Okładka książki - Na fali wspomnień

Na fali wspomnień


Ocena: 5.57 (7 głosów)

Pełna nostalgii nowa powieść Magdaleny Witkiewicz!

Powrót do miejsca, w którym trzy dekady wcześniej przeżyła najważniejsze lato swojego życia, może przynieść ukojenie lub otworzyć stare, niezagojone mimo upływu czasu rany.

Monika ma niecałe pięćdziesiąt lat, gdy sypiące się małżeństwo i wypalenie zawodowe sprawiają, że robi coś, na co nie pozwoliła sobie od bardzo dawna - pakuje się i jedzie nad morze. Wiedziona wspomnieniami, dociera do Brzozówki, w której w latach 90. jako nastolatka spędzała wakacje z rodziną: apodyktyczną matką, wycofanym ojcem i złośliwym młodszym bratem. Właśnie tam poznała Marcina. Tam też widziała go po raz ostatni.

Było to lato, które odmieniło los wszystkich, tylko Monika uległa i poszła drogą wyznaczoną przez matkę. Jej życie, mimo że pełne sukcesów i poukładane, wydaje się teraz niepełne. Czy spotkanie z miłością sprzed lat sprawi, że zacznie znowu żałować najważniejszych życiowych decyzji? Czy może wręcz przeciwnie - uświadomi sobie, że jest bardziej podobna do swojej matki, niż chciałaby przyznać? Czy można iść do przodu, gdy przypływ przynosi fale wspomnień i bardzo chcemy dać się im ponieść?

Informacje dodatkowe o Na fali wspomnień:

Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2026-06-03
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788384491652
Liczba stron: 336

Tagi: Literatura obyczajowo-rodzinna

więcej

Kup książkę Na fali wspomnień

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Na fali wspomnień - opinie o książce

Avatar użytkownika - Tatiaszaaleksiej
Tatiaszaaleksiej
Przeczytane:2026-06-25, Ocena: 5, Przeczytałem,

“Bo czasami wartość niektórych rzeczy widzi się dopiero wtedy, kiedy pomyśli się, jak wyglądałoby życie bez nich”.

Monika przez lata żyła tak, jak oczekiwali tego inni. Jest żoną, matką dorosłej córki i właścicielką dobrze prosperującej firmy. Z pozoru osiągnęła wszystko, co powinno dawać poczucie spełnienia i satysfakcji. Z czasem zaczyna dostrzegać, że w starannie poukładanej rzeczywistości zabrakło miejsca dla niej samej. Powrót do Brzozówki staje się dla niej czymś więcej niż sentymentalną podróżą do czasów młodości. To przede wszystkim konfrontacja z przeszłością, dawnymi wyborami i ich konsekwencjami. Właśnie tam, trzydzieści lat wcześniej, przeżyła lato, które na zawsze odcisnęło ślad na jej życiu. Spotkanie z Marcinem, pierwszą wielką miłością, otwiera drzwi do wspomnień, które wydawały się już dawno zamknięte.

W powieści znajdziemy wiele nostalgii, tęsknoty za młodością i pierwszymi uczuciami, ale i sporą dawkę życiowej mądrości. Wzrusza historia Moniki i Marcina, a jednocześnie trudno pozostać obojętnym wobec relacji matki i córki, w której miłość splata się z kontrolą, a troska z brakiem przestrzeni na własne decyzje.

Autorka płynnie przeplata teraźniejszość z latami dziewięćdziesiątymi, pozwalając lepiej zrozumieć wydarzenia, które ukształtowały losy bohaterów. Tło obyczajowe zostało nakreślone niezwykle wiarygodnie. W rodzinnych relacjach Moniki łatwo odnaleźć emocje i doświadczenia bliskie wielu osobom dorastającym w tamtym okresie. Szczególnie mocno wybrzmiewa postać jej matki, kobiety silnej, ambitnej i przekonanej, że najlepiej wie, jak powinno wyglądać życie córki.

Opowieść o wyborach, których skutki potrafią towarzyszyć nam przez długie lata. O ścieżkach, które wybraliśmy, i tych, na które nigdy nie odważyliśmy się wkroczyć. Magdalena Witkiewicz pięknie pokazuje, jak łatwo zagubić własne pragnienia, gdy przez lata żyje się według cudzych oczekiwań. To również historia o miłości, rodzinnych więzach, tęsknocie i odnajdywaniu własnego głosu. Przypomina, że nigdy nie jest za późno, by zawalczyć o siebie, a prawdziwe szczęście często zaczyna się wtedy, gdy przestajemy spełniać oczekiwania innych i pozwalamy sobie po prostu być sobą.

Piękna, nostalgiczna i bardzo życiowa powieść, która skłania do refleksji i na długo pozostaje w pamięci. Polecam z całego serca! Tatiasza i jej książki :) 

Link do opinii
Avatar użytkownika - czytanienaplatan
czytanienaplatan
Przeczytane:2026-06-19, Ocena: 6, Przeczytałam,

Na ile sami jesteśmy kowalami własnego losu, a w jakim stopniu pozwalamy innym decydować o tym, co dla nas dobre? I czy dajemy się wtłoczyć w czyjeś oczekiwania z wygody, a może ze strachu przed samodzielnym podejmowaniem decyzji? Te pytania nasuwają się automatycznie podczas lektury „Na fali wspomnień” Magdaleny Witkiewicz i tylko od nas zależy, czy odpowiemy sobie na nie szczerze.

Monice, głównej bohaterce powieści, żonie, matce dorosłej córki i przede wszystkim właścicielce dużej, osiągającej sukcesy firmy, zajęło kilkadziesiąt lat, by odważyć się spojrzeć na swoje życie przez filtr własnych oczekiwań. Dopiero wtedy dostrzegła, że choć pozornie ma wszystko, to brakuje jej w życiu najważniejszego - jej samej. Czuje dojmującą pustkę i ma wrażenie, że we własnym życiu żyje gdzieś obok, definiowana jedynie przez swoją efektywność i niezawodność.

Wiedziona potrzebą ucieczki od przytłaczającej codzienności, wraca tam, gdzie trzydzieści lat temu była najszczęśliwsza, do nadmorskiej Brzozówki. To tu ponownie spotyka Marcina, swoją dawną, wakacyjną miłość. I okazuje się, że wystarczy usiąść na tym samym murku co przed laty, z papierową torebką frytek, by natychmiast wróciły dawne zapachy, emocje i wspomnienie dziewczyny, która wierzyła, że świat stoi przed nią otworem.

Dzięki pierwszoosobowej narracji, toczącej się w dwóch liniach czasowych, angażujemy się w romantyczne spotkanie po latach, ale cofamy się też do klimatycznych lat dziewięćdziesiątych – czasu przemian, które jednych przytłaczały, a innych porywały swoimi możliwościami. Rodzina Moniki jest niczym lustro, w którym może przejrzeć się wiele żyjących w tamtym okresie osób. A jej matka jest jedną z tych, którzy nie boją się ryzyka i już mają plan, jak wykorzystać nadarzające się możliwości. Jasno sprecyzowany plan na życie ma również wobec swojej córki…

To bardzo dojrzała powieść o życiowych wyborach, których konsekwencji nigdy nie znamy, które kierują nas na obraną drogę, zostawiając czasami z myślą: „a co by było, gdybyśmy skręcili w drugą stronę?”. Znalazłam w niej wiele życiowych mądrości i impuls do rozmyślań nad własnymi wyborami. Uśmiech nostalgii budziła we mnie młodzieńcza fascynacja Moniki i Marcina, a trudna relacja apodyktycznej matki z poddającą się biernie córką wręcz napawała złością.

Z tej pachnącej morzem opowieści płynie jednak niezwykle piękna lekcja. Że czasami trzeba fizycznie i emocjonalnie wrócić do przeszłości, by wreszcie móc ruszyć naprzód. Czasami trzeba też domknąć to, co przed laty zostało nagle urwane, by w pełni docenić teraźniejszość i przewartościować swoje priorytety.

Ta powieść ma w sobie powiew lata, pierwszej miłości, ale i głęboką mądrość, która przypomina, że prawdziwe szczęście odnajdziemy dopiero wtedy, gdy odważymy się wziąć ster we własne ręce i po prostu być sobą.

Link do opinii
Avatar użytkownika - brunetkabooksrec
brunetkabooksrec
Przeczytane:2026-06-02, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,

Czy książka może smakować jak wakacyjny wiatr we włosach i słona woda na ustach?
Ta – tak.

Okładka woła o letni wieczór, a tytuł zapowiada sentymentalną podróż. I dokładnie to dostajemy – historię, która rozpoczyna się jak łagodna fala, by nagle porwać Cię w głębsze wody wspomnień, sekretów i emocji.

"Na fali wspomnień" to najnowsza powieść Magdaleny Witkiewicz, która wciąga historią o życiowych rozdrożach.

💔 Bohaterowie i emocje – tu Magdalena Witkiewicz bije na głowę wielu.
Postacie są prawdziwe, niespieszne, z krwi i kości. Mają swoje demony, ale i tę iskrę, która każe nam kibicować. Ja wzruszałam się kilka razy (tak, łza w kawie lądowała). Relacje matka-córka? Miłość po latach? Niewypowiedziane żale? Wszystko jest tu pokazane z czułością i szacunkiem dla czytelnika.

🌊 Główna bohaterka Monika to kobieta tuż przed pięćdziesiątką. Z pozoru spełniona, ma stabilne małżeństwo i udaną karierę. Jednak to tylko fasada. Narastające poczucie wypalenia i rozpadające się więzi sprawiają, że pewnego dnia pakuje się i rusza nad Bałtyk.
Jej celem jest urokliwa miejscowość Brzozówka. To tam trzy dekady wcześniej, jako nastolatka, spędzała wakacje z rodziną: apodyktyczną matką, wycofanym ojcem i złośliwym bratem. To właśnie tam przeżyła najważniejsze lato życia. Tego lata poznała Marcina, który symbolizował dla niej wolność i miłość. Był to jednak również czas, gdy uległa presji matki i poszła drogą wyznaczoną dla „bezpiecznej” przyszłości, zostawiając Marcina za sobą.

To opowieść o powrotach – nie tylko w miejsca, ale i w czas, który już minął. Główna bohaterka staje przed szansą (albo koniecznością) zmierzenia się z tym, co zostawiła za sobą. Autorka umiejętnie przeplata teraźniejszość z przeszłością, ale robi to tak naturalnie, że nie czuć żadnego „zabiegu” – po prostu płyniecie z tą historią.

Autorka zadaje uniwersalne pytania: co by było, gdybyśmy w przeszłości podjęli inne decyzje? Czy można iść do przodu, gdy fala wspomnień wciąż niesie nas wstecz, a my tak łatwo dajemy się jej ponieść?

Czy podróż w przeszłość Moniki przyniesie jej ukojenie, czy może otworzy stare rany? Tego musicie już dowiedzieć się sami!

Akcja nie pędzi jak nakręcona, to raczej leniwa letnia przejażdżka rowerem. Ale uwaga – ta pozorna lekkość momentami zmienia się w emocjonalny wir. Styl Magdaleny Witkiewicz jest ciepły, trochę nostalgiczny. Czuć bałtycką bryzę i zapach starej książki.

🤍 Komu polecam?
Czytelniczkom, które kochają obyczajówki z duszą. Jeśli lubisz Katarzynę Michalak, Agnieszkę Krawczyk albo książki, po których zostaje Ci ciepło w środku – to będzie strzał w dziesiątkę. Sprawdzi się też idealnie na leniwy weekend przy kocu/herbacie, bez presji czasu.

Moja ocena: 10/10 🌟

BRUNETTE BOOKS

Link do opinii
Avatar użytkownika - FascynacjaKsiazk
FascynacjaKsiazk
Przeczytane:2026-06-05, Ocena: 6, Przeczytałam,

💛„Na fali wspomnień” jest historią dojrzałej kobiety,której życie od zawsze było kierowane przez mamę.Mimo spełnienia zawodowego i prywatnego czuje,że jej coś uciekło. Powrót do miejsca sprzed trzydziestu lat i spotkaniu mężczyzny o której się nie zapomniało daje jej szansę,aby przemyśleć swoje życie,decyzje oraz przyszłość,która powinna być tylko jej.

💛Opowieść to nostalgiczna opowieść o pozwoleniu bliskim na podejmowanie i kierowaniu swym życiem. To także opowieść o konsekwencjach poznanej prawdy i odkryciu tego,co się ma wraz z walką o siebie. Walki,by przyszłość była spokojniejsza,tworząc ją na własnych zasadach. To również powrót do wspomnień w miejscu,które jest oazą spokojnu i fal,które uspakajają.

💛„Na fali wspomnień” jest piękną i życiową historią o bohaterce,która po latach pozwala na szaleństwo,by wreszcie żyć po swojemu. Odkrywa prawdę i staje się silniejsza,aby odnaleźć spokój ducha. Piękna opowieść,która skłania do refleksji i pokazuje,żeby nie dać się manipulować i żyć na własnych zasadach😌
💛Czytajcie-polecam

Link do opinii
Avatar użytkownika - anna_zajda
anna_zajda
Przeczytane:2026-06-23, Przeczytałem,

Główna bohaterka Monika wkrótce skończy 50 lat. Sypiące się małżeństwo i wypalenie zawodowe mobilizuje ją do wyjazdu nad morze. Wspomnienia sprawiają, że dociera do Brzozówki, gdzie jako nastolatka spędzała z rodzicami wakacje. Tam poznała Marcina i tam widziała go po raz ostatni. Te lato zmieniło losy wszystkich oprócz niej, bo za namową matki poszła drogą wyznaczoną przez nią. W jej życiu poukładanym i pełnym sukcesów wydaje się że czegoś brakuje. Monika jednak ulega szaleństwu i zaczyna żyć po swojemu.
To przyjemna obyczajowa powieść o trudnych wyborach. Autorka stworzyła opowieść pełną wzruszeń i emocji. Bohaterka opowiada swoją historię. Fabuła toczy się kiedyś i teraz. Jest to historia kobiety, której życiem od zawsze kierowała jej matka. Świetnie oddany klimat wakacji nad morzem w latach 90-tych ubiegłego wieku.
Jest to nostalgiczna opowieść o życiowych wyborach, których konsekwencje odczuwamy przez lata. Powieść pełna wspomnień miejsc, które zostają w sercu na zawsze i ludzi, którzy je tworzą.

Link do opinii

W życiu każdego człowieka istnieją miejsca, do których wraca się nie tyle fizycznie, ile pamięcią. Czasem jest to zapach wakacyjnego lata, dźwięk piosenki usłyszanej po latach albo krajobraz, który nagle otwiera drzwi do przeszłości. W powieści ,,Na fali wspomnień" Magdalena Witkiewicz pokazuje, że wspomnienia nie są jedynie zapisem minionych wydarzeń. Są żywą częścią naszej tożsamości, nieustannie wpływającą na decyzje podejmowane tu i teraz.

Monika, główna bohaterka powieści, znajduje się w momencie życiowego przesilenia. Jej codzienność przypomina spokojne morze oglądane z daleka -- pozornie stabilne i przewidywalne. Jednak pod powierzchnią kryją się niewypowiedziane rozczarowania, utracone marzenia i pytania, które przez lata pozostawały bez odpowiedzi. Powrót do miejsca związanego z młodością staje się więc czymś więcej niż podróżą. To symboliczne zejście w głąb własnej pamięci.

Witkiewicz buduje swoją opowieść wokół jednego z najbardziej uniwersalnych ludzkich doświadczeń: tęsknoty za tym, co mogło się wydarzyć. Wspomnienia w tej powieści nie są wiernym zapisem przeszłości. Są raczej próbą zrozumienia siebie poprzez dawne wybory. Bohaterka nie wraca do młodości dlatego, że była ona idealna. Wraca, ponieważ dopiero z perspektywy czasu dostrzega znaczenie wydarzeń, które ją ukształtowały.

Szczególną rolę odgrywa tutaj morze. Nie jest ono jedynie dekoracją dla wydarzeń. Staje się metaforą ludzkiej pamięci. Fale nieustannie wracają do brzegu, podobnie jak wspomnienia powracają do naszej świadomości, nawet jeśli próbujemy je odsunąć. Morze symbolizuje również czas -- pozornie niezmienny, a jednak stale będący w ruchu. Każda fala jest inna, tak jak każde kolejne spojrzenie na własną przeszłość przynosi nowe znaczenia.

Autorka porusza także temat kobiecej tożsamości. Monika reprezentuje pokolenie kobiet, które często definiowały siebie poprzez role społeczne: żony, matki, pracownicy. W pewnym momencie życia pojawia się jednak pytanie o własne ,,ja", ukryte pod warstwami obowiązków i oczekiwań. Kryzys bohaterki nie jest oznaką słabości, lecz początkiem procesu samopoznania. Powrót do wspomnień okazuje się konieczny, by mogła odzyskać kontakt z osobą, którą była, zanim zaczęła spełniać cudze oczekiwania.

Najbardziej poruszającym aspektem powieści jest jednak jej refleksja nad przemijaniem. Witkiewicz nie idealizuje młodości ani nie przedstawia przeszłości jako utraconego raju. Przeciwnie -- pokazuje, że dojrzałość daje możliwość spojrzenia na własne życie z większą świadomością. Człowiek nie może zmienić dawnych decyzji, ale może zmienić sposób, w jaki je rozumie. To właśnie dlatego wspomnienia bywają wyzwalające. Nie dlatego, że pozwalają wrócić do przeszłości, lecz dlatego, że pomagają pogodzić się z nią.

 

,,Na fali wspomnień" jest więc czymś więcej niż powieścią obyczajową. To opowieść o spotkaniu z samym sobą -- tym dawnym i tym obecnym. Magdalena Witkiewicz przypomina, że życie nie składa się wyłącznie z wydarzeń, lecz również z pamięci o nich. A czasem, aby odnaleźć drogę naprzód, trzeba najpierw odważyć się spojrzeć za siebie. Jak fale wracające do brzegu, tak i nasze wspomnienia powracają nie po to, by zatrzymać nas w przeszłości, ale by pomóc nam lepiej zrozumieć teraźniejszość.

Link do opinii
Avatar użytkownika - izabela81
izabela81
Przeczytane:2026-06-10, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2026,
Czy zastanawialiście się, co by było, gdybyście kiedyś podjęli inne decyzje? Przed takim dokonanym faktem staje Monika - kobieta przed pięćdziesiątką, której małżeństwo zmierza ku końcowi, a wypalenie zawodowe daje impuls do spakowania się i wyjazdu nad morze. To w Brzozówce w latach 90-tych spędziła lato z rodziną: apodyktyczną matką, wycofanym ojcem i złośliwym młodszym bratem. Tam poznała Marcina. Jednak matka wybrała dla niej inną drogę. Czy po latach będzie żałować podjętych wówczas decyzji?    Powrót do miejsca, które mocno zmieniło nasze życie, może dać nam ukojenie, przynieść ulgę, ale też otworzyć niezagojone rany. A wtedy będziemy znowu żałować życiowych decyzji. Czas bowiem nie zawsze zaciera to, co boli, za czym tęsknimy.    Przyjrzymy się trudnej relacji matka-córka. Autorka przedstawiła obraz kobiety, która spełniała oczekiwania i marzenia matki. Większość matek wybierając dla (za) nas drogę, chce dla nas najlepiej albo wydaje się im, że tak będzie lepiej. I nagle po latach budzimy się jakby z letargu. "Buty", w które weszliśmy, już na nas nie pasują... Czy Monika, mając też córkę, nie powiela schematu swojej matki? Historia ta przypomina, że to nasze życie, nie naszych matek. Chociaż bardzo je kochamy, powinniśmy żyć po swojemu, podążając własną ścieżką.   "Patrzę na wodę i myślę, że przez lata pozwalałam innym decydować za mnie. Fale oczekiwań bliskich mi ludzi niosły mnie niekoniecznie tam, gdzie chciałam. Co zabierały, uznawałam za stracone. Co wyrzucały pod nogi, brałam i nie pytałam, czy naprawdę tego chcę. Dopiero zaczynam rozumieć, że największą odwagą wcale nie jest skakanie przez fale. Czasem największą odwagą jest nie wejść do wody. Szczególnie gdy ktoś nas do tego nakłania."   Jednak to miłość będzie odgrywać w tej książce pierwsze skrzypce - uczucie nastoletnie, jak i to po latach, z noszonymi w sercu żalami. Czy można iść do przodu, kiedy wspomnienia tak mocno nas trzymają i karzą skonfrontować się z nimi? Czy możliwe jest wybaczenie samemu sobie?    Magdalena Witkiewicz oparła fabułę powieści na fundamentach sentymentu i nostalgii. Początkowo unoszeni jesteśmy łagodną falą, by w miarę rozwoju akcji zostać porwanymi w głębiny emocji. Wraz z bohaterami oddamy się  wspomnieniom, odkryjemy również sporo sekretów. Mimo trudnych tematów książka nie przytłacza, niesie sporo optymizmu i nadziei.    "Na fali wspomnień" to ciepła, nostalgiczna powieść o powrotach do miejsca i tego co było, o walce i tworzeniu przyszłości na własnych zasadach. Czasem warto dać się ponieść fali wspomnień... I nawet jeśli lektura w tym momencie do Was nie trafi, dajcie jej szansę za jakiś czas, za kilka lat. Będziecie bogatsi o nowe doświadczenia, które staną się niejako łącznikiem z bohaterami tej historii. 
Link do opinii

Macie takie momenty, kiedy tak kusi obrócić się za siebie. Wrócić na fali wspomnień do przeszłości i tak zwyczajnie zapragnąć sprawdzić, co by było, gdyby..?

Monika tak właśnie zrobiła. Kobieta przeżywszy pół życia, mająca dziś własny biznes, męża, córkę, dom i zdaje się spełnione życie, pewnego dnia zapragnęła poczuć się jak dziewczyna sprzed 30 lat. Wrócić do miejsca, gdzie dawno temu przeżyła najważniejsze lato w swoim życiu. Do czasu, kiedy ,,coś" mogło się wydarzyć, ale się nie wydarzyło.. Spotkać kogoś, kto kiedyś był bardzo ważny, a dziś stanowi niezagojoną ranę. Być może dokończyć niedokończoną historię.. Bo dziś Monika ma w końcu odwagę sama przed sobą przyznać, że przez lata pozwalała innym decydować o sobie, dlatego po drodze ,,coś" zgubiła. Dziś już wie, kim jest i czego chce. Wie, że nie wszystko trzeba mieć pod kontrolą. I choć nie wie jeszcze jakie jej decyzje będą błędem, a które początkiem czegoś ważnego.. wie w końcu, że to jej życie i warto przeżyć je na własnych zasadach. Co wyniknie ze spotkania dwojga ludzi, ,,którzy wiedzą o sobie dużo mniej niż by chcieli i dużo więcej niż powinni"..?

 

,,Na fali wspomnień" to ciepła, czuła, słoneczna powieść obyczajowa o cieniach i blaskach życia. Historia dojrzałej kobiety, która, aby pójść dalej potrzebuje na chwilę się zatrzymać, spojrzeć wstecz, zatęsknić i zauroczyć się życiem na nowo. To porywająca i mądra podróż dająca przestrzeń na osobiste przemyślenia.

 

Polecam.

Link do opinii
Inne książki autora
Wszystko będzie dobrze
Magdalena Witkiewicz0
Okładka ksiązki - Wszystko będzie dobrze

Zbiór opowiadań „Wszystko będzie dobrze” to prezent dla czytelników na długie jesienne i zimowe wieczory. Autorka zebrała teksty, które powstawały...

Banda z Burej. Tajemnica fałszywego Mikołaja
Magdalena Witkiewicz0
Okładka ksiązki - Banda z Burej. Tajemnica fałszywego Mikołaja

Gdy pierwsze płatki śniegu przykryją miasteczko, a zapach pierników rozniesie się po okolicy, banda z Burej będzie musiała rozwikłać nową zagadkę...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy