Nawałnica mieczy. Stal i śnieg. Audiobook

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: b.d
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: b.d.
Czas trwania:25 godzin 59 minut
Czyta: Krzysztof Banaszyk
Język oryginału: Polski

Ocena: 5.31 (70 głosów)
Inne wydania:

Powieść "Nawałnica mieczy" to trzeci tom cyklu Pieśń Lodu i Ognia. "Stal i śnieg" to część pierwsza tomu trzeciego. Siedem królestw rozdarła krwawa wojna, a zima zbliża się niczym rozwścieczona bestia. Ludzie z Nocnej Straży przygotowują się na spotkanie z wielkim chłodem i żywymi trupami, które mu towarzyszą. Do inwazji na północ, której świeżo wykutą koronę nosi Robb Stark, szykuje się jednak horda głodnych, dzikich ludzi władających magią nawiedzanego pustkowia. Siostry Robba zaginęły, nie żyją albo w każdej chwili mogą zginąć na rozkaz króla Joffreya z rodu Lannisterów. A za morzem ostatnia z Targaryenów wychowuje smoki, które wykluły się na pogrzebowym stosie jej męża, gotowa pomścić śmierć ojca, ostatniego ze smoczych królów zasiadających na Żelaznym Tronie.

Kup książkę Nawałnica mieczy. Stal i śnieg. Audiobook

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Nawałnica mieczy. Stal i śnieg. Audiobook

Niesamowicie wciąga w to fantastyczne Uniwersum. Jako, że najpierw obejrzałam serial, zaskoczyło mnie to, ile rozbieżności zaczęłam dostrzegać między książką a światem przeniesionym na ekran. Nie da się nie lubić tej sagi jak się w końcu ją dopadnie :)
Link do opinii
Avatar użytkownika - wkp
wkp
Przeczytane:2017-01-02, Ocena: 4, Przeczytałem,
NIE MA ZIMY BEZ... TRUPÓW ,,Nawałnica mieczy", trzeci tom bestselerowej i niezwykle cenionej sagi fantasy ,,Pieśń Lodu i Ognia" (kojarzonej jednak bardziej pod tytułem, jaki nosił pierwszy tom oraz serial nakręcony na jej podstawie, czyli ,,Gra o tron"), w Polsce został podzielony na dwie książki. Podobny los spotkał także wersję audio, ale czy to naprawdę minus? Historia jest wprost znakomita, interpretacja także. Trzeba czegoś jeszcze? Chyba tylko tego, by kolejna część pojawiła się jak najszybciej. Zima jest coraz bliżej. W magicznym świecie Westeros nie oznacza to niczego dobrego. I nie chodzi wcale o śnieg i mróz - a przynajmniej nie tylko - ale o żywe trupy, które nadciągają wraz z tą porą roku. A to dopiero początek. Robb Stark musi zmierzyć się z inwazją na północy, a dzicy ludzie, choć głodni, nie są łatwym przeciwnikiem. Na dodatek los jego sióstr pozostaje nieznany, ale cokolwiek na nie czeka, nie należy do przyjemnych; oczywiście o ile wciąż jeszcze żyją. Wśród nieustannej walki i niekończących się niebezpieczeństw czy ktokolwiek ma jakąś szansę? Opowieść jaką stworzył George R. R. Martin to solidny kawał fantasy, które przełamuje gatunkowe granice. Można nie lubić tego typu opowieści, można być ich przeciwnikiem, ale podobnie jak to było z ,,Władcą pierścieni", tak i w przypadku ,,Pieśni Lodu i Ognia", osobiste preferencje tracą na znaczeniu. Dobra historia pozostaje dobra niezależnie od ram, w których ją zamkniemy, a ,,Nawałnica mieczy" jest po prostu znakomita - jak zresztą obie poprzednie części. Dlaczego? Martin swój cykl oparł na kilku trafionych w dziesiątkę motywach. Magia, niezwykłe stworzenia i cała mechanika świata są ciągle obecne, ale jakby odsunięte na dalszy plan. Rządzi przede wszystkim walka o władzę, spiski, knowania, ciągłe zagrożenie. I próby utrzymania zdobytego tronu. Realizm jest najmocniejszą stroną ,,Pieśni...", to wręcz historyczne podejście do omawianego tematu z jednoczesnym zachowaniem prawideł gatunkowych. Smakowite połączenie. Wersja audio także świetnie się prezentuje. Krzysztof Banaszyk ma znakomity głos do poważnych opowieści. Głęboki, jakby ciężki, świetnie wpasowuje się w klimat historii, a przy okazji czyta wyraźnie i bez wpadek. W skrócie solidna produkcja dźwiękowa dla miłośników konkretnych pozycji przygodowych. Lubicie fantastykę? Sięgnijcie koniecznie. Polecam. Recenzja opublikowana na moim blogu http://ksiazkarnia.blog.pl/2017/01/02/nawalnica-mieczy-stal-i-snieg-audiobook-george-r-r-martin-czyta-krzysztof-banaszyk/
Link do opinii
Cóż można powiedzieć o książce? Jest dobra, historia ciekawa, forma lekka. Kto oglądał jednak serial HBO nie odkryje w niej nic nowego. Akcja idzie zbieżnie z serialową, choć są pewne wyjątki. Na okładce napisano, że to najlepsza saga fantasy od czasów Władcy Pierścienia.... Subiektywnie dodam, że chyba tego Kogoś poniosła fantazja. Jak już wspomniałem książka jest dobra, ale do poziomu Tolkiena bardzo jej daleko.
Link do opinii
Jakos mnie ta porywająca część sagi nie porwała:( Zdecydowanie "Gra o tron" była lepsza w czytaniu. Ledwo przebrnęłam przez te 607 stron zapisanych malutkimi literkami... Wydaje mi się pisane to z rozmachu, chyba poniekąd na fali "Gry o tron"
Link do opinii
Pierwsza część z Pieśni Lodu i Ognia, która pochłonęła mnie bez reszty. Akcja się rozkręca, a bohaterowie bywają rzucani w różne miejsca jak liście przez wiatr. Moi ulubieńcy Aria, Jon, Daenerys, i Tyrion uparcie próbują osiągnąć własne cele, często mimo wielu niepowodzeń i trudności.
Link do opinii
Niesamowite zwroty akcji, barwni bohaterowie i magia pióra, którą nie każdemu dane jest posiadać ( nawet w świecie pisarzy). George R. R. Martin po raz kolejny odkrywa przed czytelnikiem geniusz swego świata.
Link do opinii
Gra o tron jest już sagą, o której słyszeli już chyba wszyscy. Aktualnie jestem po lekturze Nawałnicay Mieczy. Stal i śnieg, Georga R.R. Martina, czyli trzeciej części powyższej serii. Fabuła tej powieści rozgrywa się w momencie, w którym Siedem Królestw rozdarła zimna wojna, a zima jest coraz bliżej. Ludzie z Nocnej Straży przygotowują się do spotkania z ludźmi i istotami zza Muru oraz wielkim chłodem, który im towarzyszy. Horda głodnych, dzikich ludzi władających magią nawiedzonego pustkowia szykuje się do inwazji na północ, nad którą władze sprawuje Robb Stark. Tymczasem jego siostry znajdują się w nieciekawym położeniu, gdyż grozi im niebezpieczeństwo i w każdej chwili mogą zginąć. Natomiast za morzem ostatnia z Targaryenów wychowuje smoki, które wyklęły się na pogrzebowym stosie jej męża i zbiera armię, która ma pomóc jej odzyskać królestwo. W tym cyklu uwielbiam wszystkie wątki, które mają w sobie nieco magii i tajemnicy. Zatem w momencie, w którym są opisywane wydarzenia na Murze lub za nim, albo wątki dotyczące Matki Smoków, smakuje je dużo bardziej niż inne. Poza tym w tej części wydarzenia w Królewskiej Przystani zaczynają nabierać rumieńców i stają się dla mnie dużo bardziej interesujące niż w poprzednich częściach. W końcu mamy więcej ciekawych intryg i opisów relacji pomiędzy bohaterami. Jednakże w momencie kiedy wydarzenia opisywane są z perspektywy Jamiego, Catelyn lub Aryi, to moje zainteresowanie tym co się dzieje nieco opada. Catelyn bardzo mnie irytuje, chociaż poniekąd rozumiem jej postawę - przeżywa żałobę po mężu i dzieciach oraz martwi się o te, o których nie ma informacji. Poza tym mimo wszystko w pewnych momentach postępuje moim zdaniem nieco irracjonalnie - chociażby w przypadku uwolnienia Jamiego, bo przecież plan wymienienia go na córki nie dość, że jest bardzo ryzykowny. Wiem, wiem - matka posunie się do wszystkiego, żeby tylko uratować własne dzieci, nawet jeżeli istnieje chociażby cień szansy. Jednak chyba w tym przypadku korzyści są mniejsze niż straty spowodowane wypuszczeniem Lannistera. Na pogorszenie się sytuacji w obozie Robba składa się jeszcze jedno wydarzenie, które sprawia, że Freyowie od niego odchodzą, osłabiając możliwości wojskowe Robba. Co to jest pewnie już wiecie, ale nie chcę zdradzać zbyt wielu szczegółów tym, którzy jeszcze jakimś cudem nie znają tej historii. Natomiast wątek Stannisa i Brana jest dla mnie dość neutralny, bo moją małą sympatię (a właściwie jej brak) do tych bohaterów niwelują nieco magiczne elementy i historie w nich zawarte. Mimo moich mieszanych uczuć do poszczególnych wątków ta historia ma w sobie coś, co sprawia, że z przyjemnością się do niej wraca. George R.R. Martin po mistrzowsku przeplata wątki i buduje napięcie oraz przenosi nas do niezwykłego świata pełnego barwnych postaci oraz niezwykłych historii. W Nawałnicy mieczy. Śnieg i stal bliżej poznajemy bohaterów. Chociażby Jamiego i Tyriona, bo możemy zajrzeć do ich umysłów - poznać ich myśli, uczucia oraz reakcje na doświadczenia, które zsyła im życie. Dlatego też ta część jest świetnym uzupełnieniem trzeciego sezonu serialu. Podobno w przypadku Gry o tron wydarzenia z serialu coraz bardziej odbiegają od tego co się dzieje w książce. Jeżeli chodzi o tą część, to nie zauważyłam jakichś znacznych różnic. Owszem pewne rzeczy były bardziej rozbudowane, ale dzięki temu to co się dzieje w serialu jest dla nas bardziej zrozumiałe. Jak pisałam wcześniej nie wszystkie wątki przypadły mi do gustu. Jednak w książkach Georga R. R. Martina każdy znajdzie coś dla siebie. A cykl Gra o tron ma to do siebie, że uzależnia i nie da się przejść obok kolejnego tomu obojętnie.
Link do opinii
Od kiedy przeczytałam 1 tom Pieśni Lodu i Ognia pokochałam wręcz świat, który stworzył Martin. Coraz bardziej zawiłe akcje, coraz więcej bohaterów może pomieszać w głowie nie jednemu czytelnikowi. Sama czasem mam problem w odnalezieniu wątku i skojarzeniu nowych bohaterów kim są i czego chcą.... mimo to naprawdę odnoszę pozytywne wrażenie co do calości tomu i z niecierpliwościa czekam na to, co mnie spotka w kolejnych tomach cyklu. Cersei coraz bardziej żądna władzy, Starkowie się wykruszają, za to bardziej wyrazista staje sie postać Daenerys,która planuje pokonanie obecnego króla i odzyskanie tronu.
Link do opinii
podobnie jak przy poprzednich, nie oceniam bo nie da się ocenić tylko wyrywka historii.
Link do opinii
Kolejny tom Pieśni Lodu i Ognia, kolejni bohaterowie, kolejne lokalizacje... I coraz większy mętlik w głowie. Podziwiam Martina za wykreowanie tak bogatego świata, tak zawiłej fabuły i świetnych bohaterów, lecz... co za dużo, to niezdrowo. O ile w I części wszystko mi się podobało, a do drugiej raczej nie miałam zastrzeżeń, bo wszystko czytało się gładko, tak tutaj po prostu się męczę. Mam wrażenie, że narracja prowadzona z punktu tak wielu osób szkodzi, zamiast pomagać, bo nie lubię się zastanawiać, w którym to miejscu ćwierć książki temu był bohater X, a w którym Y, tym bardziej, że spora część z nich ciągle podróżuje. Dany coraz bardziej pyszna, Davos coraz bardziej nudny, Starkowie i cała reszta "dobrych" bohaterów beznadziejna z tym swoim poczuciem honoru, za to Lannisterowie (oprócz Joffreya, rzecz jasna) coraz bardziej mi się podobają. Ocena taka, a nie niższa, ze względu na to, że jednak mimo tych mankamentów, po prostu mi się podobało.
Link do opinii
Akcja Nawałnicy Mieczy dzieje się na równi z wydarzeniami ze Starcia Królów. Stal i Śnieg jest pierwszą częścią Nawałnicy Mieczy. Myślałam, że w tej części akcja po prostu równo ruszy z kopyta i już tak będzie trzymać. Niestety nie było tak. Początki każdej części są dla mnie mordęgą i chyba będę je omijać szerokim łukiem. Jest to po prostu straszne lanie wody. Monotonne opisy wędrówek każdych bohaterów rozwinięte na kilkadziesiąt stron. Potem na szczęście jest coraz mniej nudy, ale akcji było w tej części tyle, co nic. Postacią szczególnie zasługującą na uwagę zwłaszcza w tej części jest, Daenerys, Matka Smoków, która w tak młodym wieku przeżyła tak wiele, nie poddała się i dąży do celu, jakim jest zdobycie Żelaznego Tronu. I naprawdę mam nadzieję, że jej się to uda. Bo nikt bardziej nie zasłużył na ten tytuł. Ygritte to kolejna silna kobieca postać w Pieśni Lodu i Ognia. Odważna, uparta, nieustraszona, dzika. Czekam tylko na moment, kiedy przestanie powtarzać ,,Nic nie wiesz Jonie Snow". Co jest strasznie irytujące, bo jest powtarzane przy każdej scenie. Tyrion w tej części stał się trochę mniej wyrazisty, może przez sytuację, w którą wpakował go jego ojciec. Nadal jednak pozostał pozytywnym karłem z sarkastycznym humorem. Szkoda, że autor tak na siłę stara się rozciągać akcję maksymalnie jak można, gdyby nie to na pewno pokochałabym tą serię. Mimo wszystko jestem nadal strasznie ciekawa następnej części.
Link do opinii
Rewelacja! Świetnie prowadzona fabuła. Martin zaskakuje. Jego bohaterowie nie cofną się przed niczym, a on nie cofnie się wobec niczego wobec swoich bohaterów.
Link do opinii
Kolejny raz będę się powtarzał - świetne pod każdym względem! Nie można już napisać nic więcej. Każdy tom to udana kontynuacja opowieści, nie ma się wrażenia wymyślania na siłę. To po prostu się czyta!
Link do opinii
Trzeci tom Pieśni Lodu i Ognia jest najlepszy, jednak jego pierwsza część jest jakby wstępem do tego co dzieje się w drugiej. Nie znaczy to, że Stal i Śnieg to zła książka. Dalej posiada zalety poprzedniczek, jednak nie wciąga tak bardzo jak druga cześć Nawałnicy Mieczy.
Link do opinii
Zdecydowanie najlepsza część sagi! Niesamowite, co w tej książce się wyprawia ;)
Link do opinii
Avatar użytkownika - Booka_Boo
Booka_Boo
Przeczytane:2020-05-27, Ocena: 4, Przeczytałam,

CYKL: "PIEŚŃ LODU I OGNIA" (TOM III - I):

 

Deanerys Targaryen wraz ze swymi smokami i dothrakami wyrusza na podbój miast. Czy zdobędzie statki potrzebne do przeprawy przez morze, by dostać się do Westeros i sięgnąć po to, co jej się należy - Żelazny Tron?
Jon wyrusza do przywódcy dzikich Mance'a Rydera. Jakie plany ma wobec wrogiego klanu dzikich?
Brienne wraz ze swoim jeńcem Jaime'em podążają ku Czerwonej Twierdzy. Jakie przygody czyhają na nich po drodze?
Co przydarzy się Aryi?

 

Kolejny tom cyklu "Pieśni lodu i ognia" funduje czytelnikom odpowiedzi na te i wiele innych pytań. Tu autor wprowadził rozdziały opowiadające historię między innymi z punktu widzenia Jaimiego oraz cebulowego rycerza - Davosa. Jest też więcej przyjaciela Jon'a - Samwella. Czekają tu na czytelnika zaskakujące wydarzenia, decyzje i poczynania bohaterów.

 

"Nawałnica mieczy: Stal i śnieg" ma dobry początek, mniej ciekawy środek, przyspiesza pod koniec. Najmniej interesowały mnie wątek Catelyn i Robba, natomiast najlepszym bohaterem tej historii jest według mnie Tyrion i to rozdziały zatytułowane jego imieniem najchętniej czytałam.

 

Tom ten, mimo iż przeplatały się rozdziały ciekawe z mniej ciekawymi (i w środku książki tych drugich bywało więcej) uważam za dobry i polecam bo warto znać dalsze losy bohaterów "Gry o tron" i "Starcia królów".

Link do opinii
Avatar użytkownika - Sinister
Sinister
Przeczytane:2019-10-22, Ocena: 5, Przeczytałem,
Avatar użytkownika - niezdarusia
niezdarusia
Przeczytane:2019-08-11, Ocena: 5, Przeczytałam,

Ciekawa książka, zaskakująca choć niestety często negatywnie.

Link do opinii
Avatar użytkownika - joszmi
joszmi
Przeczytane:2019-07-12, Ocena: 5, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - MagdaMc
MagdaMc
Przeczytane:2019-02-18, Ocena: 5, Przeczytałem,
Inne książki autora
Dzikie karty
George R.R. Martin0
Okładka ksiązki - Dzikie karty

Pierwszy tom kultowego cyklu, w nowej edycji rozszerzony o kilka znakomitych opowiadań. Alternatywna historia świata, w której obcy wirus uderzył...

Jednookie walety
George R.R. Martin0
Okładka ksiązki - Jednookie walety

Na Ellis Island przebudziło się coś tak niebezpiecznego, że wygasiło nawet rozżarzone do białości napięcia między dzikimi kartami a ludźmi... Wydarzenia...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Ziutek. Chłopiec od Parasola
Małgorzata Czerwińska-Buczek
Ziutek. Chłopiec od Parasola
Zaczekaj na mnie
Monika Michalik;
Zaczekaj na mnie
Topielice
Sylvia Wilczyńska
Topielice
Siódma ofiara
Aleksandra Marinina;
Siódma ofiara
Katastrofalny błąd
Iwona Wilmowska;
Katastrofalny błąd
Cyklon
Przemysław Semczuk
Cyklon
N.P.
Banana Yoshimoto
N.P.
Pokaż wszystkie recenzje