Okładka książki - Oczywiście, że cię

Oczywiście, że cię


Ocena: 5.63 (8 głosów)

Powieść wydana w 2023 roku cieszy się ogromną popularnością wśród koreańskich czytelników i niemal dwa lata po premierze wciąż nie schodzi z listy bestsellerów największych księgarni w kraju.

W pobliżu pewnego zbiornika wodnego znalezione zostają białe damskie tenisówki, a chłopak, który towarzyszył ich właścicielce, znika w tajemniczych okolicznościach. Bliscy chłopaka i jego znajomi ze szkoły są przekonani, że dziewczyna musiała mu coś zrobić. Twierdzą, że chciała go zabić, a on panicznie się jej bał. Z każdą kolejną stroną czytelnik zaczyna poznawać mroczną tajemnicę, która łączy Hae-ju i zaginionego Hae-roka - parę zakochanych nastolatków. Spotkanie nad wodą, które miało zakończyć ich związek, ostatecznie przerodziło się w tragedię. Śledczy próbują odkryć, co tak naprawdę się wydarzyło.

Autorka zagłębia się w serca młodych ludzi i stawia ważne pytania: jak naprawdę wygląda pierwsza miłość? Dlaczego tak cudownemu uczuciu towarzyszy czasem tyle sprzecznych, negatywnych emocji? Jak bardzo możemy ingerować w życie drugiej osoby tylko dlatego, że darzymy ją miłością?

Przedstawiona przez Lee Kkoch-nim historia miłosna stopniowo ukazuje kryjące się za uczuciem samotność, ból, obsesję, zazdrość i manipulacje. Pełna zaskakujących zwrotów akcji książka to połączenie kryminału z wątkiem dark romance.

Biogram autora:

Lee Kkoch-nim - południowokoreańska pisarka urodzona w 1989 r. w Ulsan. Zadebiutowała w 2014 r., a w 2018 jej powieść ,,Segye-reul geonneo neo-ege galge" (Przemierzę cały świat, by do ciebie dotrzeć) zdobyła główną nagrodę w prestiżowym konkursie literackim organizowanym przez Munhak dongnae, jedno z największych koreańskich wydawnictw. Imię autorki można rozumieć jako ,,Pani Kwiat", lecz wbrew powszechnemu przekonaniu nie jest to pseudonim artystyczny.

Lee Kkoch-nim jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych autorek z gatunku young adult, jej powieści zajmują wysokie pozycje na listach bestsellerów - wszystkie niemal bez przerwy utrzymują się w pierwszej dwudziestce najchętniej kupowanych książek dla młodzieży.

Informacje dodatkowe o Oczywiście, że cię:

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2025-11-25
Kategoria: Dla dzieci
ISBN: 9788383913193
Liczba stron: 224
Tytuł oryginału: Of Course, I Like You

Tagi: Literatura kryminalna i detektywistyczna Proza (w tym literatura faktu) dla dzieci i młodzieży romans Dzieci od ok. 14 lat

więcej

Kup książkę Oczywiście, że cię

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Oczywiście, że cię - opinie o książce

W pobliżu zbiornika wodnego znalezione zostają damskie tenisówki, a chłopak, który towarzyszył ich właścicielce znika. Jego znajomi twierdzą, że to jego dziewczyna musiała mu coś zrobić, gdyż chciała go zabić, a on bał się jej.

Powieść zaczyna się od wizyty policjantki w domu nastoletniej Hae-ju, kobieta prowadzi śledztwo w sprawie zaginięcia jej chłopaka Hae-roka. Dziewczyna widziała go jako ostatnia.
I tu zaczyna się opowieść o miłości dwójki licealistów. 
Dziewczyna snuje swoją opowieść zwracając się jakby do swojego chłopaka, lub też jak gdyby pisała list do niego, a nie zwierzała się przedstawicielce prawa.
Poznajemy wydarzenia od kiedy się poznali, aż do tego feralnego dnia, kiedy spotkali się ostatni raz.
Opowiada ich historię w taki sposób, iż wywołuje w nas, czytelnikach współczucie, przedstawiając Hae-roka jako tego złego. 
Zagłębiając się w kolejne wydarzenia wciąż w głowie miałam pytanie co tak naprawdę się wydarzyło, czy dziewczyna byłaby zdolna wyrządzić mu krzywdę? Przecież tak bardzo go kochała, była taka zapatrzona w niego.

Autorka zagłębia się w psychikę nastolatków, przedstawia świat licealistów w niezwykle rzeczywisty sposób. 
Uczucia i problemy, z jakimi borykają się młodzi ludzie- pierwsza miłość, miłość nieodwzajemniona, przyjaźń, zazdrość, obsesja, manipulacja, przemoc psychiczna.
 
Przyznam, że zaskoczyła mnie ta książka, wyciągnęłam z niej refleksję, że nie zawsze wszystko jest takie, jakie się wydaje na pierwszy rzut oka. Że nie można ślepo wierzyć, trzeba spojrzeć z różnych stron, poznać różne wersje, by nie oceniać pochopnie. Tak, Hae-ju udało się manipulować także mną! 

Pierwszy raz miałam okazję przeczytać, powieść koreańskiej autorki. Choć rzadko czytam książki z gatunku Young adult, ta zaciekawiła mnie już samym opisem.
To wyjątkowa książka, pierwszy raz spotkałam się z takim rodzajem narracji.

Jest zaskakująca, bardzo wciągająca i ma tylko 220 str., podzielone na krótkie rozdziały, to wszystko sprawia, że czyta się bardzo szybko.

Link do opinii
Avatar użytkownika - brunetkabooksrec
brunetkabooksrec
Przeczytane:2026-02-06, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,

Przeczytanie „Oczywiście, że cię…” to jak zanurzenie się w lodowatej, przejrzystej wodzie. Na początku widzisz tylko spokojną taflę historii o zaginionym chłopaku i podejrzanej dziewczynie, ale im głębiej płyniesz, tym bardziej czujesz, że coś niewidzialnego owija się wokół kostek i ciągnie w dół. Lee Kkoch-nim od pierwszej strony buduje atmosferę niepokoju, który zostaje z Tobą na długo po odwróceniu ostatniej strony.

Książka zaczyna się od pozornie prostego zdarzenia: nad wodą zostają znalezione dziewczęce tenisówki, a towarzyszący jej chłopak znika bez śladu. To, co następuje później, to nie jest typowy thriller śledczy. Autorka nie skupia się na poszukiwaniach, ale na psychologicznej wirówce, w jakiej pogrążają się wszyscy wokół tej tajemnicy. Bliscy zaginionego są przekonani o winie dziewczyny, a czytelnik, razem z narratorką, zaczyna kwestionować każdy szczegół, każde wspomnienie. To opowieść o tym, jak miłość może stać się obsesją, a zaufanie – narzędziem manipulacji. Mamy tu bohaterów, którym nie do końca ufałam  i niesamowite emocje.  Największą siłą tej książki jest jej główna bohaterka, Hae-ju. Lee Kkoch-nim prowadzi narrację w tak hipnotyczny i subiektywny sposób, że choć słuchamy jej relacji, nieustannie zastanawiamy się, na ile możemy jej wierzyć. To doświadczenie jest niezwykle wciągające i niekomfortowe zarazem. Historia wywołuje całą gamę emocji: od współczucia po niepokój i odrazę. Jeśli kiedykolwiek tkwiliście w toksycznej relacji, ta książka potrafi fizycznie przypomnieć Wam ten specyficzny, gnębiący ból. Autorka celowo nie daje łatwych odpowiedzi, zmuszając do myślenia i zadawania pytań o granice miłości i kontroli.

Książkę czyta się ekspresowo. Krótkie, dynamiczne rozdziały i przystępny język sprawiają, że strony same się przewracają. Nie znaczy to jednak, że jest lekka treściowo – wręcz przeciwnie. To połączenie gatunkowe dark romance z kryminałem działa wybornie. Mimo szybkiego tempa, autorka znajduje czas na dogłębną eksplorację psychiki bohaterów, a finałowy zwrot akcji dla wielu czytelników jest prawdziwym szokiem.

Dla kogo jest ta książka?

Ta powieść to idealny wybór dla ciebie, jeśli:

📍 Szukasz mrocznego, psychologicznego thrillera z elementami romansu.
📍 Lubisz historie, w których granica między ofiarą a sprawcą jest zatarta, a narratorem nie do końca można ufać.
📍Cenisz sobie książki, które poruszają trudne tematy (przemoc psychiczna, toksyczne relacje, obsesja) w młodzieżowym świecie.
📍Potrzebujesz nieodkładalnej lektury na jeden lub dwa wieczory.

„Oczywiście, że cię…” to inteligentna, wielowarstwowa i głęboko poruszająca powieść. Nie jest to słodka opowieść o pierwszej miłości, ale bolesne studium tego, jak niedojrzałe uczucie może przemienić się w destrukcyjną siłę. Lee Kkoch-nim  udowadnia, że literatura młodzieżowa może dotykać najpoważniejszych tematów, nie tracąc przy tym na autentyczności i sile rażenia.

Moja ocena: 8.5/10 ⭐

BRUNETTE BOOKS

Link do opinii

Zdecydowałam się na tę lekturę po opisie z tyłu okładki. I chociaż jest to literatura młodzieżowa, to warta przeczytania przez dorosłego. Dlaczego? Bo mówi o świecie nastolatków, które również doświadcza zaborczej miłości, gaslightingu, manipulacji, wykorzystywania, samotności, odrzucenia. Emocji, które nie znają wieku.

Hae-ju i Hae-rok są parą licealistów. Pewnego wieczoru jadą nad rzekę. Ona wraca do domu przemoknięta do suchej nitki. On… znika. Podczas rozmowy z policjantką Hae-ju zaczyna opowiadać historię swojej miłości. Tylko że nie każda miłość jest tą dobrą. I nie każda historia jest taka, jaką chcielibyśmy usłyszeć.

To książka, od której trudno się oderwać. Czyta się ją z emocjami i poczuciem, że jako dorosły widzi się więcej… aż do momentu, gdy okazuje się, że nawet „ten mądrzejszy” dorosły może dać się zmanipulować. Dokładnie tak czułam się po lekturze książki. Dlaczego? Tego nie zdradzę. To trzeba przeczytać samemu.

Link do opinii
Avatar użytkownika - FascynacjaKsiazk
FascynacjaKsiazk
Przeczytane:2025-12-08, Ocena: 6, Przeczytałam,

🇯🇵Moje pierwsze spotkanie z japońską literaturą i jest ono bardzo udane👌Wszystko dzięki przekazowi jakie niesie powieść oraz poruszanymi tematami młodych osób.

🇯🇵„Oczywiście,że cię…” to emocjonująca i pełna tajemnic opowieść,która ukazuje chore uzależnienie bohaterów od siebie.To historia jest obrazem przedstawiające jak jest cienka linia pomiędzy manipulacją a dostosowywaniem się do innych osób,by nie zostać wykluczonym i być zaakceptowanym.

🇯🇵Lektura jest wybornym kryminałem w którym chęć odkrycia prawdy jest istotna,aby mieć szansę na odnalezienie bohatera.Dzięki śledztwu,w tym psychologicznej rozmowie daje szansę,by prawda zatriumfowała.A w tle wątek miłosny przechodzący różne etapy.Te dwa wątki czyni książkę pełną tajemnic i istotnych faktów,aby zrozumieć zachowanie postaci.

🇯🇵 „Oczywiście,że cię…” to historia która pokazuje miłość młodych osób dla których zdanie innych jest ważniejsze niż swój komfort i szczęście.Niesie ta opowieść refleksje na destrukcyjne zachowanie bohaterów,których gubi zazdrość oraz obsesja.
🇯🇵Czytajcie-gorąco polecam

Link do opinii

Oto dwójka licealistów połączonych pierwszym, nastoletnim uczuciem... Ona - Hae-ju - wytrawna manipulantka czy ofiara gaslightingu? On - Hae-rok - spokojny chłopak czy agresor i przemocowiec?

Niby młodzieńcze zauroczenie, niby miłość może nawet. Uczucie fascynuje i uskrzydla. Do czasu. Gdy przychodzi chwila rozstania, para udaje się nad wodę, by tam się rozmówić i zakończyć związek. Wkrótce rybak nad brzegiem zbiornika znajduje dziewczęce tenisówki, a rodzice chłopaka zgłaszają jego zaginięcie. Co takiego wydarzyło się między młodzieżą, że sprawa pierwszej miłości tak się skomplikowała?

To historia pierwszej miłości, która zakończyła się tragicznie. To, co dla nastolatków powinno być najpiękniejsze i zapamiętane na zawsze, stało się ich największym koszmarem.

Lee Kkoch-nim to utalentowana koreańska autorka młodego pokolenia, która doskonale porusza się w świecie młodzieńczych emocji. Po raz drugi zaskakoczyła mnie swoją wnikliwą analizą tego, co się dzieje w głowach i sercach nastolatków. Autorka bezpardonowo wchodzi w świat licealistów i przeprowadza bolesną wiwisekcję pierwszych miłości, trudnych relacji, potrzeby akceptacji, bycia na topie. Pod płaszczykiem wzniosłych uczuć pokazuje, jak łatwo jest się zatracić i wejść na drogę manipulacji i przemocy psychicznej. Z relacji Kim Hae-ju i przesłuchującej ją policjantki poznajemy historię tragicznej relacji dwójki młodych ludzi, na naszych oczach układa się poruszający obraz tego zgubnego uczucia. Dużo to bólu, smutku, poczucia osamotnienia i wykluczenia. To utrata zdrowego rozsądku w imię źle pojętej lojalności i przyjaźni. To zazdrość i kłamstwa. Presja, opresja i szantaż. To chora obsesja i uzależnienie.

Autorka sprawnie połączyła młodzieżową obyczajówkę z dark romansem i doprawiła szczyptą kryminału, tworząc historię buzującą uczuciami, pokazującą prawdę o nastoletnich relacjach, nie tylko miłosnych. To współczesna wersja Romea i Julii w koreańskim wydaniu, wpisująca się w problemy aktualne nie tylko w Seulu.

To powieść o emocjach. Wszystkich. Głębokich i płytkich. Budujących i destruktywnych. Dających życiodajną siłę i wysysających empatię i człowieczeństwo. Kształtujących na dalsze życie.

Link do opinii

Gaslighting to najokrutniejsza i najbardziej wyrafinowana forma przemocy. Polega ona głównie na tym, że jedna osoba wprowadza drugą w błąd w sposób, że traci ona poczucie rzeczywistości oraz zaczyna wątpić we własną percepcję i zdrowy rozsądek. Fałszowanie faktów ma na celu uzyskanie nad ofiarą całkowitej kontroli, bo w wyniku takich czynów, zaczyna ona czuć się niezdolna do samodzielnej oceny sytuacji, przygniatają ją wyrzuty sumienia i zaczyna całkowicie się dostosowywać....

 

Powieść Lee Kkoch-nim jest historią bolesną, szokującą i przerażająco prawdziwą, dlatego trafiającą w najczulszy punkt. Mimo że jest to książka młodzieżowa, to jednak problem tej wyrafinowanej formy przemocy psychicznej dotyka ludzi w każdym wieku. Opowieść snuta przez główną bohaterkę skutecznie mąci nam w głowie, tak jak tego oczekuje, widzimy ją w roli ofiary, współczujemy jej, a zaginionego chłopaka dziewczyny oraz jej znajome postrzegamy jako złe osoby. Wygląda jednak na to, że całe otoczenie ma w tej kwestii odmienne zdanie. Kto tak naprawdę próbuje kogo zmanipulować? Na czym tak naprawdę polega miłość? Czy jest równoznaczna z dostosowywaniem się, porzuceniem własnego ja, uleganiu każdej woli ukochanej osoby? Czy być z kimś oznacza, że jest się jego własnością?

 

Język autorki jest wyjątkowo lekki i przystępny, dzięki czemu książkę czyta się nadzwyczaj szybko. To zdecydowanie pozycja, którą połkniecie na raz, zwłaszcza, że ciekawość, jak dalej potoczą się losy głównych bohaterów, nie pozwoli wam na chwilę wytchnienia. Gwarantuję, że ta porywająca powieść was totalnie obezwładni, gdy tylko przekroczycie pierwsze strony, nic nie będzie w stanie was od niej oderwać, ale również nic nie ukoi waszych nerwów!

 

,,Oczywiście, że cię..." to historia miażdżąca psychicznie, która wywołuje całą lawinę skrajnych emocji, począwszy od niedowierzania, poprzez złość i niezrozumienie, aż do szoku oraz gniewu. Przygotujcie się na wiele oszałamiających niespodzianek, bo nieoczekiwane zwroty i mistrzowskie manipulacje to siła napędowa fabuły, dlatego pochłoniecie ją z zapartym tchem i wypiekami na twarzy! Polecam!

Link do opinii

Czy to, że kogoś kochamy, oznacza, że zawsze musimy słuchać ukochanej osoby i robić to, co ona chce?

" [...] Nie słuchaj, co mówią inni. Zaufaj mi i licz się z moimi słowami. Tyle wystarczy. [...]"

Jestem pod ogromnym wrażeniem najnowszej książki Lee Kkoch-nim pod tytułem "Oczywiście, że cię...". Jest to dość przejmujące i zarazem mroczne dzieło. Opowiadające o pierwszej młodzieńczej miłości, obsesji i przemocy psychicznej. Autorka w idealny sposób przedstawia formę psychicznego znęcania i manipulacji zwanej gaslightingiem. Mamy tu do czynienia z dwojgiem nastolatków: Hae-rokiem i Hae-ju oraz pewną policjantką, która jest genialna i czyta między wierszami.
Hae-rok - to chłopak, który podoba się prawie wszystkim dziewczyną nie tylko we własnej klasie. Z tego co opowiada główna bohaterka (Hae-ju), mówi jej, co ma robić, jak się ubierać itd. Po tym jak ją traktował, mogę stwierdzić, że jest typem przemocowca psychicznego. Nie bije ją fizycznie. W idealny sposób odcina ją od jej przyjaciół i znajomych. Dlaczego? Tego oczywiście wam nie powiem.
Hae-ju to według mnie bardzo zakompleksiona dziewczyna, która dla swojego chłopaka jest w stanie zrobić dosłownie wszystko. Byleby tylko był z nią. Czy tak powinna wyglądać prawdziwa pierwsza miłość? W swoim domu jest bardzo samotna, ponieważ rodzice nie poświęcają jej tyle czasu, ile powinni. Czy to dlatego za wszelką cenę pragnie utrzymać przy sobie chłopaka?
Początek tej historii wywołuje niemałe zamieszanie. Białe trampki znalezione przy zbiorniku wodnym i zaginiony nastolatek, to początek góry lodowej, dalej będzie mroczniej, a pod koniec otrzymujemy taką dawkę emocji, że jeszcze się nie mogę pozbierać. I to mi się podoba. Nie jest płytka historia wyssana z palca. Zakończenie daje nadzieję na kontynuację. Od razu powiem, że z przyjemnością bym poznała dalszy ciąg tej historii, o ile kiedykolwiek powstanie.
Jeżeli lubicie czytać literaturę młodzieżową z elementami thrillera psychologicznego i pamiętnika, to śmiało sięgnijcie po "Oczywiście, że cię..." autorstwa Lee Kkoch-nim.
Czytajcie bardzo uważnie, bo tutaj każdy szczegół jest ważny. Ta historia zmusza czytelnika do głębszych refleksji.
Jeżeli jesteś w podobnym związku co Hae-rok i Hae-ju, to szybko się z niego wymiksuj. Nie ma co trwać w przemocowym związku, nawet gdy to jest pierwsza "wielka" miłość. Nie dajcie sobą manipulować.


Podoba mi się prowadzenie narracji przez jedną bohaterkę. Prawie całą historię poznajemy z punktu widzenia Hae-ju. To ona nas prowadzi. A właściwiej cały czas mówi do Hae-roka, tak jakby wspominała, co było, pisząc do niego list lub zapisując wszystko w pamiętniku. Oczywiście nie brakuje tutaj dialogów z policjantką, które zaskoczą niejednego czytelnika. Podobały mi się krótkie rozdziały. Cała fabuła jest perfekcyjnie przemyślana. Czytając tę powieść, nie miałam czasu na nudę.
"Oczywiście, że cię..." to była dla mnie ciekawa Koreańska historia, która idealnie nadaje się na film na Netflixa.
Z przyjemnością za jakiś czas ponownie przeczytam tę powieść. Ona na to zasługuje. 

Link do opinii

,,Oczywiście, że cię..." Lee Kkoch-nim to powieść, która wciąga nie tylko fabularnie, ale przede wszystkim psychologicznie, zmuszając czytelnika do stałej uważności wobec własnych emocji. Od samego początku jesteśmy prowadzeni oczami Hae-ju, bo to ona ustala rytm narracji, decyduje, jakie fragmenty rzeczywistości widzimy i w jaki sposób je interpretujemy. Na tym polega subtelność i równocześnie siła tej książki. Narracja nie jest neutralnym przekazem, lecz narzędziem, które bohaterka potrafi wykorzystywać do kierowania naszymi odczuciami.

 

Pozornie naturalna, czasem niemal niewinna perspektywa Hae-ju powoli wciąga czytelnika w iluzję. Współczujemy jej, uznajemy ją za osobę pokrzywdzoną, skrzywdzoną przez okoliczności, przez ludzi i przez emocje, które wydają się ją przytłaczać. Czujemy jej ból, jej niepewność, jej wrażliwość. Jednak z każdym kolejnym rozdziałem okazuje się, że nasze współczucie mogło być w dużym stopniu prowokowane, że bohaterka potrafiła subtelnie manipulować percepcją innych. To odkrycie nie przynosi jednak poczucia zdrady, raczej fascynację tym, jak cienka jest granica między autentycznym cierpieniem a świadomym wywieraniem wpływu.

 

Autorka pokazuje, że młodzieńcza miłość, choć intensywna i pełna niewinnej fascynacji, może szybko przerodzić się w emocjonalną grę, w której każdy gest i każde słowo mają znaczenie podwójne. Bohaterka balansuje między wrażliwością a kontrolą, między rzeczywistym uczuciem a potrzebą wywierania wpływu na otoczenie. To, co początkowo wydaje się niewinnym obrazem emocji, jest w rzeczywistości misterną siecią subtelnych manipulacji, a czytelnik dopiero stopniowo zaczyna dostrzegać, jak bardzo został wciągnięty w tę grę.

 

Autorka pokazuje także, jak mocno nasze postrzeganie rzeczywistości zależy od perspektywy i kontekstu. Z jednej strony dziewczyna jest ofiarą własnych emocji i sytuacji, z drugiej świadomym graczem, który potrafi wpływać na innych, wykorzystując ich współczucie i oczekiwania. I właśnie w tym napięciu tkwi głębia powieści. Nie chodzi tylko o to, co się wydarzyło, ale o to, jak wydarzenia są przedstawiane i jak my, jako odbiorcy, reagujemy na narrację.

 

Psychologiczna złożoność książki wciąga także dzięki temu, że emocje bohaterów są pokazane w sposób naturalny, nieprzesadzony, ale niezwykle intensywny. Zazdrość, obsesja, lęk, potrzeba kontroli, a to wszystko miesza się w subtelnej, mrocznej atmosferze, w której prawda i pozór splatają się w niemal namacalny sposób. W tej powieści każde spojrzenie, każdy gest, każde słowo może mieć znaczenie, które początkowo nam umyka. Czytelnik zmuszony jest do ciągłej analizy własnych reakcji i emocji, a to doświadczenie jest zarówno fascynujące, jak i niepokojące.

 

,,Oczywiście, że cię..." nie jest książką, którą można przeczytać bez refleksji. To powieść, która wnika w psychikę i w emocje, pozostawiając ślad długo po odłożeniu ostatniej strony. Autorka pokazuje, że miłość, choć piękna, może stać się sceną do gier psychologicznych, a granice między prawdą, manipulacją i współczuciem bywają niezwykle płynne. To książka hipnotyczna, mroczna i wielowarstwowa. To przede wszystkim lektura, która wymaga od czytelnika nie tylko uwagi, ale i gotowości do konfrontacji z własnymi odczuciami.

Link do opinii
Reklamy