Pełna nostalgii nowa powieść Magdaleny Witkiewicz!
Powrót do miejsca, w którym trzy dekady wcześniej przeżyła najważniejsze lato swojego życia, może przynieść ukojenie lub otworzyć stare, niezagojone mimo upływu czasu rany.
Monika ma niecałe pięćdziesiąt lat, gdy sypiące się małżeństwo i wypalenie zawodowe sprawiają, że robi coś, na co nie pozwoliła sobie od bardzo dawna - pakuje się i jedzie nad morze. Wiedziona wspomnieniami, dociera do Brzozówki, w której w latach 90. jako nastolatka spędzała wakacje z rodziną: apodyktyczną matką, wycofanym ojcem i złośliwym młodszym bratem. Właśnie tam poznała Marcina. Tam też widziała go po raz ostatni.
Było to lato, które odmieniło los wszystkich, tylko Monika uległa i poszła drogą wyznaczoną przez matkę. Jej życie, mimo że pełne sukcesów i poukładane, wydaje się teraz niepełne. Czy spotkanie z miłością sprzed lat sprawi, że zacznie znowu żałować najważniejszych życiowych decyzji? Czy może wręcz przeciwnie - uświadomi sobie, że jest bardziej podobna do swojej matki, niż chciałaby przyznać? Czy można iść do przodu, gdy przypływ przynosi fale wspomnień i bardzo chcemy dać się im ponieść?
Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2026-06-03
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 336
💛„Na fali wspomnień” jest historią dojrzałej kobiety,której życie od zawsze było kierowane przez mamę.Mimo spełnienia zawodowego i prywatnego czuje,że jej coś uciekło. Powrót do miejsca sprzed trzydziestu lat i spotkaniu mężczyzny o której się nie zapomniało daje jej szansę,aby przemyśleć swoje życie,decyzje oraz przyszłość,która powinna być tylko jej.
💛Opowieść to nostalgiczna opowieść o pozwoleniu bliskim na podejmowanie i kierowaniu swym życiem. To także opowieść o konsekwencjach poznanej prawdy i odkryciu tego,co się ma wraz z walką o siebie. Walki,by przyszłość była spokojniejsza,tworząc ją na własnych zasadach. To również powrót do wspomnień w miejscu,które jest oazą spokojnu i fal,które uspakajają.
💛„Na fali wspomnień” jest piękną i życiową historią o bohaterce,która po latach pozwala na szaleństwo,by wreszcie żyć po swojemu. Odkrywa prawdę i staje się silniejsza,aby odnaleźć spokój ducha. Piękna opowieść,która skłania do refleksji i pokazuje,żeby nie dać się manipulować i żyć na własnych zasadach😌
💛Czytajcie-polecam
Macie takie momenty, kiedy tak kusi obrócić się za siebie. Wrócić na fali wspomnień do przeszłości i tak zwyczajnie zapragnąć sprawdzić, co by było, gdyby..?
Monika tak właśnie zrobiła. Kobieta przeżywszy pół życia, mająca dziś własny biznes, męża, córkę, dom i zdaje się spełnione życie, pewnego dnia zapragnęła poczuć się jak dziewczyna sprzed 30 lat. Wrócić do miejsca, gdzie dawno temu przeżyła najważniejsze lato w swoim życiu. Do czasu, kiedy ,,coś" mogło się wydarzyć, ale się nie wydarzyło.. Spotkać kogoś, kto kiedyś był bardzo ważny, a dziś stanowi niezagojoną ranę. Być może dokończyć niedokończoną historię.. Bo dziś Monika ma w końcu odwagę sama przed sobą przyznać, że przez lata pozwalała innym decydować o sobie, dlatego po drodze ,,coś" zgubiła. Dziś już wie, kim jest i czego chce. Wie, że nie wszystko trzeba mieć pod kontrolą. I choć nie wie jeszcze jakie jej decyzje będą błędem, a które początkiem czegoś ważnego.. wie w końcu, że to jej życie i warto przeżyć je na własnych zasadach. Co wyniknie ze spotkania dwojga ludzi, ,,którzy wiedzą o sobie dużo mniej niż by chcieli i dużo więcej niż powinni"..?
,,Na fali wspomnień" to ciepła, czuła, słoneczna powieść obyczajowa o cieniach i blaskach życia. Historia dojrzałej kobiety, która, aby pójść dalej potrzebuje na chwilę się zatrzymać, spojrzeć wstecz, zatęsknić i zauroczyć się życiem na nowo. To porywająca i mądra podróż dająca przestrzeń na osobiste przemyślenia.
Polecam.
Ada ma kłopoty. Złamane serce i pusty portfel. Na gdańskim osiedlu otwiera małą cukiernię, bo tylko to potrafi robić – piec ciasteczka. Cukiernia...
Magda Witkiewicz, znana pisarka z Wybrzeża, matka dwójki dzieci, żona z rodziny pachworkowej, wielbicielka kotów - Puszysława zwłaszcza. Magda Kuydowicz...
Przeczytane:2026-06-02, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,
Czy książka może smakować jak wakacyjny wiatr we włosach i słona woda na ustach?
Ta – tak.
Okładka woła o letni wieczór, a tytuł zapowiada sentymentalną podróż. I dokładnie to dostajemy – historię, która rozpoczyna się jak łagodna fala, by nagle porwać Cię w głębsze wody wspomnień, sekretów i emocji.
"Na fali wspomnień" to najnowsza powieść Magdaleny Witkiewicz, która wciąga historią o życiowych rozdrożach.
💔 Bohaterowie i emocje – tu Magdalena Witkiewicz bije na głowę wielu.
Postacie są prawdziwe, niespieszne, z krwi i kości. Mają swoje demony, ale i tę iskrę, która każe nam kibicować. Ja wzruszałam się kilka razy (tak, łza w kawie lądowała). Relacje matka-córka? Miłość po latach? Niewypowiedziane żale? Wszystko jest tu pokazane z czułością i szacunkiem dla czytelnika.
🌊 Główna bohaterka Monika to kobieta tuż przed pięćdziesiątką. Z pozoru spełniona, ma stabilne małżeństwo i udaną karierę. Jednak to tylko fasada. Narastające poczucie wypalenia i rozpadające się więzi sprawiają, że pewnego dnia pakuje się i rusza nad Bałtyk.
Jej celem jest urokliwa miejscowość Brzozówka. To tam trzy dekady wcześniej, jako nastolatka, spędzała wakacje z rodziną: apodyktyczną matką, wycofanym ojcem i złośliwym bratem. To właśnie tam przeżyła najważniejsze lato życia. Tego lata poznała Marcina, który symbolizował dla niej wolność i miłość. Był to jednak również czas, gdy uległa presji matki i poszła drogą wyznaczoną dla „bezpiecznej” przyszłości, zostawiając Marcina za sobą.
To opowieść o powrotach – nie tylko w miejsca, ale i w czas, który już minął. Główna bohaterka staje przed szansą (albo koniecznością) zmierzenia się z tym, co zostawiła za sobą. Autorka umiejętnie przeplata teraźniejszość z przeszłością, ale robi to tak naturalnie, że nie czuć żadnego „zabiegu” – po prostu płyniecie z tą historią.
Autorka zadaje uniwersalne pytania: co by było, gdybyśmy w przeszłości podjęli inne decyzje? Czy można iść do przodu, gdy fala wspomnień wciąż niesie nas wstecz, a my tak łatwo dajemy się jej ponieść?
Czy podróż w przeszłość Moniki przyniesie jej ukojenie, czy może otworzy stare rany? Tego musicie już dowiedzieć się sami!
Akcja nie pędzi jak nakręcona, to raczej leniwa letnia przejażdżka rowerem. Ale uwaga – ta pozorna lekkość momentami zmienia się w emocjonalny wir. Styl Magdaleny Witkiewicz jest ciepły, trochę nostalgiczny. Czuć bałtycką bryzę i zapach starej książki.
🤍 Komu polecam?
Czytelniczkom, które kochają obyczajówki z duszą. Jeśli lubisz Katarzynę Michalak, Agnieszkę Krawczyk albo książki, po których zostaje Ci ciepło w środku – to będzie strzał w dziesiątkę. Sprawdzi się też idealnie na leniwy weekend przy kocu/herbacie, bez presji czasu.
Moja ocena: 10/10 🌟
BRUNETTE BOOKS