Okno z widokiem

Wydawnictwo: SOL
Data wydania: 2015-07-08
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 978-83-62405-32-9
Liczba stron: 302

Ocena: 4.75 (20 głosów)
Inne wydania:

Powieść "Okno z widokiem" przenosi nas do Malowniczego – miasteczka położonego wśród sudeckich gór. Róża, doktor na wydziale archeologii w Warszawie, dość niespodziewanie postanawia odwiedzić babcię. Czemu, nie bacząc na trwający rok akademicki, przerywa pracę i jedzie taki szmat drogi? Co z tym wszystkim ma wspólnego kapliczka ze świętym Antonim i diabeł? Kim jest tajemniczy inwestor, który pojawia się w Malowniczym i burzy spokój mieszkańców? W powieści przeszłość miesza się z teraźniejszością, przez wiele lat skrywane sekrety rodzinne wychodzą na jaw, a grupa studentów archeologii dokonuje wstrząsającego odkrycia. To książka ciepła i jednocześnie pełna humoru, jak to u Magdaleny Kordel zazwyczaj bywa.

Tagi:

Kup książkę Okno z widokiem

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Polecana recenzja

Magdalena Kordel jest pisarką już znaną. Choć czasem swoich czytelników zaskakuje, a czasem nawet złości, to zazwyczaj jej książki gwarantują dobrą zabawę. Autorka ma poczucie humoru, które rewelacyjnie wykorzystuje, przenosząc wydarzenia znane z życia codziennego na karty kolejnych powieści. Jej książki gwarantują rozrywkę, optymizm, ale - przede wszystkim - chwilę zapomnienia. Kordel czaruje swych czytelników, sprawia, że jej książki wciągają i nie da się ich odłożyć, pochłania się je więc w bardzo krótkim czasie. Trochę szkoda, że nie można się nimi dłużej delektować. Jest jednak i na to sposób: wystarczy wracać do nich zawsze wtedy, gdy jest się zmęczonym i potrzebuje się odskoczni oraz poczucia  Również najnowszą powieść Magdaleny Kordel, Okno z widokiem, czytała się z największą przyjemnością... Chętnie powracamy do uroczego miasteczka w Sudetach o wdzięcznej nazwie Malownicze. To właśnie tam nad mieszkańcami czuwają Anioł oraz święty Antoni, który stoi na rozdrożu. Młodsze pokolenie najbardziej z dzieciństwa pamięta jednak diabła z babcinych opowiadań. Jedyne co mnie dziwiło, to wątpliwe sąsiedztwo, jakie sobie wybrał. Bo w kapliczce stała figurka świętego Antoniego. A, jak wiadomo, diabeł i rzeczony święty byli zażartą konkurencją. " Nikt z mieszkańców nie przeczuwa, że pewnego dnia pojawi się inwestor, pragnący zniszczyć kapliczkę, która ...
(czytaj dalej)

Polecana recenzja

Wspomnienia z dzieciństwa, szczególnie te, w których pojawiają się babcia bądź dziadek, często są podporą w trudnych chwilach dorosłego życia. Wraca się do nich i w tych dobrych momentach, i w tych gorszych - wtedy pomagają chociaż na chwilę zapomnieć o tym, co negatywne, dają też siłę do zrobienia kolejnego kroku do przodu. Jeżeli do tego dodać odwiedziny w miejscu, w którym jako dziecko spędziliśmy niezapomniane chwile, każdy problem wydaje się od razu mniejszy - nawet, jeżeli jest się wykładowcą akademickim i zarazem archeologiem. Szczególnie to ostatnie może być całkiem użyteczne, gdy do ocalenia jest raj lat dziecięcych. Wtedy też zawiązują się niezwykłe sojusze, a wszystko to, by Malownicze pozostałe takim nie tylko z nazwy. Świat idzie z postępem, co dla tradycji może oznaczać tylko jedno: po prostu "musi" ona ustąpić miejsca nowemu. Jeżeli jednak w szeregach obrońców jest Babcia Matylda wraz ze swoją młodzieńczą miłością i obecnym mężczyzną zarazem, jak również proboszcz oraz warszawski profesor, to historia ze strony na stronę staje się coraz ciekawsza, a zaskoczenie szybko staje się stałym elementem lektury.  Róża jako dziecko zawarła niezwykłą znajomość z diabłem i świętym Antonim. Miejscem spotkań były rozstaje dróg, gdzie niebiański przedstawiciel miał swoją kapliczkę, a w jej cieniu znalazł też schronienie jego piekielny przeciwnik. Przez lata ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Okno z widokiem

Czytanie kolejnej recenzji książki autorki, o której piszę w samych superlatywach może być męczące. Wyobraźcie sobie jak pisze się taką recenzję, po raz kolejny powtarzając te same argumenty i podsumowując w tym samych superlatywach. Dlatego też cieszę się, że tym razem mogę Was odrobinę zaskoczyć. Może nie będzie to zupełnie przeciwstawna ocena, ale trochę pomarudzę, żeby nie było za różowo. Tym bardziej, że po lekturze tej książki, znam cały dotychczas wydany dorobek Magdaleny Kordel. 


Róża od lat żyje i pracuje w wielkim mieście, jednak kiedy życie rzuca jej kłody pod nogi wraca w znane jej miejsca z dzieciństwa. Odwiedziny Malowniczego, babci i znajomych kątów wywołuje wiele pytań. Bohaterka trafia idealnie, żeby  podjąć walkę z podstępnym inwestorem. Kobieta wraz z proboszczem, burmistrzem i profesorem z uczelni robi wszystko, żeby zachować miejscowe zabytki i nie pozwolić na budowę. A przy okazji chce zachować swoje wspomnienia z dzieciństwa, które mocno łączą się z św. Antonim i diabłem. 


Tym razem nie jest to bezpośrednia kontynuacja wydarzeń z trzech tomów Uroczyska. I choć pojawia się Malownicze, a nawet pensjonat i Maja, to są to miejsca i osoby drugoplanowe. Tym razem historię opowiada Róża, a wydarzenia kręcą się koło rozstajów dróg i kapliczki ze świętym Antonim. 


Bardzo mi się podobała ta historia. Czytało się ją jak dobrą powieść przygodową. Z ciekawością śledziłam losy bohaterki i jej najbliższego otoczenia i byłam ciekawa jak potoczy się akcja i czy uda się przechytrzyć kupca i jego pokrętne plany. 


Głowna bohaterka to młoda kobieta, która momentami ma chyba trochę pstro w głowie, ale w tym wszystkim jest bardzo sympatyczna i przekonująca. Podejmuje różne decyzje, niektóre właściwe, ale często również nie do końca. Róża jest doktorem archeologii i to wykopaliska zajmują sporą część tej książki. To bardzo ciekawy smaczek dla osób, które interesują się historią. 
Do Malowniczego dociera też grupa studentów na prace badawcze oraz profesor, który momentami jest bardzo oderwany od życia. Cała ekipa wprowadza wiele pozytywnej energii i sprawia, że historia jest mocno różnorodna. Autorka stworzyła kilka sytuacji wywołujących śmiech i niedowierzanie. 

Warto zwrócić uwagę na babcię bohaterki i jej chłopaka, którzy stanową bardzo ciekawą i zgraną parę, a jednocześnie tak bardzo różnią się od tych klasycznych babć i dziadków, których znamy. 


To wszystko sprawiło, że "Okno z widokiem" czyta się z ciekawością, lektura przecieka między palcami, a ostatecznie odkładamy książkę z uśmiechem. I byłaby to kolejna pozycja, do której nie miałabym zastrzeżeń, gdyby nie ostatnie kartki tej powieści i wątek romantyczny, który jest stworzony trochę na siłę. Wiem, autorka pisała na początku, że ciężko jej zamknąć powieść bez szczęśliwego zakończenia, ale w tym wypadku jest to naciągane.

"Okno z widokiem" to pozycja lekka, przyjemna, bardzo obyczajowo-przygodowa. Pozwoli wrócić do Malowniczego, ale odkryć je z trochę innej strony, przez innych bohaterów i ich historie. Gdyby nie lekki zgrzyt na końcu, byłaby to powieść idealna. A tak powiem, że jest bardzo dobra i z pewnością trafi do wszystkich osób, które lubią tego typu lekturę. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - Poczytajka
Poczytajka
Przeczytane:2016-02-08, Ocena: 6, Przeczytałam, Humor przede wszystkim,

Malownicze to miejsce kilku powieści Magdaleny Kordel. Do tej urokliwej miejscowości w Sudetach po prostu chce się wracać. W takim zakątku miło byłoby spędzać urlop, a niektórzy pewnie mogliby nawet zamieszkać tu na stałe. A wszystko za sprawą niesamowitych mieszkańców i mnóstwa interesujących wydarzeń, w które obfituje ta niewielka górska mieścinka. „Okno z widokiem” to opowieść o Róży – młodej pani archeolog, która zmuszona przykrymi okolicznościami opuszcza Warszawę i przyjeżdża na urlop do swojej babci Matyldy do Malowniczego, gdzie się urodziła i wychowała. Dziewczyna od razu wpada w wir wydarzeń, bo jak powszechnie wiadomo w Malowniczym zawsze wiele się dzieje. Tym razem sprawa dotyczy kapliczki św. Antoniego stojącej od lat na rozstaju dróg. Dziś już prawie zabytkowa, lubiana przez chyba wszystkich mieszkańców miasteczka ma opuścić swoje miejsce na rzecz dużej inwestycji, jaka ma powstać właśnie na tym terenie. Mimo nieustających protestów Malowniczan sprawa wydaje się być przesądzona, a św. Antoni ma odtąd zamieszkać na terenie przykościelnym. Tak się składa, że Róża również ma osobisty sentyment do świętego i chce na swój sposób zawalczyć o kapliczkę i jej dotychczasowe miejsce. Wykorzystując znajomości zawodowe stara się sprowadzić do Malowniczego grupę studentów archeologii i rozpocząć badania na spornym terenie. Ma nadzieję, że odnalezienie jakiś pamiątek sprzed wieków pozwoli na ocalenie tego urokliwego zakątka.  

Czy plan Róży się powiedzie? Czy przyjazd studentów zaowocuje jakimiś odkryciami archeologicznymi? Czy uda się ocalić Malownicze przed nowoczesną inwestycją?

Magdalena Kordel stworzyła kolejną ciepłą i interesującą powieść. Tętniące życiem Malownicze to miejsce, gdzie zawsze coś się dzieje. Sprawa ocalenia kapliczki to tylko jedno z wydarzeń, w których uczestniczymy razem z mieszkańcami miejscowości. Studenci – archeolodzy z dość oryginalnym profesorem na czele i jego żoną indywidualistką dostarczają wielu atrakcji. Do tego krnąbrny inwestor, któremu obca kobieta wchodzi w drogę, niesamowicie wyluzowany ksiądz proboszcz oraz upierdliwy turysta doszukujący się wszędzie uchybień nie pozwalają się nudzić. Niesamowita Maja – właścicielka Uroczyska ma tu również swoje pięć minut.

„Okno z widokiem” to fantastyczna propozycja na poprawę nastroju, podobnie jak cała seria o Uroczysku. Jest tu trochę magii, dawnych legend i serdeczni, mili ludzie, którzy maja wiele do opowiedzenia. Napisana w lekki i zabawny sposób przypadnie do gustu wielu czytelnikom. A niejeden z nich z pewnością zakocha się w tym niepowtarzalnym miejscu i pięknym sudeckim krajobrazie. Sama z przyjemnością wrócę do Malowniczego aby poznać jego kolejne tajemnice.

Link do opinii
Historia Róży i jej babci, ale nie tylko. Obrona świętego Antoniego znajdującego się w kapliczce na rozstaju dróg a także oczywiście pojawia się słynna Kraśniakowa i również Uroczysko .
Link do opinii
Książka dla relaksu. Bardzo fajna lekka książką, która ma w sobie dawkę poczucia humoru jak i optymizmu. Jest kapliczka św. Antoniego, jest i dawna przyjaźń, są opowieści babci o diabełku i jest miłość. Polecam Bardzo " Bo powszechnie wiadomo, że kto od samego rana drze koty z wybrankiem, to kocha go nad życie i w ten dość nietypowy sposób daje temu wyraz." " Przyjaźń to nic więcej jak umiejętność uważnego słuchana i reagowania, gdy druga osoba potrzebuje pomocy."
Link do opinii
Avatar użytkownika - leonia
leonia
Przeczytane:2016-03-07, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2016,
Ciepła, pokrzepiająca i interesująca. Autorka pokazuje, że to, co zwyczajne i codzienne wcale nie musi być nudne. Świetna rodzinna atmosfera, przyjaciele i wrogowie, ludzie nie grzeszący kulturą i intelektem. Nad tą powieścią można świetnie odpocząć i zrelaksować się.Polecam!
Link do opinii
Książka Magdaleny Kordel którą najsłabiej oceniam. Nie jest to jakaś porywająca powieść tak jak dotychczas przeczytane przeze mnie książki tej autorki. Dopiero pod sam koniec powieść nabiera jako takiego tępa.
Link do opinii
Bardzo lekka i przyjemna obyczajówka, malownicza, ze swoim klimatem. Z postaci urzekła mnie babka Róży: skryta, temperamentna osóbka, mająca swoje pakty z istotami magicznymi (m.in. diabłem), co przekazuje w genach swojej wnuczce. (To oczywiście z przymrużeniem oka :P). Sama chciałabym mieć kogoś takiego w swojej rodzinie, gdzie przy takiej osobie- opoce,
Link do opinii
Każdy z nas w bardziej lub mniej ciekawy sposób przeżył swoje dzieciństwo. To, co zapamiętaliśmy z tego czasu, zostanie już w naszej pamięci i być może podzielimy się ze swoimi dziećmi i wnukami wspomnieniami z dawnych lat. Czasami też miejsca z dzieciństwa sprawiają, że ciężko jest się z nimi rozstać już jako dorosła osoba, gdyż wywołują w nas głębokie emocje. Nieraz to, co postanowiliśmy sobie w dzieciństwie, odbija się w naszej przyszłości, sprawiając, że ciągle człowiek posiada te same wartości, które posiadał w latach dzieciństwa. Czy nasze życie jest ukierunkowane? A może jest ktoś, kto ma wpływ na nasz los? Sięgając po książkę Magdaleny Kordel: „Okno z widokiem”, najpierw zwróciłam uwagę na piękną okładkę, na której widnieje właśnie tytułowe okno, z widokiem na piękną, spokojną okolicę. Można przez to poczuć górski klimat Malowniczego miasteczka, bo tak właśnie nazywa się miejsce, w które powróciła główna bohaterka omawianej przeze mnie książki. Na początku opowieści poznajemy małą dziewczynkę, która wraz ze swoimi rodzicami, starszą siostrą Olą, oraz babcią Matyldą mieszka w Malowniczym miasteczku. Dowiadujemy się, że owa dziewczynka fascynuje się tematem diabła, gdyż babcia opowiadała jej różne historie na jego temat, sama tez twierdziła, że się z nim codziennie spotyka. Cała historia może wydawać się urocza i dość niespotykana, gdyż dzieci zazwyczaj zastraszane są diabłami, a ta małolata wręcz lgnęła do ten istoty. Oczywiście ku dezaprobacie swojej mamy, która chciała uchronić swoje dziecko od sił nieczystych. Dziewczynka jednak znalazła sobie nowy obiekt, któremu zaczęła oddawać swoją cześć, a mianowicie był to pomnik świętego Antoniego, ulokowany na rozstaju dróg. Róża jest archeologiem z zawodu i wykłada na uczelni w Warszawie. Jednak, kiedy w jej życiu trochę się pomieszało, postanowiła wrócić do Malowniczego, miasteczka położonego w górach Sudetach. W tym niezwykłym miejscu mieszka jej babcia Matylda oraz przyszywany dziadek Julian, z którymi łączy ją niezwykła więź. Można by tutaj odważyć się stwierdzić, że z dziadkami ma lepszy kontakt niż ze swoimi rodzicami, a nawet bliskimi znajomymi. Podczas tej wizyty, nasza bohaterka dowiaduje się, że pomnik, przy którym w dzieciństwie jak i również w późniejszych latach spędzała wiele czasu, ma zostać usunięty. Bowiem pojawił się nieznany inwestor, który chciał otworzyć jakieś przedsiębiorstwo w miejscu kapliczki oraz starego, mocno zniszczonego przez czas budynku. Jak można się domyślić, Róża, jak i reszta miasteczka, nie była zadowolona tym pomysłem i postanowiła zapobiec tejże tragedii. Dzięki pomocy profesora Rajtczaka, który także wykłada na uczelni w Warszawie, a także grupie młodych studentów, stara się odnaleźć historyczną pamiątkę tam, gdzie miała się rozpocząć potencjalna budowa, aby uniemożliwić zniszczenie ważnego miejsca dla mieszkańców tego miasteczka. Czy im się uda? Czy obędzie się bez żadnych kłopotów i przede wszystkim bez naruszenia prawa? A także, jaką historię niesie ze sobą figura świętego Antoniego? Po odpowiedzi odsyłam do książki. „Okno z widokiem”, to moje pierwsze spotkanie z panią Magdaleną Kordel. I muszę tutaj przyznać, że ta pisarka bardzo przypadła mi do gustu poprzez swój sposób kreowania świata. Na pewno należy zaznaczyć, że pani Kordel ma niebanalny styl, który w szczególny sposób może zaintrygować czytelnika. W swoim tekście zgrabnie przeplata ze sobą poważne sytuacje z tymi, które wywołują uśmiech na twarzy czytelnika. Widać, że pisanie tejże autorce przychodzi z łatwością, a z niebywałą lekkością kieruje losami swoich bohaterów, którzy – jak można wywnioskować – nie są wcale byle jakimi osobami. Dialogi czasem wydawały mi się nieco naciągane, nienaturalne, jednak mimo tego, styl pani Magdaleny Kordel był bardzo przyjemny w odbiorze. Mimo tego, że bardzo dobrze się bawiłam podczas czytania tejże książki, zabrakło mi dalszych wieści o głównej bohaterce. Wynika to z faktu, że Róża przypadła mi do gustu i polubiłam ją na tyle, że chciałabym się dowiedzieć jak ułożyło się jej życie. Zachęcam do przeczytania tej powieści, aby spędzić miło czas i znaleźć się w niesamowitym miasteczku, jakim jest Malownicze.
Link do opinii
Przeczytałam „Okno z widokiem” jednego wieczoru – po prostu nie mogłam się oderwać. Tak właśnie jest, gdy autor tworzy ciekawą, zaskakującą fabułę i umie przedstawić ją w tak atrakcyjnej formie. Mamy tu intrygujące rodzinne perypetie oraz zagadkowe odkrycia związane z miejscem w którym toczy się akcja – miasteczkiem w Sudetach noszącym urocza nazwę Malownicze. Główną bohaterką jest pani doktor archeologii z Warszawy, o równie wdzięcznym imieniu Róża. Co sprowadza Różę do Malowniczego? Przypadek? Sentyment do rodzinnych stron? Diabelskie sztuczki? A może święty Antonii? Doprawdy, trudno to rozstrzygnąć. Dość, że Róża nie będzie się nudziła. Sympatyczna (panna!) archeolog podejmie się bowiem misji ratowania starej kapliczki nierozerwalnie związanej z historią miasteczka. A rezultaty całej „akcji” będą co najmniej ZASKAKUJĄCE.
Link do opinii
Co mi się najbardziej podobało w tej książce? Książce, trzeba przyznać, prostej w odbiorze, z nieskomplikowaną fabułą, przewidywalnym zakończeniu i mało wyszukanej narracji? Przede wszystkim nastrój. Podczas czytania odprężałam się i oczami duszy spacerowałam razem z Różą po malownickich dróżkach. Uwielbiam małe miasteczka, a małe miasteczko położone w górach uwielbiam tym bardziej. Poza tym tak samo jak Róża uwielbiam swoją babcię, która podobnie do Matyldy ma trudny charakter, ale wielkie serce. Bardzo też podobał mi się pomysł wprowadzenia wątku akademickiego, studenckiego. Najzabawniejsze jest to, że w dniu, gdy zaczęłam czytać tę książkę, rozmawiałam z moim dawnym znajomym, studentem archeologii, o jego studiach i wakacyjnych badaniach terenowych. Podczas czytania uśmiechałam się sama do siebie z tego zbiegu okoliczności. Cieszę się też, że autorka oszczędziła nam słodkiego romansu, a skupiła się na próbie ratowania Malowniczego. Moim ulubionym bohaterem zostaje bezapelacyjnie profesor Rajtczak, którego Róża określiła, jako "niespotykanie spokojnego człowieka". Ja tak zawsze mówię o moim tacie.
Link do opinii
Książek takich, jak ta, nigdy za wiele. Autorek takich, jak Pani Kordel, wciąż za mało. Kolejna zabawna, wciągająca i inteligentna powieść z pomysłem, wyrazistymi bohaterami i uroczym tłem. Ciepła, pokrzepiająca i interesująca. Pokazująca, że to, co zwyczajne i codzienne wcale nie musi być nudne. Jest w niej i diabeł, i święty, są przyjaciele i wrogowie, ludzie nie grzeszący kulturą i intelektem, i profesorowie. Są rodzinne dramaty i skrywane tajemnice. Aż dziw, że w tak niewielkiej powieści tyle się mieści:) I to tyle dobrego.
Link do opinii
Avatar użytkownika - mirand
mirand
Przeczytane:2020-04-18, Ocena: 4, Przeczytałam,

Jedno wiem na pewno...spodziewałam się czegoś lepszego.

Przez większą część książki nic się nie działo, zastanawiałam sie wielokrotnie o co tu w ogóle chodzi. Co jest tematem przewodnim? O czym ta książka w ogóle jest?

Dopiero pod sam koniec coś się ruszyło ale mimo wszystko to nie było nic to zaważyłoby na mojej ocenie , wyrobionej podczas czytania.

To może teraz co mi się podobało.

Język, druk( przejrzysty, estetyczny), masa zabawnych dialogów...i to w zasadzie wszystko.

To książka do której się nie wraca. Przeczytać w jeden wieczór i zapomnieć.

Link do opinii

Kolejna część z cyklu "Malownicze",obok któej nie mogłąm przejść obojętnie.Kalejdoskop fajnych postaci miesza się z aferą i odkryciami archeologicznymi.Jak zwykle u autorki nie zawiódł ciepły,nastrojowy klimat książki

Link do opinii
Avatar użytkownika - KKS
KKS
Przeczytane:2017-05-10, Ocena: 5, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - jolantasatko
jolantasatko
Przeczytane:2017-04-18, Ocena: 5, Przeczytałam,
Inne książki autora
Spotkania wczorajsze
Magdalena Kordel0
Okładka ksiązki - Spotkania wczorajsze

Zbiór opowiadań napisanych przez Magdalenę Kordel wspólnie z czytelnikami. ...

48 tygodni
Magdalena Kordel0
Okładka ksiązki - 48 tygodni

To książka niezwykła. Z jednej strony zapis codziennego życia mężatej i dzieciatej dwudziestokilkulatki, z drugiej wesoła i ironiczna opowieść o tym, jak...

Zobacz wszystkie książki tego autora