Grzeczna, wściekła, niedopasowana. Manifest niepokoju, który czuje całe pokolenie
Walencja, lata 90. Blancę i jej matkę łączy niezwykła więź. Gdy kobieta znika bez śladu, pozostawia po sobie bolesną pustkę i pytania, które na lata pozostaną bez odpowiedzi.
Wychowywana do wolności Blanca czuje ciężar wyobcowania. Nieśmiała pilna uczennica szuka mocnych wrażeń: słucha Joy Division, kradnie szminki Diora, pije tanie shoty, całuje się w klubach z nieznajomymi. Coraz mocniej pali ją gniew. Zaczyna wierzyć, że ten wewnętrzny żar jest wyjątkowym darem.
W Internecie poznaje dziewczyny jak ona zafascynowane mroczną muzyką i seryjnymi mordercami. Tworzą rodzinę z wyboru, która daje wsparcie i pozwala przetrwać. Razem uczą się, jak zamieniać lęk w żart, samotność we wspólnotę, a złość - w siłę. Wkrótce wyruszają w szaloną podróż, której nie da się odbyć w pojedynkę.
Ogień w gardle to opowieść o wszystkich i dla wszystkich, którzy choć raz poczuli, że coś w nich pęka - i już nie chce się skleić.
FINALISTKA PREMIO PLANETA 2024
Beatriz Serrano doskonale oddaje ducha epoki. Uzależniająca powieść. ,,ELLE"
Intensywna opowieść pełna surowych emocji i symboliki, która emanuje z każdej strony. LASEXTA
Proza, która płonie i pochłania czytelnika. (...) Tą powieścią Serrano dowodzi, że umie odkrywać najgłębsze emocje i sprzeczności, które sprawiają, że jesteśmy ludźmi. CCMAGAZINE.ES
Beatriz Serrano (ur. 1989 w Madrycie) - autorka międzynarodowego bestsellera Ogród rozpaczy ziemskich. Gwiazda hiszpańskich mediów, dziennikarka i pisarka. Karierę zaczynała w ,,Vanity Fair", ,,Vogue" i ,,GQ", dziś publikuje w ,,El País". Współautorka popularnego podcastu Arsénico Caviar, w którym z czarnym humorem rozkłada na czynniki pierwsze to, ,,co nas wkurza, bawi i jednocześnie przeraża".
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2026-05-20
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 400
W książce poznacie Blankę. Dziewczynka, której matka znika bez śladu zostaje sama z ojcem. W internecie, w którym szuka zrozumienia, poznaje dziewczyny, z którymi utrzymuje konwersacje. Kiedy dziewczyna osiąga pełnoletność postanawia uciec z domu. I tak trafia do Madrytu gdzie po pewnym czasie, wszystkie przyjaciółki zaczynają ze sobą żyć. Tworzą rodzinę z wyboru, która daje wsparcie i pomaga przetrwać.
Kiedy Blanka na urodziny otrzymuje przesyłkę od matki, przekonuje się, że łączy je niezwykła więź. Jak matka odczuwa wewnętrzny żar, który jest darem. Jednak nie wszyscy to akceptowali uznając jej matkę, za niezrównoważoną.
Wspólna podróż przyjaciół prowadzi ich w jedno miejsce. Jakie przygody przeżyją po drodze główni bohaterowie? Gdzie zakończy się ich historia?
Sięgnijcie po książkę i sami poczujcie ogień w gardle!
Nie jesteś sama. Masz Orfidal, YouTube Premium i żadnych dramatów. Marisa radzi sobie świetnie. Mieszka w modnej dzielnicy Madrytu, ma kreatywną pracę...
Przeczytane:2026-05-08, Ocena: 5, Przeczytałam,
w gardle moim ogień
z gniewu i złości
zrodzony
to ja
opuszczona
smutna dziewczynka,
która pęka i się rozpada
ogniem wypełniona,
a on dusi
skwierczy i pali
rośnie, kiedy milczę
rośnie, kiedy krzyczę
na ten świat,
co rozdziera człowieka
bólem nieujarzmionym
kiedyś mama była obok
kiedyś dusza moja
w ogniu nie stawała
ze złości
dziś szukam siebie
w jej odejściu
w piosence,
którą słuchała
w oczach,
gdy spoglądała
na życie
dziś istnieję obok
szukam doznań
i lepkich słów
szukam siebie
zagubiona znów
zbudowałam siebie
z odchodzenia
i nie mam dokąd wrócić
zbudowałam siebie
z zapomnienia
i nie chcę się obudzić
tyle noszę w sobie ognia,
co rani i leczy
jestem wątpliwością
jestem niestałością
udaję prawdę
wymyślam życie
dorastam w częściach,
których nie mogę poskładać
Czasem trzeba szybciej dorosnąć. Czasem trzeba w środku pęknąć. Pogubić się we łzach niezrozumienia. Czasem trzeba coś przeżyć, by poczuć. Na przykład wtedy, kiedy odchodzi mama. Wtedy znika, co znane. Bezpieczne i ciepłe. Zostaje to, co boli. A jeśli pamięć łaskawa, może jakieś wspomnienie. Może tamto spojrzenie. Jej oczu.
Blanca dorastała. Uczyła się życia. Tworzyła swoje światy i doświadczała skrajnych emocji. Budziła w sobie gniew. Złość tłumiła niedbale. Uczyła się istnieć za murem z pozorów zbudowanym. Nigdy nie cała. Zawsze gdzieś w połowie była sobą. W gardle ogień, w duszy żar nieustający. Jak dar i przekleństwo. Jak krzyk z trzewi i cisza ujarzmiona. Znikała w internetowym świecie i tam poznała smak przyjaźni. Tam, mogła być sobą. Nastolatką, która po kawałku składała swoją duszę z popękanych krawędzi.
„Ogień w gardle” to powieść o doświadczeniach młodości w chaosie opuszczenia, w intensywnych przeżyciach i zagubieniu. To dorastanie w poczuciu pustki i utraty stabilności. Coś, co odeszło bezpowrotnie. Jest takie miejsce w środku, w którym buzuje ogień. Potężny i silny. W nim można się schronić i można pogubić. Nim można uleczyć i zranić. Dać nadzieję i odebrać. Lubię takie czytelnicze doświadczenia. Bez zachwytu, ale z czymś pięknym jednak. Polecam.