Okładka książki - Nie nazywaj tego miłością

Nie nazywaj tego miłością


Ocena: 5.67 (3 głosów)

Ta książka została dodana do bazy serwisu Granice.pl przez jednego z użytkowników i oczekuje na moderację

Najtrudniejsze nie jest odejść od kogoś, kto cię krzywdzi. Najtrudniejsze jest przyznać się przed sobą, że nazywałam to miłością.

Ostatnie wspólne lody pod pomnikiem Mickiewicza i obietnica, że za dwadzieścia lat spotkają się w tym samym miejscu. Karolina, Lena i Patrycja wierzyły, że świat stoi przed nimi otworem. Dla Patrycji progiem do dorosłości miały być studia i marzenia o pisaniu. Nie spodziewała się jednak, że najtrudniejszą lekcję odbierze u boku Marka. Początkowo wszystko było jak ze snu - czułość, wrażliwość i obietnice. Jednak z każdym dniem, zamiast rozkwitać, Patrycja stawała się coraz mniejsza. Cień chłopaka, który poprzysiągł, że nigdy nie pozwoli sobą sterować, zaczął przesłaniać jej własne pragnienia. To historia o gubieniu siebie w milczeniu i o bolesnej drodze do momentu, w którym spokój i bezpieczeństwo stają się cenniejsze niż każda, nawet najbardziej namiętna burza.

Informacje dodatkowe o Nie nazywaj tego miłością:

Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2026-04-29
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788384412046
Liczba stron: 352

Tagi: Literatura obyczajowo-rodzinna

więcej

Kup książkę Nie nazywaj tego miłością

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Nie nazywaj tego miłością - opinie o książce

Avatar użytkownika - zainspirowanawku
zainspirowanawku
Przeczytane:2026-05-10,

Pielęgnujecie przyjaźnie z dawnych lat? Czy jednak życie zweryfikowało różne znajomości? Ja mam przyjaciółkę z dawnych lat i jak najbardziej dbam o tą relację. Przychodzę dzisiaj z recenzją książki "Nie nazywaj tego miłością" Marii Madej. Trzy przyjaciółki: Karolina, Lena i Patrycja wybierają się na studia, ale obiecują sobie że za 20 lat spotkają się wszystkie razem w tym samym miejscu przy pomniku Mickiewicza w Krakowie. Ale czy na pewno tak się stanie? Fabuła skupia się w głównej mierze na historii Patrycji, która wyjeżdża z Krakowa na studia do Gdańska. Studiuje, korzysta z życia i poznaje Marka. Ta relacja rozwija się stopniowo ale niesie ze sobą dużo cudownych chwil jak i tych bolesnych. Nie jest to łatwa miłość. Patrycja zatracając się w niej traci siebie. Ale czy na dłuższą metę tak się da funkcjonować? Czy miłość jest naprawdę najważniejsza? Co jest powodem zachowań Marka? Czy Patrycja w trudnych chwilach będzie mogła liczyć na przyjaciółki? Dużo pytań ale jak jest z odpowiedziami na nie? Ta historia jest na wskroś autentyczna i emocjonalna. Płynie swoim niespiesznym tempem. Autorka pokazuje jak cienka może być linia między troską a kontrolą, która przeradza się w przemoc psychiczną. Historia Patrycji daje nadzieję na odzyskanie siebie, swojej godności i wolności. Daje sporo do myślenia.

Link do opinii
Avatar użytkownika - izabela81
izabela81
Przeczytane:2026-04-28, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2026,

Złożyliście kiedyś komuś przysięgę? Spełniliście ją? Od tego wątku rozpoczyna się historia trzech przyjaciółek, które wybierają się na studia. Z głowami pełnymi marzeń i planów Karolina, Lena i Patrycja składają sobie obietnicę, że za dwadzieścia lat spotkają się w tym samym miejscu - pod pomnikiem Mickiewicza. Jednak to na Patrycji w głównej mierze koncentrować się będzie fabuła. U boku Marka, który początkowo był ideałem mężczyzny, kobieta niknie. Traci pewność siebie, poczucie bezpieczeństwa i spokój. 

 

Niezwykle urzeka tło powieści. Rynek w Krakowie, pomnik Mickiewicza czy smak czerwcowych i lipcowych lodów stają się świadkami przyjaźni dziewczyn, wchodzeniu w dorosłość i przysięgi. Później przenosimy się do Gdańska. 

 

Maria Madej pięknie przedstawiła kobiecą przyjaźń, której nie zniszczył czas, odległość ani życiowe zmiany. Przyjaźń ta jest symbolem pamięci i tęsknoty za tym, co szczere i prawdziwe. Tym bardziej warto to docenić. 

 

Wraz z tym jak dojrzewamy i jakie spadają na nas problemy, zdarza się, że tracimy w sobie tę iskrę, która pcha nas ku podążaniu za pragnieniami, ideałami i marzeniami. Ta historia pomaga odnaleźć w sobie to, czego nigdy nie powinniśmy utracić. Widzimy również, jak duży wpływ ma na nas druga osoba i to kim jesteśmy lub możemy się przez nią stać, przeszłość, dzieciństwo, rodzina, w której się wychowujemy. 

 

"(...) czasem, żeby odnaleźć siebie, trzeba się na chwilę zgubić."

 

Pojawia się pytanie o to, gdzie kończy się miłość, a zaczyna manipulacja, kontrola i strach? Gdzie przebiega granica między tym, co daje siłę, a tym, co ją odbiera? Ile trzeba stracić, by zrozumieć, czym tak naprawdę jest miłość? Miłość nie powinna ranić, sprawiać bólu, być walką. Nie może być uczuciem, które zmusza nas do zakładania masek i udawania kogoś, kim nie jesteśmy oraz udowadniania swojej wartości. Miłość powinna dawać szczęście, zaufanie i spokój. 

 

"Nie nazywaj tego miłością" to życiowa, poruszająca powieść o sile kobiecej przyjaźni wystawionej na próbę czasu, dorastaniu, pragnieniu miłości, wyborach i drugich szansacho. To książka o tym jak trudno kochać kogoś, kto nie wierzy, że zasługuje na miłość. To historia o tym, jak łatwo się zgubić i jak trudno odnaleźć siebie na nowo. Czy Patrycja odzyska siebie, zanim będzie za późno? Sprawdźcie koniecznie! 

 

Link do opinii
Avatar użytkownika - Justyna8818
Justyna8818
Przeczytane:2026-04-28, Ocena: 5, Przeczytałam,

,,Nie nazywaj tego miłością" autorstwa Marii Madej to poruszająca i potrzebna powieść, która zagląda pod powierzchnię relacji pozornie idealnej. Autorka ukazuje, jak cienka bywa granica między troską a kontrolą, między zauroczeniem a emocjonalnym uzależnieniem. To książka o mechanizmach przemocy psychicznej, napisana z wyczuciem i głęboką świadomością emocji.

 

Główna bohaterka, Patrycja, to postać wiarygodna i bliska czytelnikowi. Jej historia rozwija się stopniowo, co ułatwia zrozumienie, dlaczego tak trudno dostrzec moment, w którym miłość przestaje być bezpieczna. Maria Madej nie ocenia swojej bohaterki, lecz prowadzi ją przez bolesny proces utraty siebie i odzyskiwania własnego głosu.

 

Największą siłą tej powieści jest autentyczność. Relacja Patrycji i Marka nie jest przerysowana ani sensacyjna -- właśnie dlatego budzi tak silne emocje. Czytelnik może odczuwać frustrację, smutek, ale także nadzieję, obserwując drogę bohaterki ku wolności.

 

Styl autorki jest przystępny, płynny i emocjonalny, unikający patosu. Książkę czyta się szybko, ale jej treść pozostaje w pamięci na długo. To nie tylko opowieść o toksycznym związku, lecz także o odzyskiwaniu godności, odwagi i wiary w siebie.

 

,,Nie nazywaj tego miłością" to istotna lektura dla osób ceniących literaturę obyczajową z mocnym psychologicznym tłem. Skłania do refleksji i przypomina, że prawdziwa miłość nigdy nie odbiera wolności.

Link do opinii
Avatar użytkownika - z_ksiazka_w_plec
z_ksiazka_w_plec
Przeczytane:2026-04-27, Ocena: 6, Przeczytałem,

,,Nie nazywaj tego miłością" jak już sam tytuł wskazuje nie będzie lekką lekturą. Jest to opowieść o Patrycji, która zgubiła siebie u boku mężczyzny, którego kochała. Jak straciła spokój i bezpieczeństwo. Jak po cichu zapomniała o swoich pragnieniach i marzeniach.

 

Książkę pomimo, że nie jest łatwa jeśli chodzi o tematykę to czyta się ją bardzo szybko. Początkowo może miałam problem by wczytać w tą historię. Nieco mnie nużyła, ale później gdy wciągnęła mnie to już nie mogłam oderwać się od tej historii.

 

Opowieść ta dostarcza wielu emocji. Wzbudza empatie, ale również niezrozumienie głównej bohaterki. Jest to na pewno refleksyjna powieść, która trzeba przeczytać.

 

Autorka zadbała również o klimat. Czytając tę książkę wróciłam myślami do swoich studenckich lat.

 

Akcja książki posiada własne tempo. Nie jest ono za szybkie, ale też nie za wolne. Idealne by poczuć tę opowieść i by została ona z nami dna dłużej. Narracja z kolei jest tutaj 3-osobowa. Myślę, że 1-osobowa byłaby lepsza. Czytelnik jeszcze bardziej wczuł by się w role Patrycji. Nie jest to jednak wielki minus. Książkę czyta się naprawdę przyjemnie, pomimo że porusza niełatwe  tematy tj. trudne relacje w rodzinie, zaborczość czy brak miłości.

 

Jeśli szukacie pełnych emocji książek to bardzo polecam ten tytuł.

 

 

Link do opinii
Inne książki autora
Eksperyment
Maria Madej0
Okładka ksiązki - Eksperyment

Muzyka wyzwala to, co najgłębiej ukryte To miał być niezwykły wieczór – na ten koncert Anna Keler czekała od dawna. Nie spodziewała się jednak,...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy