Lato

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Data wydania: 2017-08-01
Kategoria: Dla dzieci
ISBN: 978-83-10-13232-1
Liczba stron: 240

Ocena: 5 (5 głosów)

Tove Jansson najbardziej znana jako autorka i ilustratorka niepowtarzalnej serii książek o Muminkach napisała również Lato - poruszającą i metaforyczną historię, w której w sposób prosty, z niespotykaną lekkością, opowiada o sprawach trudnych i poważnych. Ta ciepła i nastrojowa opowieść o wyspie, na której mieszka Sophia, jej babka i tata, to metafora ludzkiego losu. Starcie młodości i starości, uczenie się życia, świat ukryty w szczegółach, problem śmierci i Boga... Lato to dobra literatura i nie tylko miłośnik twórczości Tove Jansson powinien poznać tę książkę!

Kup książkę Lato

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - Scathach
Scathach
Przeczytane:,
Tove Jansson już dawno przestała kojarzyć się szerszemu gronu odbiorców wyłącznie z Muminkami, które jednak - co tu kryć - przyniosły jej największy rozgłos i popularność, rokrocznie zapewniając jej kolejne pokolenia wiernych fanów. Nowych wydań doczekały się już kierowane do dorosłego odbiorcy Wiadomość, Córka rzeźbiarza i Słoneczne miasto, zaś Lato jest nieuniknioną, bardzo przyjemną konsekwencją szerzącej się w Polsce miłości do pisarki. Tę modę nazywamy dziś #tovelove. Lato stanowi zapis scen z życia babci i wnuczki. Sophie to sześcioletnia, rezolutna i zadziorna dziewczynka, który sporo czasu spędza ze starszą, charakterną kobietą, dzieląc z nią nie tylko tajemnice, ale także opowieści, które razem snują, dając popis swojej wyobraźni. Kobiety – młodziutka, wchodząca w życie i starsza, będąca już u jego kresu – spędzają lato na jednej z fińskich wysepek – w miejscu przyjaznym, obłaskawionym i cierpliwie wysłuchującym ich rozmów o życiu, śmierci, Bogu, lękach, miłości, otaczającym świecie, szacunku do zwierząt, nawet tych najdrobniejszych. Towarzyszy im tata – ten jest jednak jedynie tłem, elementem dalszego planu. Ojciec widnieje gdzieś na horyzoncie jako ten, przed którym obie mają sekrety. Bohaterki – obserwowane z daleka – mogą sprawiać wrażenie wiecznie skłóconych, ich relacja jest bowiem nietypowa. Sophie jawi się jako dziecko niewychowane – ...
(czytaj dalej)

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - mrowka
mrowka
Przeczytane:,
Jest lato. Zupełnie różne od tego, które znamy: to lato w Finlandii, chłodne i parne. Dziwne, tajemnicze, intrygujące lato. Na pewnej wyspie mieszka z babką i tatą mała Sophia. Sophia nie ma mamy, a tata całymi dniami zarabia na życie łowieniem ryb. Towarzyską zabaw Sophii chcąc nie chcąc musi być babka – matka ojca. Babka jest stara – kiedy chodzi, podpiera się laską. Ma sztuczne zęby i jest bardzo, bardzo doświadczona. Towarzyszy Sophii w codziennych wyprawach i codziennych pomysłach. Stara się zastąpić wnuczce rówieśników i rodziców jednocześnie. A to nie może skończyć się dobrze…   Dla obserwujących przygody i zachowanie Sophii z zewnątrz, bez zaangażowania emocjonalnego, wydaje się oczywiste, że mała jest nadmiernie rozpieszczona i niewychowana. Do babki odnosi się opryskliwie, często ze złością i bez żadnych zahamowań. Przyzwyczajona jest do bezdyskusyjnego spełniania jej żądań – właśnie: żądań, nie próśb. Babka bez większych sprzeciwów ulega tyranii małej dziewczynki i tylko czasem ubolewa w duchu nad błędami wychowawczymi. Sophia bez oporów pyta, kiedy babka umrze, rozkazuje jej i wymusza realizowanie własnych zachcianek. Babka nigdy nie obraża się na Sophię, nie zachowuje się też jak zwyczajna opiekunka, raczej jak baśniowa istota – połączenie czarownicy i zdziecinniałej władczyni. To sprzyja tworzeniu aury tajemniczości.   „Lato” ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Lato

Avatar użytkownika - wkp
wkp
Przeczytane:,

WIOSNA, LATO, JESIEŃ ŻYCIA

Tove Jansson to jedna z niekwestionowanych mistrzyń powieści dziecięcych, ale jak na dobrą pisarską przystało, nie zapomniała także o starszy odbiorach swoich dzieł. Już przecież jej opus magnum „Muminki” w równym stopniu zachwycało dzieci, jak i dorosłych, jednak w swoim dorobku Jansson posiada także tytuły stricte dla tej drugiej grupy, a do nich należy „Lato”, piękna opowieść o życiu, jego początku i kresie, sentymencie i braku złudzeń, będąca specyficzną baśnią dla dojrzałych odbiorców.

Sześcioletnia Sophie spędza lato na małej fińskiej wysepce razem z tatą i babcią. Żyją w domku położonym niedaleko morza, a czas dziewczynka spędza głównie w towarzystwie babci, która nie traktuje jej jak inni dorośli – pozwala na wszystko, wydaje się być bardziej koleżanką niż opiekunką czy wzorem do naśladowania (do tej roli nieszczególnie zresztą pasuje). Obie spacerują, rozmawiają, zaglądają w miejsca, w jakie nie powinny zaglądać, poznają przyrodę… Sophie uczy się od staruszki wszystkiego o życiu i śmierci, Bogu, miłości, a także uczy się jej samej – kapryśnej, humorzastej, ale mądrej i wciąż pełnej energii. W małym, hermetycznym świecie powoli toczy się to ich życie, zmierzając… Do czego właściwie ono zmierza?

„Lato” to kolejna niezwykła powieść w dorobku Tove Jansson – pozornie prosta historia właściwie o niczym. O lecie, kiedy to zderzyła się wiosna życia pewnej sześcioletniej dziewczynki z jesienią życia jej babci. Wszystko tu jest nieskomplikowane, od losów bohaterek, przez styl opowieści, po jej poprowadzenie, ale mała Sophia uczy się od babci jak czerpać przyjemność z drobiazgów, jak w rzeczach zdawałoby się nieistotnych odnaleźć piękno i tego samego uczy nas Jansson. Ukazuje nam bogactwo przyrody i jej uroki, roztacza ujmującą wizje prostego, niespiesznego życia i zaprasza do swojego niezwykłego świata, gdzie to, co dojrzałe, miesza się z sentymentem graniczącym z baśniowością.

Poza szara prozą życia „Lato” oferuje bardziej niezwykłe elementy, chociaż także nie oderwane od rzeczywistości. Las duchów, specyficzne dary do niego zanoszone, przygody przyziemne, ale niezwykłe tak, jak niezwykłe było w dzieciństwie pójście tam, gdzie jeszcze się nie było, nawet jeśli owo miejsce znajdowało się blisko domu. To wszystko tu jest, a jednocześnie przemija, prowadząc nas coraz bliżej ku nieuchronnie nadciągającemu końcu – końcu dzieciństwa, ale i życia w ogóle. Brutalna szczerość tego wszystkiego, w połączeniu z lekkim stylem i ilustracjami rodem z opowieści dla dzieci tworzy intrygująca mieszankę, która dostarcza emocji, ale też i porusza na poziomie intelektualnym. Po prostu wspaniała lektura, dlatego też polecam ją gorąco Waszej uwadze.

Recenzja opublikowana na moim blogu: http://ksiazkarnia.blog.pl/2017/07/20/lato-tove-jansson/

Link do opinii
Avatar użytkownika - nunachopin
nunachopin
Przeczytane:2013-09-27, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2013, Do zdobycia,
Po raz kolejny nie zawiodłam się na autorce. Przedziwna, cudna opowieść o nietuzinkowych relacjach babki z wnuczką. W tle lato na wyspie. Kwitnienie, odkrywanie, umieranie. Wnuczki lęk przed życiem, babki lęk przed śmiercią, niezgoda na starość. Klimat fantastyczny. I sama nie wiem, czy to literatura dziecięca, choć z bibliotecznego działu literatury dziecięcej i młodzieżowej wyciągnęłam.
Link do opinii

Książka z kategorii tych, które jeżeli ma się już w ręce, trzeba przeczytać!

Już od dłuższego czasu noszę się z zamiarem nadrobienia cyklu o Muminkach, ale jakoś ciągle mi nie po drodze... I tak w piątek, przeglądając półki w mojej bibliotece, natknęłam się na "Lato". Przeczytałam pierwszy rozdział i przepadłam!

Ta książka to zbiór pięknych i spójnych opowiadań, kręcących się wokół rozmów o życiu i śmierci, toczących się między kilkuletnią Sofią i jej ponad 80-letnią babcią. Obie mają silne i wybuchowe charaktery, często się nie zgadzają ze sobą, kłócą, ale jednocześnie bezgranicznie o siebie dbają. Niesamowicie wzruszyła mnie ich relacja.

Książka jest napisana przepięknym, obrazowym i niezwykle plastycznym językiem. Każdy opis przyrody pokazuje jak wielkim szacunkiem cieszy się na tej wysepce natura.

Piękna, po prostu piękna książka. Często żałuję, że pierwsze wrażenie można mieć tylko raz. I dlatego pewnie nigdy więcej już nie wrócę do tej książki, ale jestem pewna, że zapamiętam ją na długo.

Link do opinii

„Lato” Tove Jannson to książka niezwykła. To zbiór pozornie prostych i łatwych opowiadań o sześcioletniej Sophii, która wraz z babcią spędza czas na maleńkiej, fińskiej wysepce. Razem przeżywają niezapomniane przygody, tęsknoty, smutki i radości, pierwsze zmartwienia, lęk przed śmiercią...

 

Nie jestem w stanie mówić o tych opowiadaniach. 

Nadal jestem pod ogromnym wrażeniem i „pieję” z zachwytu nad tym, co stworzyła Jansson. Te krótkie opowiadania mają w sobie wszystko to, co kocham. Klimat maleńkiej wysepki, powolnej, leniwej atmosfery, w tle morze i roślinność żyjąca własnym życiem. A wszystko to owiane delikatną mgiełką tęsknoty i samotności oraz szczęścia, jakie daje odkrywanie i życie. Ujęła mnie metaforyczność tych krótkich form. Można je czytać na wiele sposobów i pewnie każdy z nas odczyta niektóre opowiadania inaczej. 

Nie spotkałam się jeszcze z taką lekturą. Nigdy nie trafiłam na podobny klimat i podobny styl pisania. 

To jest maleńkie arcydzieło, które będę polecać każdemu.

Link do opinii
Avatar użytkownika - katibe
katibe
Przeczytane:2018-01-11, Ocena: 4, Przeczytałam, 26 książek 2018, Mam,
Avatar użytkownika - Inka
Inka
Przeczytane:2014-12-22, Przeczytałam,