Pożycie Poradowskich wciąż obfituje we wzloty i upadki. Chociaż Bogdan zapomniał o Magdalenie, jej cień nadal go prześladuje – ktoś bowiem zagraża jego rodzinie. Poradowski nie szczędzi wysiłków, żeby zapewnić spokój bliskim i nie zawieść po raz kolejny Anny. Ich syn Jerzy idzie w ślady ojca i zdobywa pierwsze nagrody w konkursach jeździeckich oraz z dumą nosi mundur harcerski, stając się wzorem do naśladowania dla siostry. Również dzieci Bukowskich dopisują własne karty do historii rodziny. Wiktor wybiera służbę w straży granicznej, a na placówkę w Cisnej zabiera ze sobą Zuzannę i Jasia. Tadeusz konsekwentnie realizuje swoją lotniczą pasję, ale też zaczyna odkrywać, jak interesująca może być płeć piękna. Tosia świadomie wybiera życie z dala od rodziny, w Krakowie, i tylko najmłodsza Marianka pozostaje jeszcze przy rodzicach.
Tymczasem sytuacja polityczna na świecie staje się coraz bardziej złowroga. W obliczu nadchodzącej wojny obie rodziny są zmuszone podjąć decyzje, które zaważą na ich przyszłych losach, gdy dziejowa zawierucha rozrzuci ich po świecie, niczym odłamki rozbitej porcelany. Kto podejmie walkę, komu uda się uciec i znaleźć bezpieczne schronienie, a kogo dosięgnie tragiczne fatum? Czy Wiktor i Zuza zdołają przejść kolejną życiową próbę, kiedy zamieszkają w nowym miejscu? Na czyje wsparcie będzie mogła liczyć Anna, gdy zabraknie u jej boku osób, na których zawsze mogła polegać?
W miejscu, gdzie wiatr śpiewa dawnymi głosami, a połoniny kryją coś więcej niż tylko mgłę, rozgrywa się wielopokoleniowa opowieść, w której każda łza niesie echo minionych dni, a każde wyznanie miłości przerywa pełną tajemnic ciszę. W sercu Bieszczad rozgrywa się saga rodzinna utkana z nici bojkowskich tradycji, wierzeń i codzienności, która pachnie wypiekanym w chyży chlebem i rozbrzmiewa dźwiękiem cerkiewnych dzwonów.
Wydawnictwo: inne
Data wydania: 2026-07-15
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 368
Język oryginału: polski
Rodziny Poradowskich i Bukowskich stały mi się tak bliskie, że niemalże z drżeniem serca sięgam po ich dalsze losy. W tym tomie tym trudniej, bo wchodzimy w ciężkie lata wojennej zawieruchy. Trudne decyzje, rozstania, tragedie i małe radości przeplatają się w tej historii, a codzienne zmagania bohaterów na tle ciężkiego historycznego kontekstu śledzi się całkiem przyjemnie.
Janina poświęciła swoje aspiracje, aby stworzyć mężowi prawdziwy dom, który stracił, gdy jego rodzice zginęli w pożarze. Do pełni szczęścia brakuje...
Płock, 1946 rok. Michalina powraca do rodzinnego miasta z bagażem konspiracyjnej działalności, małą córeczką i nadzieją, że po wojennej zawierusze zdoła...
Przeczytane:2026-07-17, Ocena: 5, Przeczytałem, Mam,
MGŁA OTULA ALBO ZASŁANIA
"Niekiedy snuła się u stóp (…) Innym razem oblepiała nieprzyjemnie (…) Najczęściej zamazywała pole widzenia (…) I za każdym razem skrywała niebezpieczeństwo."
Kiedy nasz krajobraz zasnuwa mgła, bardzo trudno dostrzec to, co znajduje się całkiem blisko nas. Nie wiemy, czy tuż za rogiem nie czyha jakieś niebezpieczeństwo. Mylimy drogi, wytężamy wzrok, a coś tak błahego jak mgła może zagrażać naszemu życiu. A później z sekundy na sekundę znika i odkrywa świat na nowo. Czy jednak podoba nam się to, co skrywała? Może wolelibyśmy żyć w błogiej nieświadomości, nawet jeśli ograniczyłoby to nasze życie do małej przestrzeni. Mgła bowiem może zarówno przerażać i przekłamywać rzeczywistość, jak i chronić przed światem niczym kolorowa bańka mydlana. Szkoda, że jest zwykle taka krucha…
"Pomyślał, że jest świadkiem zaniku świata, jakiego symbolem stała się dla niego stara piastunka."
Ta część historii rodzin Poradowskich i Bukowskich toczy się tuż przed oraz w czasie drugiej wojny światowej. Tak też zostały podzielone losy bohaterów, którzy przed wybuchem wojny jakby nadrabiają i gromadzą chwile szczęścia i dobrych wyborów zanim świat ogarnie zamieszanie, strach i śmierć. Niemalże każdy z nich odnajduje niesamowite momenty radości, spokoju i nadziei na lepsze jutro. Kończą się rozterki serca, udaje się spełniać marzenia i naprawiać błędy, odnajdywać swoje ścieżki życia oraz rozwiązywać sprawy nawet zagrażające życiu. Nasi bohaterowie niekoniecznie chcą rozwiać mgłę, która wydaje się chronić ich przed złem całego świata. Niestety, dziejowy wiatr dmuchnął zbyt mocno i to, co wyłoniło się zza chmur po raz kolejny rozdzieliło, przeraziło, a nawet niektórych pozbawiło tchu. Poradowscy i Bukowscy zmagają się z rozstaniem i niepewnością co do losów swoich ukochanych, doświadczają strat i trudów więzień czy obozów, boją się sąsiadów oraz zakusów innych do objęcia władzy nad bieszczadzkimi terenami. Trudno powstrzymać się od łez i szybciej bijącego serca, kiedy okrutni najeźdźcy ranią naszych ulubionych bohaterów. Tutaj zło panoszy się niczym mgła, która zasłania przyszłość.
„Mgły nad doliną” to najbardziej emocjonująca część sagi, która poprzez kontrast tego, co działo się przed oraz co nastąpiło wraz z wybuchem wojny, pokazuje czytelnikowi kruchość życia i ulotność szczęścia. Nadzieja, choć niezwykle istotna i potrzebna, została wystawiona na próbę, a bohaterowie będą musieli po raz kolejny wspiąć się na wyżyny wytrzymałości, wiary i odwagi. Trudno powiedzieć, kto zdoła przetrwać, kto popadnie w marazm wojennej beznadziei, a kto powróci do tego, co było wcześniej. Zasmuca mnie postawa jednego z głównych bohaterów, nie mogłabym się pogodzić ze śmiercią innego (gdyby autorce przyszło na myśl coś ostatecznego)… A przecież życie wciąż trwa, a nowi członkowie rodzin Bukowskich i Poradowskich czekają na swoją część opowieści. Mam nadzieję, że wzruszeń dostarczy już tylko szczęśliwe zakończenie.
Polecam – tutaj mgła skrywa tak wiele wrażeń i wzruszeń.
*Wszystkie cytaty pochodzą z książki Mgły nad doliną. Saga bieszczadzka. Tom 4, Małgorzata Garkowska, Wydawnictwo Dobre Strony, 2026
*Współpraca recenzencka z Wydawnictwem Dobre Strony