Ogród kobiet

Wydawnictwo: Rebis
Data wydania: 2020-06-16
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 978-83-8188-059-6
Liczba stron: 448
Tytuł oryginału: El jardín de las mujeres Verelli
Język oryginału: hiszpański
Tłumaczenie: Wojciech Charchalis

Ocena: 5.6 (10 głosów)
Inne wydania:

Nowa książka autorki bestsellerowej "Szmaragdowej tablicy"!

Podróż, która zmienia wszystko i daje na nowo miłość, przyjaźń i dom.

Oto rodzina Verellich. Dzielne kobiety i nieobecni mężczyźni. Gianna wychowała się w Barcelonie, na zapleczu rodzinnego sklepu z produktami włoskiej kuchni. Kiedy po śmierci ukochanej babci znajduje w jej rzeczach klucz do młyna we włoskim miasteczku oraz pamiętnik prababki, postanawia wyruszyć w podróż w poszukiwaniu własnych korzeni.

Dzięki tej podróży poznaje niezwykłą Anice, jej historię miłosną zrujnowaną wybuchem pierwszej wojny światowej i tajemnicze motywy, którymi się kierowała, na zawsze opuszczając Włochy. Ta przygoda życia pozwala Giannie odkryć na nowo samą siebie i to, co jest naprawdę najważniejsze: miłość, przyjaźń i miejsce, które nazywamy domem.

Tagi: literatura piękna

Kup książkę Ogród kobiet

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Ogród kobiet

Gianna wiedzie pozornie idealne życie – odnosi duże sukcesy w pracy, spotyka się z przystojnym aktorem i ma rodzinę, która szczerze ją kocha, mimo iż składa się ona jedynie z brata i babci. Niestety, gdy jej ukochana babcia umiera i kobieta dowiaduje się, że jest w ciąży wszystko ulega zmianie. Teraz całe jej dotychczasowe życie staje pod znakiem zapytania, a kobieta staje przed trudnymi życiowymi wyborami. Czy historia jej prababki, odkryta zupełnie przypadkowo, oraz podróż do miasta przodków pomoże jej w podjęciu decyzji i ustabilizowaniu swojego życia na nowo?

***
Cóż, zacznę od tego, że jestem ogromną fanką Carli Montero, więc mogę być nieobiektywna J

Wiele oczekiwałam od tej książki, ze względu na to, iż poprzednie bardzo przypadły mi do gustu. Na szczęście i tym razem autorka stanęła na wysokości zadania, i szczerze mówiąc gdyby ktoś kazał wskazać mi moją ulubioną pozycję napisaną przez Carlę, to raczej poległabym już na wstępie, bo wszystkie na swój sposób uwielbiam. Tym razem również spotykamy bohaterkę, która staje przed wieloma trudnymi wyborami, i nie jest to tylko decyzja w stylu – które buty i torebkę dobrać do tej sukienki, żeby dobrze wyglądać.

Gianna musi zdecydować, co zrobić w sprawie ciąży oraz sklepu babci, który w zasadzie od zawsze stanowił jej drugi dom, ale niestety nie przynosi zysków. Dodatkowo nie uzyskuje wsparcia od swego ukochanego i może teraz liczyć jedynie na brata, a znajdując pamiętnik prababki postanawia zebrać myśli w miejscu, z którego tamta musiała uciekać. Nie spodziewa się jednak, że ma aż tak zawiłą historię rodzinną. Autorka cudownie opisuje Castelupo, wręcz czuje się powiew wiatru na twarzy i zapach tamtejszych ziół, a opisy potraw –aż ślinka cieknie. Niesamowite jest to, jak potrafi wciągnąć czytelnika w tworzony świat, momentami miałam wrażenie, że wystarczy, iż wyciągnę rękę i będę mogła dotknąć Gianny okazując jej moje zrozumienie i wsparcie.

Bardzo podoba mi się także postać głównej bohaterki – silna kobieta, która jednak odrobinę pogubiła się w życiu i musi je przeorganizować na nowo. Niemal każda z nas mogłaby znaleźć się w podobnej sytuacji, a myślę nawet, iż wiele kobiet miało w życiu podobne przeżycia. Gianna jednak daje czytelniczkom wiarę, iż nie ma sytuacji bez wyjścia, a na naszej drodze w każdej chwili możemy spotkać niesamowitą osobę, która będzie dla nas stanowiła ogromne wsparcie, wystarczy tylko się otworzyć.

Czas spędzony z tą książką był dla mnie obfity w przemyślenia, ale też nastawił mnie bardzo pozytywnie i dał wiarę w ludzi oraz lepsze jutro. Polecam ją z całego serca, zwłaszcza dla osób, które gustują w dojrzałych bohaterkach i życiowych historiach. Ze mną na pewno pozostanie na długo.

***

„Wolność (…), nie polega na tym, żeby latać jak ptak bez głowy. Być wolnym nie znaczy robić zawsze tylko to, co się chce, być egoistą i lekceważyć innych. Wolność to coś znacznie poważniejszego: to móc wybrać swoje miejsce na świecie.”

Link do opinii
Avatar użytkownika - Erna
Erna
Ocena: 5, Przeczytałam,

Po niemal trzech latach ponownie spotykam się z twórczością Carli Montero. Trochę późno, ale często przerwa jest potrzebna, aby móc sobie przypomnieć, za co szanuje się danego autora. I tak właśnie było w tym przypadku. Bardzo mi miło, że znowu uzyskałam szansę na przeczytanie najnowszej powieści pisarki. I naprawdę rozumiem fenomen, chociaż życzyłabym jej jeszcze większej popularności w Polsce. Bo mamy do czynienia z rzeczywiście utalentowaną postacią, istną mistrzynią tworzenia wyrazistych bohaterów oraz wzruszających fabuł. „Ogród kobiet” to dość spora w gabarytach książka, jednak całość czyta się niesamowicie prędko. Ciężko mi było odłożyć mój egzemplarz, ponieważ już po chwili nachodziła mnie powtórna ochota na dalsze odkrywanie kolejnych przygód. A gdy skończyłam ostatnią stronę? Cóż, zaczęłam myśleć o następnych ideach, jakie przyjdą Montero do głowy.

Dla książek Carli bardzo charakterystyczne są dość pogmatwane relacje rodzinne. Podczas czytania należy trochę się skupić w kwestii wszelkich imion, nazwisk i stopni pokrewieństwo. Inaczej będziemy zmuszeni zawsze cofać się o kilka stron, by rozwiać swoje wątpliwości. Jednak warto przebrnąć przez podobne „niedogodności”, bo osobiście szybko zaczęłam rozumieć akcję. Dlatego — nie zniechęcajmy się! Istotnie, jestem pewna, iż fani romantycznych, lecz nie przesłodzonych fabuł zakochają się w twórczości Montero. Jej największa zaleta to właśnie brak popadania w banały, utarte schematy.

Autorka przenosi nas prosto w wykreowany świat. Opisy są piękne. Rzeczywiście, wydawało mi się, jakbym wszystko obserwowała razem z postaciami, towarzysząc im pośród całego morza rozterek. Montero pieczołowicie skupia się na każdym pojedynczym uczuciu. Niektórzy mogą poczuć znudzenie z racji aż tak mocnego zaangażowania w życie wewnętrzne bohaterów, aczkolwiek ja jestem miłośniczką tego typu rozwiązań. Lubię się wczuwać. I jeszcze Włochy! Chciałabym wyjechać w podróż śladami pisarki — jej powieści to naprawdę dobra promocja Italii. O ile jakakolwiek promocja byłaby potrzebna.

Finalnie dochodzę do ulubionej kwestii, czyli właśnie bohaterów. W przypadku „Ogrodu kobiet” tytuł świetnie określa treść. Carla stworzyła fantastyczne wręcz dziewczyny. Mocne, zdecydowane, gdy wymaga tego sytuacja. Wyjątkowo poruszyła mnie historia Anice. To czarodziejka, w każdym znaczeniu. Gorącokrwista, wypełniona pewnym szczególnym rodzajem heroizmu. Z przyjemnością czytałam o jej przygodach, kibicując, czasem roniąc łzę. Trudno mi znaleźć wady, a równocześnie Anice wydaje się być ludzka. Chciałabym, aby istniała. Życzyłabym sobie, by takie charaktery mnie otaczały. Idealnie wpasowała się w specyficzną atmosferę książki, bardzo „włoską”, ze (wspomnianymi wyżej) zapierającymi dech w piersiach widokami, przepysznym jedzeniem, intensywną miłością. Zdolną pokonać bariery…

„Ogród kobiet” to historia z ważnym przesłaniem, dotyczącym przede wszystkim odwagi. Odwagi, aby móc zacząć nowa, podążać za swoim sercem, chociaż czasem bywa ciężko. Brzmi banalnie? Może. Ale dobrze przypominać o takich wartościach, o których prosto zapomnieć w biegu dzisiejszego świata. Książka przytulna, ciepła, niczym przyjemny ogień w chłodną noc. Polecam lekturę na deszczowe chwile, gdy mamy ochotę zawinąć się w koc, razem z kubkiem herbaty i świetną powieścią. Twórczość Carli Montero nada się idealnie.

Link do opinii
Avatar użytkownika - MonikaOlga
MonikaOlga
Przeczytane:,

„Ogród kobiet” to piękna i magiczna powieść. To powieść o rzeczach ważnych. To powieść o poszukiwaniu własnego szczęścia. To powieść o odbudowywaniu własnej wartości. To powieść pełna miłych zapachów i smaków. To powieść o sile przyjaźni. To powieść o miłości. Miłości utraconej, miłości niespełnionej, miłości odrzuconej, miłości złudnej. To powieść o kobietach, ale nie tylko… 


Hiszpania i Włochy. Stolica i prowincja. Gianna i Anice. Prawnuczka i prababka. Anice uciekła z Włoch z wielu powodów. Gianna uciekła z Hiszpanii z jednego powodu. „Ogród kobiet” to przede wszystkim historia Gianny. Historię Anice poznajemy mimochodem. I to bohaterką numer jeden jest dla mnie właśnie Gianna. 


Mimo tego, że wychowywała się w niepełnej rodzinie mogła mówić o wielkim szczęściu. Miała kochającą babkę, która zawsze była dla niej wsparciem, podporą, wzorem do naśladowania. Babkę, która zapewniła jej dobre życie i dobry start w dorosłość. Gianna to młoda architekta odnosząca znaczne sukcesy. Jej kariera nabrała takiego rozpędu, że była bardzo blisko szczytu. Ten szczyt miała na wyciągnięcie ręki. Jedno małe „ale”, które zaważyło na całym jej życiu. Na jej aktualnym związku, na jej pracy. Nie tego się spodziewała… 


I wszystko wydarzyło się w najmniej oczekiwanym momencie, kiedy właśnie pochowała swoją babkę. Została sama. I gdy wydawać by się mogło, że już nic gorszego spotkać jej nie może znajduje tajemniczy dziennik swojej prababki. Jakby jej prababka i babka czuwały nad nią z zaświatów. Gianna zrozumiała to dopiero później. 


Koniec zawsze jest początkiem czegoś nowego. Czy dobrego czy złego to zazwyczaj możemy ocenić z perspektywy czasu. Ale Gianna, jakby kierowana jakimś niewytłumaczalnym przeczuciem, postanowiła podążyć śladami tajemniczej Anice. 


I tak znalazła się na włoskiej prowincji. Nie miała pojęcia jak bardzo jej życie się odmieni… To tam znalazła spokój, harmonię, przyjaźń, miłość. Choć nie było łatwo. Historia Gianny udowadnia, że czasem trzeba cierpliwości i pokory, aby zaznać szczęścia. Czasem nasze życie zostaje wywrócone do góry nogami właśnie po to, aby się ocknąć, aby zrozumieć, aby docenić pewne rzeczy. Piękne mieszkanie, które miała w Barcelonie, prestiżowe stanowisko z niemałą pensją, markowe ubrania. Sukces. Ale sukces jest niczym, gdy nie ma z kim się nim cieszyć. Gdy wraca się do pustych ścian. Gdy w chwilach upadku nie ma na kim się oprzeć. Gdy związek do ułuda. Gdy miłość to ułuda. Ale żeby zmienić swoje życie i podjąć właściwe decyzje czasem trzeba spojrzeć na siebie bardzo krytycznie i przyznać się do błędów. Czasem trzeba odejść i zacząć wszystko od nowa. Nie każdy ma tyle odwagi. Gianna tę odwagę w sobie znalazła. Tak samo jak Mauro. 


„Ogród kobiet” to też książka o przyjaźni. Tej prawdziwej i szczerej. Gianna taką właśnie przyjaźń znalazła we Włoszech. W życiu nie przypuszczała, że Fiorella, Valeria, Pierina i Mica staną się dla niej tak ważne. Carla Montero przepięknie pokazała, dlaczego przyjaźń jest tak bardzo istotna. Przyjaźń to wielka siła. Szczęśliwi ci, którzy ją znaleźli. 


O tej powieści mogłabym pisać i pisać. Tak dużo w niej emocji. Tak dużo w niej nauki. Tak dużo w niej magii. To mądra powieść, której warto poświęcić uwagę. 

Link do opinii

Carla Montero to hiszpańska pisarka, której już debiut otrzymał prestiżową nagrodę. Jej książki stały się bestsellerami na świecie, jak również w Polsce. A ja mam przyjemność trzymać w ręce jej najnowszą powieść „Ogród kobiet”, po której dużo sobie obiecuję.
Gianna jest architektką i odnosi sukcesy w pracy. Ma romans z przystojnym aktorem, który od kilku lat obiecuje, że odejdzie od żony. Przy porządkowaniu restauracji po śmierci babci Gianna znajduje tajemniczy pamiętnik. W jej życiu osobistym nie układ się tak jak powinno. Chce odnaleźć rodzinne korzenie i nie zdaje sobie nawet sprawy, jak na nią wpłynie podróż do Włoch.
W małym miasteczku Castelupo na początku XX wieku trudów życia zaznaje Anice. Młoda dziewczyna doskonale zna się na ziołach i zamieszkuje młyn, który jest jej domem. Zakochuje się ze wzajemnością, ale to zakazane uczucie. Gdy wybucha wojna, jej ukochany wyjeżdża i sprawy jeszcze bardziej się komplikują.
Za wskazówkami z pamiętnika Anice, podąży Gianna, by odkryć historię rodziny Verelli. Okazuje się, że odkryje dużo więcej niż karty przeszłości z życia rodziny. Niespodziewanie ten wyjazd może zmienić jej przyszłość.
            Książkę czytałam pomału, celebrując każdą stronę. Chłonęłam jak najwięcej z każdego rozdziału, bałam się, by nic nie stracić. Bohaterowie o inspirujących cechach charakteru, a widoczne wady sprawiają, że chce się ich dotknąć, bo są żywi, ciekawi, naturalni.
„Ogród kobiet” to powieść, która wciąga od pierwszej strony. Fabuła biegnie dwutorowo w różnych czasach i opisuje życie dwóch kobiet. Każda z nich mierzy się z trudami swojego życia a czasy, w których żyją, tak bardzo się różnią i nie zawsze są sprawiedliwe. Rodzina, nadzieja, miłość pomagają im walczyć z przeciwnościami losu i szukać szczęścia.
To powieść o kobietach ich sile, przyjaźni, miłości w codziennym życiu. O bezcennej wartości ludzi, których spotykają na swojej drodze i rodziny, z którą spędzają wyjątkowy czas. Trudne przeżycia, przeszłość, która nie daje o sobie zapomnieć oraz okrucieństwo wojny wzrusza i uczy pokory. Gianna szuka domu, czyli miejsca, gdzie będzie czuć się szczęśliwa. Nieważne jest miasto, budynek, czy wygląd wnętrza. Ważni są ludzie, którzy tworzą ten dom, ale o tym dopiero przekona się, odczuwając samotność w dużym mieście.
Carla Montero przekazuje obrazy bardzo wyraziście, wręcz w namacalny sposób przenosi nas do pięknych miejsc wypełnionych przyrodą, interesującymi ludźmi i pysznym jedzeniem. Jedzenie jest wszechobecne i można poczuć smak i zapach potraw, którymi delektuje się nasza bohaterka, próbując rozwiązać swoje problemy. Na każdym kroku widać staranność i dokładność przy tworzeniu fabuły. Czuć zaangażowanie autorki, a szczegóły zdradzają miłość do historii z czasów wojny.
Fabuła bogata i wielowątkowa, bardzo ciekawa. Miejsca akcji się zmieniają, poznajemy nowe miasta, okolice, coraz to nowych bohaterów. Emocje czasem skrajne od złości, gniewu, rozpaczy, po szczęście wzruszenie. Cała paleta uczuć zawarta w tej książce wtłaczana jest w czytelnika pomału z wyczuciem i pięknym zrozumiały językiem literackim, którym przy pisaniu posługuje autorka.
Doskonała powieść na wzruszający film, który wyciśnie niejedną łzę. Zatrzymujemy się, dając się wciągnąć w płynącą opowieść. Ciekawość pochłania nas bez reszty, a otoczenie nie istnieje. Jesteśmy tylko my i książka, która zatrzymuje nas w swoim świecie, a autorka po raz kolejny udowadnia, że zasługuje na nagrody, które otrzymuje za swoją pracę.


To moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki. Książkę stawiam na honorowym miejscu, aby dokupić kolejne publikacje Carli Montero i stworzyć wspaniałą kolekcję.
Otrzymałam niebywałą przyjemność z czytania, ogrom emocji, wiedzy o życiu ludzi w czasie wojny i doskonałe przekazanie wydarzeń, które mnie uwiodły i uszczęśliwiły. Tak właśnie sobie wyobrażam bardzo dobrą powieść, która zasługuje na najwyższą ocenę.

Link do opinii

Kobieta sukcesu, czuje, że ma wszystko, czuje się pewnie. Aż do momentu gdy umiera jej babcia. Potrzeba zierzenia się z przeszłością, tak skrzętnie ukrywaną do tej pory, stawia ją na rozdrożu. Musi wybrać co ze sobą zrobić, co daje jej szczęście, czego oczekuje od życia. Piękna historia łącząca opowieść o włoskich imigrantach i współczesnych "kobietach sukcesu". 

Link do opinii
Avatar użytkownika - beataszostak
beataszostak
Przeczytane:2020-11-04, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2020,

Jeśli zdarzyło Wam się, że w trakcie czytania byliście głodni, to zapewniam Was, że z tą książka nie będzie inaczej. Ogród kobiet to powieść, która pobudza zmysły. Tę historię odczuwa się poprzez smak, zapach i dotyk, pobudza najczulsze struny. Każdy rozdział jest przewodnikiem nie tylko po włoskich krajobrazach i kuchni, ale także po ziołolecznictwie i sensie życia.
Bardzo podobają mi się tytuły rozdziałów, które niosą w sobie obietnicę nie tylko ciekawych przygód, ale także niespotykanych połączeń smakowych. Do tej pory zastanawiam się jak smakują, czekoladki fiołkowe(?!), czy dżem brzoskwiniowy z lawendą.
Carla Montero zaprasza nas do świata silnych i świadomych kobiet, które jeśli nawet są same, to nie użalają się nad sobą. Sensem ich istnienia nie jest posiadanie mężczyzny, ale spełnianie się w swoich pasjach i smakowanie życia. Wewnętrzną siłę czerpią od innych kobiet i spotkań z nimi - jak bardzo chciałabym poznać tak samoświadome swego istnienia kobiety.
Mężczyźni są tu bardziej przedstawieni jako czarne charaktery. Dzięki temu zabiegowi, kobiecy świat nabiera więcej wdzięku.
Sama historia jest spójna i wątek Anice jest barwy, niesie ze sobą nutę pewnej nostalgii. Zawiera klimat, małego włoskiego miasteczka. Podoba mi się przytoczona historia. Ta dwupoziomowość narracyjna i wplecenie przeszłości w postaci wpisów w pamiętniku. Jednak autorka pokusza się o tworzenie żywej historii. Kiedy Gianna zaczyna czytać pamiętnik, czytelnik przenosi się w czasie i z perspektywy pierwszoosobowej przeżywa wydarzenia. Sama opowieść jest spójna i wątek Anice jest barwy, niesie ze sobą nutę pewnej nostalgii. Zawiera klimat, małego włoskiego miasteczka. Gianna natomiast przewartościowuje swoje życie na oczach czytelnika. Jej podróż to nie tylko krajobrazy i smaczne jedzenie, a przede wszystkim poznanie samej siebie i swoich potrzeb. Kiedy jedne drzwi się przed nią zamykają, otwierają się kolejne.
Pisarka funduje nam pełną wdzięku powieść, która skrywa pewną prawdę pomiędzy wierszami. To historia o sile kobiet, a zarazem ich pięknie. Nie brak tu dramatu, namiętności, jednak całość niesie ze sobą ciepło i urok. To idealna pozycja by rozsmakować się w śródziemnomorskim klimacie.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Tatiaszaaleksiej
Tatiaszaaleksiej
Przeczytane:2020-06-19, Ocena: 6, Przeczytałam,

„Miłość jest czasami więzieniem, które można otworzyć tylko od środka”.

 

Barcelona, czasy współczesne, poznajemy Giannnę, kobietę odnoszącą sukcesy. Od kilku lat jest uwikłana w romans z żonatym mężczyzną Pau. Zachodzi w nieplanowaną ciążę, pewna obaw i wewnętrznych rozterek, próbuje podjąć decyzję, czy ma urodzić to dziecko. Paul jej w tym nie pomaga, wręcz przeciwnie, egoista myślący tylko o sobie. Jak by tego było mało umiera jej ukochana babcia, która dla niej i jej brata była jedyną rodziną. Porządkując rzeczy babci trafia na pamiętnik. Zafascynowana tym, co odkryła postanawia wyruszyć w podróż śladami tajemniczej Anice. Ta podróż całkowicie odmieni jej życie. Czy w końcu znajdzie swoje miejsce na ziemi i szczęście?

 

Przenosimy się do Castelupo, jest początek XX wieku, poznajemy Amice, niezwykłą dziewczynę o wielkim i dobry sercu. Jej pasją jest ogród pełen kwiatów i ziół. Potrafi przyrządzać skuteczne, lecznicze mikstury i zna się na zaklęciach. Podejmuje pracę służącej w zamku, zakochuje się w wzajemnością w młodym paniczu Luce. Łączy ich prawdziwe, szczere, gorące uczucie, a dzieli prawie wszystko. Wybucha wojna, Luka trafia na front. Ich życie jeszcze bardziej się komplikuje…

Wielowątkowa, bardzo spójna, tocząca się na dwóch płaszczyznach czasowych opowieść. Fabuła fascynuje, niezmiennie przyciąga, niesie ogromne emocje. Wraz z rozwojem akcji i odkrywania tajemniczych kart przeszłości, powoduje, że nie można jej odłożyć, choć na chwilę. Jestem pełna podziwu dla lekkości stylu autorki. Pani Carla snuje swą opowieść z pasją i ogromną empatią. Pięknie ukazana siła i moc niezłomnych, walecznych kobiet, ich wzajemne wsparcie, miłość, zrozumienie i szacunek. Piękno kobiecej przyjaźni, takiej od serca, szczerej i bezkompromisowej. Szukanie swoich korzeni, tajemnice, niewiadome, pytania się mnożą. Sine więzi rodzinne, pewność, że zawsze można liczyć na bliskich. Życiowe błędy i ich konsekwencje, dawanie drugiej szansy. Przepełniona cudownymi aromatami kwiatów, ziół, pysznego jedzenia. Autorka tak sugestywnie i wiarygodnie snuje swoją opowieść, że często miałam wrażenie, że jestem częścią życia tych kobiet.

 

Idealna opowieść na oderwanie się od codzienności, przepełniona spokojem, ciepłem. Mądra, wartościowa, chwyta za serce i zostaje tam na długo. Delektowałam się każdym słowem, czytałam niespiesznie, takie to było piękne! Była to bardzo niepokojąca, a zarazem cudowna podróż. Polecam z całego serca :)

 

http://tatiaszaaleksiej.pl/?p=2911

Link do opinii

Kup książkę Ogród kobiet

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Inne książki autora
Wiedeńska gra
Carla Montero0
Okładka ksiązki - Wiedeńska gra

Debiutancka powieść Carli Montero, autorki bestsellerowej "Szmaragdowej tablicy"! Hiszpania, rok 1913. Młoda szlachcianka Isabel przeżywa wielki dramat:...

Złota skóra
Carla Montero0
Okładka ksiązki - Złota skóra

Autorka bestsellerowej Szmaragdowej Tablicy powraca z kolejną fascynującą powieścią! Wiedeń 1904 rok. Społecznością stolicy cesarstwa wstrząsa seria...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Cytaty z książki

Być wolnym nie znaczy robić zawsze tylko to, co się chce, być egoistą i lekceważyć innych. Wolność to coś znacznie poważniejszego: to moc wybrać swoje miejsce na świecie. I sprawić, żeby inni cię szanowali z tego powodu, nie pozwolić żeby ktokolwiek tobą pogardzał i cie upokarzał. 


Więcej

 Każda śmierć otwiera drogę do nowego życia. Wszystko, co odchodzi, zostawia po sobie miejsce temu, co ma przyjść. Trzeba tylko mieć głowę i serce szeroko otwarte, żeby zacząć na nowo. Każdy początek, to narodziny, a narodziny zawsze są cudem.


Więcej