Rok 1939, Lubraniec.
Siedmioletnia Maniusia marzy o rozpoczęciu nauki w szkole. Jednak 1 września Niemcy atakują Polskę. Zamiast pisania i czytania, Maniusia uczy się bać po cichu i znikać, gdy gestapo puka do drzwi. Dziewczynka dorasta w cieniu okupacji, jej tata trafia do więzienia, a później do obozu Gross-Rosen. Pomimo tych ciężkich doświadczeń dziewczynka się nie poddaje. Ze zmienionym imieniem próbuje stawić czoła rzeczywistości, w której nawet dzieci muszą dźwigać ciężar wojny.
Czy jej rodzinie uda się przetrwać i na nowo połączyć?
Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2026-07-15
Kategoria: Dla młodzieży
Kategoria wiekowa: 9-12 lat
ISBN:
Liczba stron: 102
Ilustracje:Michalina Ignatowska
Anna B. Ignatowska - dziennikarka, absolwentka Wyższej Szkoły Dziennikarskiej im. Melchiora Wańkowicza. Zagorzała amatorka fotografii, rękodzielnictwa...
Przeczytane:2026-07-21, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2026, 26 książek 2026,
"Wojna zabiera życie, zabiera miłość, dzieciństwo, ciszę i spokój".
Po lekturze tej książki zdacie sobie sprawę z tego, jak rozległa i wielowymiarowa jest skala dramatycznych, dziecięcych doświadczeń wojennych. To chyba temat najrzadziej dotykany w literaturze środka, dlatego ogromnie cieszy mnie fakt pojawienia się "Maniusi". Ta opowieść dedykowana jest głównie starszym dzieciom, ale jestem przekonana o tym, że jej lektura każdego z nas wzruszy i przypomni zarazem o poświęceniu minionych pokoleń.
Anna B. Ignatowska jest z zawodu dziennikarzem, a z powołania mamą szóstki dzieci, czterech córek i dwóch synów. Uważna obserwatorka codzienności, która zadebiutowała w 2015 r. książką pt. "Dziennik pokładowy, czyli wielodzietnik codzienny". W 2025 r. wydała także zbiór opowiadań dla dzieci pt. "Opowieści mysiej treści".
Marysia ma 7 lat i mieszka w Lubrańcu na Kujawach. 1 września 1939 r. zamiast iść po raz pierwszy do szkoły, zostaje w domu, bo właśnie rozpoczęła się wojna. Dziewczynka w czasie okupacji uczy się znikać, chować swój strach głęboko w sobie i trwać na przekór wszystkiemu złemu, co spotyka jej rodzinę. Wierzy, że tata w końcu wróci z obozu Gross-Rosen, a mama nie będzie musiała ukrywać przed gestapo swojego tajnego nauczania.
Anna B. Ignatowska swoją najnowszą książką serwuje czytelnikowi unikalne świadectwo doświadczenia wojny z perspektywy dziecka. Tytułowa Maniusia to bowiem narratorka i zarazem główna bohaterka ukazanej historii. Dzięki zastosowaniu przez autorkę pierwszoosobowej narracji protagonistki, odbiorca już od pierwszego zdania dosłownie wchodzi w głowę małej dziewczynki, której spokój i bezpieczeństwo zostają w jednej chwili odebrane. To doskonały zabieg umożliwiający utożsamienie się z bohaterką, a co za tym idzie, poznanie wielu emocji, jakie mogły się pojawić w głowie dziecka naznaczonego traumą wojny.
Maniusia okazuje się doskonałą obserwatorką wojennej rzeczywistości i dzięki tej umiejętności wiarygodnie opisuje codzienność swojej rodziny. Rodziny, która nie czeka biernie na to, co przyniesie los, ale na swój własny sposób walczy o wolność. Tym samym, Anna B. Ignatowska obrazuje czym wówczas wyrażała się miłość do ojczyzny i jak różnie można rozumieć słowo patriotyzm. Na zasadzie kontrastu ściera ze sobą dwa mechanizmy walki o narodową tożsamość - Adam, ojciec Maniusi jest czynnym członkiem tajnej organizacji, a mama Irena poprzez tajne nauczanie walczy z okupantem. Maniusia widzi różnicę i zdaje sobie sprawę z celowości każdej z tych form oporu. Co ważne, autorka przedstawia tę płaszczyznę za pomocą języka dostosowanego do głównej grupy docelowej książki, jakimi są dzieci w wieku od 10 roku życia.
Lektura tej książki nie należy do łatwych i przyjemnych, ale jej wartość poznawcza dla młodego umysłu okazuje się bezcenna. Edukacyjny walor "Maniusi" pokazujący naszą trudną historię łączy się bowiem nierozerwalnie z jej wymiarem emocjonalnym. Utrata dzieciństwa i bezpieczeństwa, podwójna tożsamość dorosłych i również dzieci, które przybierały nowe imiona, a podczas tajnego nauczania musiały być w ciągłej gotowości, aby odegrać swoje role to wątki wywołujące wiele refleksji i z pewnością sporo pytań u młodego czytelnika.
"Maniusia" to wojenna opowieść, która wzbogaca i przede wszystkim uwrażliwia w obszarze pamięci pokoleniowej. To historia oparta na prawdziwych wydarzeniach mających miejsce w rodzinie Anny B. Ignatowskiej, którą dopełniają ilustracje Michaliny Ignatowskiej, córki autorki - mocno symboliczne, bo czarno-białe z czerwonymi elementami. Ta książka staje się niezwykłym świadectwem odwagi i patriotyzmu, dlatego warto podsunąć ją do czytania swoim dzieciom.
https://www.subiektywnieoksiazkach.pl/