Okładka książki -  Łowca

Łowca


Ocena: 5 (1 głosów)

Ta książka została dodana do bazy serwisu Granice.pl przez jednego z użytkowników i oczekuje na moderację

Niektóre potwory nie kryją się w ciemności – one siedzą przy twoim stole

W podmiejskim lesie zostaje odnalezione ciało czteroletniej dziewczynki. Wkrótce giną kolejne dzieci. Policja rozpoczyna śledztwo, lecz błądzi po omacku – społeczność milczy, media podsycają panikę, a morderca wciąż pozostaje o krok przed wszystkimi.

Jego historia zaczęła się dawno temu – w dzieciństwie, które odcisnęło na nim trwały ślad. Dziś jego psychopatyczne skłonności łączą się z obsesyjną potrzebą kontroli i niemoralnymi żądzami, tworząc bezlitosne monstrum. Ofiary nie są dla niego ludźmi. Są kąskami.

„Łowca” to wstrząsający thriller, który odsłania przerażający portret zabójcy. Realistyczna, miejscami brutalna narracja prowadzi czytelnika przez dramaty zwykłych ludzi, bezradność całych instytucji i umysł mordercy. Aż na jaw wychodzi prawda, która nie pozwala nikomu spać spokojnie.

Informacje dodatkowe o Łowca :

Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2025-12-09
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788384231876
Liczba stron: 342
Język oryginału: polski

więcej

Kup książkę Łowca

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Łowca - opinie o książce

Są thrillery, które czyta się dla zagadki. Są takie, które wciągają tempem. I są wreszcie takie, które zostają pod skórą – niepokoją, drażnią, nie pozwalają zasnąć. Łowca należy do tej trzeciej kategorii.

Już pierwsze strony są jak cios. W podmiejskim lesie zostaje odnalezione ciało czteroletniej dziewczynki. Cisza drzew kontrastuje z niewyobrażalnym okrucieństwem. To nie jest scena, którą można przeczytać obojętnie – to moment, w którym czytelnik traci grunt pod nogami. A potem jest tylko trudniej. Giną kolejne dzieci. Społeczność zamyka się w sobie. Rodzice zaczynają patrzeć na siebie podejrzliwie. Strach wpełza do domów, do sypialni, do dziecięcych pokoi.

Najmocniejszym elementem tej powieści jest atmosfera – gęsta, lepka, dusząca. Autorka nie epatuje przemocą dla samego efektu. Brutalność jest tu narzędziem, które ma pokazać skalę zepsucia i bezradność wobec zła. Media podsycają panikę, policja błądzi po omacku, a morderca wciąż wydaje się o krok przed wszystkimi. To frustrujące – i właśnie dlatego tak prawdziwe. W Łowcy instytucje nie są wszechmocne. Są zagubione, zmęczone i pod presją. A czytelnik czuje tę presję razem z nimi.

W tej powieści ogromne wrażenie robi nie tyle samo śledztwo, ile portret głównego bohatera – zabójcy. To postać skonstruowana w sposób chłodny, konsekwentny i przerażająco wiarygodny. Nie poznajemy go jako „potwora” od pierwszej strony. Wręcz przeciwnie – autorka pozwala nam zobaczyć proces. Jego dzieciństwo, naznaczone brakiem ciepła, wypaczoną relacją z opiekunami i narastającym poczuciem odrzucenia, staje się fundamentem późniejszego zła. To nie jest tanie usprawiedliwienie. To raczej próba pokazania, jak rodzi się psychopatia – jak krok po kroku zanika empatia, jak potrzeba kontroli zaczyna dominować nad wszystkim innym.

Jako dorosły jest opanowany, inteligentny i metodyczny. Nie działa w afekcie. Każdy ruch planuje. Każdy szczegół ma znaczenie. Najbardziej przerażające jest jednak to, że w jego własnej narracji wszystko wydaje się logiczne. Ofiary nie są dla niego dziećmi z imionami, rodzinami i marzeniami. Są „kąskami” – obiektami, które mają zaspokoić jego potrzebę władzy i dominacji. To odczłowieczenie jest kluczowe. Ono pozwala mu funkcjonować bez wyrzutów sumienia.

Autorka bardzo umiejętnie prowadzi czytelnika przez jego myśli. Niektóre fragmenty z jego perspektywy są wręcz lodowate – pozbawione emocji, wyprane z współczucia. A jednocześnie momentami widać w nim echo skrzywdzonego dziecka. I to właśnie ten kontrast budzi największy niepokój. Bo pokazuje, że zło nie zawsze ma zdeformowaną twarz. Czasem jest zwyczajne, niemal przezroczyste. To bohater, którego się nie lubi, nie współczuje mu – ale którego nie sposób zignorować. Po lekturze zostaje w głowie. Jego chłód, jego obsesja kontroli, jego sposób myślenia. I pytanie, które pojawia się mimowolnie: ilu takich ludzi mija się codziennie na ulicy, nie mając pojęcia, co kryje się pod spokojną powierzchnią?

Jednocześnie Łowca to także opowieść o rodzicach – o strachu, który odbiera oddech. O matkach, które nie śpią nocami. O ojcach, którzy sprawdzają zamki po kilka razy. O społeczności, która zamiast się zjednoczyć, zaczyna się rozpadać pod ciężarem podejrzeń. To thriller, ale też studium zbiorowej paniki.

Finał? Nie chcę zdradzać szczegółów, ale powiem jedno – kiedy prawda wychodzi na jaw, nie przynosi ulgi. Raczej gorzką refleksję. Bo nawet jeśli sprawca zostaje zdemaskowany, blizny pozostają. I świadomość, że podobne historie mogą wydarzyć się wszędzie.

Łowca to książka trudna emocjonalnie. Czytałam ją z napięciem, czasem z poczuciem buntu, czasem z niedowierzaniem. Były momenty, gdy musiałam odłożyć ją na chwilę, by złapać oddech. A jednocześnie nie potrafiłam przestać czytać. To właśnie paradoks dobrego thrillera – boli, ale wciąga.

Jeśli szukasz historii lekkiej i odprężającej – to nie ten adres. Ale jeśli chcesz poczuć dreszcz prawdziwego, psychologicznego niepokoju i zajrzeć w mroczne zakamarki ludzkiego umysłu, Łowca spełni te oczekiwania. To książka, która nie pozwala spać spokojnie. I długo nie pozwala o sobie zapomnieć.

Link do opinii
Inne książki autora
Radocha Blues
Aurelia Es0
Okładka ksiązki - Radocha Blues

Gdy Stokrotka po życiowych zawirowaniach przeprowadza się na wieś, ma nadzieję odetchnąć wreszcie pełną piersią i zaznać sielskiego...

Kochanek malutki
Aurelia Es0
Okładka ksiązki - Kochanek malutki

Czy można umrzeć z miłości?\r\nOna umarła. Zraniona, oszukana. Kiedy poinformował ją o swoim odejściu. Wydawało się, że wszystko co istotne już się skończyło...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Opad
Opad

František Kotleta

Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy