Święta Bożego Narodzenia to czas, kiedy magia jest na wyciągnięcie ręki, a każdy list do Świętego Mikołaja ma szansę spełnić dziecięce marzenia. ,,List do Mikołaja" to niezwykła książka, która przenosi najmłodszych do świata pachnącego piernikami, rozświetlonego migoczącymi lampkami i pełnego listów z całego świata. Wśród nich znajduje się jeden szczególny - od Ali.
Mikołaj, choć dostaje tysiące listów każdego dnia, ma nie lada zagwozdkę - nie do końca rozumie, o co prosi dziewczynka. Postanawia więc napisać do swoich przyjaciół i poprosić ich o pomoc w rozwiązaniu tej świątecznej łamigłówki. A młodzi czytelnicy mogą zaglądać do kopert, otwierać listy i odkrywać kolejne podpowiedzi, czując się tak, jakby sami byli częścią tej niezwykłej misji.
Książka nie tylko bawi i wzrusza, ale też wspiera rozwój dziecka - ruchome elementy angażują małe rączki, treść wzbogaca słownictwo i uczy, jak ważna jest współpraca oraz życzliwość. ,,List do Mikołaja" to idealny prezent pod choinkę, ale też piękna propozycja na wspólne, rodzinne wieczory w grudniowej atmosferze.
Odkryj pozostałe interaktywne książki z serii ,,Magiczne listy": ,,Jak wychować smoka" oraz ,,Dom dla jednorożca".
Wydawnictwo: Wilga
Data wydania: 2025-11-12
Kategoria: Dla dzieci
ISBN:
Liczba stron: 32
Gryzak to bardzo niegrzeczny potworek, który wprost uwielbia żuć, chrupać i zatapiać ząbki we wszystkim, co znajdzie się w jego zasięgu! W każdej...
Czy wiesz, co zrobić, gdy w Twoim domu pojawi się... smok? Aleks, bohater książki ,,Jak wychować smoka", znalazł go w schowku pod schodami i od razu wiedział...
Przeczytane:2026-01-31, Ocena: 5, Przeczytałam,
Zwyczaj pisania listów pomału odchodzi do lamusa, ale jest pewien wyjątek. Wiele osób praktykuje wysłanie listów do świętego Mikołaja. Robi to też dziewczynka o imieniu Ala. Wszak musi poinformować go, co pragnie dostać pod choinkę. Niestety list wpada do kominka, a ogień wypala dziurę na najważniejszej informacji. Co robić? Mikołaj postanawia poradzić się swoich znajomych, czego może pragnąć mała dziewczynka. Listy zaczynają krążyć po Biegunie Północnym.
Książka pt.: „List do świętego Mikołaja” chce zaskoczyć czytelnika swoją interaktywnością. Czeka w niej 5 przesyłek do otwarcia. Pierwsza to list od Ali, a następne to odpowiedzi na prośbę o pomoc wysłaną przez Mikołaja. Dzieciaki dość szybko podłapały zabawę, jaką proponuje ta publikacja. Z niecierpliwością śledziły fabułę, a kiedy pojawiała się przesyłka zerkały na siebie porozumiewawczo: „Podglądamy, co przyszło?”. Wyczekiwały kolejnego listu, jakby to do nich miała przyjść paczka z wymarzonym prezentem.
Muszę docenić Emmę Yarlett i jej pomysł na książkę. Znamy publikacje z okienkami, jednak to to znaleźliśmy w „Liście do świętego Mikołaja” to coś innego. To wyjątkowo przemyślana kompozycja, w której otwieranie przesyłek jest integralną częścią bajki, a poza tym czyni tę bajkę wyjątkowo ekscytującą.