Okładka książki - Najstarsza prawnuczka

Najstarsza prawnuczka


Ocena: 4.91 (11 głosów)

Sielski dworek, jak na swoje czasy zbyt wyemancypowana właścicielka, zaginiony napoleoński skarb, zapomniana kryjówka, jeden trup... Ta historia to nie kryminał z rodziną w tle, lecz odwrotnie - saga rodu osnuta na tle sensacyjnej opowieści. Do tego oczywiście nieodłączne poczucie humoru z nutką autoironii - znak firmowy autorki.

Informacje dodatkowe o Najstarsza prawnuczka :

Wydawnictwo: OLESIEJUK
Data wydania: 2015-06-16
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788327425034
Liczba stron: 364
Język oryginału: polski
Tłumaczenie: brak

więcej

Kup książkę Najstarsza prawnuczka

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Najstarsza prawnuczka - opinie o książce

Okładka książki, jak się domyślacie, pasuje do całej kolekcji. Mniejszy format, mniejsza czcionka, strony kremowe. Ten egzemplarz musiałam odkupić, bo brakowało mi go.

Tym razem ta historia kompletnie mnie nie kupiła. Czytało mi się topornie, chociaż sam w sobie pomysł na książkę nie był zły. Mamy przeskoki czasowe z przeszłości i teraźniejszości, ale jednak całość toczy się w dawniejszych latach. Widać to po stylu, w jakim napisana jest powieść, po tym, jak bohaterowie się wypowiadają. To akurat mi nie przeszkadzało. Trudno powiedzieć, czemu mi ona nie zagrała, ale naprawdę bardzo się męczyłam, żeby ją przeczytać.

Mamy wielu bohaterów przez dwa czasy akcji. Są one specyficzne, ale nic dziwnego, wszak żyli w innych latach. Co więcej, dzięki temu możemy podejrzeć jak kiedyś wyglądał świat, na co zwracali uwagę ludzie w codziennym życiu. Jedno nigdy się nie zmienia. Majątek. Chęć wzięcia go dla siebie. Widzę w swoim życiu, jak inni podążają do tego, by mieć więcej i więcej. To chyba nigdy się nie zmieni... 

Powieść jest dynamiczna, naprawdę dużo się dzieje. Mimo to ja się nudziłam. Nie wiem, czy mam już przesyt autorką, czy o co chodzi... 

Niemniej jednak chciałabym, żebyście nie skreślali innych książek Chmielewskiej, bo nie każda jest tak słaba jak ten egzemplarz. Zresztą, jeśli czytacie mojego bloga to wiecie, że raz coś mi się podoba bardzo, a raz niekoniecznie.

Tym razem jestem na nie. Kilka egzemplarzy z kolekcji zostało mi jeszcze. W tym roku na pewno jej nie skończę całej, ale może do połowy 2026 roku się uda. Trzymajcie za mnie kciuki.

Znacie powieść autorki? Podobała się Wam?

Link do opinii
Avatar użytkownika - maja_klonowska
maja_klonowska
Przeczytane:2016-11-07, Ocena: 5, Przeczytałam, Chcę mieć,
Pamiętam, jak w czasach szkolnych lektura tej książki zmobilizowała mnie do regularnych wpisów w moim pamiętniku... Miło ją wspominam.
Link do opinii
Avatar użytkownika - anek7
anek7
Przeczytane:2015-12-30, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki w 2015 roku, Mam,
Justyna, po swojej prababce Matyldzie Zwierzchowskiej, dziedziczy posiadłość w Błędowie oraz tajemniczy pamiętnik. Rzecz dzieje się pod koniec lat trzydziestych XX wieku i zanim Justyna na dobre obejmuje spadek rozpoczyna się druga wojna światowa. Okupacja to nie jest najlepszy moment aby studiować babcine zapiski więc lektura pamiętnika zostaje odłożona na spokojniejsze czasy. Pierwsze miesiące po wojnie nie nastrajają zbyt optymistycznie - Błedów zostaje przejęty przez państwo a Justynie (z pomocą przedwojennej służby) udaje się wywieźć z dworku ledwie nieco pamiątek, w tym zapiski niejakiej panny Dominiki, która zarządzała błędowskim gospodarstwem. Pomimo pewnych trudności rodzina Justyny całkiem nieźle radzi sobie w powojennej rzeczywistości, ona sama nie pracuje zawodowo i może się wreszcie oddać lekturze pamiętników... "Najstarsza prawnuczka" należy do nielicznych powieści Joanny Chmielewskiej w których niemal nie występuje wątek kryminalny. Piszę "niemal" bowiem pani Joanna chyba nie byłaby sobą, gdyby w książce nie znalazły się chociaż jedne zwłoki... Tak jest i tutaj, aczkolwiek głównym tematem są tajemnicze wydarzenia związane z Błędowskim dworem. Czego tu nie ma - włamanie, ranny lokaj, tajemniczy osobnik pętający się w pobliżu domu a nawet duch straszący w bibliotece. O tych i o jeszcze wielu innych sprawach Justyna dowiaduje się z pamiętników prababki Matyldy oraz zapisków panny Dominiki. A ponieważ pisano je ręcznie, atrament przez lata wyblakł, wiec czytanie się przedłużyło. W międzyczasie Justyna sama została matką, babcią a nawet prababcią... Książka jest więc sagą rodzinną, której akcja obejmuje ponad sto lat - zaczyna się w drugiej połowie XIX wieku a kończy pod koniec wieku XX. Autorka niemal zupełnie pomija wydarzenia polityczne i sporadycznie, tylko tu gdzie jest to niezbędne, wspomina o przemianach obyczajowych i społecznych. Rodzina Justyny to grono osób bardzo wyrazistych, charakternych a przy tym niezwykle do siebie przywiązanych. Zarówno starsze pokolenie pamiętające przedwojenne ziemiańskie tradycje, jak i młodzież wychowana w peerelowskich czasach zachowują więzi rodzinne i w ciężkich chwilach mogą na siebie liczyć. "Najstarsza prawnuczka", pomimo, że stylem i językiem zdecydowanie odbiega od najpopularniejszych powieści Joanny Chmielewskiej, to książka na którą warto zwrócić uwagę. Myślę, że fanów autorki nie trzeba do niej jakoś specjalnie zachęcać (w końcu kochamy cały dorobek literacki pani Joanny), natomiast uważam, że książka powinna przypaść do gustu również osobom, którym, z racji gustu, z Chmielewską raczej nie było po drodze - to naprawdę dobra powieść obyczajowa z niewielkim, tycim, niemal niewidocznym wątkiem kryminalnym.
Link do opinii
Avatar użytkownika - iwona-w
iwona-w
Przeczytane:2008-06-17, Ocena: 6, Przeczytałam, Książki na długi wieczór, Mam,
Przeplatające się losy Justyny i jej prababki. Tajemnica, humor, ciekawa akcja.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Justyna641
Justyna641
Przeczytane:2024-04-07, Ocena: 4, Przeczytałam, 68, 52 książki 2024,

Audiobook

Najlepsza z przesłuchanych przeze mnie ostatnio książek Joanny Chmielewskiej. Być może dlatego, że nie była to komedia kryminalna (nie lubię tego gatunku), ale opowieść o kilku pokoleniach jednej rodziny, której koleje losu śledziliśmy dzięki pozostawionemu dziennikowi napisanemu przez prababkę Matyldę. Dodatkowo mieliśmy również poszukiwanie skarbu i klejnotów Napoleońskich.

Całkiem dobrze się bawiłam, choć miejscami wiało nudą i gubiłam się kto jest kim, ale końcówka trochę mi to zrekompensowała. Nie była to jednak książka na tyle dobra, aby mnie zachęcić do przeczytania, bądź przesłuchania kolejnych powieści Chmielewskiej.

Link do opinii
Avatar użytkownika - AlopexLagopus
AlopexLagopus
Przeczytane:2021-11-22, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2021,

"Skadal wielki był, bo oboje byli bez odzienia, on bez koszuli, a ona bez butów...: :-) Przezabawna historia ukryta w pamiętnikach i mętnych plotkach. W powojennej Warszawie, Agnieszka brnie przez zapiski swojej 3xprababci i rozpoczyna poszukiwanie napoleońskiego skarbu. Niby taka spokojna książka, bo bohaterki głównie siedzą i czytają, ale nawet udało się wcisnąć kilku truposzy, żeby nie było nudno :-)

Link do opinii

Przyznaję, że to moja ulubiona pisarka. :) Bardzo fajna i miło się czyta tę powieść. Historia Justyny i dziennieka jej babci, który w końcu po pewnych perturbacjach znajduje się w rękach Justyny, prawowotej dziedziczki pamiętnika. I ile z tego wyniknie ciekawych i dziwnych sytuacji, to już najlepiej przeczytać samemu. Polecam  

Link do opinii
Avatar użytkownika - Witwona
Witwona
Przeczytane:2022-05-10, Ocena: 4, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - monikers_k
monikers_k
Przeczytane:2016-11-08, Przeczytałam,
Inne książki autora
Złota mucha
Joanna Chmielewska0
Okładka ksiązki - Złota mucha

Joanna nie należy do kobiet, które łatwo się poddają, więc gdy odkrywa, że z pięknym okazem bursztynu, z zatopioną w środku muchą, wiąże się niewyjaśnione...

Duża Polka
Joanna Chmielewska0
Okładka ksiązki - Duża Polka

Śmierć dobrego znajomego Joanny na plaży w Krynicy Morskiej i afera przemytnicza z mafijnymi porachunkami w tle tylko pozornie nie mają ze sobą nic wspólnego...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy