Mimo wszystko kochaj

Wydawnictwo: Lucky
Data wydania: 2019-03-05
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 978-83-65351-89-0
Liczba stron: 272

Ocena: 4.8 (5 głosów)

Cztery siostry nie mogłyby być bardziej różne: Joanna to wiecznie zabiegana i zapracowana matka dwóch córeczek, Gosia wiedzie beztroskie życie przy zamożnym mężu, Majka goni za karierą, a Julia wciąż szuka swojego miejsca na świecie i właśnie postanowiła rzucić studia.

Choroba matki sprawia, że wszystkie spotykają się w rodzinnym domu w malowniczym Karpaczu. Przywożą ze sobą złamane serca i sekrety. To jednak jeszcze nie koniec dramatycznych wydarzeń… Czy siostry będą umiały przezwyciężyć to, co je dzieli? Czy nauczą się kochać… mimo wszystko?

Tagi: miłość obyczajowe kariera romanse praca choroba

Kup książkę Mimo wszystko kochaj

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Opinie o książce - Mimo wszystko kochaj

Avatar użytkownika - red_sonia
red_sonia
Przeczytane:2019-03-21, Ocena: 4, Przeczytałam,

Cztery siostry, różne jak cztery żywioły: Joanna jak wiatr, wiecznie w biegu, dom, praca, dzieci, pasje. Gosia — woda, wiedzie pozornie spokojne życie u boku bogatego męża, Majka istny ogień ciągle w pędzie, za karierą za lepszym życiem i Julia — trochę wycofana, zamknięta, niczym ziemia. Choroba matki ściąga je do rodzinnego domu w Karpaczu. Każda z nich poza walizką ubrań, przywozi drugą z osobistymi problemami, a podczas pobytu na jaw wychodzi długo skrywana przez rodzicielkę tajemnica...

„Mimo wszystko kochaj” to powieść o życiu, o tym, jak przewrotny bywa los, że noc nie jest dane na zawsze, ale również o miłości — głównie tej siostrzanej. 
Bohaterki, choć nie widują się codziennie, to łączy je bardzo specyficzna więź, taka, której nic i nikt nie może zmienić, przerwać. Tylko i aż — siostry. Osoby, które znają się najlepiej, w mig wyczuwają każdą zmianę czy to w głosie, czy nastroju, każda inna, a jednak takie podobne. W Karpaczu dzielą się swoimi troskami i choć nie jest łatwo, to wspólnie mają siłę, by stawić czoła wszelkim przeciwnościom. Z czym Joanna, Małgorzata, Majka i Julia będą musiały się zmierzyć? Sprawdźcie, bo autorka bardzo namieszała w życiu każdej z czterech kobiet :)

Agnieszka Rusin pisze w bardzo lekki sposób, więc nawet najtrudniejsze sprawy, najboleśniejsze tajemnice, nie przytłaczają czytelnika, ale nie pozostawiają go obojętnym. Wraz z bohaterkami przeżywamy rozgrywające się wydarzenia, cieszymy się małymi krokami, które prowadzą do sukcesu, bo porażek nie ma co rozpamiętywać.

Jeżeli szukacie lektury na nadchodzące ciepłe, wiosenne dni to „Mimo wszystko kochaj” będzie idealna. Pełna nadziei, że wszystko w końcu się ułoży, a los da drugą szansę, którą warto wykorzystać! Polecam!

Link do opinii
Avatar użytkownika - izabela81
izabela81
Przeczytane:2019-04-16, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2019,

Cztery siostry nie mogłyby być bardziej różne: Joanna to wiecznie zabiegana i zapracowana matka dwóch córeczek, Gosia wiedzie beztroskie życie przy zamożnym mężu, Majka goni za karierą, a Julia wciąż szuka swojego miejsca na świecie i właśnie postanowiła rzucić studia.
Choroba matki sprawia, że wszystkie spotykają się w rodzinnym domu w malowniczym Karpaczu. Przywożą ze sobą złamane serca i sekrety. To jednak jeszcze nie koniec dramatycznych wydarzeń… Czy siostry będą umiały przezwyciężyć to, co je dzieli? Czy nauczą się kochać… mimo wszystko?

 

"Prawdziwa miłość nie ulęknie się niczego. Nawet diabła złego. Wiem, że okropnie się rozczarowałaś, że oddałaś mu swoje ciało i duszę, że czujesz, jakbyś tonęła w otchłani rozprawy. Ale to minie. Każdy ból mija, uwierz mi."

 

Autorka z niebywałą lekkością i dokładnością kreśli sylwetki bohaterów, którzy są wyraziści i niejednokrotnie zaskakują czytelnika, czy to swoim zachowaniem, czy to wyborami. Agnieszka Rusin porusza w swojej powieści problemy i zagadnienia z życia codziennego. Pięknie ukazała miłość sióstr. Sióstr, które dzieli wiele, ale i tak wiele łączy, gdyż każda z nich pragnie szczęścia, miłości i zrozumienia. Na zasadzie tych kontrastów możemy przejrzeć się w nich jak w lustrze, odnaleźć część siebie. Polubiłam wszystkie dziewczyny. Myślę że każda z nich coś mi dała, czegoś nauczyła, o czymś przypomniała. To bardzo ważne, a nie zawsze w książkach spotykam takie bohaterki.

 

Dłużej zatrzymała mnie historia Joanny, która praktycznie sama wychowuje dwie córki. Bo czy ktoś, kto pojawia się w życiu dzieci tylko od święta czy weekendowo może zapewnić im szczęśliwe dzieciństwo oparte na poczuciu miłości, uwagi i bezpieczeństwa?

 

"Rodzina powinna dawać siłę, wsparcie, a nie dzielić się i ogradzać murem niedomówień."

 

Pisarka przypomina, że życie to nie bajka. Że nie zawsze wszystko pójdzie po naszej myśli, że nic nie jest dane nam raz na zawsze. Z drugiej strony daje motywację do tego byśmy nigdy się nie poddawali, abyśmy potrafili zawalczyć o nasze marzenia, pragnienia i szczęście. Że prośba o pomoc i jej przyjęcie nie jest słabością.

 

"Życie jest związane z cierpieniem i jeśli nie zaryzykujesz, to zostaniesz sama."

 

"Mimo wszystko kochaj" to poruszająca mocno osadzona w realiach powieść o prawdziwym życiu, siostrzanej miłości, macierzyństwie, trudnych wyborach, tajemnicach, kłamstwie, zdradzie, dążeniu do szczęścia. Kochajmy mimo wszystko!

 

"(...) wiem, ale mimo wszystko mnie kochaj, to wystarczy..."

Link do opinii

Macie racje, jesteśmy złe, a nawet beznadziejne. (s. 146)

Dom rodzinny Gośki, Aśki, Majki i Julii w czasie ich beztroskiego dzieciństwa dawał im poczucie bezpieczeństwa. Potem pojawiły się pierwsze miłości, troski, łzy. Każda poszła w świat ze swoim bagażem doświadczeń. Teraz po latach wróciły do domu z powodów osobistych, uciekając przed problemami, ale główny powód to choroba matki. Siostry spotykają się w domu rodzinnym, lecz źle się dzieję między nimi. Los każdej z nich zaserwował solidnego kopniaka. U każdej w życiu nastąpiło tąpnięcie. Kobiety nie potrafią poskładać swego życia. Sekrety i złamane serca spowodowały, że ich dawna bliskość, zaufanie, siostrzana miłość gdzieś się zagubiły. Kłótnie, przykre słowa, oskarżenia, pretensje, kłamstwa, żale stają się ich codziennością pod jednym dachem. To początek dramatycznych zdarzeń. Czy siostry zaufają sobie na nowo i przezwyciężą problemy? Czy nauczą się kochać mimo wszystko?

Rodzina powinna dawać siłę, wsparcie, a nie dzielić się i ogradzać murem niedomówień. (s. 147)

Na pierwszym planie w powieści ukazana jest rodzina i więzy krwi. Cztery siostry różnią się diametralnie między sobą. Najstarsza Gosia zajmuje się domem i dziećmi, wiedzie beztroskie życie u boku bogatego męża. Joannie brak czasu, zapracowana i zabiegana praktycznie sama wychowuje dwie córki. Singielka Majka postawiła na karierę, dba o siebie. Wrażliwa Julka szuka swego miejsca na ziemi, rzuciła studia. Wszystkie mają dość facetów. W trudnej sytuacji siostry muszą wspólnie podejmować decyzje, lecz każda z nich myśli o swoich problemach, skrywa swe tajemnice i żale i nie ma dość odwagi, aby wyznać prawdę siostrom. Męczy je też poczucie winy.

Prośba o pomoc nie jest oznaką słabości. (s. 160)

Autorka opowiadając o losach sióstr w trudnych momentach życiowych podkreśla, jak ważna jest szczera rozmowa, zaufanie najbliższym, z którymi łączą nas więzy krwi. Bo siła jest w rodzinie, w pomaganiu sobie.  Tylko trzeba mieć odwagę do zwierzenia się ze swoich problemów i umieć poprosić o pomoc. Ludzie często mają problem z poproszeniem kogoś o pomoc, gdyż się krygują, wstydzą, boją, że ktoś ich uzna za słabszego, być może gorszego. Inni z kolei odrzucają oferowaną im pomoc.

Prawdziwa miłość nie ulęknie się niczego. Nawet diabła złego. (s. 100)

Miłość w tej powieści niejedno ma imię. Matczyna, siostrzana, do domu rodzinnego, do przyjaciółki… I do mężczyzny. Ta ma wiele odcieni w tej szarości. Mężczyzna, którego wiecznie nie ma w domu, kochający, zdradzający, okłamujący, używający przemocy fizycznej i psychicznej. Pojawiają się też obcy mężczyźni, którzy stają na drodze bohaterek oferując im pomoc, pomagając im, czuwając nad nimi. Miłość może przyjść do kobiety w najmniej oczekiwanym momencie i w tej powieści dzieje się tak raz za razem. Aż w pewnym momencie czułam przesyt. Jakby kumulacja strzał amora trafiła w siostry i bliskie im osoby, choćby sąsiadkę Marysię, którą mąż kochał wyjątkowo czule pięścią. Czego kobieta potrzebuje do życia? Odpowiedź jest prosta:

Kobieta potrzebuje miłości, wsparcia mężczyzny i seksu. (s. 246)

O marzeniach i dążeniu do ich spełnienia pisano już wiele. Agnieszka Rusin także porusza ten temat, przypominając słowa matki bohaterek: „Podążajcie za swoimi marzeniami… Tylko wtedy będziecie szczęśliwe…”. (s. 165). Autorka podkreśla, jakie to ważne dla nas samych, dla osobistego spełnienia, poczucia szczęścia. To także istotne dla naszych najbliższych, bo i oni wtedy inaczej nas postrzegają i nie zamartwiają się o nas. Między innymi o tym jest w powieści oraz o przeszkodach piętrzących się, czasami zupełnie niepotrzebnie, na naszej drodze do realizacji marzeń.

Ja po prostu łapię życie za rogi i doję, ile się da. Nie wiemy, co będzie jutro, czy nie wydarzy się coś, co sprawi, że zostaną nam tylko uśmiechy na wspomnienie ulotnych, cudownych chwil, które nam podarowano… (s. 60)

Cała Majka! Carpe diem. Taka oczywista prawda, a jakże często jest podkreślana w książkach. Chyba dlatego, by ciągle o tym przypominać czytelnikom, by sięgali po marzenia, korzystali z tego, co inni im oferują, co się dzieje wokół nich. By dali szansę innym mężczyznom, gdy ich serce zostało złamane, a świat rozsypał się na milion kawałków, albo dali szansę temu, na którym się zawiedli.

Powieść czyta się szybko, lecz momentami lekko nie jest. Życie nie rozpieszcza bohaterów. Dramatyczne sytuacje co rusz burzą spokój. Kumulacja nieszczęść i kumulacja szczęścia. Przeplatanka dobrych i złych zdarzeń. Można odczuć nadmiar wydarzeń lub ich niedosyt, że akcja nie została bardziej rozbudowana i rozciągnięta w czasie. Zaskoczyła mnie częstotliwość pojawiania się w powieści szpitala, jakby autorka nie miała innego pomysłu...

Pierwsza połowa powieści to przedstawienie życia sióstr. Tu nie do końca podobał mi się styl w opisie Aśki i Julki, dialogi nieco drętwe, zbyt ckliwe. Druga połowa to główna akcja, żywsze tempo i mnogość zdarzeń w malowniczym Karpaczu, którego opisów mi po prostu zabrakło. Denerwowało mnie „mi” na początku zdania, znalazłam kilka literówek i jeden błąd ortograficzny. Ogólnie jest dobrze, fabuła mnie zaciekawiła, perypetie sióstr intrygowały, a tajemnice zaskoczyły nie tylko mnie. Mimo wszystko kochaj to dobra powieść obyczajowa z miłością, marzeniami, emocjami, pomocą sąsiedzką i wypiekami w tle. Na koniec słowa Gośki:

Wiesz, zdecydowanie za rzadko mówimy sobie: kocham cię. (s. 252)

Link do opinii
Inne książki autora
Pokojówka na salonach
Agnieszka Rusin0
Okładka ksiązki - Pokojówka na salonach

Julia wraca do swojego rodzinnego miasteczka z Norwegii nie tylko bez perspektyw na dalsze życie, ale także ze złamanym sercem. Sytuację komplikuje kosztowne...

Nikt nie może się dowiedzieć
Agnieszka Rusin0
Okładka ksiązki - Nikt nie może się dowiedzieć

W młodości Ola straciła nie tylko ukochanego chłopaka, który zostawił ją bez słowa wyjaśnienia. Straciła także dziecko, które zmarło podczas...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Pod naszym niebem
Sylwia Kubik
Pod naszym niebem
Tylko dla dorosłych
Nina Majewska-Brown
Tylko dla dorosłych
My Secret Youtube Life
Charlotte Seager
My Secret Youtube Life
Marzycielka
Katarzyna Michalak
Marzycielka
Cecylio, obudź się!
Dorota Wójcik
Cecylio, obudź się!
Ojciec, czyli o Pieronku
Szymon Wróbel
Ojciec, czyli o Pieronku
Kolory pawich piór
Jojo Moyes;
Kolory pawich piór
Coco i jej mała czarna sukienka
Annemarie Van Haeringen
Coco i jej mała czarna sukienka
Pokaż wszystkie recenzje