Miłość w spadku

Wydawnictwo: Lucky
Data wydania: 2016-04-05
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 978-83-65351-07-4
Liczba stron: 304

Ocena: 4.6 (5 głosów)

„Miłość w spadku” jest porywającą opowieścią o poszukiwaniu siebie i własnej drogi do szczęścia.

Marina to typowa współczesna 30-latka. Jej życie jest nudne i naznaczone rutyną. Ma pracę, której nie lubi i narzeczonego, który nie ma dla niej czasu. Ma matkę, która za wszelką cenę pragnie wydać ją bogato za mąż i ojca-pantoflarza. Ma marzenia, o które boi się zawalczyć…

W wyniku splotu różnych nieoczekiwanych wydarzeń dziewczyna opuszcza swoje małe miasteczko i zaczyna wszystko od nowa. Uczy się pokonywać przeciwności losu i mierzyć z własnymi słabościami. Jej wysiłki zostają nagrodzone – poznaje miłość swojego życia, która została jej zapisana… w spadku, ale czy wszystko ułoży się po jej myśli?

Romantyczna historia o sile marzeń i miłości na wyciągnięcie ręki.

Kup książkę Miłość w spadku

REKLAMA

Zobacz także

POLECANA RECENZJA

Opinie o książce - Miłość w spadku

Avatar użytkownika - alison2
alison2
Przeczytane:2017-05-17, Ocena: 2, Przeczytałam, 30 książek 2017,

Od czasu do czasu miło jest sięgnąć po sympatyczną, romantyczną historię. Opowieść przy której można się odprężyć i choć na moment uwierzyć w bajkową miłość. Mogło by się wydawać, że "Miłość w spradku" idealnie wpisuje się do tej kategorii. Pomysł sam w sobie nie był może najgorszy ale diabeł tym razem tkwi w szczegółach.

Już sam opis na okładce wzbudził we mnie pewną konsternację. "Marina to typowa współczesna 30-latka. Jej życie jest nudne i naznaczone rutyną." Zastanawiam się, czy sporządzono już statyki potwierdzające tezę, że życie większości 30-latek jest nudne... I czy rutyna nie jest stałym elementem życia większości społeczeństwa? Porzućmy jednak te rozważania i przejdźmy do samej fabuły. Niestety i tutaj pojawia się sporo zgrzytów, a cała historia jest najdelikatniej mówiąc mocno naciągana.

Życie Mariny pozostawia wiele do życzenia. Pewien splot zdarzeń sprawia, że opuszcza rodzinne strony, by rozpocząć wszystko od nowa. W jej życiu pojawia się pewien mężczyzna, a pewien zapisek w spadku sprawia, że nie może go opuścić. Czy osoba, która go sporządziła ma dar przewidywania przyszłości i wskazała tego, który ma stać się tą jedyną i prawdziwą miłością?

Główną bohaterką jest więc wyżej wymieniona nudna Marina, która w najbliższym czasie ma poślubić człowieka, z którym jest w związku wiele lat. Do ślubu pozostało zaledwie parę dni, gdy dziewczyna z przerażeniem odkrywa, jakie są poglądy jej wybranka na rolę kobiety w małżeństwie. Ja rozumiem, że od tego typu literatury nie trzeba wymagać cech arcydzieła ale myślę, że odrobina prawdopodobieństwa by się przydała. Dalej, zupełnie trywialne zdarzenie sprawia, że dziewczyna rzuca pracę, nie mając ani perspektyw na cokolwiek innego, ani jakiegokolwiek sensownego doświadczenia. To jednak nic, bo jak wkrótce się okazuje, wystarczy wyżalić się pierwszej napotkanej osobie, a ta nie tylko wskaże potencjalnego pracodawcę, ale nawet pozwoli użyć własnego imienia, jako osoby rekomendującej. Wszystko wskazuje również na to, że osoby aktualnie znajdujące się na bezrobociu to po prostu lenie, pracodawcy bowiem czekają, aż ktoś zapuka do ich drzwi i przyjmują jak leci, nawet bez adekwatnego doświadczenia. Wreszcie dochodzimy do zapisku w spadku, który nie dostarcza dziewczynie jakichkolwiek korzyści, a mimo to godzi się ona na jego dziwaczne warunki. Co więcej, wytyczne spełnia nawet na wyrost, bo choć nigdzie nie znalazłam informacji, że to naprawdę wymagane, kobieta godzi się przez rok dzielić dach z człowiekiem, który (przynajmniej na początku) spędza noce na hulankach a ją samą traktuje bardziej jako sprzątaczkę i kucharkę. Oczywiście wszystko z czasem się zmienia i dochodzimy do przewidywalnego happy endu, niemniej w zachowaniu Mariny trudno doszukać się jakiegokolwiek sensu. Przykładów na dziwaczne zachowania mogłabym wypisać jeszcze przynajmniej kilka, nie chcąc jednak za bardzo spoilerować, powstrzymam się od wyliczania kolejnych argumentów.

Główna bohaterka nie wzbudziła we mnie żadnych pozytywnych emocji. Odebrałam ją jako postać bardzo niedojrzałą, krótkowzroczną i małostkową. Jej zachowanie wielokrotnie wprawiało mnie w zdumienie, jak choćby w sytuacji, gdy przemierza pół świata, by dotrzeć do szpitala, w którym leży jej ojciec, a będąc praktycznie na mniejscu, nadal nie wiedząc, jaki jest jego stan, ma czas na pogaduszki o planach małżeńskich siostry. Dziewczynę spotyka w życiu sporo przykrości, jednak trudno mi było wzbudzić w sobie litość. To, co ją spotykało postrzegałam raczej jako logiczny rezultat jej postępowania.
Lektura, która w założeniu miała mnie odprężyć, mocno mnie sfrustrowała. Spoglądając jednak na oceny innych czytelników, wszystko wskazuje na to, że jednak może się podobać. Jeżeli więc lubicie tego typu historie, zachęcam do lektury i wyrobienia sobie własnej opinii. Jak dla mnie totalne nieporozumienie...

Link do opinii
Avatar użytkownika - atena
atena
Przeczytane:2017-01-11, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2017,
Kobiety, jak byście się czuły, gdybyście zostały zapisane w spadku (nic o tym wcześniej nie wiedząc)? No właśnie, a główna bohaterka - została wplątana przez starszą panią, którą się opiekowała w taką właśnie historię. A może to babcia bawiła się w swatkę w nietypowy sposób? Miłość zawsze zwycięża, więc jak się łatwo domyśleć, wszystko będzie dobrze.
Link do opinii
Avatar użytkownika - izabela81
izabela81
Przeczytane:2016-05-20, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki - 2016, Mam,
"Jeśli szukasz szczęścia, to go nie znajdziesz, samo znajdzie do ciebie drogę wtedy, gdy uzna, że jesteś na nie gotowy i nadszedł już ten właściwy czas." W książce mamy do czynienia z wieloma rodzinnymi spięciami, kłótniami i konfliktami, ale to miłość wiedzie główny prym. To ona jest tu najważniejsza. Bardzo podobało mi się to, że autorka poprowadziła wątek uczuciowy bez zbędnego lukrowania i roztkliwiania się. Autorka pokazuje, że każdy ma prawo do szczęścia i że warto o nie walczyć wbrew wszystkim i wszystkiemu. A także to, że czasem warto zaryzykować i zacząć wszystko od nowa. Marzenia niekiedy się spełniają, wystarczy tylko odpowiednio o nie zawalczyć. Każdy czas jest odpowiedni na zmiany w naszym życiu. Nie warto odkładać naszych marzeń na potem, bo może być już za późno. Warto pracować nad sobą i swoimi celami, dążyć do ich realizacji, otwierać się na świat i innych ludzi. "Otóż dla prawdziwej miłości warto zrobić wszystko, wszystko, by jej zaznać i przeżyć, choćby tylko przez chwilę, bowiem jej moc i siła daje podwaliny już na resztę życia, jakie by ono nie było." Bohaterowie tej powieści marzą o miłości, szczęściu, odrobinie uwagi i zrozumienia. Czują się niezrozumiani, samotni, niekochani. Nie wszystko i nie od każdego uda się im to dostać. "To serce, a nie rozum może stać się drogowskazem do szczęścia. Dlatego warto uwierzyć w siebie i spróbować sprostać stawianym przez życie wymaganiom." To ciepła i mądra powieść o prawdziwej miłości, pięknej przyjaźni, trudnych wyborach, walce o szczęście i lepsze jutro oraz dojrzewaniu do prawdziwej niezależności. Książka zachwyca, wywołuje całe mnóstwo ciepłych uczuć, porusza i skłania do refleksji.
Link do opinii
Avatar użytkownika - luimig
luimig
Przeczytane:2016-01-14, Ocena: 4, Przeczytałam, 12 książek 2016,
Książka typowo kobieca, początkowo myślałam nawet po kilku stronach że to taki zwykły romans. Coś dla miłośników książek o poszukiwaniu miłości, błądzeniu i dla lubiących happy endy. Ogólnie sama fabuła jest ciekawa, a książkę szybko się czyta. Początkowe rozdziały rażą dużą liczbą przymiotników opisujących osoby, rzeczy i miejsca, które moim zdaniem są tam zbędne. Interesujący wątek spadku i aranżowanego małżeństwa Mariny. Zakończenie jak dla mnie trochę zbyt szybkie. Przydałby się choć jeden rozdział po tym jak bohaterka poczuła się szczęśliwa. Niestety w książce roi się od literówek i błędów w składzie, co jednak nie utrudnia czytania.
Link do opinii
Avatar użytkownika - gertruda25
gertruda25
Przeczytane:2016-03-17, Chcę przeczytać, Mam,
Inne książki autora
Mimo wszystko kochaj
Agnieszka Rusin0
Okładka ksiązki - Mimo wszystko kochaj

Cztery siostry nie mogłyby być bardziej różne: Joanna to wiecznie zabiegana i zapracowana matka dwóch córeczek, Gosia wiedzie beztroskie...

Przypadkowe spotkanie
Agnieszka Rusin0
Okładka ksiązki - Przypadkowe spotkanie

Czasem nawet przypadkowe spotkanie może sprawić, że dotychczasowe życie zupełnie się zmieni... Chwilami zabawna i przejmująca historia czterdziestoletniej...

Zobacz wszystkie książki tego autora