Okładka książki - Małe wielkie skandale

Małe wielkie skandale


Ocena: 5.7 (10 głosów)

Dla osób, które pokochały The Inheritance Games i Gossip Girl

Kontynuacja bestsellerowej powieści Małe wielkie kłamstwa

Debiutantka mimo woli, Sawyer Taft, dołączyła do wyższych sfer tylko z jednego powodu: aby zidentyfikować biologicznego ojca. Ale odpowiedzi, które udało jej się uzyskać, pozostawiły ją tylko z jeszcze większą liczbą pytań. Kiedy za namową kuzynki przystępuje do elitarnego tajnego stowarzyszenia o nazwie Białe Rękawiczki, Sawyer odkrywa, że ktoś w szeregach grupy może mieć informacje, których szuka. Wszystko wygląda dobrze... dopóki Sawyer i Białe Rękawiczki nie dokonują niepokojącego odkrycia.

Pewne jest tylko jedno: nikt nie jest tym, kim się wydaje.

Informacje dodatkowe o Małe wielkie skandale:

Wydawnictwo: Media Rodzina
Data wydania: 2025-09-10
Kategoria: Dla dzieci
ISBN: 9788382658774
Liczba stron: 392
Tytuł oryginału: Deadly Little Scandals

Tagi: Proza (w tym literatura faktu) dla dzieci i młodzieży Beletrystyka dla dzieci i młodzieży Interest age: from c 15 years

więcej

Kup książkę Małe wielkie skandale

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Małe wielkie skandale - opinie o książce

Drugi tom cyklu Debutantes, czyli Małe wielkie skandale autorstwa Jennifer Lynn Barnes, to historia, która zgrabnie łączy świat elit z nutą tajemnicy i psychologicznej gry pozorów. Autorka ponownie zabiera czytelnika do rzeczywistości pełnej wpływowych rodzin, sekretów i ukrytych powiązań, ale tym razem robi to z jeszcze większym napięciem i wyraźniejszym naciskiem na intrygę.

Styl Barnes jest lekki, dynamiczny i bardzo przystępny, co sprawia, że książkę czyta się szybko, niemal jednym tchem. Autorka ma talent do budowania dialogów – są naturalne, często błyskotliwe, a przy tym dobrze oddają emocje bohaterów. Jednocześnie potrafi stopniowo odsłaniać kolejne elementy układanki, utrzymując czytelnika w stanie ciągłej ciekawości. W jej narracji wyraźnie widać inspiracje klimatami znanymi z młodzieżowych dramatów o elitach, ale wzbogacone o elementy tajemnicy i lekkiego thrillera.

Fabuła koncentruje się ponownie wokół Sawyer Taft – dziewczyny, która wbrew własnej woli trafia do świata bogactwa i wpływów. Jej głównym celem pozostaje odkrycie tożsamości biologicznego ojca, jednak odpowiedzi, które zdobywa, okazują się bardziej skomplikowane, niż mogła przypuszczać. Wstąpienie do tajnego stowarzyszenia Białe Rękawiczki otwiera przed nią nowe możliwości, ale też wciąga ją w sieć intryg, gdzie nic nie jest oczywiste. To właśnie ten motyw – pozorów i niepewności – jest jednym z najmocniejszych w całej książce. Każda postać może coś ukrywać, a zaufanie staje się towarem deficytowym.

Bohaterowie są różnorodni i wyraziści, choć często celowo niejednoznaczni. Sawyer pozostaje postacią, z którą łatwo się utożsamić – jest outsiderką próbującą odnaleźć się w świecie pełnym zasad, których nie rozumie i nie akceptuje. Postacie drugoplanowe, zwłaszcza członkinie tajnego stowarzyszenia, wnoszą do historii dodatkowe napięcie – ich motywacje nie zawsze są jasne, a relacje między nimi bywają skomplikowane i pełne ukrytych napięć.

W książce wyraźnie wybrzmiewają motywy tożsamości, przynależności, władzy i manipulacji. Barnes pokazuje, jak bardzo środowisko i pochodzenie mogą wpływać na decyzje człowieka, ale też jak trudno wyrwać się z narzuconych ról. Pojawia się również temat lojalności – zarówno wobec rodziny, jak i wobec samego siebie – oraz pytanie, ile jesteśmy w stanie poświęcić, by poznać prawdę.

Emocjonalnie książka operuje na kilku poziomach. Z jednej strony mamy napięcie wynikające z tajemnicy i niepewności, z drugiej – bardziej osobiste emocje Sawyer: frustrację, zagubienie, ciekawość i potrzebę poznania prawdy o sobie. Czytelnik może odczuwać zarówno ekscytację, jak i lekką nieufność wobec wydarzeń i bohaterów, co dodatkowo wzmacnia zaangażowanie w historię.

Pod względem gatunkowym jest to młodzieżowa powieść obyczajowa z wyraźnymi elementami thrillera i tajemnicy, skierowana głównie do młodszych czytelników (YA), ale spokojnie odnajdą się w niej również dorośli lubiący historie o elitach, sekretach i relacjach międzyludzkich w nieco bardziej dramatycznym wydaniu.

To wciągająca, pełna zwrotów akcji kontynuacja, która rozwija zarówno świat przedstawiony, jak i samą bohaterkę, jednocześnie pozostawiając czytelnika z poczuciem niedosytu i chęcią sięgnięcia po więcej. Jeśli ktoś lubi historie w stylu „Gossip Girl” z domieszką zagadek i nieoczywistych relacji, zdecydowanie warto po nią sięgnąć.

Link do opinii

Ja sama jak byłam młoda, to interesowałam się wszelkimi sekretami rodzinnymi, więc wcale mnie nie zaskakiwało, kiedy młoda postać z książki również pragnęła odkryć swoje. Tym bardziej, że przez długi czas wierzyła w prawdę, która niewiele miała z nią wspólnego. Wszelkie osobistości, które tutaj się pokazują są jak pokerowe twarze. Nigdy nie wiedziałam czym mnie zaskoczą i co powiedzą, gdyż nawet jak już jeden puzel odkryliśmy, to on sam odkrywał motyw rosyjskich laleczek. Jedna główna, odkrywała mniejszą, a ona kolejną i jeszcze głębszą, aż w końcu na tyle niespodziewaną, że reszta zaczynała tracić swoje znaczenie. Najbardziej ciekawił mnie motyw młodych kiedyś dziewcząt, które postanowiły wszystkie zajść w ciążę. Czas obecny dotyczy niższego pokolenia, gdzie jedna z dziewcząt próbuje rozwikłać tą zagadkę. Nagle jej ojciec okazuje się być kimś zupełnie innym. Aby zajrzeć do przeszłości postanawia działać na podobnych zasadach co kiedyś. Wplata się w tłum osób, które mogą uchylić jej rąbka tajemnicy, a tym samym przybliżyć do poczynań kobiet z paktu. Czy aby jednak będzie to takie proste? Czy każdy pragnie, by jego przeszłość została wyłożona na światło dzienne?
Czytając tą opowieść, a jest to tom drugi, a ja pierwszego nie czytałam, wciąż miałam w głowie przysłowie ,,Gdy chcesz wkroczyć między wrony, musisz krakać tak jak one". Wiele razy słyszałam to z ust mojej babci, która w dobrej intencji chciała abym wtopiła się w tłumy koleżanek, podczas gdy nigdy nie był to mój zamiar. Nie chciałam być tak jak wszyscy, tylko znaleźć kogoś, kto był taki jak ja. Oczywiście boleśnie się przekonałam, że na poziomie kilkunastoletnim, nikogo takiego nie było. Tutaj bohaterka też nie chce zdawać się na los, tylko postanawia działać tak, by dojść do upragnionego celu. Być może właśnie dlatego potrafiłam się z nią zbratać i klaskać, bądź grozić palcem w głowie, kiedy nie robiła tego, co mogła. Pakt ciążowy zawarty przez nastolatki od początku do końca siedział mi w głowie, gdyż musiał być powód, że do niego doszło. A może sami chcecie poznać jaki?
Podoba mi się inteligentny język i mądre przemyślenia, choćby ukierunkowane na nastoletni wiek. Czasami właśnie to nie wiosny, które przeżyliśmy pokazują ile mamy w głowie, ale to, ile z czasu wynieśliśmy:-)

Link do opinii

Recenzja

 

 „Małe wielkie skandale”

 

Autor: Jennifer Lynn Barnes

Wydawnictwo: Must Read

 

"Już widziałam pęknięcie na barierze, którą postawiła miedzy swoimi emocjami a resztą świata, ale nie byłam pewna co się stanie, kiedy ta bariera się rozpadnie."

 

„Małe wielkie skandale” to druga część historii o Sawyer Taft, która udowadnia, że Jennifer Lynn Barnes potrafi utrzymać czytelnika w napięciu od pierwszej do ostatniej strony. Jeśli pierwszy tom wprowadzał nas w świat luksusowych bali, perfekcyjnych rodzin i sekretów skrywanych za fasadą bogactwa, to w drugim tomie wszystko nabiera jeszcze większej intensywności, a pozory okazują się jedynie wierzchołkiem góry lodowej.

 

Sawyer, po odkryciu tożsamości swojego ojca, trafia w sam środek gry, w której każdy ruch może zmienić wszystko. Wejście do tajemniczego stowarzyszenia Białych Rękawiczek otwiera przed bohaterką drzwi do świata pełnego intryg, rywalizacji i rodzinnych sekretów. To miejsce, w którym pozornie niewinne gesty, plotki czy drobne decyzje mogą przerodzić się w prawdziwe skandale, a każde nowe odkrycie zmienia spojrzenie na bohaterów i ich relacje.

 

Największą siłą powieści są postacie, które są nie tylko dobrze skonstruowane, ale także pełne życia, emocji i sprzeczności. Sawyer to bohaterka inteligentna, odważna i niezależna, której determinacja i wrażliwość sprawiają, że czytelnik od pierwszej strony zaczyna jej kibicować. Lily, perfekcyjna na pozór, stopniowo ujawnia swoją ludzką stronę, zmagając się z emocjami, których nie potrafi kontrolować. Sadie-Grace wnosi lekkość, humor i spontaniczność, często balansując między radością a kłopotami, a Campbell, mimo że mniej eksponowana, błyszczy ciętym językiem i charakterystyczną osobowością.

 

Relacje między bohaterkami są niezwykle naturalne, pełne wsparcia, napięcia i autentycznych emocji. To właśnie dynamika tej grupy sprawia, że historia staje się tak wciągająca. Autorka doskonale pokazuje, jak przyjaźń i lojalność mogą być jednocześnie źródłem siły i wyzwań, zwłaszcza w świecie, w którym kłamstwa i niedopowiedzenia są na porządku dziennym.

 

Fabuła w „Małych wielkich skandalach” jest dynamiczna i pełna zwrotów akcji. Autorka mistrzowsko przeplata wydarzenia teraźniejsze z retrospekcjami, stopniowo odkrywając kolejne sekrety przeszłości i łącząc je z teraźniejszością. Tajemnice rodzinne, skandale i intrygi splatają się w misterną układankę, w której każda nowa informacja może zmienić interpretację wcześniejszych wydarzeń.

 

Wejście Sawyer do Białych Rękawiczek to punkt kulminacyjny, który dodatkowo komplikuje fabułę. To stowarzyszenie, pełne niejasnych zasad i ukrytych powiązań, staje się areną emocjonalnych i psychologicznych gier, w których nic nie jest oczywiste. Każdy ruch, każde słowo i każdy sekret mogą mieć daleko idące konsekwencje, co sprawia, że napięcie rośnie z każdą stroną.

 

Barnes umiejętnie balansuje między lekkim, młodzieżowym stylem a mrocznymi elementami thrillera i dramatu rodzinnego. Luksusowe rezydencje, bale i perfekcyjna powierzchowność kontrastują z mrocznymi sekretami bohaterów, zdradami i nieoczekiwanymi zwrotami fabularnymi. To połączenie elegancji i napięcia tworzy niepowtarzalną atmosferę, która wciąga od pierwszych stron i nie pozwala odłożyć książki.

 

Styl autorki jest lekki, dynamiczny, a jednocześnie pełen drobnych szczegółów, które budują napięcie i psychologię postaci. Barnes zna swoje tempo, momenty zwolnienia służą rozwinięciu charakterów i pogłębieniu emocji, a szybkie zwroty akcji wprowadzają czytelnika w wir wydarzeń. Konstrukcja książki, z krótkimi rozdziałami i zmianami perspektywy, sprawia, że każda nowa informacja układa się w większą układankę, wymagając od czytelnika aktywnego śledzenia fabuły.

 

Autorka doskonale bawi się gatunkami, w tej książce znajdziemy elementy thrillera, kryminału, dramatu i powieści młodzieżowej, a wszystko to tworzy spójną i wciągającą całość. Plot twist goni plot twist, a napięcie rośnie stopniowo, aż do finału, który zaskakuje i daje poczucie satysfakcji.

 

„Małe wielkie skandale” to opowieść o przyjaźni, lojalności, konsekwencjach wyborów i skomplikowanych relacjach rodzinnych. To historia, w której każdy sekret, każdy gest i każde słowo mogą wywołać falę zdarzeń zmieniającą życie bohaterów. Sawyer, Lily, Sadie-Grace i Campbell tworzą zgraną, autentyczną grupę, której losy czyta się z zapartym tchem.

 

To powieść dla tych, którzy cenią inteligentną, wciągającą fabułę, bohaterów pełnych sprzeczności i napięcie, które nie daje oddechu. Jeśli lubicie historie w stylu The Inheritance Games, Pretty Little Liars czy Gossip Girl, pełne rodzinnych sekretów, intryg i zaskakujących zwrotów akcji, „Małe wielkie skandale” będą lekturą idealną.

 

Drugi tom serii Jennifer Lynn Barnes to wciągająca, wielowymiarowa i pełna emocji powieść, która łączy elegancję wyższych sfer z mrocznymi tajemnicami, inteligentne dialogi z nieoczekiwanymi zwrotami fabuły, a bohaterów, którym chce się kibicować, z intrygą, która wciąga bez reszty. To książka, od której trudno się oderwać, i historia, która pozostaje w pamięci długo po przeczytaniu.

 

Link do opinii

„Małe wielkie skandale” to drugi tom opowieści o Sawyer Taft i jednocześnie dużo bardziej mroczna i bardziej skomplikowana odsłona świata debiutantek. Sawyer po wydarzeniach z pierwszej części próbuje wciąż odkryć prawdę o swoim ojcu, a dołączenie do Białych Rękawiczek, tajnego stowarzyszenia pełnego dziwnych zasad i rytuałów, zmienia wszystko. Z pozoru elegancki świat debiutantek staje się labiryntem, w którym każdy ruch może odsłonić coś, co lepiej byłoby ukryć.

Sawyer jest w tej części jeszcze bardziej stanowcza, ale jednocześnie widać, że nie jest niezniszczalna. Lily, która wcześniej była perfekcyjna i nieco chłodna, zrzuca perfekcyjną maskę, zaczyna pokazywać słabości i zyskuje na autentyczności. Sadie-Grace wprowadza do tej historii humor, chaos i serce. Campbell jest trochę na uboczu, ale wciąż potrafi błysnąć ciętym komentarzem. Razem tworzą zgraną paczkę, której po prostu chce się kibicować. Autorka pokazuje wydarzenia z różnych perspektyw czasowych. Teraźniejsze sceny mieszają się z retrospekcjami sprzed kilku tygodni, a do tego dochodzą jeszcze wątki sprzed dwudziestu pięciu lat. Regularnie podsuwane są fałszywe tropy, wprowadzane ciągle nowe zwroty akcji, a to utrzymuje nas w ciągłej niepewności. Dzięki temu całość jest jak układanka, w której powoli zaczynają pasować do siebie kolejne elementy. Kiedy już wydaje się, że wszystko staje się jasne, nagle pojawia się nowa informacja i cała teoria się sypie. I jest to naprawdę mega absorbujące.

W tym tomie jest więcej napięcia i niebezpieczeństwa, a mniej lekkiego humoru znanego z pierwszego tomu. Pojawia się kilka naprawdę mocnych scen, w tym odkrycie szczątków, które całkowicie zmienia atmosferę historii. Autorka świetnie oddaje klimat wyższych sfer. Piękne bale, drogie posiadłości i elegancja to genialne tło dla kłamstw, spisków, sekretów i skandali. Właśnie to zderzenie blasku i elegancji z mrokiem robi największe wrażenie. Powieść ma szybkie tempo i dzieje się w niej naprawdę sporo. Czasami ma się odczucie, że akcja pędzi za szybko, ale z drugiej strony to właśnie ona sprawia, że trudno się od oderwać od tej książki. To taka historia, którą czyta się z rosnącym napięciem, mając wrażenie, że każdy rozdział odsłania coś nowego i ważnego.

„Małe wielkie skandale” to świetna kontynuacja, która nie tylko rozwija wątki z pierwszej części, ale też pogłębia portrety psychologiczne bohaterów i stawia ich przed jeszcze większymi wyzwaniami. Perfekcyjny wizerunek świata debiutantek pęka, pokazując samotność, strach i presję, z jakimi zmagają się młode bohaterki. To książka pełna energii, przyjaźni, tajemnic i skandali. Czytając ją, czuć, że autorka bawi się konwencją i jednocześnie tworzy coś, co naprawdę wciąga i trzyma w napięciu aż do ostatniej strony. Bawiłam się przy tej książce nawet lepiej niż przy pierwszej części i szczerze ją Wam polecam 💛

Link do opinii

"Kiedy ponad rok temu przyjęłam propozycję Lillian, zrobiłam to, bo chciałam odnaleźć ojca, ale w głębi duszy szukałam rodziny. Szukałam swoich ludzi, miejsca, do którego mogłabym przynależeć. Nie wyobrażałam sobie, że znajdę je wśród debiutantek"

Sawyer odkryła prawdę. Dowiedziała się kto jest jej ojcem. Teraz? Jest rozdarta. Co zrobić? Powiedzieć wszystkim? Jeśli ta wiedza ujrzy światło dzienne to wszystko gwałtownie się zmieni. Cóż, ale jak okazuje się jeszcze wiele tajemnic wyjdzie na jaw i to bardzo, bardzo zaskakujących. 

Czekałam. Czekałam na kontynuację dalszych losów Sawyer i jej przyjaciółek. Po tym jak pierwsza część mnie zachwyciła to naprawdę miałam bardzo duże oczekiwania odnośnie tej części. Sawyer wkroczyła do całkiem nowego świata. Świata, który zaczął jej się podobać. Bo właśnie tam znalazła prawdziwe przyjaciółki. Po raz pierwszy znalazła kogoś, na kogo może liczyć. A wszystko zaczęło się od chęci znalezienia ojca... a bohaterka znalazła kogoś lepszego. Książka również w tej części pokazuje, jak ta przyjaźń jest wspaniała. Każda jest inna, każda ma inne cechy, ale wspólnie tworzą doskonałą ekipę. W tej części przede wszystkim dominuje Lily, bo trzeba przyznać, że autorka zdecydowania jej nie oszczędzała. Dużą uwagę także zwróciła Sade-Grace, bo jednak tutaj jeszcze bardziej było widać, jak bardzo jest to urocza, ale zdecydowanie głupiutka bohaterka. Wzbudza sympatię, to fakt, ale raczej to typ bohaterki, który wydaje mi się, że nie poradzi sobie w świecie. 

Skandale, skandale... Kto ich nie lubi? W tej książce zdecydowanie ich nie brakuje. 

1. O ile pierwsza część dylogii była zabawniejsza, było więcej śmiesznych momentów to tutaj znacznie więcej się dzieje. Poszukiwanie przez dziewczyn pewnej osoby, która jak okazuje się jest bardzo blisko nich. Stowarzyszenie białych rękawiczek, do których dziewczyny mają szansę należeć jeśli zdają testy. Jak sobie z tym poradzą? Jakby tego było mało to pojawia się trup, a raczej jego pozostałości. Kto jest ofiarą? Tajemnica goni tajemnice. Och, ale się tutaj dzieje. Więcej intryg, więcej sekretów i przede wszystkim więcej zwrotów akcji. Zdecydowanie nie da się tu nudzić. Na każdej stronie coś się dzieje. 

Książka przybiera taką samą formę jak jej poprzedniczka. Rozdziały obejmujące teraźniejszość i przyszłość, czyli jak zawsze, kiedy dziewczyny wpadają w kłopoty. Bonusem były rozdziały, które z kolei przedstawiały perspektywę innych bohaterów wiele lat wcześniej. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że im dalej tym stopniowo kropeczki zaczęły się wszystkie łączyć. A przynajmniej tak się wydawało. To byłoby za łatwe, prawda? Autorka zawsze zaskakuje i finał historii również taki był. Nigdy bym nie wpadła na taki wynik tych wszystkich tajemnic. Wow, to było coś. 

"W końcu jeśli nie masz żadnych oczekiwań wobec ludzi, nikt cię nie może zawieźć"

Wraz z rozwojem historii widać jak Lily i Sawyer się zmieniają. Jedna, która chce być idealna, jak matka, naśladować ją i druga, która wręcz robi wszystko, żeby być całkiem inna. I w końcu, w końcu nadchodzi ten moment, że każda z nich decyduje się iść swoją drogą i to było w tym wszystkim najlepsze. Obie bardzo się zmieniają. Lily przestaje być tą idealną a Sawyer przestaje uciekać, czyli robić to co zawsze najlepiej wychodziło. Przestaje bać się tego, że osoby które wiele dla niej znaczą zostaw ją, opuszczą. Miało to istotne znaczenie dla wątku romantycznego. Bo jednak dorastając w otoczeniu matki, która co chwilę zmienia partnera może zniechęcić do znalezienia prawdziwej miłości, prawda? No nie da się ukryć, że bohaterka się boi, ale czy coś z tego wyjdzie?

To dylogia, którą trzeba koniecznie poznać. Nie oderwiecie się od niej, gwarantuje to. Bardzo polecam. Miłego!

Link do opinii
Avatar użytkownika - FascynacjaKsiazk
FascynacjaKsiazk
Przeczytane:2025-09-03, Ocena: 6, Przeczytałam,

💛„Małe wielkie skandale” to zagadkowa historia w które tajemnice sprzed lat przyczyniły się do obecnych zdarzeń.Poznawanie krótkich rozdziałów z przeszłości nakreśla sposób działania osób,które tworzyły wtedy klub doprowadzając do szalonych wydarzeń niosących ze sobą konsekwencje. Determinacja Sawyer jest ogromna,by poznać najskrytsze tajemnice bliskich jej osób.Odkrycie swojego biologicznego ojca nie zatrzymuje ją,bo nie wszystko jest takie oczywiste.Zagadka goni zagadkę,a prawda okazuje się nieoczywista.

💛Historia potrafili wielokrotnie zaskoczyć rozwojem akcji,niebezpieczeństwem w wykonywaniu nakazanych czynności czy poznawaniem prawdy,która niejednego zaskakuje.Skandal jest tuż za rogiem i nikt nie wie kiedy wybuchnie i doprowadzi do odkrycia wszystkich kart!

💛Powieść czyta się z ogromnym zainteresowaniem.Wszystko dzięki możliwości poznawania prawdziwej tożsamości osób i elitarnego klubu białych rękawiczek,który nie pyta a każe! To on intryguje i zaskakuje! Każdy chciałby w nim być,ale wybranch będzie niewiele!

💛Idealna lektura dla osób kochających odkrywać tajemnice rodzinne bohaterów,poznawanie wyższych sfer,przyjaźń w której ciągle są zawirowania czy też poznanie skandalu po odkryciu tajemnic przeszłości.

💛Koniecznie sięgnij po książkę i poznaj skandale,które są wynikiem kłamstw i intryg.Białe rękawiczki zabiorą w świat przepełnionym emocji i działań,które ukażą pewność siebie i brak strachu!
💛Czytajcie-polecam

Link do opinii

Świat wysokich sfer w pigułce!
Sawyer Taft zadebiutowała i odkryła sekret swojego pochodzenia. Co z tego, skoro nie może się nim podzielić z kuzynką, która niespodziewanie stała się jej bardzo bliska...
Kolejne intrygi, sekrety wychodzące na jaw i zagrożenia. A przy tym mnóstwo ciętych żartów, barwnych postaci i niespodzianek. Absolutnie nie domyśliłam się zakończenia!
Bardzo dobra lektura.

Link do opinii
Avatar użytkownika - KamaZ03
KamaZ03
Przeczytane:2025-09-22, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,

.,,W świecie, gdzie liczy się nazwisko, a nie prawda, każdy uśmiech może kryć ostrze."

 

 

,,Skandal nigdy nie jest kwestią czynu - zawsze chodzi o to, kto odważył się go popełnić."

 

 

,,Nie wiedziałam, czy bardziej boję się prawdy, czy tego, co z nią zrobią inni."

 

,,Istnieją dwa rodzaje skandali, Sawyer... Takie, które mogą doprowadzić do twojego upadku, i takie, które tym nie grożą. A jeśli zdaje ci się, że różnica między nimi polega na rodzaju wybryku, a nie na tym, kto jest w niego zamieszany, to jesteś jeszcze bardziej naiwna, niż sądziłam." 

 

Sawyer Taft sądziła, że odkrycie tożsamości biologicznego ojca przyniesie jej spokój i pozwoli zamknąć przeszłość na zawsze, a ona sama będzie potrafiła żyć i pogodzić się z tym na co nie miała wpływu.  

Szybko jednak okazuje się, że odkrycie prawdy o człowieku odpowiada za połowę jej genów jest tylko wierzchołkiem góry lodowej , a przeszłość Ellie Taft nie powiedziała ostatniego słowa. 

Na dodatek Sawyer i jej trzy przyjaciółki otrzymują zaproszenie do elitarnego stowarzyszenia Białych rękawiczek. 

I właśnie wśród członkiń tej niezwykłej grupy mogą kryć się odpowiedzi. 

Tylko czy młoda debiutantka jest gotowa poznać prawdę , która może zranić wiele osób? 

Co ukrywa Lilian i kim jest Ana?

Jako ogromna fanka serii Plotkara i Pretty Little Liars bardzo szybko wyciągnęłam się w intrygi stworzone przez Jennifer Lynn Barnes.  

Druga część dylogi Debiutantki nie odbiega poziomem od swej poprzedniczki.  

Podobały mi się dwie linie czasowe, zwroty akcji i oczywiście wątek Ellen oraz Olivii.  

Momentami otwierałam oczy ze zdumienia, a kolejne elementy układanki powodowały, że pragnęłam zrozumieć co się rzeczywiście wydarzyło. 

Autorka pisze niezwykle dynamicznie i myli tropy , co dodaje powieści napięcia i sprawia,że kolejne rozdziały umykają w zastraszającym tempie   

Serdecznie polecam i czekam na kolejne perełki od Jenny. ??

 

 

Link do opinii

Mistrzowsko nakreślone tło psychologiczne, naszpikowany mrocznymi rodzinnymi sekretami i intrygami klimat, finezyjnie dopieszczony atmosferą bogactwa, przepychu, iluzji perfekcji, a wszystko to dopełnione bezbłędnie naszkicowanymi kreacjami bohaterów! Druga część hipnotyzującej serii ,,Debutantes" zafunduje Wam odurzającą, pełną grozy, niepokoju, ale i szoku podróż, po której pozostaniecie w całkowitej rozsypce jeszcze długo po odłożeniu książki na półkę! Tak, przygotujcie się na finał, który dosłownie wbija w fotel, a takie przecież kochamy najbardziej!

 

Nowe stowarzyszenie, nowe sekrety i zagadki, a do tego jeszcze więcej skomplikowanych relacji! Jennifer Lynn Barnes ponownie udowadnia, iż jest absolutną mistrzynią budowania tajemniczego, na wskroś przeszywającego klimatu i stopniowania napięcia, jakie z każdą kolejną stroną, coraz silniej obezwładnia czytelnika. Podejrzliwość i ciemność rosną w siłę z każdym następnym rozdziałem, a sam czytelnik wpada w otumaniającą pułapkę i angażuje się w naszkicowaną historię na tyle silnie, że całkowicie traci kontakt z rzeczywistością, stając się naocznym obserwatorem, a nawet uczestnikiem tych szokujących, niepokojących, nie do końca zrozumiałych wydarzeń.

 

Najwspanialsze jest oczywiście to, iż czytelnik nie jest w stanie przewidzieć, jak daleko posuną się bohaterowie, byle tylko osiągnąć wyznaczony, czasem przerażający cel, co dosłownie przyprawia o ciarki i szybsze bicie serca. Ta książka to istna jazda bez trzymanki, dlatego przerwanie lektury choćby na chwilę staje się czynnością absolutnie niemożliwą!

 

,,Małe wielkie skandale" to nadzwyczaj wciągająca, nieobliczalna, mistrzowsko dopracowana kontynuacja, w której przepada się bez pamięci już od pierwszej strony. Dopracowana w każdym szczególe, przesycona niedomówieniami i ślepymi zaułkami fabuła, mistrzowsko stopniowane, obezwładniające napięcie, fenomenalny, hipnotyzujący, niebezpieczny klimat oraz intrygujący bohaterowie, a wszystko to nakreślone wyjątkowo sugestywnym, przyjemnym piórem utalentowanej pisarki. Gwarantuję, że pochłoniecie ją na raz, z drżącymi dłońmi oraz wypiekami na twarzy. Polecam!

Link do opinii

"Małe wielkie skandale" to kontynuacja, i zaleca się tutaj czytanie pierwszego tomu, moi drodzy. ?
Sawyer zawarła układ ze swoją babcią, i dołączyła do grona debiutantek. Czemu? Otóż, dziewczyna chce się dowiedzieć kim tak naprawdę jest jej biologiczny ojciec. Sawyer, poznała tam wspaniałe dziewczyny, z którymi połączyła ją prawdziwa przyjaźń.. W między czasie, odkryła kilka innych sekretów, a jej pytania się tylko mnożą, mimo iż już cały czas dowiaduje się czegoś nowego... To historia o poszukiwaniu siebie, i o tym jak czasami błędy naszych rodziców, ciągną się latami.. aż do pokolenia dzieci... Ach te wyższe sfery... ? W tej części, dziewczyna dołącza do tajnego stowarzyszenia Białych rękawiczek, i teraz szuka osoby, która może odpowiedzieć na jej pytania... Tylko, że przyjaciółki odkryją coś strasznego, coś co jest szalonym zwrotem akcji ?

Och, oglądaliście może Plotkare? Ja tak! Kochałam ten serial, i powiem Wam, że książka Wielkie małe skandale, to gotowy scenariusz na serial! Jestem pewna, że miałby ogromną oglądalność.
Czytałam już szalone książki, pokręcone, z tajemnicami, kłamstwami... Ale zapewniam Was, że ta bije wszystkie te historie na głowę ??. W pewnym momencie podziwiałam już Autorkę, że sama się w tym wszystkim nie zgubiła! ( Musiała mieć porządne notatki podczas pisania) ?
Nie da się ukryć, że czytelnik jest bardzo ciekawy, co przyniesie kolejna czytana strona, nie rozdział! Dzieje się tutaj naprawdę ogromnie dużo. A to wszystko sprawia, że czyta się szybko.
Podoba mi się taki przekaz tej historii pomiędzy wierszami: uważajcie, jakie pakty zakładacie, zakłady i co planujecie, bo czasami nieźle można namieszać w życiu ?
Czytajcie i bawcie się dobrze ?

Link do opinii
Inne książki autora
The Grandest Game. Tom 2. Godni rywale
Jennifer Lynn Barnes0
Okładka ksiązki - The Grandest Game. Tom 2. Godni rywale

Piramida tajemnic. Zerwane sojusze. Olbrzymia stawka. WITAJ PONOWNIE W NAJWIĘKSZEJ GRZE - konkursie organizowanym przez miliarderkę Avery Grambs i...

Love story tak i wspak. The Inheritance Games. Tom VI
Jennifer Lynn Barnes0
Okładka ksiązki - Love story tak i wspak. The Inheritance Games. Tom VI

Tę love story możesz czytać... tak i wspak! Poznaj ją widzianą oczami Hannah, a potem odwróć książkę, aby przeczytać ją ponownie - tym razem z perspektywy...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy