przewidywalna. Do samego końca obstawiałam niewłaściwą osobę, a to co się okazało kompletnie mnie zaskoczyło. Co do bohaterów, wykazywali się oni sporą różnorodnością. Co prawda policjanci i detektywi byli o siebie dość podobni, ale osoby, jakie napotykali na swojej drodze, przedstawiały różne klasy społeczne i typy osobowości. To, co podobało mi się w szczególności, to fakt, iż autor pokazał na przykładzie Roberta Huntera jak stresująca i ciężka jest praca policjanta, oraz jak wpływa na psychikę człowieka. Zatem jeśli choć w małym stopniu lubisz powieści kryminalne, jest to z pewnością ,,must have", na twojej liście. Z pewnością nie zawiedziesz się na tym, co otrzymasz czytając te historię. A na pewno pozostanie ona na długo w twojej pamięci.
Link do opinii
Avatar użytkownika - blackolszi
blackolszi
Przeczytane:2017-07-26, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2017,
Świetna, a zakończenie wymiata! Zupełnie nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy :) i już wiem, że to z pewnością nie będzie moje jedyne spotkanie z panem Carterem.
Link do opinii
Avatar użytkownika - elfijka
elfijka
Przeczytane:2017-04-20, Ocena: 5, Przeczytałam, 2017,
Inne książki autora
Jestem śmiercią
Chris Carter0
Okładka ksiązki - Jestem śmiercią

Dwudziestoletnia kobieta zostaje porwana. Siedem dni później policja odnajduje jej ciało na niewielkiej polance w pobliżu lotniska w Los Angeles...

Rozmówca
Chris Carter0
Okładka ksiązki - Rozmówca

Tanya Kaitlin nie może się doczekać relaksującego wieczoru, po ciężkim tygodniu, jednak zaraz po wyjściu spod prysznica usłyszała dzwonek swojej komórki...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Frankenstein
Mary Shelley
Frankenstein
Medium z Long Island
Caputo Theresa
Medium z Long Island
Ania z Avonlea
Lucy Maud Montgomery
Ania z Avonlea
Mur
Rafał Witek
Mur
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy