reklama

Między palcami a ciszą Kolory jej duszy się kołyszą

Wydawnictwo: Wydawnictwo Autorskie
Data wydania: 2019-05-23
Kategoria: Poezja
ISBN: 9788395380808
Liczba stron: 67
Język oryginału: polski
Ilustracje: Aleksandra Anna Sikorska

Ocena: 5.67 (3 głosów)

Pisanie o najnowszym tomie wierszy Anny Lisowiec wymaga wejścia w świat, do którego górowska poetka nas zabiera. Jest to codzienność niezwykłego dziecka, którego pasją i sposobem wyrażania siebie jest malarstwo. Siedmioletnia Aleksandra Sikorska ma na swoim koncie już kilkanaście wystaw w Polsce. Najobszerniejsze pokazy prac małej artystki miały miejsce Lubinie i Warszawie. Urodzona w 2011 roku autorka prac od urodzenia także jest mieszkanką Góry, w której czerpie z dobrodziejstw natury, jakim jest las z bogactwem barw oraz zwierząt. Obcowanie z przyrodą jest tematem przewodnim jej prac. Siedmioletnia malarka z autyzmem w swojej pracy wykorzystuje materiały znalezione na spacerze, dlatego jej dzieła często są wynikiem intensywnej pracy z szyszkami, żołędziami, liśćmi, patykami, plastikowymi zabawkami Ze względu na problemy rozwojowe związane z niepełnosprawnością Ola uczęszcza do przedszkola. Wolny czas najchętniej spędza na spacerach oraz słuchając książek o zwierzętach, a także malując. Ideałem jest wykonywanie tych wszystkich czynności razem, dlatego z utęsknieniem czeka na lato, porę roku, która najlepiej wspomaga jej rozwój.

Jednym z ważniejszych tematów jej prac jest szeroko rozumiana przyroda. Wielowarstwowe obrazy zawierają ukryte portrety zwierząt, ludzi i martwej natury. Jej prace cechuje zabawa złudzeniami optycznymi i skojarzeniami. Z wprawą łączy kontrastujące ze sobą kolory. Wiele jej obrazów sprawia wrażenie rzeźb z farby. Liczne wypukłości wynikające z nakładania na siebie kolejnych warstw farby sprawiają, że jej prace dostarczają również wrażeń dotykowych. W pracach Aleksandry Sikorskiej widoczne jest bogactwo emocji towarzyszące jej w codziennym życiu. Większość prac ma niewielki rozmiar (24x30 cm), dlatego często prezentowane są także reprodukcje prac, dzięki czemu odwiedzający mogą dostrzec więcej interesujących szczegółów i zniknąć w magicznym świecie stworzonym rękami siedmiolatki.

Niepełnosprawność, odmienność, intensywność doznań, wyobcowanie, a jednocześnie niesamowita umiejętność zaczarowywania otoczenia – to tematy przewodnie wierszy Anny Lisowiec inspirującej się działami Oli. Poetka stara się uchwycić codzienność, pokazać, z jakimi trudnościami boryka się niepełnosprawne dziecko, w jaki sposób spotyka się z ocenami otoczenia, w jaki sposób próbuje komunikować się z otoczeniem. Do każdego wiersza autorka dobrała obraz, dzięki czemu doznania i doświadczenia płynące ze świata przeplatają bliskie malarce motywy baśniowe, dzięki czemu ujawnia się wielka wrażliwość poetki na dziecięce spojrzenie na świat.

Na początku tego zbioru wierszy Anna Lisowiec mówiąc o zrozumieniu i zachwycie kładzie duży nacisk na konieczność pokrewieństwa dusz. Ma się wrażenie, że empatia jest tu czymś z pogranicza ezoteryki- tylko wtajemniczeni potrafią pochylić się, zrozumieć i wzruszyć. Brak zachwytu nie świadczy o złośliwości tylko wynika z niemożliwość wejścia w krąg posiadających tajemniczej wiedzy wynikającej z bliskości będącej efektem pokrewieństwa, ale nie fizycznego tylko duchowego, które pozwoli na współodczuwanie i dostrzeżenie niezwykłej wrażliwości.
Poetka poza wprowadzaniem czytelników w dziecięcy świat doznań małej malarki uświadamia czytelników z terapeutycznej mocy prac Oli: zarówno tej wizualnej, jak i mentalnej wynikającej z tego, że zaczynamy sobie zdawać sprawę, z jak wieloma trudnościami mają do czynienia osoby z różnego rodzaju niepełnosprawnościami.

Anna Sikorska

Tagi: Poezja sztuka Malarstwo autyzm uczucia życie twórczość abstrakcja

Kup książkę Między palcami a ciszą Kolory jej duszy się kołyszą

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Między palcami a ciszą Kolory jej duszy się kołyszą

Wyrazić siebie, czasem jest bardzo trudno, nie potrafimy tego robić słowami, tym bardziej czynami, przez co powstają konflikty i nieporozumienia. Może powinniśmy poszukać w nas takiego sposobu na poza werbalną możliwość uzewnętrznienia naszej duszy. Czasem boimy się mówić o sobie, kiedy indziej po prostu nie możemy tego zrobić, więc może sztuka będzie dla nas ratunkiem.

 
Cudowne połączenie

 
Tomik poezji jest cudownym połączeniem pięknej twórczości Aleksandry Anny Sikorskiej wspaniałej młodej malarki oraz wierszy Anny Lisowiec. Poetka czerpie swe myśli z obrazów i życia Oli mającej autyzm. Aleksandra będąc osobą niepełnosprawną nie może werbalnie wyrazić swoich potrzeb, emocji, dlatego jej środkiem przekazu własnej duszy jest malarstwo. Niektóre obrazy potrafi namalować bardzo szybko, dla innych potrzeba wiele dni, by artystka uznała je za ukończone. Jej styl to abstrakcja wyrażająca piękno przyrody, która nas otacza, aczkolwiek każdy zapewne ujrzy coś innego, bowiem skojarzenia bywają różne. Ja miałem miejscami wrażenie, że widzę kwiaty albo piękne pióra, skrzydła ptaków, był tez las i liście. Piękno tych barwnych dzieł może spowodować u odbiorcy zadumę, relaks, możemy przenieść się w inny świat. Wiersze pani Anny Lisowiec uzupełniają te bogactwo kolorów słowem obrazującym nam, co może taka osoba, jak Aleksandra czuć, z czym się mierzy każdego dnia. My jako odbiorcy musimy wiedzieć, że Ola odbiera bodźce z zewnątrz dużo mocniej niż my, zarówno te pozytywne, jak i negatywne, więc przeżycia, które nam ukazuje za pomocą obrazów są dużo bardziej głębokie, jeśli chodzi o przesłanie. Wiersze wraz z tymi dziełami dają nam prawdziwy obraz dziecka borykającego się z własnymi problemami i radościami zamkniętymi na światło dzienne przez autyzm. To właśnie jest drogą, która pozwala nam zobaczyć, że osoby niepełnosprawne, też są takimi ludźmi jak my, bogatymi w piękne dusze.

 
Sztuka będąca wypowiedzią

 
Czytając i oglądając tę książkę przychodzi na myśl to, co ująłem we wstępie, dlaczego my nie potrafimy mówić o swoich uczuciach mając do tego możliwość. Aleksandra nie może wyrażać swoich odczuć słowami, więc maluje, a my pełnosprawni nie robimy nic, oprócz krzywdzenia drugiego człowieka. To właśnie Ola jest naszym przykładem, że powinniśmy się cieszyć nawet drobnym szczegółem, który napotykamy na swej codziennej drodze. Przecież każdy spotyka piękne rośliny, zwierzęta, wreszcie wspaniałych ludzi, którzy nas wspierają, dlaczego my nie możemy kogoś pochwalić, przystanąć i czymś się zachwycić. Jeden obraz Oli przedstawia prawdopodobnie twarz jej taty, który zawsze przy niej jest, a my żebyśmy chociaż podziękowali swej bratniej duszy, że nas wspiera, że chce znosić nasze codzienne humory. Ta książką jest naszym drogowskazem i za przykładem autorek, które potrafią pięknie wyrazić uczucia powinniśmy podążać.

 
Podsumowanie

 
Każdy obdarzony poczuciem piękna znajdzie obrazy, które go urzekną, które sprawią, że zatrzymamy się na moment i być może odpłyniemy myślami, gdzieś do przeszłości, by powspominać piękne chwile. Obrazy będące wielobarwnym przesłaniem, co kryje się wewnątrz dziecka zmagającego się z autyzmem, nadają unikatowości oraz sprawiają, że będziemy chcieli powracać do tego tomiku wierszy, a raczej albumu pięknych dzieł obdarzonego dodatkowo wierszami, które jeszcze bardziej uwydatniają obraz wnętrza takiego dziecka. Gorąco polecam książkę wszystkim czytelnikom pragnącym zagłębić się w świat dziecka mającego autyzm, które na swój sposób przemawia do nas o swoich odczuciach płynących z jego duszy.

Link do opinii
Avatar użytkownika - przyrodaz
przyrodaz
Przeczytane:2021-07-17, Ocena: 5, Przeczytałem,

Bardzo długo się zastanawiałam, co mam o tej książce napisać, gdyż nie mogę traktować wierszy autorki i obrazów tej dziewczyny jako spójność. Zaraz się dowiecie dlaczego.

Zaraz po pierwszych trzech linijkach wprowadzenia, przestałam je czytać. Uważam, że nie powinny być na początku te wszystkie informacje, tylko na końcu, gdyż jakby z góry autorka sugeruje nam o czym ona jest i kim jest cudowna adresatka obrazów. Ja zawsze sama lubię wyrobić sobie zdanie o książce, a tu odniosłam to jako sugerowanie, co mam o niej napisać.

Zanim zaczęłam czytać wiersze, wpierw przyglądałam się obrazom. Uważam, że są fantastyczne, bo na każdym z nich przedstawia nam nową, inną historię. Ja na pierwszym ujrzałam z góry niewyraźną postać bez twarzy, sugerującą, że dana osoba nie mówi, ale czuje wszystko ze zdwojoną siłą. W jej kręgu są jakby dwie osoby, które starają się ją wspierać i jeszcze jedna, która chce ją zrozumieć. Reszta natomiast jest innymi barwami wokoło, która może różnie ją postrzegać. Następnie przeczytałam wiersz, który mnie zdenerwował, bo z góry zostałam oceniona, że nie rozumiem jej przekazu. Bardzo mi się to nie spodobało.

W drugim obrazie ujrzałam cudowną krainę z duża ilością roślin i drzew, a nad nimi zorzę pięknych barw i kolorów, które unosiły się w powietrzu. Zrozumiałam przez to, że choć nasz świat potrafi być barwny, jej jest zupełnie inny, wrażliwszy. Ona czuje dobroć i wie, kto jest jej przychylny. Wie również, że niewiele jest osób, które widzą wszystko tak jak ona. Tu wiersz był śliczny:-)

Trzeci obraz jest jeszcze piękniejszy i przedstawia całe piękno, które malarka chce nam przekazać. Chce nas nauczyć czuć więcej i widzieć więcej. Dla nas istnieją słowa, dla niej kolory. Pokazuje, że dociera do niej wszystko, ale nie do końca rozumie nasze postępowanie i świat. Wiersz obok już zaczynał nas zaczepiać.
Spodobał mi się ze strony 39 i ponownie zdenerwował ze strony 43, bo poetka na mnie naskakuje, jakbym chciała obrazić twórcę obrazów, choć moje odczucia były temu przeciwne! Na str 45 kipiałam furią, bo zostałam oceniona za coś, czego tu w ogóle nie było! Obrazy mnie urzekły i dwa pierwsze opisałam tak, jak ja je widziałam. W wierszu natomiast zostałam obrażona, co było okropnie niesprawiedliwe. Przecież nikt tu nikogo nie oceniał, a jeśli już ktoś to zrobił, to właśnie ona, nawet mnie nie znając.
Wiersz ze str 59 też mi się nie spodobał.Dlatego obrazy oceniam na 10 a wiersze na 5, bo choć część jej wierszy była naprawdę piękna, to te, które wymieniłam bardzo mnie dotknęły i moim zdaniem nie powinny mieć miejsca.
Wybaczcie, ale zawsze jestem szczera w tym co piszę i teraz też nie umiałam inaczej. Punktację wzięłam na środek i dlatego taka moja ocena...

Link do opinii
Avatar użytkownika - Kumbrysia
Kumbrysia
Przeczytane:2021-06-05, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2021,

"Między palcami a ciszą. Kolory jej duszy się kołyszą" Anna Lisowiec i Aleksandra Anna Sikorska to książka, która zawiera prace małej artystki Oli i wierszy, które obrazują jej barwny, pełen uczuć świat. Za egzemplarz dziękuję Mamie Oli.

"Człowieku!
Jeśli czujesz się
Nie zrozumiany w świecie
Nie doceniany...
Spójrz co przedstawia
Świat autyzmu...
Oczami dziecka malowany."

Bardzo chciałam poznać obrazy chorej na autyzm dziesięcioletniej Oli i wiersze, które tak pięknie ukazują nam Olę . Barwy i kolory, które używa w swoich pracach zapierają dech w piersi. Przy lekturze wierszy i oglądaniu prac uzdolnionej małej artystki, naszło mnie wiele myśli i refleksji. Czasami nie potrafimy powiedzieć drugiej osobie że ją kochamy, bo jest to dla Nas trudne,a Ola wyraża wszystkie swoje uczucia i emocje za pomocą obrazów. Bardzo urzekł mnie obraz przedstawiający ludzką twarz i te oczy przepełnione głębią miłości i nadzieji.

Gorąco polecam wszystkim zapoznać się z tym pięknym tomikiem. To była przepiękna wycieczka w głąb duszy dziecka, które pięknymi barwami i kolorami pokazuje Nam Swój Świat.

Link do opinii
Recenzje miesiąca
Księga tęsknot
Sue Monk Kidd
Księga tęsknot
Informacja zwrotna
Jakub Żulczyk
Informacja zwrotna
Przyjdę, gdy zaśniesz
Agnieszka Lingas-Łoniewska
Przyjdę, gdy zaśniesz
Co zrobić z tą chmurą smogu?
Małgorzata Ogonowska; Artur Rogoś
Co zrobić z tą chmurą smogu?
Dopaść Leona Waganta
Wiktor Hajdenrajch
Dopaść Leona Waganta
Szpetnicy
Maciej Kapuściński
Szpetnicy
Tango
Ewa Cielesz
Tango
Cień Debory
Magdalena Mosiężna
Cień Debory
Na zawsze w lodzie
Owen Beattie; John Geiger
Na zawsze w lodzie
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy