Okładka książki - Ojciec, którego miało nie być

Ojciec, którego miało nie być


Ocena: 5.67 (3 głosów)

Wierzyła, że ludzie dotrzymują obietnic. Teraz ktoś wykorzysta jej naiwność.

Marta i jej synek mają swój mały, szczęśliwy świat. Życie płynie spokojnie, do chwili, gdy pojawia się tajemniczy mężczyzna. Czego chce? Co planuje dać w zamian? Wizja nowego, piękniejszego życia budzi niepokój bohaterki, ale również kusi.

Bliscy mówią Marcie, że jest zbyt ostrożna. A ona musi zdecydować, czy wierzyć sobie i swoim lękom, czy posłuchać innych i otworzyć się na nieznane.

Są tacy, którzy poznali prawdę. Kobiety z przeszłości. Stary człowiek, który usłyszał więcej, niż by chciał. Synek Marty, pragnący ją ochronić nawet za cenę szczerości. Czy ktoś ją ostrzeże?

Czy chcąc podarować dziecku wszystko, co najlepsze, Marta odbierze mu to, co podstawowe?

Informacje dodatkowe o Ojciec, którego miało nie być:

Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Data wydania: 2026-06-03
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788384303597
Liczba stron: 336

Tagi: Thrillery i suspens

więcej

Kup książkę Ojciec, którego miało nie być

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Ojciec, którego miało nie być - opinie o książce

Avatar użytkownika - brunetkabooksrec
brunetkabooksrec
Przeczytane:2026-06-27, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,

Książka, która wchodzi pod skórę i nie daje o sobie zapomnieć. „Ojciec, którego miało nie być” Joanny Turkowskiej to thriller psychologiczny, który z precyzją chirurga rozbija na czynniki pierwsze ludzkie lęki i pragnienia.

Od pierwszej strony czułam ten niepokój. Marta tworzy ze swoim synkiem mały, szczęśliwy świat. Jednak idylla jest krucha, a niewinne obietnice mogą stać się początkiem niebezpiecznej gry. Kiedy w ich życiu pojawia się tajemniczy mężczyzna z wizją lepszej przyszłości, coś we mnie zadrżało. I to był znak, że będę czytać do białego rana!

Autorka mistrzowsko buduje atmosferę, w której każda decyzja może mieć katastrofalne skutki. To studium psychologiczne, które zmusza do refleksji nad tym, jak daleko jesteśmy w stanie się posunąć w dążeniu do szczęścia naszych bliskich. Historia jest pełna zaskakujących zwrotów akcji – dosłownie do ostatniej strony nie wiedziałam, komu zaufać!

Postaci są wielowymiarowe, a ich motywacje skomplikowane i niejednoznaczne. Szczególnie ujęła mnie narracja prowadzona z perspektywy małego chłopca – jego niewinność i pragnienie ochrony mamy dodają historii ogromnego ładunku emocjonalnego. Joanna Turkowska zręcznie manipuluje oczekiwaniami, serwując nam portret kobiety rozdartej między pragnieniem zapewnienia dziecku wszystkiego, co najlepsze, a obawą przed konsekwencjami.

Akcja gna w zawrotnym tempie – nie pozwala na oddech, stale podtrzymując dreszczyk emocji. Styl autorki jest lekki, ale jednocześnie niezwykle wciągający. To przewrotne podejście do narracji sprawia, że książkę pochłania się w jeden wieczór.

🎯 Dla kogo?

Dla fanów thrillerów psychologicznych, którzy kochają historie o tajemnicach z przeszłości i dylematach moralnych. Dla każdego, kto lubi książki, przy których serce bije szybciej, a umysł pracuje na najwyższych obrotach. To także przestroga dla samotnych matek i opowieść o poświęceniach do jakich zdolni są rodzice.

Moja ocena: 9/10 🌟

Odjęłam jeden punkt za momentami przewidywalne motywy, ale i tak jestem pod ogromnym wrażeniem!

BRUNETTE BOOKS

Link do opinii
Avatar użytkownika - Ewa_czytajac
Ewa_czytajac
Przeczytane:2026-06-14, Ocena: 6, Przeczytałam,

Rewelacyjny debiut, gratuluję autorce i życzę kolejnych świetnych powieści.

Jedna decyzja prowadzi do koszmarnych wydarzeń, z których ogromnie trudno jest się wydostać i na powrót ułożyć życie swoje i najbardziej kochanej osoby na świecie. Tak niewiele brakuje, aby los pozbawił kobietę tego, co jest wyznacznikiem jej życiowej drogi, cudownego, małego chłopca.

Mężczyzna, którego kochała bardzo ją zawiódł, podjęła decyzję, że już nie chce nikomu zaufać. Do szczęścia brakowało jej tylko własnego dziecka. Wybór był ryzykowny, jednak nigdy tego nie żałowała, gdy urodził się mały Jonasz niesamowita radość ogarnęła Martę, wreszcie poczuła się spełniona. Od początku nierozerwalna więź połączyła matkę i synka. Radosny, odważny chłopiec za chwilę skończy cztery latka, chodzi do przedszkola, ma kolegów, popołudnia spędza z Martą. To właśnie jego mama pokazuje mu świat, czyta książeczki, przytula i zawsze jest obok. Dziwne zachowanie dziecka od jakiegoś czasu niepokoi, kobieta stara się dowiedzieć dlaczego Jonasz tak się zmienił...

Przypadkowe spotkanie z biologicznym ojcem dziecka budzi w Marcie lęk i strach, a może właśnie powinna zaufać intuicji...

Od tej pory wydarzenia przybierają zaskakujący obrót, wszystkie odcienie emocji zmieniają się w jednej chwili, by cały poukładany świat nagle stanął na krawędzi przepaści.

Miłość do dziecka potrafi obudzić resztki siły i wiary, pomimo wielu przeszkód zawalczyć i się nie poddawać. Czasem można zagubić się w uczuciach, nie rozpoznać spreparowanych sytuacji i podstępu, który ma sprawić, że wszystko odwróci się do góry nogami. Jak łatwo można wpaść w bezwzględnie zaplanowaną pułapkę, z której ciężko wrócić do codzienności.

 

Cudowna, poruszająca, przepełniona emocjami powieść. Fikcyjna historia, która mogła wydarzyć się naprawdę. Opowieść o codziennym życiu, trudnej walce o bezpieczeństwo i dobro dziecka. Bardzo dobrze zbudowane profile psychologiczne bohaterów, poznajemy ich myśli, przeczucia, decyzje. Fabuła książki pokazuje zdarzenia, sytuacje, wartości, które szybko można zniszczyć. Bezinteresowna miłość, trwała przyjaźń, wrażliwość, ale również egoizm, mani*pulacja, niszczenie wszystkich wokół, takie tematy znajdziecie w tej powieści. Pomimo trudnych i ważnych wątków jest to pozytywna, dająca nadzieję historia. Opowieść wyjątkowa, poruszająca, niepokojąca, z całego serca polecam, czekam na kolejne powieści autorki.

Link do opinii

,,Chciałam kochać i być kochana. Nie miałam jednak pojęcia, że miłość, którą obudzi we mnie dziecko, będzie tak ogromna. Na etapie marzeń wyobrażałam sobie, że jest tylko dla mnie. Od kiedy się pojawiło, zrozumiałam, że to ja jestem dla niego".

 

Marta samotnie wychowuje trzyletniego synka Jonasza. Jej decyzja o macierzyństwie była w pełni świadoma, a w roli matki sprawdza się doskonale, tworząc dla nich obojga bezpieczny i pełen miłości świat. Niespodziewanie w uporządkowaną codzienność wkracza tajemniczy mężczyzna, przynosząc ze sobą iluzję stabilizacji i kuszącą obietnicę pełnej rodziny, wszystko, o czym Marta skrycie bała się marzyć.

 

Choć formalnie jest to thriller psychologiczny, wątek obyczajowy został utkany grubą, wyrazistą nicią. Historia urzeka przede wszystkim pięknie nakreślonym portretem miłości matki i syna. Relacja między nimi nie ucieka od szarości codzienności ani przytłaczających trudów samotnego rodzicielstwa. Pulsuje autentyczną więzią, która daje siłę do walki z każdą przeciwnością losu.

W chwili, gdy ta misternie budowana rzeczywistość zaczyna pękać, zostajemy wciągnięci w wycieńczającą, psychologiczną grę. Nie chcę zdradzać zbyt wiele, bo to jeden z tych wątków, które najlepiej odkrywać samodzielnie. Wspomnę jedynie, że główny motyw fabuły jest rzadko spotykany, a przynajmniej nie kojarzę innej książki, która sięgałaby po podobny pomysł. Równolegle prowadzona perspektywa Krzysztofa, która skutecznie potęguje gęstniejącą atmosferę niepokoju. Intuicja szybko podpowiada, dokąd zmierza historia, jednak świadomość nieuchronności losu bohaterów tylko wzmacnia napięcie. Z zainteresowaniem śledziłam kolejne decyzje Marty, która z jednej strony wsłuchuje się w ostrzegawczy instynkt, z drugiej zaś ulega tak bardzo ludzkiej naiwności. Otrzymujemy pełną skrajnych emocji opowieść o matczynym instynkcie i kobiecie, która, by ochronić swoje dziecko, musi zmierzyć się z najgłębszym mrokiem. To debiut, który rozbudził moje duże oczekiwania wobec kolejnej książki autorki. Warto zapamiętać to nazwisko.

Link do opinii
Avatar użytkownika - anna_zajda
anna_zajda
Przeczytane:2026-07-06, Przeczytałem,

Główna bohaterka Marta samotnie wychowuje synka. Mieli szczęśliwe i spokojne życie.
Wszystko się wali, gdy pojawia się tajemniczy mężczyzna. Mieli swój szczęśliwy świat, dopóki nie pojawił się biologiczny ojciec Jonasza. On kiedyś ją skrzywdził, a ona postanowiła nikomu już nie ufać. Dziwne zachowanie synka niepokoi ją. Stara dowiedzieć się, co za tym się kryje. Ojciec dziecka zaczyna manipulować umysłem chłopca, by osiągnąć swój cel. W Marcie powoduje on strach i lęk. Miłość do dziecka budzi w niej resztki siły i wiary.
Fabuła skupia się na manipulacjach i dylematach związanych z bezpieczeństwem dziecka. Akcja gna szybko. Bardzo dobrze zostały zbudowane profile psychologiczne bohaterów. Poznajemy ich myśli, przeczucia, decyzje. Książka podejmuje ważny temat zabójstwa dzieci i ich matek.
Bardzo poruszająca i pełna emocji książka opowiadająca o codziennym życiu, walce o bezpieczeństwo i dobro dziecka. To fikcyjna historia, która mogłaby przydarzyć się naprawdę.
Fani mocnych kryminałów, thrillerów psychologiczne i historii o tajemnicach z przeszłości będą zachwyceni.

Link do opinii
Recenzje miesiąca Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy