Miłość zawsze pojawia się w najmniej oczekiwanym momencie.
Michał to wybitny neurochirurg, perfekcyjny na sali operacyjnej, lecz w życiu prywatnym zagubiony i samotny. Wie jednak, że nie wszystko można załatwić za pomocą precyzyjnego cięcia skalpela. Maria, jego pacjentka, zmaga się z chorobą. Potrafi być ostra w słowach, ale w relacjach z innymi okazuje niezwykłą wrażliwość. Dla Michała staje się kimś więcej niż kolejnym przypadkiem medycznym - jest przypomnieniem, że za każdą diagnozą kryje się człowiek, jego historia i miłość, która nie chce odejść. Wtedy w jego życiu pojawia się Arleta - kobieta pełna energii, z dystansem do świata i ironią wobec życia. Ich relacja rodzi się powoli, od zwykłej rozmowy po uczucia obciążone etyką zawodową i demonami przeszłości. Równolegle toczy się historia Aleksa i Laury, których losy udowadniają, że serce rzadko wybiera odpowiedni czas na miłość.
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2026-03-11
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 368
Znacie książki Gabrieli Gargaś? Ja kilka mam za sobą i zawsze robię na mnie pozytywne wrażenie. Dzisiaj przychodzę z jej najnowszą pod tytułem "Nie obiecuj mi jutro". Michał to wybitny, odnoszące sukcesy neurochirurg. Jednak w życiu prywatnym ta samotny mężczyzna. Na oddział, w którym pracuje zostaje przyjęta pacjentka Arleta. Ma ona przyjść zabieg, którego bardzo się boi. Jej charakter i cięty język sprawiają, że kto się czubi ten się lubi. Ale oprócz historii tej dwójki mamy też babcię Marię, Aleksa oraz Laurę. Autorka stworzyła historię o ludziach i ich relacjach oraz emocjach. Pokazuje, że bardzo często miłość pojawia się w najmniej odpowiednim momencie ale tylko od nas zależy co z nią dalej zrobimy. Każdy z bohaterów zmaga się ze swoimi problemami ale walczy by sobie z nimi poradzić. Może właśnie dzięki temu są oni nam tak bliscy bo są tak naturalni. Kilka bohaterów, kilka historii, których losy krzyżują się przypadkiem. Miejscem wzajemnych przeplatań losu jest właśnie szpital. Jeśli lubicie historie pełne emocje oraz dające do myślenia to sięgnijcie po tą książkę. I do tego jeszcze ta cudowna okładka.
*współpraca reklamowa*
Urzekła mnie ta okładka, więc oczywiście po książkę chciałam sięgnąć. Drugim powodem była sama autorka, z którą twórczością już miałam przyjemność się spotkać, i było to niezwykle udane spotkanie, więc oczekiwania miałam duże. Ta książka choć dobra i mega prawdziwa już tak bardzo mnie nie zachwyciła, ale mimo wszystko dobrze spędziłam przy niej czas. To powieść obyczajowa, złożona, wielowątkowa, dotykająca realnych problemów, a przedstawieni w niej bohaterowie wydają się dziwnie znajomi.
Michał to wybitny neurochirurg, perfekcyjny w pracy, ale zagubiony w życiu prywatnym. Jego szara codzienność zaczyna się zmieniać, gdy jego pacjentką zostaje Arleta, kobieta pełna energii, ironiczna, twardo stąpająca po ziemi, która budzi w doktorze nowe uczucia. Na oddział doktora wkrótce trafiają też nowi pacjenci. Maria - zmagająca się z poważną chorobą, babcia martwiąca się o wnuczkę, ale też kobieta z sercem na dłoni, z którą personel mocno się zżywa. Z drugiej strony jest Aleks, mężczyzna który nosi na barkach ogromne ciężary, jego zdrowie zaczyna się upominać o uwagę. W szpitalu poznaje Laurę, kobietę która znalazła się w podobnej sytuacji co jego żona, pomiędzy nimi bardzo szybko zaczyna się rodzić więź, która choć ich uszczęśliwia to i wiele komplikuje.
Ta książka to taki trochę zlepek pomniejszych historii. Bohaterów mamy tutaj bardzo dużo. Lekarza, Arletę i jej równie zwariowaną przyjaciółkę, Marię i jej wnuczkę Lenę, której życie wkracza w etap kryzysowy, Aleksa i jego rodzinę, Laurę, z którą zaczyna go łączyć coś więcej, a oprócz tego mamy też Matyldę, pielęgniarkę która znalazła się na życiowym zakręcie i jest pod presją rodziny. Życie tych wszystkich ludzi krzyżuje się przypadkiem, większość z nich spotyka się w szpitalu, gdzie pomiędzy nimi zaczyna budować się swego rodzaju siatka powiązań. Trochę ta fabuła przypominała mi telenowelę, działo się dużo i dosyć szybko, było i uroczo i dramatycznie, pojawiły się realne problemy, zrobił się nie mały bałagan i... wszytko się skończyło, jakby kończył się jeden odcinek serialu.
Wnioskując z tego co wyżej, możecie się już pewnie domyślić, że czuję niedosyt, ale taki naprawdę ogromny, bo na końcu zostałam takim trochę otwartym zakończeniem, z milionem pytań, z wątkami, które nie zostały w mojej opinii dostatecznie rozwinięte, a o ich zakończeniu nie wspomnę. Autorka poruszyła tutaj bardzo fajne, ciekawe, różnorodne ale i nieco trudne czy kontrowersyjne tematy i dlatego bardzo szkoda, że potraktowała je bardzo ogólnikowo. Mam wrażenie, że tego wszystkiego było po prostu za dużo, przez co całość wydaje mi się niedopracowana, wręcz urwana bo zabrakło czasu na sięgnięcie głębiej.
Lektura była dobra, bardzo realistyczna i dotykająca problemów, dobrze znanych, z którymi mierzymy się sami lub najbliższe nam osoby. Czuć tutaj emocje, czuć tutaj strach przed zmianami i trudnymi decyzjami. Czuć też, że czegoś zabrakło, naprawdę było tego tutaj za dużo, z ilości bohaterów, wątków, relacji i zaistniałych problemów, gdyby to wszystko doszlifować, dopieścić i dobrze rozbudować, wyszło by materiału na trzy książki, a my dostaliśmy to wszystko w jednej, no według mnie troszkę nie fajnie, bo chciałoby się więcej i konkretniej. Książka pozostawiła po sobie bardzo duży niedosyt, może nie jestem nią rozczarowana, ale jednak czuję lekki zawód, bo całość miała ogromny potencjał, ale zabrakło dopracowania.
Mimo wszystko uważam, że książkę warto przeczytać, można tutaj popatrzeć na świat w innej, szerszej perspektywie, zobaczyć tzw dwie strony medalu, można poczuć emocje, szukać odpowiedzi na trudne życiowe pytania, niektórzy mogą się nawet poczuć jak bohaterowie tej powieści, bo to co się w niej dzieje się naprawdę namacalne. To książka dla tych co lubią proste i życiowe historie, bez ulepszaczy, bez podkoloryzowania, takie prawdziwe, jakim ono jest ze wszelkimi wadami i zaletami.
💐„NIE OBIECUJ MI JUTRA” to historia z ważnymi wartościami życiowymi dotyczących poszukiwania miłości,podejmowania decyzji,czy rozliczeniem się z błędów przeszłości,które są skrywane głęboko.
💐Wielowątkowość fabuły sprawia,że czytelnik całkowicie zostaje pochłonięty wydarzeniami z życia bohaterów.Ukazuje ich troski,walkę o jutro czy raniące decyzje,które często są nieuniknione.Czujemy spójność całej historii,ponieważ bohaterów wiele łączy.Dzięki temu mamy ciekawą opowieść dającą nam odpowiedź,czy warto obiecywać jutro komuś.
💐Stajemy się świadkami odkrywanej bolesnej prawdy przeszłości,bólu po jej poznaniu i zrozumieniu tego,dlaczego tak się stało.Obok tego mamy odpowiedź-czy warto na siłę szukać miłości bądź dać ją komuś na którą wogóle nie zasługuje. Widzimy również miłość do dwóch kobiet,które są ważne,choć każda podjęta decyzja będzie zła…a na koniec jest pięknie rozpoczynające się uczucie o które warto zawalczyć-tylko trzeba się odważyć!
💐Poznawane historie potrafią pokazać wiele oblicz miłości,które przynoszą chwilowe szczęście a później zostaje pustka.To także zrozumienie,by żyć dla siebie-na własnych zasadach i nie pozwalać komuś na oddanie się całkowite. Mądre słowa Marii są kwintesencją całej historii.Jest osobą mówiącą mądre słowa niosące przesłanie oraz przestrogę do podejmowanych pochopnie decyzji.
💐„Nie obiecuj mi jutra” to historia o złamanych sercach,niedotrzymanych obietnicach,łzach i podnoszeniu się z kolan.Jest także obrazem pięknego uczucia o które warto zawalczyć i na które warto było czekać!
💐Cudowna lektura,która bardzo polecam📖
Poznajemy Michała - wybitnego, perfekcyjnego na sali operacyjnej neurochirurga. Jednak w życiu prywatnym to zagubiony i samotny mężczyzna. Maria, jego pacjentka, zmaga się z chorobą. Potrafi być ostra w słowach, ale w relacjach z innymi okazuje się być wrażliwą kobietą. Dla Michała staje się kimś więcej niż kolejnym przypadkiem medycznym. W jego życiu pojawia się też Arleta - kobieta energiczna, z dystansem do świata i ironią wobec życia. Równolegle śledzimy historię Aleksa i Laury, których losy udowadniają, że serce rzadko wybiera odpowiedni czas na miłość.
Neurochirurg, pacjentka, starsza kobieta, pielęgniarka... z pozoru nic ich nie łączy. Ale każde z nich jest samotne, z problemami i bagażem doświadczeń. Żadne z nich nie wie, w którą stronę pójść, co wybrać i przede wszystkim boi się zrobić ten jeden najważniejszy krok. Bohaterowie zostali obdarzeni życiowymi dylematami, z którymi trudno jest im sobie poradzić. Nie są idealni, noszą w sobie tajemnice, popełniają błędy, podejmują nie zawsze właściwe decyzje i przez to są tak prawdziwi.
"Uczucia potrafią zrobić z człowieka wariata."
Obserwujemy tu historię o miłości, która pojawia się w najmniej oczekiwanym momencie. Wybory, przed którymi staną postaci, zburzą wszystko to, co do tej pory było poukładane, a konsekwencji nie da się cofnąć. Zdarza się, że w trosce o drugą osobę, zapominamy o nas samych. Kosztem może być nasze szczęście.
"Miłość to nie wielkie gesty ani deklaracje. To codzienna troska, wspólne śniadania, spacer w deszczu. To zwyczajność, którą dzielimy z ukochaną osobą."
Gabriela Gargaś oparła tę historię na psychologicznej głębi. Tytuł książki idealnie koreluje z tym, co na jej kartach. Nie wszystko bowiem w życiu da się zaplanować. Często składamy obietnice dotyczące przyszłości, ale bywa, że okazują się bardzo kruche. Doświadczamy straty, rozczarowania, złamanego serca i tęsknoty.
Interesująco wypadł motyw przeszłości. Ucieczka przed prawdą na dłuższą metę się nie sprawdza. Ma ona realny wpływ na teraźniejszość. W pewnym momencie przychodzi taki czas, kiedy trzeba stanąć z nią oko w oko.
Nieco wytrącały mnie z rytmu pojawiające się w tekście liczne powtórzenia: Maria miała różowe pasemka i kolczyk w nosie; śmiech odbijał się echem w szpitalnym korytarzu; czy też to, że w maju pachniało bzem. Było tego trochę za dużo.
"Nie obiecuj mi jutra" to ciepła, życiowa, dojrzała, nieco bolesna, ale dająca nadzieję powieść o różnych odcieniach miłości, odpowiedzialności za słowa oraz mocy i ciężarze obietnic. Czy warto obiecywać komuś jutro, skoro jest tak niepewne? Sprawdźcie!
,,Nie obiecuj mi jutra" to opowieść o zwykłych ludziach, takich jak każdy z nas. Jest to opowieść o miłości, która przychodzi wtedy, kiedy się jej nie spodziewamy.
Michał to neurochirurg, który jest perfekcyjny na stali operacyjnej. Gorzej w życiu prywatnym. Jest samotny i zagubiony. Gdy przychodzi do niego Arleta, której ma zoperować pewną część ciała jego życie zmienia się. Kobieta jest pełna energii i jej teksty nie jeden raz wywołały na moich ustach wielki uśmiech.
Jest tutaj starsza pani, Maria, która wnosi do tej historii wiele ciepła i pozwala spojrzeć na życie nieco z innej perspektywy.
Mamy tutaj również Aleksa i Laurę, których rodząca się miłość nie powinna mieć miejsca. I o ile relacja Arlety i Michała bawiła mnie, to w tym przypadku dostarczała wielu refleksji.
Książkę czyta się bardzo szybko i przyjemnie. Dostarcza ona wielu emocji. Rozbawi, rozczuli, ale i zasmuci. Autorka wspaniale łączy w niej wątki tak by nie pogubić się ,,kto z kim".
Książka napisana jest lekkim stylem i jest naprawdę idealną lekturą na wieczór po ciężkim dniu. Z tymi bohaterami nie będziecie się nudzić. Polecam!
Gdy otrzymałam przesyłkę od Wydawnictwa Filia, uśmiechnęłam się. Najpierw zobaczyłam różową kopertę, a później tę śliczną okładkę. I nie jest to ani trochę naciągane. Ma coś w sobie, przyznajcie. Nie namyślając się długo zaczęłam czytać i przepadłam.
Odnalazłam w niej poniekąd swoją historię, choć, jednocześnie, tak wiele różni mnie od Doroty, która wskutek wypadku porusza się na wózku inwalidzkim. Nie może tego zaakceptować. Odtrąca bardziej lub mniej świadomie swojego męża Aleksa, który naprawdę chce jej pomagać. Ale kobieta pogrążona w czarnych myślach... wiadomo w jaki sposób reaguje. Aleks z kolei, przeciążony pracą i stresem, sam trafia do szpitala. Poznaje tam pozytywnie nastawioną do życia Marię i początkowo zbuntowaną przeciwko losowi, Laurę. Z czasem jego relacja z tą ostatnią zaczyna nabierać... rumieńców.
Poznajemy też Arletę i Michała. Michał jest neurochirurgiem, świetnym fachowcem. Za to na płaszczyźnie prywatnej zagubiony i samotny. Arleta przychodzi do niego z bólem kręgosłupa, ale nie chce przyjąć do wiadomości, że w jej przypadku operacja może być już koniecznością. Jednak z czasem wiele zaczyna się zmieniać. Czy na lepsze?
W niniejszej historii autorka prezentuje nam wielu bohaterów. Spodziewajcie się, że czytając poznacie nie tylko tych, o których wspomniałam wyżej. Na ponad trzystu stronach przeżywają oni mnóstwo życiowych rozterek. Nie wiedzą, szukają, błądzą, próbują. Tak jak my, prawda? Jest też wiele mądrych słów o miłości. Czym jest, czym może być...
Mnie osobiście najmocniej uderzył wątek Doroty, gdyż po raz kolejny uzmysłowił mi jak wielką szczęściarą jestem. Bardzo zgadzam się również z słowami Pani Gabrieli o niepełnosprawności:
,,... Pragnęła, by świat zrozumiał, że niepełnosprawność nie definiuje człowieka..."
Też bym sobie tego życzyła.
Myślę, że ,,Nie obiecuj mi jutra" jest kolejną ,,przypominajką" prostych życiowych prawd, o których zbyt łatwo zapominamy dając ponieść się emocjom i uczuciom.
Wydawałoby się, że nie ma nic nudniejszego niż życie prawniczki. Czy aby na pewno? Na drodze pięknej pani adwokat staje przystojny Włoch. Jest łudząco...
W mroźny, grudniowy wieczór ulice Warszawy wypełnia gwar świątecznych przygotowań, a gwiazdkowy nastrój rozgrzewa wszystkie serca. Wśród zabieganych mieszkańców...
Przeczytane:2026-03-23, Ocena: 6, Przeczytałam, Insta challenge. Wyzwanie dla bookstagramerów 2026, 12 książek 2026, Wyzwanie - wybrana przez siebie liczba książek w 2026 roku, Posiadam, Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu – edycja 2026, 26 książek 2026, 52 książki 2026,
Nie obiecuj mi jutra to poruszająca powieść obyczajowa, w której Gabriela Gargaś sięga po tematy miłości, choroby, samotności i trudnych wyborów, pokazując, jak nieprzewidywalne potrafi być życie.
Fabuła koncentruje się wokół Michała – wybitnego neurochirurga, który w pracy jest niemal bezbłędny, jednak w życiu prywatnym pozostaje zagubiony i emocjonalnie wycofany. Spotkanie z Marią, jego pacjentką, staje się dla niego czymś więcej niż kolejnym przypadkiem medycznym. Maria, mimo choroby, emanuje siłą i wrażliwością, a jej postawa przypomina Michałowi, że za każdą diagnozą stoi człowiek, jego historia i uczucia. Równolegle w jego życiu pojawia się Arleta – kobieta pełna energii, ironii i dystansu, która stopniowo przełamuje jego emocjonalne bariery. Dodatkowo czytelnik poznaje historię Aleksa i Laury, która pokazuje, że miłość rzadko przychodzi w odpowiednim momencie i często wymaga odwagi oraz poświęcenia.
Bohaterowie są wyraziści i wielowymiarowi. Michał to człowiek rozdarty między rozumem a sercem, Maria uosabia kruchość życia i jednocześnie jego piękno, a Arleta wnosi do historii lekkość, choć sama również zmaga się z własnymi doświadczeniami. Postacie drugoplanowe, jak Aleks i Laura, dopełniają obraz powieści, pokazując różne oblicza miłości – tej trudnej, niespełnionej, ale też tej, o którą warto walczyć.
Emocje to jeden z najmocniejszych elementów tej książki. Towarzyszy nam smutek, niepewność i napięcie związane z chorobą oraz moralnymi dylematami bohaterów, ale też nadzieja i ciepło płynące z rodzących się relacji. Autorka bardzo sprawnie balansuje między bólem a delikatnością, dzięki czemu historia nie przytłacza, lecz skłania do refleksji.
W powieści wyraźnie zaznaczają się motywy przemijania, etyki zawodowej, siły uczuć oraz drugiej szansy. To także opowieść o tym, że nie wszystko w życiu da się zaplanować i że czasem najważniejsze decyzje podejmujemy w najmniej sprzyjających okolicznościach.
Styl Gabrieli Gargaś jest lekki, ale jednocześnie emocjonalny i obrazowy. Autorka pisze w sposób przystępny, a jednocześnie potrafi trafnie uchwycić subtelności relacji międzyludzkich. Dialogi brzmią naturalnie, a narracja płynie spokojnie, pozwalając czytelnikowi zanurzyć się w historii i przeżywać ją razem z bohaterami.
To książka skierowana przede wszystkim do miłośników literatury obyczajowej z wyraźnym wątkiem romantycznym, ale odnajdą się w niej także czytelnicy szukający historii refleksyjnych i emocjonalnych, poruszających trudne życiowe tematy.
To poruszająca, ciepła i momentami bolesna opowieść o miłości, która przychodzi wtedy, gdy najmniej się jej spodziewamy, i o tym, że warto ją przyjąć, nawet jeśli wiąże się z ryzykiem. Zdecydowanie warto sięgnąć po tę książkę, jeśli szuka się historii, która zostaje w sercu na dłużej.